10 pomysłów na podróż poślubną

Po ślubie i hucznym weselu przychodzi pora na miesiąc miodowy i oczywiście podróż poślubną. W zależności od budżetu, pory roku czy długości urlopu możemy zdecydować o miejscu w jakim spędzimy ten cudowny czas. Ale co wybrać kiedy opcji jest tak wiele?  Dwa tygodnie wylegiwania się w cudownym słońcu Dominikany, nurkowanie wśród raf w Egipcie czy może trip po wszystkich Stanach? Poniżej moja lista pomysłów na idealną podróż poślubną.

1. Tydzień w romantycznym Paryżu
Paryż to miasto miłości. Kojarzy mi się przede wszystkim z urokliwymi uliczkami, kawiarniami serwującymi przepyszną kawę i croissanty z dżemem, migocącą Wieżą Eiffla czy mostem, w który zakochani wpinają kłódki z wyznaniem miłości. Tydzień spędzony w Paryżu z ukochanym będzie wspaniałą pamiątką. Byłam tam trzykrotnie i wciąż czuje, że zostało mi milion rzeczy do zobaczenia i do posmakowania.
fashionelka-paryżparyż-jesienią12. Nurkowanie wśród raf w Egipcie
Egipt to nie tylko piękne plaże z białym piaskiem i lazurową wodą. To nie tylko fantastyczna kuchnia czy piramidy. Morze czerwone ma nam do zaoferowania przepiękne podwodne widoki. Woda jest ciepła, krystalicznie czysta, a widoczność niemal idealna. Rafy koralowe w Morzy Czerwonym są niezwykłe, co więcej żyje tam ponad 1200 różnych gatunków ryb. Oferta nurkowania dostosowana jest dosłownie do wszystkich, więc zamiast leżenia plackiem na plaży warto zejść pod poziom morza.
173. Imprezowa Ibiza
Jesteście imprezowiczami? Ibiza z pewnością Was nie zawiedzie. Ta wyspa słynie z najlepszych dyskotek na świecie, nie ma DJa, który nie chciałby tam kiedyś zagrać. To miejsce wolności, swobody i nieustającej imprezy. Poza tym Ibiza latem oferuje świetną pogodę, białe plaże z lazurową wodą i przede wszystkim fantastyczną hiszpańską kuchnię.
IMG_4480-slider4. Rajska Dominikana
Klasyk. Dominikana kojarzy się z niezwykle odległym i rajskim miejscem. W końcu to Karaiby! Szerokie piaszczyste plaże z piaskiem białym i miękkim jak mąka. Wybrzeże kokosowe, na którym palmy wręcz uginają się pod ciężarem kokosów pełnych mleka i malownicze widoki. Macie ochotę na jakieś aktywności? Do wyboru m.in windsurfing, narty wodne, nurkowanie.
Dominikana5. Trip po Stanach
To już poważne przedsięwzięcie wymagające większego budżetu i zdecydowanie dłuuuższego urlopu.. Nie mówię oczywiście o zwiedzeniu wszystkich stanów, mam na myśli te najsłynniejsze i najciekawsze. Nowy Jork, Floryda, Hawaje, Kalifornia, Teksas, Nevada to tylko kilka z 50 stanów. Marzy mi się taka wycieczka. Najlepiej jakby trwała kilka miesięcy. Przygoda życia!
NY boskie droga 666. Kraj kwitnącej wiśni
Odkrywanie tajemniczej kultury wschodu może być fascynujące.  W Japonii zjecie najlepsze sushi i zaskoczy Was tamtejsza moda. Jeśli zapragniecie kąpieli słonecznych możecie wybrać się na Wyspę Nansei, Alpy Japońskie zaoferują Wam górskie wędrówki bądź spływ kajakowy, a wybrzeże Okinawy zauroczy pięknymi rafami koralowymi.
kraj kwitnącej wiśni7. Fuerteventura, namiastka raju w Europie
To moja ulubiona Wyspa Kanaryjska. Wg mnie jest najbardziej rajską wyspą w Europie! Szerokie, białe i piaszczyste plaże ciągną się kilometrami, woda jest lazurowa, a pod taflą wody można zaobserwować rafy i kolorowe rybki. Koszty wycieczki nie są tak duże jak w przypadku Dominikany, lot nie trwa kilkunastu godzin, wciąż jesteśmy w Europie i możemy cieszyć się rajem na ziemi. Do tego hiszpańska gościnność i ich boska kuchnia. Wspominałam już, że jest jedną z moich ulubionych? 🙂

