Ślub na rajskiej plaży – Dominikana

Ślub na rajskiej plaży – Dominikana

Maryli od zawsze marzył się ślub na dzikiej plaży. Takiej z białym piaskiem i lazurową wodą. Gdy jednak zaczęła wertować oferty biur podróży organizujących śluby w różnych zakątkach świata, zniechęciła się. Proponowane ceny były wręcz kosmiczne. Razem z narzeczonym postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i zorganizować ślub bez polskich pośredników. Rozważali wzięcie ślubu na Santorini, Seszelach, Mauritiusie i właśnie na Wyspach Karaibskich. Ostatecznie padło na Dominikanę. ślub na dominikanie informacje porady

Najmniejsze prawdopodobieństwo opadów na Dominikanie to miesiące od listopada do marca. Dlatego jeśli planujecie ślub w wakacje, lepiej wybrać jakieś inne miejsce albo dostosować termin ślubu do pory suchej na Karaibach

Maryla znalazła firmę, która zajmuje się organizacją ślubów na Dominikanie. Val Weddings to lokalna firma z rozsądnymi cenami. Można się z nimi skontaktować przez fanpage. Maryla radzi by od razu kontaktować się z dziewczyną o imieniu Valery i poprosić ją o ofertę.ślub dominikanaślub na dominikanie organizacja informacje

Firma oferuje kilka pakietów. My płaciliśmy 1300 $ za pakiet podstawowy plus dodatki: koń, trio, owoce, kwiaty – ok. 500 $

Faktem jest, że poziom usług fotograficznych na Dominikanie do wysokich nie należy. Maryla przekonała się na własnej skórze, że trudno znaleźć fotografa, który sprostałby oczekiwaniom. Na szczęście znalazła Julię Eskin, która zrobiła te wszystkie bajeczne zdjęcia.
ślub na dominikanie zdjęcia


dominikana sesja ślubna

Julia jest przesympatyczną osóbką. Współpraca z nią i jej mężem to sama przyjemność. Koszt 5-godzinnej sesji ślubnej to obecnie 1200 $. My płaciliśmy 950 $, ale ceny niestety od tego czasu wzrosły.

Z racji tego, że ślub odbył się w 30-stopniowym upale, Maryla darowała sobie zakładanie szpilek czy sukni ślubnej typu beza. Do podręcznego bagażu zapakowała piękną, białą i lekką sukienkę z niemnącego się materiału. Jej wybranek zamiast klasycznego garnituru założył luźną koszulę i białe lniane spodnie.

Wiem, że to wasz ślub, ale – na litość boską – nie wciskajcie swoich facetów w garnitury przy 35-stopniowym upale! 😉

M&M-376Na Dominikanie odbył się jedynie ślub cywilny. Ślub kościelny odbył się nieco później w Polsce, gdzie Maryla i Marcel wyprawili huczne wesele dla rodziny i bliskich. Czapki z głów za to, że udało im się zorganizować ślub mimo tylu przeciwności losu. Wyobrażacie sobie, że dwa tygodnie przed wylotem Marcel zerwał podczas treningu ścięgno Achillesa i cały wyjazd stanął pod ogromnym znakiem zapytania? Mimo wszystko udało się.

Jak Wam się podoba? Ja jestem zachwycona. DOKŁADNIE TAK wyobrażałam sobie ślub na rajskiej plaży.

Może Cię zainteresuje: https://fashionelka.pl/jak-zorganizowac-wieczor-kawalerski/

PS Maryla też prowadzi bloga, zainteresowanych zapraszam tutaj

[Głosów:0    Ocena: 0/5]
36 komentarzy
  1. Trudno o lepsze tło dla tak wyjątkowej chwili, to wydaje się być niemalże idealne. Pięknie zorganizowana ceremonia, bez przepychu, ze smakiem i cudowną lekkością. I te kolory… 🙂

  2. Piękne miejsce, cudowne kolory, rajska plaża…. ale nie wyobrażam sobie żeby NIKOGO nie było na moim ślubie – ani rodziców ani najbliższych przyjaciół. Wolałabym ślub w Polsce, żeby moi najbliżsi mogli uczestniczyć razem z nami w tym niepowtarzalnym wydarzeniu. A Dominikana piękna, może na podróż poślubną?:)

  3. Poszukuje kandydata na meza do slubu na Dominikanie. W sumie niewazne jaki ale kon juz czeka. Jak nie bedzie kandydata to wyjde za tego konia. Ja chce taki slub!!! <3 Chociaz mam jeszcze kilka pomyslow.

