Trzy życiowe motta, którymi się kieruję

Są takie cytaty, które zapadają bardzo głęboko i dają do myślenia. Drzemie w nich ogromna mądrość, wiedza, motywacja, lekcja pokory i słowo otuchy. Mam trzy motta, którymi się w życiu kieruję. Uważam, że są absolutnie piękne i bardzo, bardzo mądre.

Niczego nie oczekuj, wszystkiego się spodziewaj

Wiem, że ja o tych oczekiwaniach gadam (zwłaszcza na instastories) bardzo dużo, ale to dlatego, że to filozofia mojego życia! Staram się niczego od ludzi nie oczekiwać, przez co (prawie) nie doświadczam w życiu rozczarowań. Jeśli pomagam, robię to totalnie bezinteresownie. Nie oczekuję podziękowań, pochwał czy prezentów. Po prostu to robię, bo mam taką potrzebę, bo nie potrafię przejść obojętnie obok kogoś/czegoś z potencjałem.

Jesteś naiwna, pomagasz ludziom, a oni w ogóle nie są wdzięczni, chcą Cię jeszcze bardziej wykorzystać. Po wszystkim zachowują się podle!

Tak kiedyś moja koleżanka skomentowała konkretną sytuację z mojego życia. Nie miała racji z tym, że jestem naiwna, ale miała rację mówiąc o ludzkiej niewdzięczności i podłości. Doświadczyłam tego, ale nigdy nie żałowałam udzielonej pomocy czy wsparcia. Gdybym tego nie zrobiła, zachowałabym się wbrew sobie. Jeśli widzę, że ktoś ma ogromny potencjał, ale boi się wykonać pierwszy krok, boi się oceny czy niepowodzenia to będę pierwszą osobą, która kopnie go w tyłek i wykorzysta swój zasięg do wsparcia go. Jestem typowym dawcą, nie potrafiłabym inaczej. Czy to naiwne? Absolutnie nie, uważam, że to piękna cecha i bardzo ją w sobie lubię.

Oczywiście, jeśli ktoś robi się nietaktowny, bezczelny i co gorsza, oczekuje stałej pomocy to ja się na to totalnie zamykam. Jeśli zaczynam czuć się wykorzystywana przez drugą osobę, to po prostu kończę tę relację. Zrobiłam swoje, pomogłam, powodzenia w drodze na szczyt.


Wszystkiego się spodziewaj

Niektórzy błędnie to odczytują i czekają na jakąś wielką tragedię. Mają poczucie, że ona wisi w powietrzu i zaraz zaatakuje niszcząc dosłownie wszystko. Zupełnie nie o to chodzi. “Wszystkiego się spodziewaj” oznacza tyle co: wiedz, że życie jest totalnie nieprzewidywalne. Może stać się coś cudownego, albo niefajnego. Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć, ale możemy się na to otworzyć. Po prostu przyjąć to za prawdę o życiu.

Miejmy to z tyłu głowy, ale nie pozwólmy by nas to paraliżowało. Nie wypatrujmy i nie spodziewajmy się tragedii, choroby czy niepowodzenia. Nie martwmy się na zapas i nie testujmy samosprawdzającej się przepowiedni. Banał, ale po prostu żyjmy pełnią życia!

Definiują Cię dwie rzeczy
Twoja cierpliwość gdy nie masz nic
I Twoja postawa gdy masz wszystko

Mam ciary kiedy to czytam. To moje życiowe motto numer jeden. W tych trzech akapitach mam receptę na życie. Te słowa uczą pokory, dają wsparcie i siłę, są drogowskazem i lekcją cierpliwości.

Gdy nie masz nic

Kiedy łapię doła, albo kiedy faktycznie tracę w życiu coś ważnego i wielkiego, te słowa są pokrzepieniem i dają ogromne wsparcie. Dają mi też siłę do przetrwania ciężkiego momentu. Wiem, że to stan przejściowy, że to minie, że jeszcze będzie cudownie, tylko muszę być cierpliwa i to przeczekać. Przeczekać, albo zakasać rękawy i mimo tego, że jest ciężko, to działać, żeby z tego stanu “nic” jak najszybciej się wydostać.

Gdy masz wszystko

Te słowa są ogromną lekcją pokory. Kiedy jesteś na szczycie i myślisz, że masz wszystko, często pojawia się pycha. To jedna z najokropniejszych ludzkich cech. Jest paskudna i obrzydliwa. Niszczy człowieka od środka. Pyszni ludzie są przekonani o swojej wyjątkowości, czują się lepsi od innych (zwłaszcza biedniejszych) i wcale się z tym nie kryją. To jaką człowiek ma postawę będąc na szczycie, mówi o nim wiele.