fuerta

8. Eurotrip 
Namiastkę Eurotripu miałam podczas Misji Orange Travel. Zaczęliśmy od Londynu, następnie był Paryż, Amsterdam, Barcelona i Rzym. Pięć europejskich miasto odwiedziliśmy w 10 dni. Radzę Wam poświęcić na każde z tych miast przynajmniej trzy dni. Zaskoczy Was fakt,  jak bardzo w obrębie Europy poszczególne kraje różnią się od siebie. Kompletnie inna kuchnia, zwyczaje, moda, widoki, klimat. Eurotrip jest zdecydowanie świetnym pomysłem na podróż poślubną.
koloseum2
9. Cudze chwalicie
A dlaczego by tak nie wybrać się do jakiegoś cudownego miejsca w Polsce? Mamy ich całe mnóstwo! Góry, morze, liczne jeziora… Ja uwielbiam Zakopane, zwłaszcza zimą. Grzane piwo, oscypki z żurawiną, do tego wędrówki po górach i szaleństwa na snowboardzie. Warte zobaczenia są też Mazury czy nadmorskie kurorty (love Międzyzdroje).
warmia-i-mazury-lidzbark-warminski-swieta-lipka-gierloz-gizycko-ruciane-mikolajki_1

10. Rejs dookoła Europy
To może być oczywiście jakikolwiek rejs. Czy to dookoła Europy czy po wyspach Karaibskich będziemy zachwyceni. Nocą płyniemy, a za dnia wychodzimy na stały ląd. Jesteśmy bardzo dobrze karmieni, zabawiani (kasyno, dyskoteki, restauracje, animacje) i śpimy w przytulnych kajutach. Chciałabym kiedyś wyruszyć w taki rejs, taki dookoła europy na początek byłby świetny!
Un_1d
Oferta ciekawych miejsc jest ogromna. Chciałam żeby moja lista była różnorodna, dlatego darowałam sobie Malediwy, Mauritius itd. Przedstawicielką rajskich wysp jest Dominikana. My naszą podróż poślubną zaplanowaliśmy na czerwiec/lipiec. Będzie to wypad do NY na Florydę i Wyspy Bahama. Dajcie znać jak Wy wyobrażacie sobie idealną podróż poślubną. Wybralibyście odpoczynek i leżenie plackiem na plaży czy raczej aktywny/ tematyczny wypoczynek?

Aha i koniecznie dodajcie swoje typy do mojej listy! 🙂

135 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie upubliczniony.

    1. My bylismy na fuercie juz 3 razy i pewnie jeszcze wrocimy
      Polecam koniec sierpnia lub piewszy tydzien wrzesnia. Temp wody jest idealna i nadal goraco ale pustkin a plazy szczegolnie na polodniu wyspy

  1. Ewentualnie Opcja nr 4 ale dodalabym Swoja nr 9 czyli romantyczny rejs statkiem wycieszkowym po Europie np Hiszpania , Włochy , Grecja … W tydzien badz wiecej :))

  2. Z tych propozycji najbardziej spodobała mi się Dominikana. Uwielbiam takie klimaty. Choć do mego ślubu jeszcze baaaaardzo daleko to już wybrałam sobie Malediwy. Wakacje tam to jedno z moich wielu marzeń.

  3. Na Fuerteventurze byłam w te wakacje i to pierwsze miejsce, o którym pomyślałam, że mogłabym zostać na stałe! Jeśli chodzi o podróż poślubną to marzy mi się Meksyk albo Seszele 🙂

    1. Możesz przybliżyć koszt zorganizowania podróży i ślubu na miejscu? ja również mam plan na ślub zagranicą;-)

  4. ;))Z tych propozycji najbardziej spodobała mi się Dominikana. Uwielbiam takie klimaty. Choć do mego ślubu jeszcze baaaaardzo daleko to już wybrałam sobie Malediwy. Wakacje tam to jedno z moich wielu marzeń ;))