  4. W sumie to rozwiązanie idealne i wszyscy są zadowoleni:) rajski slub i podróż poslubna w jednym a potem w Pl normalne wesele dla rodziny i znajomych. Super 🙂

  5. Maryla to fajna, przesympatyczna dziołcha jest 😉
    śledzę jej bloga od dłuższego czasu, ale o fakcie tak bajecznego ślubu nie wiedziałam.
    tak, zapewne też bym wolała ślub na plaży w Kołobrzegu – bo taniej, bo jestem genetycznie cebulowatością obciążona i zapewne szkoda by mi pieniędzy na takie “fanaberie” było…
    no ale ludzie – większość (statystyczna) ślub bierze raz w życiu, fajnie jest zamiast wydawać miliony monet na przaśne wesele w remizie zaoszczędzić je na pobyt w tak urokliwym miejscu.
    wszak na plaży w Kołobrzegu zamiast palm na zdjęciach mogą nam się załapać parawan Pana Waldka z Wrocławia i sikający synek Pani Barbary z Dębicy.
    A i usługi fotograficznej na takim wysokim poziomie możemy nie uświadczyć – a jeśli, to zapewne za porównywalne pieniądze, bo wbrew pozorom fotografów ślubnych potrafiących w miarę choćby dobre zdjęcia robić na Pomorzu wielu nie jest (śledzę ten rynek trochę, to wiem :>).
    Podsumowując – fantastyczna para, fantastyczny ślub! 🙂

  6. Śledzę bloga Maryli. Ślub na Dominikanie widziałam wcześniej. Zachwycałam się nim tak jak nadal się zachwycam. Poza tym to bardzo uzdolniona dziewczyna. A jej zdolności m.in. dekoratorskie…miodzio. Bez wahania oddałabym w jej ręce moje mieszkanie 🙂
    Ps. Ślub na Dominikanie był jednym z. Drugi odbył się w bardziej tradycyjny sposób 🙂 i też z gustem i w pięknych okolicznościach.
    Tak dalej trzymaj Marylko! 🙂

  7. Znam te zdjęcia i tą dziewczynę hmmm albo kiedyś w Twoim poście już o niej wspominałaś, albo ona Ci coś komentowała i z ciekawości wchodziłam na jej blog 😀 Zdjęcia są NIE ZIEM SKIE! Co za sceneria WOWOWOWOWOOWOW!

  8. Nam również marzy się ślub na Dominikanie, czy na innej rajskiej plaży, ale wiąże się to z kosztami ok. 15 tys. zł, więc musimy wybierać- marzenie, czy marzenie rodziny- tradycyjny, skromny ślub w PL…
    z 1 strony marzymy o ślubie na plaży tylko we 2, z 2 – nie chcemy robić “na złość” rodzinie… 🙁

  9. Taki ślub to chyba marzenie wielu pań. To troszkę taki ślub z bajki, magiczny, wyśniony, wymarzony.
    Niestety, na taki ślub nie stać wiele narzeczeństw. Dobrze, że zmienia się w Polsce prawo odnośnie zawierania ślubów cywilnych i teraz będzie można je zawierać poza USC. To będzie mniejsza lub większa namiastka takiej rajskiej plaży 🙂

  10. Że też takie miejsca faktycznie istnieją gdzieś na ziemi… Myślę, że marzeniem każdej młodej pary jest aby jeśli nawet nie mieć tam swojego ślubu to przynajmniej udać się w podróż poślubną. Też chcę tam jechać…

  11. Bardzo fajny pomysl, tylko po co potem jeszcze huczne wesele w Polsce, nie rozumiem dlaczego w Pl nadal jest to poczucie uszczęśliwiania dalszej rodziny. W takim dniu chodzi o młodych, a nie cała dalsza rodzine, która pewnie widzi sie raz na rok. Pozdrawiam i przyznaje, ze fotki sa bardzo ładne, szczególnie konik prezentuje sie ślicznie z panią młoda 🙂

  12. Wzielismy slub z moim mezem na Dominikanie. Bylo pieknie, tak jak sobie wymarzylismy. Wszystkim, tym ktorzy chca zorganizow a c taka ceremonie polecamy Krzysztofa z firmy travelservice. Wszystko byli dopuete na ostatnii guzik a cena byla bardzo atrakcyjna. Bylismy z nimi tez na kilku wycieczkach i serdecznie polecamy. W razie pytan mozna pisac na @ chetnie opowiemy o szczegolach. Patrycjabober@onet.pl

Leave a Reply

Your email address will not be published.