Ludzie twierdzą, że pieniądze zmieniają człowieka, a ja uważam, że właśnie uwydatniają jego prawdziwe oblicze. Pieniądze nie są z zasady negatywne czy pozytywne, to my decydujemy o tym jakie będą. Nasza postawa jest tutaj kluczowa.

Pycha kroczy przed upadkiem

Te wszystkie cytaty są ze sobą ściśle związane. Co więcej one się wzajemnie uzupełniają. Wyżej wspomniana już pycha, to paskudna postawa. Pyszny człowiek cechuje się nadmierną wiarą we własną wartość i możliwości. Towarzyszy mu również nadmiernie wysoka samoocena, wysokie mniemanie o sobie i wyniosłość.

Pycha to cecha, która każe ludziom wierzyć, że są wyjątkowi, że są najlepsi i wszystko czego dokonali zawdzięczają sobie, sobie i jeszcze raz sobie. Jeśli odnieśli w życiu sukces to TYLKO dzięki swojej wyjątkowości, umiejętnością, pracy, wytrwałości. Na sukces składa się wiele czynników. Sporo w tym szczęścia, pomocy innych ludzi, wsparcia, odpowiednich momentów. Oczywiście, bez umiejętności, pomysłu, pracy i wytrwałości się nie uda, ale warto widzieć, że w tym wszystkim ZAWSZE stoi coś więcej.

Ja do końca życia będę wdzięczna moim mentorom, oni dostrzegli we mnie potencjał, sprawili, że w siebie uwierzyłam, dali mi ogromne wsparcie, podzielili się wiedzą i doświadczeniem. Bez nich nie byłabym tu gdzie jestem.

Tak, pycha kroczy przed upadkiem, co więcej pycha do tego upadku często doprowadza. Ale to dobrze, bo upadek to bardzo ważna i cenna lekcja pokory.

Jestem ciekawa jakie jest Wasze życiowe motto, a może tak jak ja, macie ich kilka? Podzielcie się nimi! 🙂

67 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie upubliczniony.

  1. Ja może nie kieruję się cytatem, ale pakietem zasad. Moja mama zawsze od wczesnego dzieciństwa powtarzała mi to zdanie „nie toleruje kłamstwa, lenistwa i zazdrości” Dziś dzięki temu, potrafię cieszyć się z sukcesów ludzi bardziej niż z moich ☺️

  2. Eliza, kocham Twoje trzy życiowe motta. Biorę je od razu do swojego życia. Dziękuję. Ja mam kilka ulubionych, a jedno z nich: „Boże, daj mi cierpliwość, abym pogodziła się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, abym zmieniała to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, abym odróżniła jedno od drugiego”.

  3. Bądź wierny. Idź.
    To z “Przesłania Pana Cogito” Zbigniewa Herberta. To dla mnie bycie wiernym sobie i swoim ideałom, marzeniom i zawsze parcie do przodu, choćby nie wiem co. Choć nie zawsze cel się osiąga, najwazniejsza jest droga.

  4. Mój mąż dziś przeczytał mi cytat który od kilku godzin siedzi mi w głowie. „ Niech nie wbijają Cię w pychę Twoje dobre czyny, bo Bóg inaczej sądzi niż ludzie: Jemu często nie podoba sie to, co znajduje uznanie u ludzi”.
    Naprawdę daje do myślenia:) pozdrawiam!

  5. Moje motto zasłyszane niegdys brzmi :

    “Jeśli czegoś bardzo chcesz-znajdziesz sposób,jesli nie-znajdziesz powód”

    Te słowa w chwilach zwatpienia krzepią moje serce! Czesto sobie to motto powtarzam.Gdy idzie mi wszystko opornie przywołuje w myślach sytuacje gdzie dzięki swojej determinacji osiągnełam zamierzony cel i powtarzam jak mantre te słowa,ze znajde sposób i uporam się z kłopotem!!!
    Ps Eliza,dzis moj debiut z gotowaniem z Twojego ebooka,bylam tak mega podjarana,ze od razu zrobilam trzy przepisy a solony karmel smakuje wyyyborrrnie!!Syn wylizał garnek!
    Chyba zaczne czesciej tu komentowac,brak mi odwagi poki co:)
    Poza tym na sam koniec chcę Ci napisać,ze gdy słucham Twoich instastories i czytam teksty na blogu to bije od Ciebie PRAWDA !Prawda,spokój,szczerość,szczęście i dobro!