  5. dla mnie na podroż poślubną idealne są Malediwy! moja podroż poślubna miała w prawdzie miejsce prawie 8 lat temu wiec wtedy mogliśmy sobie pozwolić tylko na Tunezje, ale na Malediwach byliśmy w tym roku i powiem szczerze ze nie ma bardziej romantycznego miejsca, dla dwójki zakochanych w sobie, świeżo poślubionych ludzi!
    polecałabym tez Seszele, Bora-Bora, albo Polinezje francuska 🙂
    dla tych z mniejszym budżetem – Portugalia a dokładniej półwysep Algarve – najpiękniejsze plaże jakie widziałam w Europie! Pięknie jest tez na Sardynii – cisza i niekończące się plaże z białym piaskiem, albo jakieś spa – na Węgrzech takich nie brakuje za bardzo przyzwoite pieniądze 🙂

    na trip po stanach czy objazdówkę po Europie jeszcze przyjdzie czas 😀
    to jest przynajmniej moje zdanie 😀 robiliśmy z mężem i jedno i drugie (w tym objazdówkę po europie na trasie Wieden – włochy – Rivera francuska aż do Barcelony i z powrotem z noclegiem TYLKO w aucie!) i po tylu latach jako małżeństwo to są moje tipy 😀 Ale jestem ciekawa co powiedzą inni Twoi czytelnicy 😀

    pozdrawiam!

  6. Na Fuercie byłam 2 tygodnie temu. Cudowna! Paryż piękny, romantyczny, niepowtarzalny. Dominikana jest w planach na ten lub przyszły rok, ale numer 1 to objazdówka po Stanach. Moje ogromne marzenie, które mam zamiar w najbliższym czasie zrealizować. Uda się! 🙂
    Uwielbiam podróżować pół na pół, co oznacza, że muszę mieć czas na słodkie nicnieróbstwo na basenie, ale i muszę zwiedzać. Samo leżenie by mnie zanudziło, zwiedzanie zmęczyło, a tak jest optymalnie 🙂

  7. szczerze mówiąc zawsze preferuję takie pół na pół – leżenie na plaży i słodkie nicnierobienie połączone z aktywnym wypoczynkiem i zwiedzaniem co parę dni. z Twoich propozycji podoba mi się Dominikana. imprezowa Ibiza czy Stany to propozycje fajne na urlop,jak najbardziej,ale moim zdaniem niekoniecznie na podróż poślubną. sama myślę bardziej o Azji – Tajlandia,Malezja,Indonezja,Laos,Wietnam,Bali…to miejsca przepiękne,ale i jednocześnie bardzo ciekawe,inne,w pełni egzotyczne. na pewno nie można się tam nudzić.

  8. Wiem, że to niezbyt ładnie ale my z narzeczonym zazwyczaj rezerwując zakacje zaznaczamy, że jesteśmy nowożeńcami, standard obsługi momentalnie skacze w górę a my rzeczywiście czujemy się jak nowożeńcy 😀 Wiem, wiem, powinnam się kajać 😉

  9. Ja bym chciała podróż po Islandii, albo Rosji włączając Syberię i białe noce w Petersburgu. Z bardziej ciepłych opcji wybrałabym Tajlandię albo Peru. Jednak wolę aktywne podróże i zimniejsze kraje. Leżenie na plaży zwyczajnie mnie nudzi. Choć prawda jest taka, że mamy piękny świat i warto zobaczyć każde miejsce na ziemi. Z Twoich opcji jak dla mnie najlepsza Japonia. 🙂

  10. Polecam Seszele! Naprawdę rajska wyspa, my byliśmy tylko na Mahe, nieskomercjalizowana, dzika, przepiękne plaże, piaszczyste, szerokie, długie, bardzo często puste, tylko dla Was. Najlepszą opcją jest wypożyczyć auto i samemu zwiedzać wyspę. Jedyny minus – ruch lewostronny. Mieszkańcy cudowni, pomocni i mili. Miejscowości małe i urokliwe. Nawet stolica, de facto najmniejsza na świecie, jest uroczo kameralna. Jeśli chodzi o jedzenie, niestety mnie nie zachwyciło, ale nie zawsze o to chodzi :).
    Naprawdę idealny kierunek na romantyczną podróż dla świeżo poślubionych małżonków. Gwarantuję, że po tej wycieczce cięzko będzie dorównać innym miejscom i zawsze będziecie wracać myślami do Seszeli.

