here

Stylizacja z lnianą sukienką

Jesteśmy w Alicante. Wyskoczyliśmy tu na 6 dni by złapać oddech, zjeść tonę tapasów i wypić morze Sangrii. Za nami trzy dni i przyznam, że wszystko idzie zgodnie z planem.

W ramach realizowania powyższego planu popłynęliśmy wczoraj na niewielką wysepkę Tabarka. Zaledwie 20km od Alikante znajduje się miejsce, w którym czas dosłownie się zatrzymał. Więcej o tym urokliwym miejscu napiszę w kolejnym wpisie, póki co wrzucam kilka zdjęć stylizacji.

Sukienka – Limoes the label
Apaszka – Kajo

 

Jest taki piękny cytat, którym kieruję się w życiu

“Jeśli wiedzie Ci się lepiej niż innym, zbuduj dłuższy stół, a nie wyższy płot”.

Dziś do tego mojego stołu chciałabym zaprosić Justynę, którą poznałam dokładnie rok temu na moich lightroomowych warsztatach. Justyna opowiadała nam o wielkim marzeniu jakim jest projektowanie ubrań i szycie z naturalnych tkanin. Trzymałam za nią mocno kciuki. Pamiętam jak mówiła, że chce stworzyć markę etyczną, która ma na celu dobro naszej planety. Chciała szyć w Polsce z lnu i bawełny organicznej, w małej rodzinnej szwalni.

I dokładnie rok później otwiera swój sklep z przepięknymi sukienkami pod nazwą Limoes the label. Jedną z nich mam właśnie na sobie!

Uwielbiam wspierać polskie marki, a jeszcze bardziej cieszy mnie kiedy mogę dać na start kopa tak wspaniałym przedsięwzięciom. Justyna pokonała wszystkie trudności jakie życie jej stawiało przez ostatnie 12 miesięcy. Wiele osób już dawno by się poddało, ale nie ona 🙂

You go girl!!!

12 komentarzy
  1. Cześć,
    Ogromne gratulacje dla Justyny. Mam takie samo marzenie jak ona 🙂 może kiedyś się spełni 🙂 na razie jeszcze sporo pracy przede mną. Śliczne sukienki! Pięknie w niej wyglądasz!
    Pozdrawiam,
    Kasia

  2. Lniane ubrania kojarzą mi się z naturalnością, z przepuszczaniem powietrza i z niepowtarzalnym urokiem. Jakoś zawsze miałam sentyment do tego typu rzeczy, a lato tuż tuż i trzeba się jakoś przygotować 🙂

  3. Zakochałam się w tej sukience jak tylką ją zobaczyłam i… mam ją już w swojej szafie! 🙂 nie mogę się doczekać aż ją w końcu założę na urlopie.

Dodaj komentarz

Email nie bedzie widoczny.