here

Ubud – 9 rzeczy, których musisz doświadczyć

Ubud to balijskie miasto położone wsród ryżowych pól, palm i bujnej roślinności. W centrum miasto tętni życiem, a ma obrzeżach jest spokojnie, cicho i rajsko. Dla mnie to idealna kombinacja dlatego w tym mieście spędziłam aż 12 dni.

Początkowy plan zakładał 8 dni w Ubud i 8 w Canggu, ale w Ubud spodobało mi się do tego stopnia, że zapragnęłam zostać dłużej. W tym wpisie chcę napisać co to miasto oferuje, co warto zobaczyć i co przeżyć.

1. Ćwicz jogę i medytuj

Mam poczucie, że Ubud to mekka dla osób, które poszukują wyciszenia i zajrzenia w głąb siebie. Warunku są tam niemal idealne. W większości hoteli znajduje się sala do jogi, a zajęcia odbywają się codziennie. Choć sala to złe słowo. To raczej ogromne drewniane pawilony z widokiem na palmy lub tarasy ryżowe.

Joga w hotelu Kayon Jungle Resort

Jeśli joga w hotelu do Ciebie nie przemawia, wybierz się do słynnych szkół jogi. Większość znajduje się w przepięknych okolicach, zajęcia prowadzą doświadczeni nauczyciele i jestem pewna, że poznacie tam ciekawych ludzi:

  • The Yoga Burn
  • Ubud Yoga House
  • Ubud Yoga Center
  • Radianty Alive
  • Intuitive Flow Yoga Studio
  • Fly High Yoga

2. Zobacz tarasy ryżowe Tegalalang

W Ubud i okolicach znajduje się mnóstwo ryżowych pól. Bali słynie z uprawy ryżu. Najbardziej okazałe są w okolicy Tarasy Ryżowe Tegalalang. Dla mnie spacer po tym miejscu był bardzo pouczający. Zobaczyłam na własne oczy jak rośni ryż, jak wygląda jego uprawa, jak pracochłonny i trudny jest to proces. Dowiedziałam się jak wiele rąk i nóg jest potrzebnych do pracy, jakie to jest niebezpieczne i jak nisko opłacane. To była lekcja pokory.

Spacerowałam wąskimi ścieżkami i podziwiałam widoki z drona. To miejsce zachwyca swoim pięknem.

3. Wykąp się w wannie pełnej kwiatów

O wow. To było jedno z piękniejszych doświadczeń. Kąpiel w nawilżających olejkach i płatkach kwiatów to specjalność balijskich SPA. Wykonuje się je zwykle w duecie w peelingiem całego ciała. Kąpiel jest ostatnim etapem. Zanurzyłam się w pachnącej wodzie pełnej kolorowych płatków i nie mogłam uwierzyc w obrazek przed moimi oczami. Magiczne doświadczenie!

Karsa Spa

Zdecydowałam się na Karsa Spa z wielu powodów. M.in bliska odległość od centrum, (niesamowicie) niska cena, dobre opinie i przepiękne tło do zdjęć.

30 minutowa kąpiel w kwiatach i olejkach to koszt 120 000 rupii czyli ok. 33zł
60 minutowy peeling całego działa to koszt 220 0000 rupii czyli ok. 61zł

Można kupić te usługi w pakiecie bądź zdecydować się tylko na jedną.

Zabiegi i kąpiel odbywają się w przepięknie urządzonym pomieszczeniu z częściowo odkrytym dachem. Do środka wpadają promienie słoneczne, ale spokojnie, nikt z zewnątrz nie jest w stanie Was podejrzeć 🙂

Rezerwacje najlepiej robić z wyprzedzeniem pisząc bezpośrednio na WhatsApp (+62 821 45577203). Ja miałam farta, zarezerwowałam zabieg 3 dni wcześniej, a normalnie obłożenie jest na kolejne dwa tygodnie.

Do pokoju można wejść z partnerem/koleżanką.

Jeśli nie uda Wam się zarezerwować zabieg w Karsa Spa, skierujcie swoją uwagę ku Five Elements Spa i Kavri Spa. Oba Spa znajdują się w czterogwiazdkowych resortach. Co za tym idzie ceny zabiegów są wyższe, ale wciąż rozsądne.