  11. Tajlandia…absolutny raj na Ziemi i miejsce dobre dla wszystkich. Jak ktoś lubi góry, rześkie powietrze, ale przy tym niekończące się tarasy ryżowe i zabójczą zieleń – z Bangkoku może udać się na północ. Masa przygód, wyzwań i aktywności (rowery, kajaki, wspinaczki) to tylko niewielki % tego, co tam jest możliwe. Dla tych, co wolą wygrzewać się na słońcu i wieczorami trochę poimprezować, doskonałe jest południe. Niesamowite i świeże owoce morza, gościnność i uśmiech Tajów to naprawdę spełnienie marzeń. Przy tym dość tanie loty (ostatnio) i sama Tajlandia jest naprawdę bardzo, bardzo tania. Ludzie absolutnie cudowni, a kultura – ciekawa i inna od naszej. Warto pojechać z otwartym umysłem, a wrócić nie tylko z opalenizną i pamiątkami, ale i doświadczeniami, przeżyciami, które na długo zostają w pamięci. Sprawdzone – polecam (:

  12. Czy możemy liczyć na to, że pokażesz sukienkę z LaManii, którą przewidziałaś na poprawiny (chyba w końcu nie wykorzystałaś) ale chętnie bym ją zobaczyła 🙂

  13. Mi sie marzy dzika plaza i te domki na wodzie, takie jak na bora bora na przyklad… ahhh sie rozmarzylam :)))

    Zapomnialam napisać, wersja mobilna jest super i dziala bez zarzutów <3

  14. Wszystkie miejsca przecudne i zachęcają do zwiedzenia, ale mnie najbardziej na taką okazję ciągnęłoby albo do Paryża albo do Egiptu lub Dominikanę 😀 Chociaż Japonia też się wydaje idealnym miejscem na podróż poślubną 😉

  15. atole na Malediwach 🙂
    dlaczego nie zdecydowałaś się jechać od razu po ślubie? Ja planuję jechać w poniedziałek (ślub oczywiście w sobotę), bo jakoś nie wyobrażam sobie wrócić od razu do codziennych spraw i obowiązków 😉

  16. no i znów jakiś błąd się wkradł. tak samo jak ostatnio – dopiero, kiedy wpisałam trzeci komentarz [ten powyżej], zobaczyłam, ze pozostałe jednak czekają na akceptację. wcześniej kilka razy odświeżałam stronę, ale oba znikły, co mnie trochę zdziwiło.
    ten i przedostatni koment oczywiście do skasowania.
    Pozdrawiam
    M.

  17. Myślę, że podróż poślubna powinna być niepowtarzalna (ślub z założenia również powinien być tylko jeden) dlatego wybrałam rejs Quantum of the seas- Nowa Zelandia lub Australia- Fiji ewentualnie wschodnie Karaiby 🙂

    Elizo dziękuję za ten blog- jest jednym z bardziej dojrzałych w sieci i niezwykle przyjemnie patrzeć jak się rozwijasz 🙂
    Powodzenia
    Kasia

  18. jakim językiem posługiwałaś się we Francji? z opowieści słyszałam, że Francuzi nie kwapią się do rozmawiania po angielsku i bardzo tego nie lubią? To prawda?

    1. W Paryzu nie ma z angielskim problemu. Miasto jest multinarodowe, więc wiele osób zna angielski. Ale im dalej na południe tym gorzej 🙂 W Lyonie czy Nicei nie rozumieją nawet odpowiedzieć na pytanie o drogę.