  6. “Życie jest przejściem ze świata ducha do świata ducha, przez ucho igielne materii”.
    Brzmi wydumanie, ale bardzo przywołuje do porządku, gdy się człowiek za bardzo przywiązuje do tego co ma, co będzie mieć i za bardzo przejmuje wszystkim.. wszak to tylko na chwilę tu jesteśmy, a nasze przeznaczenie jest Wyżej;)

  7. Jednym z moich zyciowych cytatow jest Carpe Diem czyli wszystko plynie, wszystko przemija. Zajelo mi troche czasu zanim uswidomilam sobie ze w zyciu wszystko sie zmienia I nie mamy na to wiekszego wplywu. Zmieniamy sie my, otaczajacy ludzie, piekno, zdrowie, adres, nasza planeta, technologia, etc. Zycie to nieuatanny proces i tylko pogodzenie sie z tym faktem moze zapewnic nam spokoj ducha 😉

  8. “Zrób dziś to, czego innym się nie chce a jutro będziesz miał to o czym inni marzą.”- powtarzam sobie to zawsze kiedy nie chce mi się np. ćwiczyć albo zrobić innej rzeczy, którą powinnam zrobić.

  9. Może nie moje życiowe motto, ale cytat bardzo prawdziwy i dość pesymistyczny hehe: “I think there may be something wrong with this world”. Nawet tydzień temu go sobie wytatuowałam. To chyba myśl, która najczęściej siedzi mi w głowie. Jak patrzę co się odwala na tym świecie to właśnie to sobie powtarzam. 🙁

  10. Mój: “But the fighter still remains” … A “niczego nie oczekuj…” to coś czego się uczę od jakiegoś czasu i jest mi z tym zdecydowanie lepiej…, 👍

  11. Moim mottem życiowym jest: Jeżeli masz problem na który nie masz wpływu to znaczy, że nie masz problemu! Głeboko wierzę w powyższe zdanie w tych kategoriach rozpatruje trudne sytuacje w życiu. Jest mi łatwiej, lżej się z nimibpogodzić, przyjąć do świadomości i w miarę możliwości zaakceptować. Szukam w każdej nawet trudnej sytuacji pozytywów. Tak naprawdę żyje się łatwiej. Patrzmy na to co dobre, tym żyjmy i to przeżywajmy. Będzie w życiu łatwiej 🙂

  12. Moje motto zasłyszane kiedyś brzmi:

    “Jeśli bardzo czegoś chcesz-znajdziesz sposób,jeśli nie chcesz-znajdziesz powód”

    Te słowa w chwilach zwątpienia krzepią moje serce.U mnie sprawdza sie to w 100%.

    Eliza,miałam dzis debiut z przepisami z Twojego ebooka,upichcilam od razu trzy!Garnek po solonym karmelu syn wylizal:) Jutro sniadanie z czekoladowa owsianka sie szykuje!

    Na koniec chcialabym dodac,iz jestem ogromnie wzruszona gdy ogladam Twoje instastories w ktorych poruszasz tematy dotyczace pomocy innym,lojalności ,empatii czy szacunku.Bije od Ciebie Dziewczyno PRAWDA!!! Prawda,wrazliwosc,spokój,szczęscie,dobro!

  13. Pięknie napisane ❤ ten drugi cytat wyjątkowo mnie urzekł. A ja często wracam do słów: “Cóż masz czego byś nie otrzymał?” (1 Kor 4, 7b) i zawsze to zdanie przypomina mi, że to co mam w życiu, całe dobro, które mnie otacza jest łaską i wyjątkowym darem. To pomaga zejść na ziemię, kiedy czasem podsycane pychą myśli, próbują się wkradać w życie. Masz racje, że to paskudna i bardzo zgubna cecha, dlatego dobrze się czasem przejrzeć w “lustrze” takich madrych słów, żeby się nie pogubić 🙂

  14. “Jeśli potrafisz coś wymarzyć, potrafisz także osiągnąć!”
    Moja życiowa mantra. Kiedy mam chwilę zwątpienia we własne możliwości, sięgam w głąb siebie do tego cytatu. Zawsze mnie prowadzi.