Zobacz zdjęcia na instagramie

Five Elements Spa

Godzinna kąpiel  to koszt 440 000 rupii czyli ok 122zł. Możecie wybrać spośród wielu rodzajów kąpieli. Widziałam w ofercie m.in kąpiel w plastrach cytryny, w trawie cytrynowej i ziołach.

Zobacz zdjęcia na instagramie

Kavri Spa

To spa mieści się w znanym resorcie Udaya. Godzinna kąpiel to koszt 400 000 rupii czyli ok. 110zł. Kąpiel odbywa się w okrągłej i bardzo dużej wannie.

Zobacz zdjęcia na instagramie.

4. Idź na lekcję gotowania

Zaliczam lekcje gotowania praktycznie podczas każdej podróży. Nauka nowych przepisów, próbowanie nowych smaków to nie jedyne profity.. Taka lekcja to wspaniałe doświadczenie, które otworzy Was na kulturę, kuchnię i ludzi.

Takie lekcje można wykupić m.in. poprzez airbnb. Tu podrzucam link do przejrzenia ofert. Lekcje kosztują ok. 20-40 euro. Bierze w nich udział zwykle 8-10 osób. Gotuje się od 4 do 8 dań/przystawek. Każdą lekcję gotowania poprzedza wizyta na lokalnym targu.

W niektórych hotelach takie lekcje odbywają się na miejscu. Nie chciałam gotować w grupie, wolałam być sama, z doświadczenia wiem, że wtedy bardziej z tego korzystam.

Na koniec każdej lekcji jemy przygotowane pyszności, dostajemy certyfikat i książkę z przepisami.

5. Odwiedź małpy w Monkey Forest

Monkey Forest Sanktuary to wspaniałe miejsce gdzie małpy żyją w naturalnym środowisku. Ok. Codziennie odwiedzają ich tysiące turystów, ale jak nie przestrzegasz zasad małpa da Ci popalić. Nie chodzę do miejsc, w których zwierzęta są zniewolone dla ludzkiej uciechy. Monkey Forest to miejsce małp, ludzie są tam tylko gośćmi i jeśli chcą wyjść z tego bez szwanku, muszą przestrzegać zasad. M.in nie wolno patrzeć małpom w oczy, nie wolno zabierać im jedzenia, czy wchodzić na teren lasu z torebką lub plecakiem itd.

Ten las zajmuje olbrzymi teren. Spacerowaliśmy 2h i nie przeszliśmy nawet połowy
Małpy są dokarmiane. Jedzą m.in bataty, kukurydzę i banany

A jak będziecie mieli farta, to możecie zrobić selfie z małpą.

Kiedyś myślałam ze takie selfie są okupione tresurą małp i wyzyskiem. Dziś wiem ze to sytuacja win-win-win. Małpa dostaje jedzenie, ja mam zdjęcie, a fotograf dostaje tipa. Małpy się wręcz pchają do tej roboty. Przysięgam, czekają w kolejce.

6. Idź na balijski masaż

Balijski masaż to wspaniała rzecz. Ten rodzaj masażu charakteryzuje się połączeniem różnych technik. To m.in aromaterapia, indonezyjski masaż relaksacyjny, a także akupresura, ayurweda oraz refleksoterapia. Działa odprężająco, koi nerwy, uspokaja umysł i relaksuje. To zdecydowanie mój ulubiony rodzaj masażu, a fakt, że balijki mają na jego temat ogromną wiedzę sprawia, że możemy dużo się od nich dowiedzieć o kondycji naszego ciała i organów wewnętrznych.

Z masaży korzystałam bardzo często i Wam też to polecam. Cena godzinnego masażu to ok. 50zł i to w hotelu, gdzie ceny są zwykle wyższe. Kiedy wyjdziecie na ulicę w centum Ubud zobaczycie mnóstwo salonów masażu. Polecam jeszcze masaż głowy, masaż twarzy i masaż stóp.