    2. Joanna, chyba miałaś dużo szczęścia 😉 byłam w Paryżu 3 lata temu i o ile w restauracjach czy obiektach turystycznych można się dogadać to w innych sytuacjach nie bardzo (np. z pracownikiem metro w trakcie awarii lub w punkcie zakupu biletów). Już łatwiej dogadać się po hiszpańsku niż po angielsku. Wg mnie Paryż jest przereklamowany i jest najgorzej zorganizowaną stolicą Europejską 😉

  19. A my z mężem wybraliśmy się w dwutygodniowy rejs po Morzu Śródziemnym – cudowne przeżycie. Polecam! To blisko Twojej propozycji Trip’u po Europie, tylko dużo lepiej. Co dzień inne miasto, inna część Europy, tylko nie trzeba się tak namordować w samochodzie 😉 Idziesz spać a rano budzisz się w nowym miejscu 🙂
    Połączenie miesiąca miodowego w totalnie luksusowym hotelu z szaloną wyprawą po kontynencie.
    I to nie prawda, że to rozrywka tylko dla emerytów 😉 Owszem, w Polsce wciąż niepopularna (byliśmy jedynymi polakami na statku), ale nowożeńców całe mnóstwo. W ogóle super towarzystwo. Imprezy, baseny, wspólne kolacje – prawdziwa chwila zapomnienia.
    Za jednym zamachem zwiedziliśmy Rzym, Monaco, Efez, Ateny, parę greckich wysp i wiele, wiele innych.

  20. Dodalabym rejsy. My zdecydowalismy się na rejs transatlantycki z Hiszpanii do USA, a potem trip po Ameryce Pn. Teraz marzy mi się wycieczka po północnej Kanadzie i Alasce, też w formie rejsu wycieczkowcem.

  21. Moj numer 1 to Playa del Carmen w Meksyku! Bylam 2 razy i ciagle mi malo. Rajskie plaze, lazurowa woda, bialy mieciutki piasek (piechota mozna zajsc na naprawde dzikie, pozbawione tlumow i zapierajace dech w piersiach plaze), mega pycha meksykanskie jedzenie, wspaniale drinki, szalone imprezy (duuuzo tansze niz Ibiza, gdzie wstep do kazdego klubu to 50-80 eur). Dodatkowo dla ciekawych historii – fascynujaca kultura majow z piramidami Checheniza i Palenque i jedynyni ruinami majow na klifie w Tulum. Jest tez masa pieknych parkow narodowych, flamingi itp. Chyba kazdy tam cos znajdzie dla siebie, raj zarowno dla aktywnych, jak i dla imprezowiczow, poszukiwaczy przygod oraz dla tych co wola poleniuchowac czy pouzywac sportow wodnych 🙂

    Troche sie rozpisalam, ale ciezko opisac to miejsce w wiekszym skrocie 🙂

    1. Mnie to miejsce nie porwało. Byłam dwukrotnie bo mamy tam teściów. Może właśnie dlatego źle mi się kojarzy haha

  22. Eliza polecam z czystym sumieniem Dominikane. Bylam w czasie swiat, to byl rejs statkiem po Karaibach, z czego 2 dni byly na Dominikanie wlasnie. Cudne plaze, koniecznie wybierzcie sie na wyspe Saona – plaze jak z obrazka! Tylko na komary trzeba uwazac. Generalnie rejsy to super sprawa, codziennie cos innego zwiedzasz, bo podejrzewam, ze na 1 wyspie bym sie wynudzila 🙂
    Jak masz jakies pytania to daj znac, chetnie napisze na temat wyjazdu lub powysylam fotki 🙂

  23. Jezeli mozna zapytac to napisz koniecznie gdzie Ty wybierasz sie w podroz poslubna, chyba, ze juz byłaś ? Super, fajny wpis
    Mam jeszcze pytanie jak to jest, ze Twoj brat mieszka w Stanach, a przynajmniej ma dom, a Ty jeszcze tam nie byłaś ? Moc caluskow z Krakowa

  24. Uważam, że podróż poślubna to naprawdę kwestia indywidualna. Proponowane przez Ciebie miejsca są oczywiście warte uwagi, ale w ten sposób możemy rozmawiać o niemal każdym miejscu na świecie. Można by to posegregować na kilka kategorii. Osobom, którym zależy na maksymalnym wypoczynku i nie mają nic przeciwko ‘byczeniu się’ na plaży, z pewnością przypadnie do gustu Dominikana, Malediwy, Ibiza, Bora Bora i wszelkie gorące wyspy. Natomiast niektórzy być może preferują bardziej czynny wypoczynek: zwiedzanie, itp. Wypada wyróżnić także grupę nowożeńców, których pasjonuje konkretny kraj lub kultura.