  15. Ja mam trzy 🙂 :

    “Zamiast ciągle na coś czekać – zacznij żyć, właśnie dziś. Jest o wiele później niż Ci się wydaje.” -ks. Jan Kaczkowski

    “Jeśli rzeczy małe nie będą Cię cieszyły, to i duże nigdy nie ucieszą.”- Ania Przybylska

    I trochę przydługi cytat z książki księdza Jana Kaczkowskiego, ale przypomina żeby nie oceniać tak łatwo innych bo za różnymi ludzkimi zachowaniami stoją różne przyczyny.
    “Mój proboszcz (wspomniany ksiądz Rećko) opowiadał mi kiedyś ciekawą historię. Ona nauczyła go nie być skorym do łatwych ocen. Siedział w konfesjonale i widział po drugiej stronie kościoła człowieka, który ostentacyjnie żuł gumę. „Wściekłem się, nadłożyłem drogi, idąc do zakrystii, żeby koło niego przejść, przeszedłem przez całą nawę, wróciłem drugą nawą, wreszcie idę obok faceta i mówię: „Panie, ładnie to tak żuć gumę w kościele?”. A on mi na to: „Ja księdza przepraszam, ja mam taki tik nerwowy’. Od tego czasu nauczyłem się, żeby nie oceniać i nie reagować w tak impulsywny sposób”. Bywa, że coś nam się tylko wydaje. Spotkany człowiek może być wewnętrznie najświętszy, moralnie nas przewyższać.”

    P.S Twoje cytaty strasznie mi się podobają, są bardzo prawdziwe. Totalnie zgadzam się ze wszystkimi.” Niczego nie oczekuj, wszystkiego się spodziewaj” chyba sobie wydrukuję i przypnę na tablicy ;).

  16. Moje motta życiowe zmieniają się wraz ze mną.
    Aktualnie podążam za myślą: ,, los zsyłam nam tylko takie problem, z którymi jesteśmy sobie w stanie poradzić. Więc są dwie możliwości: albo sobie poradzisz, albo to nie Twój problem”. 🙂
    Pozdrawiam!

  17. Proszę wybaczyć śmiałość ale jakbym czytała post dedykowany dla mnie. Jesteś świetnym psychologiem. Obserwuję aktywnie twój instagram i blog oczywiście bo naprawdę warto. Dziękuję

  18. Twoje cytaty bardzo do mnie przemawiają, szczególnie ten o oczekiwaniach. Może pod trochę innym katem, ale mam obecnie problem z tym związany. Jak sobie poradzić z oczekiwaniami rodziców? Mam 25 lat, skończyłam studia i idę do pracy od października, zamieszkałam z chłopakiem. Wszystko mi się układa tak jak sobie wymarzyłam! A co kilka rozmów telefonicznych jestem mieszana z błotem, obrażana, że oni woleliby żebym wróciła do rodzinnego domu, rodzinnego miasta, tam pracowała, a jak już mieszkam z chłopakiem to (oni oczekują moich zaręczyn od kiedy związek miał rok stażu) mam wziąć ślub i im jest wstyd za mnie. Bardzo mnie to obciąża emocjonalnie, jestem znerwicowana każdym telefonem, nie wiem czy to powód do pójścia do psychiatry. Chce mieć dobry kontakt z rodzicami, ale ich oczekiwania względem mojego życia tak mi ciąża, ze mam ochotę odciąć się od nich.. A do tego jeszcze dochodzi szantaż finansowy, ale jak już zacznę zarabiać, nie będą mieli na mnie tego haka..

  19. Moje motto to fragment z mojej ulubionej piosenki: don’t waste your time or time will waste you. Czyli w uproszczeniu: nie trać czasu na glupoty (albo glupich ludzi) 😉
    Pozdrawiam i dziękuję, ze jestes i piszesz 🙂

  20. hej! Przeczytałem wlasnie Twoj post na temat nietolerancji pokarmowych. Powiedz mi proszę jak wpłyneła dieta eliminacyjna na Ciebie? Zrobiłaś jakies podsumowanie po czasie? Jestem ciekawy jakie jest Twoje zdanie po czasie 🙂