7. Zrób zakupy w Ubud Market

Kupiłam tam ubrania, pamiątki i prezenty dla bliskich. Ceny makram, sukienek, plecionych torebek czy bransoletek są super niskie. Co zrobić by wynegocjować najniższą cenę? Przyjść na sam koniec. Sprzedawcy przed zamknięciem są bardziej otwarci na negocjacje i chętniej schodzą z cen.

Moje zakupy z Ubud Market

Kupiłam tam zwiewne sukienki (tu zdjęcie) w różnych kolorach (35zł za sztukę), klapki (40zł sztuka), bransoletki muszelki (4zł sztuka przy większej ilości) i makramę (30zł).

Żałowałam, że wzięłam z Polski tyle ubrań, połowy nawet nie założyłam. Nie umywały się do tych zwiewnych kupionych na Bali.

8. Pohuśtaj się na Bali Swing

Huśtanie się na huśtawce zawieszonej 30 metrów nad ziemią to nie lada wyczyn. Wysokość mnie paraliżuje, ale huśtanie się na takiej huśtawce było na mojej „bucket list” od dawna. Bałam się jak cholera, ale chęć doświadczenia tego była większa! To była jedna z najbardziej ekscytujących rzeczy, jakie zrobiłam w życiu. Piszczałam z zachwytu i prosiłam o więcej. Panowie huśtali mnie siłą swoich mięśni, a pary w rękach mieli naprawdę sporo.

Uspokajam to jest bezpieczne. Choć może na takie nie wyglądać. Najpierw panowie montują nam specjalną uprząż (moja jest pod sukienką) i przypinają nas do liny. Huśtawka to nie tylko dwa długie sznury i kawałek drewna. Mamy też sznurki za plecami, co daje solidne oparcie. Jeśli nie chcecie wysokich lotów, poproście o delikatne pchnięcia. Panowie szanują i rozumieją takie prośby.

Huśtawki są na Bali bardzo popularne, co za tym idzie, miejsc, które oferują tę atrakcję jest całkiem sporo:

  • Tegalalang Paddy Field Swings

To miejsce znajduj się na terenie słynnych tarasów ryżowych Tegalalang. To właśnie tam się huśtałam! Widoki z góry są nieziemskie, nigdy tego doświadczenia nie zapomnę.

  • Bali Swing Ubud Bongkasa Pertiwi

Znajdziecie tam 15 huśtawek, niektóre są zawieszone na wysokości 15m, 20m, 30m, a rekordowa jest ta zawieszona na wysokości 78m! W takich miejscach oprócz huśtawek znajdują się też gniazda, w których można robić piękne zdjęcia

  • Zen Hideaway Ubud Swing

Jeśli kojarzycie zdjęcia na huśtawkach z rzeką i palmami w tle, to właśnie w Zen Hidaway są one robione

  • Uma Pakel Swing Tegalalang Ubud

Kolejny swing na terenie tarasów ryżowych Tegalalang

Więcej informacji o huśtawkach na Bali (ceny, oferta) znajdziecie tutaj.

9. Obejrzyj tradycyjny balijski występ

Każdego dnia odbywają się w Ubud taneczne występy. Pod tym linkiem zobaczycie rozpiskę na cały tydzień. Występu odbywają się w kilku miejscach, różnią się rodzajem tańca. Oglądałam Kecak and fire dance i to było mistyczne doświadczenie. Nie potrafię tego nawet opisać słowami. Coś niezwykłego. Widziałam też Legong dance.

Bilety wstępu kupicie przed wejściem, albo na ulicy od lokalsów. Kosztują zwykle od 30 – 35zł.

kecak dance

Podsumowanie

Ubud skradło moje serce! Jeśli planujesz pobyt w tym mieście rozważ moje propozycje. Nie zawiedziesz się!

PS Kto był w Ubud i uczestniczył w jakiejś aktywności? A może polecicie coś innego?

 

 

 

6 komentarzy
  1. Właśnie jestem w Ubud i super pomocne są Twoje wpisy 🙂 Już byliśmy w tarasach ryzowych (innych, ale też pięknych), jedliśmy też w restauracji Zest, a dzis idziemy na lekcje gotowania! Jest mega 🙂

Dodaj komentarz

Email nie bedzie widoczny.