  25. W czerwcu biorę ślub. Myślimy o podróży poślubnej ale nie sadzę, żeby było nas stać na którąkolwiek z propozycji. Ale mam nadzieję, że kiedyś to nadrobimy. Póki co mało przyziemne te propozycje.

  26. Ja tam jestem za naszymi Mazurami przecież nawet miały “nominację” do nowych 7 cudów świata. Pod namiot i popływać kajakiem – marzenie.

  27. Będzie wpis dotyczący muzyki i zabaw weselnych? 🙂 Rozumiem,że nie od razu, bo są też inne kategorie na blogu, po prostu jestem ciekawa, czy będzie 🙂

  28. A my najchętniej wybralibyśmy coś niesztampowego:

    1. Trip po Stanach zawsze spoko! Z uwzględnieniem “prawdziwych” Stanów, czyli południa

    2. Amsterdam – dla mnie knajpy, muzea i imprezy są super romantyczne 😉

    3. Chiny – dla globtroterów, miesiąc z ukochanym w innym świecie? Bajka <3

  29. my planujemy 7+7 Izrael. może niekoniecznie typowo pielgrzymkowy tour, ale ciekawość mnie zżera jak wygląda tam życie, poza tym to mega fotogeniczne miejsce. no ale 7 dni na plaży w Marsie, a właściwie pod wodą z nurkowaniem, na porządnym all in z mega wyborem owoców morza. rozważaliśmy też Portugalię, ze względu na miłość do fado i muzyki, szeroko pojętej, luzofońskiej- jednak cenowo chyba bardziej się opłaci nam Ziemia Święta

  30. Mój brat (ze swoją żoną :D) w ramach podróży poślubnej zwiedził Chiny, nie tylko Pekin, ale też miejsca gdzie turyści są niespotykani. Byli tam miesiąc i przywieźli super wspomnienia oraz niezapomniane przygody. Pamiątka na całe życie, strasznie im tego zazdroszczę. Mi się marzy zwiedzanie USA 🙂

  31. A dla mnie te pomysły są trochę.. oklepane. Żadna z tych propozycji jakoś mnie nie zachwyciła. Tak naprawdę wszystko zależy od samych małżonków, jak i gdzie chcą spędzić podróż poślubną. Np. ja i mój narzeczony zwariowalibyśmy w Paryżu albo na Dominikanie… z nudów. Oboje za to uwielbiamy adrenalinę i wspinaczkę górską. Planujemy po ślubie miesięczny wypad w Alpy, a jeśli do czasu ślubu uzbieramy trochę kasy, może nawet Himalaje!

  32. Eliza, brakowało mi jakiś propozycji w Polsce. Nie każdy dysponuje budżetem nawet na Paryż albo nie ma całego tygodnia. W kraju też znajdzie się wiele fajnych miejsc.

  33. Moja wymarzona podróż poślubna to ta do Kenii! I równo za rok marzenie się spełni:) jest to droga wycieczka ale uważam że warto. Dla mnie na pewno bedzie to przygoda życia- ze względu na pracę, finanse, dzieci które planuję zaraz po ślubie nie predko bede mogła sobie pozwolić na jakieś szalone zagraniczne wojaże. Wiec jak jechac to z rozmachem! PS. Braliśmy pod uwagę jeszcze malediwy i zanzibar ale bardzo nam zależało na aktywnym wypoczynku a nie leżeniu plackiem na plaży no i safari zdecydowanie wygrało:)

  34. Elizka propozycje super, ale brakuje mi jednego… Niektóre młode małżeństwa mają jednak dużo bardziej ograniczony budżet. Dlatego brak tu jakiegoś pomysłu na podróż poślubną w naszym równie pięknym kraju. Albo może jakiś post o 8 miejscach w Polsce, które według Ciebie warto odwiedzić (oczywiście nie mówię tu np. o oklepanym Zakopanem gdzie nie ma nawet jak postawić stopy;) ). Pozdrawiam.