  21. Odkąd usłyszałam tekst z filmu „W pogoni za szczęściem” „nie daj sobie nigdy wmówić, ze czegoś nie potrafisz, nawet mnie.. jasne?.. Masz jakieś marzenie, chroń je (spełnij je).. ludzie mówią, ze się nie da jeśli sami czegoś nie potrafią.. chcesz czegoś to walcz.. i już…” to stało się moim życiowym mottem. Prawdą jest, ze każdy z nas ma marzenia, wiec tym bardziej nie potrafię zrozumieć osób, które próbują zgasić we mnie zapał. Czasami miałam wątpliwości, ale co chwile wracałam do tego samego punktu, dziś już wiem, ze nie ma czasu na spełnianie marzen innych, czas na realizacje swoich, bez względu na to, czy się to komuś podoba czy nie, nikt za mnie życia nie przeżyje i to mi zostaną wspomnienia, nie chce, żeby były one puste. Pozdrawiam 😉

  22. “Definiują Cię dwie rzeczy: Twoja cierpliwość gdy nie masz nic I Twoja postawa gdy masz wszystko” Ten cytat pierwszy raz usłyszałam od Ciebie i zakochałam się w nim! Jest w nim coś magicznego i nie dziwię się, że należy do Twoich ulubionych 🙂 Do moich ulubionych należą:
    1) Ciesz się małymi rzeczami, bo może któregoś dnia obejrzysz się za siebie i zdasz sobie sprawę, że były to rzeczy wielkie.
    2) Skoro nie można się cofnąć, trzeba znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód.
    3) Nig­dy nie re­zyg­nuj z ce­lu tyl­ko dla­tego, że osiągnięcie go wy­maga cza­su. Czas i tak upłynie.

  23. Eliza miałam dłuższą przerwę od czytania twojego bloga, czytałam go kiedy dopiero wybijał się na szczyt i był głównie blogiem modowym. Niedawno wróciłam do regularnego czytania i teraz czytam każdy wpis. To wydarzyło się ze względu na to, że zaczęłaś pisać o zdrowiu, diecie i sporo mówić o biznesie online. Jesteś dla mnie mega inspiracją, kobietą wielu talentów , która ciągle się rozwija! Nie życzę Ci nawet, żeby to nigdy Ci nie minęło, bo jestem pewna, że zawsze taka będziesz :). A cytaty są po prostu w punkt! Mój ulubiony to ten drugi :).

  24. Ja mam 3 motta,dwa z nich staram się wcielać w życie już od liceum.
    1. “Najbardziej stracony dzień, to ten w którym nie zaśmialiśmy się ani razu ” Chamfort
    2. “Im dłużej człowiek pozostaje dzieckiem tym późniejszego dożywa wieku” Novalis
    3. Żyj bez żalu- to mam nawet wytatuowane po włosku.

  25. Pycha była piewszym grzechem aniołów w niebie. Poczuli się tak wspaniali ze chcieli być jak Bóg, nie chcieli być w służbie Bogu i ludziom ale chcieli być wielcy i aby to im służono. Własna idealność,mądrość i wszystkie wspaniałe cechy jakimi obdarzył ich Bog , chcieli wykorzystać tylko dla siebie.
    I jeszcze jedno co mnie dotknęło kiedy o tym usłyszałam: gdyby nie pycha nie byłoby żadnego innego grzechu. Czyli nasze inne upadki, słabości i grzechy..biorą się z pychy.. Dobrze więc jest to zauważać i walczyć z tym bo faktycznie pycha kroczy przed upadkiem.. Najlepszym sposobem tej walki jest modlitwa o łaskę pokory i uświadamianie sobie że w całym wszechświecie jesteśmy tylko drobinką. Dla Boga jednak każdy jest jedyny i najukochańszy i On nam wynagrodzi nasze dobre postawy, które często są trudniejsze i wymagają pracy nad sobą.
    Eliza piękne motta.

  26. “Jesli umiesz liczyc, licz na siebie”
    “Bo diabel tki w szczegolach”
    “Bez pracy, nie ma kolaczy”
    “Nie bede sie tym martwic dzis, pomartwie sie jutro””
    “Raz kozie smierc”
    “Potrzeba matka wynalzku”
    “Wszystkie dobre rzeczy przychodza do tych, ktorzy czekaja”
    “Chodzbym szla najczarniejsza dolina, zla sie nie ulekne, bo jestes ze mna Panie”
    “Milosc zwyciesto wyobrazni nad inteligencja”
    “Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie”
    To sa dla mnie hasla przewodnie, drogowskazy, ktorymi sie kieruje w zyciu codziennym 🙂

  27. I jeszcze jedno 😉 “beauty begins the moment you decide to be yourself..” (Coco Chanel) – warto zawsze byc soba, w kazdym momencie zycia 🙂 pozdrawiam serdecznie