  35. Gdyby to była moja podróż poślubna, to na pewno zdecydowałabym się na jedną z tych opcji:
    Japonię
    Australię
    Galapagos
    ponieważ są na mojej liście must see 🙂
    w zeszłym roku byłam w Indonezji i uważam, że to idealne miejsce na taką podróż 🙂
    Polecam przeczytanie o kilku moich ulubionych miejscach tutaj: http://whereareyougoingnext.blogspot.com/2013/12/indonesian-story.html
    Świetnym miejscem na taką wyprawę jest tez Chorwacja (wiem co mówię – mieszkałam tam przez rok i było cudownie…:)) o kilku miejscach, które kocham w Chorwacji http://whereareyougoingnext.blogspot.com/2013/12/when-in-croatia-do-as-croats-do.html 🙂
    Wszelkie Eurotripy czy też tripy po USA, Ameryce Południowej czy Azji są jak dla mnie idealne, nie każdy się jednak nadaje na taką podróż 🙂 W zeszłym roku pojechałam ze znajomymi i chłopakiem na Eurotrip Poznań-Praga-Monachium-Werona-Wenecja-Zagrzeb-wyspa Korcula-Dubrownik-Split-Wiedeń-Praga-Poznań i było cudownie 🙂

    pozdrawiam
    Ania

    1. My bylismy w podrozy dookoła świata w 4 tyg 🙂 duże wyzwanie ale sie udało. Moim celem była Polinezja ale stanęło na wyspach coocka. W sumie niedaleko a równie piękne 🙂 w każdym razie Polinezję zostawiamy na deser….kto wie może jakaś rocznica.

  36. Czasem niezapomniana może być nawet podróż po Polsce – pamiętajmy, że mamy tu wiele cudownych miejsc, choćby na weekendowy wypad. A i podróż poślubna może być cudowna – byleby spędzić ją w ukochanym towarzystwie i dobrze się bawić. Pozdrawiam!

  37. Mimo, że odległym marzeniem są Malediwy to na podróż poślubną napaliliśmy się z narzeczonym na Portugalię:) Nie tak super popularna jak Hiszpania i nie tak zapomniana (turystycznie) jak np Albania wiec idealnie 🙂

  38. swietne pomysly:))

    my na nasza podroz poslubna wybralismy usa – od Niagara Falls przez NY, Waszyngton, a później Orlando i Miami 🙂 niesamowita wycieczka:))

    1. Eliza ja również chcę wybrać się w lutym z mężem na fuertę 🙂 , czy to prawdą, że w tym miesiący temperatura w nocy dochodzi do kilku stopni? Czy mogłabyś przygotowac post o tym co należy spakować na taką wycieczkę? Przyznam, że po 1 nigdy nie leciałam saolotem, a po 2 nigdy nie byłam na takiej wycieczce, taki post byłby napewno bardzo pomocny, serdecznie pozdrawiam

  39. A ja mam jeszcze takie przed- ślubne pytanie. Czy do kościoła szłaś w samej sukni czy miałaś jeszcze na sobie podczas mszy bolerko, szal czy coś takiego? I czy kolor Twojej sukienki to czysta, klasyczna biel czy jakiś inny odcień?
    Ja w sobotę zamawiałam sukienkę i wybrałam kolor ivory a teraz się zastanawiam czy nie lepiej było postawić na klasyczną biel. Swoją drogą nie miałam wcześniej pojęcia, że istnieje tyle odcieni koloru białego! Pozdrawiam:*

  40. Jeśli Seszele to wysepka La Digue -niesamowity klimat, można poruszać się na rowerze- najbardziej romantyczny jest hotel Le Domaine de l’Orangeraie. Tajlandia chyba jest najpiękniejsza – małe rajskie wysepki z pięknymi hotelami, ,żeby się na niektóre wysepki dostać trzeba się potrudzić ale warto.

  41. Trip po Stanach to byłaby dopiero pamiątka i mega doświadczenie. Mnie pozostanie jednak chyba do wdrożenia już jako mężatce 😉 Już zazdroszczę Waszej podróży, brzmi świetnie!

    W sierpniu biorę ślub i zastanawiamy się nad Paryżem właśnie lub Toskanią. Znalazłam przepiękne miejsca na noclegi – gospodarstwa z domami w niepowtarzalnym i bardzo romantycznym klimacie.
    Jeszcze nie wiem, które miejsce ostatecznie ‘wygra’, ale Toskania mocno prowadzi 😉

  42. Witam Paniaserdecznie.
    Zauważyłam ze Pani strona jest wykonana u Pana Struzynskiego,szukam pomocy ponieważ jakiś czas temu wpłacałam mu Pieniadze na poczet wykonania prac nad naszym portalem- 2 miesiące,początkowa nas zbywal słowami ze jeszcze kilka dni itd teraz kontak sie urwał,nie mogę sie w rzaden sposób z nim skontaktować,pieniędzy tez nie oddał,jestem w rozpaczy,czy ma Pani z nim kontakt? Jakiś numer tel?widze ze u PAni swego czasu tez nie działała strona,a teraz komentarze tez sie nie pojawiają,będę niezmiernie wdzięczna za jakie kolwiek informację.Anna

    1. Pani Elizo…szalenie dziękuje za pomoc,to wiele dla mnie znaczy.Prosze sprawdzic pocztę.Anna

  43. Moja podróż poślubna wyszła dosyć spontanicznie- mieliśmy dużo miejsc do wyboru, ale trafiliśmy na Sardynię w maju 2013- pogoda ekstra, bo jeszcze nie było duszących upałów, bezpośredni lot z krakowa i nocleg na miejscu w super warunkach za śmieszne pieniądze i bite 8 dni leniuchowania- super miejsce, tak niedaleko, a kompletnie inna rzeczywistość 🙂 polecam!

  44. myśmy byli we Włoszech ( Wenecja Werona Mediolan Maranello-ferrari) potem żeśmy pojechali na Lazurowe wybrzeże (cala wycieczka autem) mieszkaliśmy w Cannes. trochę plażowania i trochę zwiedzania…Nicea, Monako, Saint Tropez 🙂 Było pięknie!!!! ale za krótko! Teraz w Marcu lecimy do Paryża…a to wszystko dzięki twojej sesji zdjęciowej…znalazłam tani lot zarezerwowałam…i spełniłam jedno z marzeń 🙂 dzięki! a twoja podróż poślubna marzenie…Ameryka

  45. Pomysły są bardzo dobre. Zresztą, jak się lubi podróże, to każda możliwość wyjazdu jest na wagę złota! Mi od dawna kręci się w głowie pomysł o tym, by się udać w najdzikszą podróż “gdzie oczy patrzą”, czyli pojechać na lotnisko, kupić bilet na pierwszy lepszy samolot i radzić sobie już na miejscu z dalszymi planami. Couchsurfing jest na całym świecie, więc można zaszaleć 🙂
    Czy planujesz jakiś wpis dotyczący zimowego wyjazdu? Wiem, że w tym roku mamy dobrą wiosnę tej zimy, ale może jednak? Kiedyś stosunkowo często jeździłam w Bieszczady, później przez brak samochodu się przerzuciłam na Zakopiec. Może zrobiłabyś wpis o tym, jak sobie poradzić w Polsce bez zimy, żeby jednak załapać klimat ferii? 🙂

  46. Nasza podróż poślubna ciągle przed nami. Póki co musieliśmy ją odłożyć, ale pomysły są, jak najbardziej. 🙂 Ponieważ góry stanowią dużą część naszego życia, kusi nas Kreta i jej Góry Białe (Lefka Ori), Teneryfa z najwyższym szczytem Hiszpanii, a celem, który najbardziej nas teraz pociąga jest wyprawa na Uhuru Peak czyli dach Afryki – Kilimanjaro.

  47. Eliza, poproszę o listę pomysłów prezentów, jakie można podarować młodej parze. 🙂
    Fajnie, że dodałaś również miejsca w Polsce (czekam na więcej). 😉

  48. Pomysły rzeczywiście fajne, jednak nie przemawia do mnie podróż poślubna rok po ślubie, sorry Eliza 🙂 wiem, że ma to na pewno jakąś przyczynę, ale dla mnie wyjazd po prawie roku czasu byłby zwykłą wycieczką, a nie w pewnym sensie dopełnienień pięknego dnia jakim jest ślub.

  49. bardzo podobają mi się Twoje propozycje, bo znajduję w nich wiele z moich pomysłów, zarówno tych już zrealizowanych jak i tych w planach.

    Chcieliśmy w podróż poślubną polecieć na miesiąc do stanów, ale mąż dostał nową pracę którą zaczynał tydzień po ślubie, a w podróż chcieliśmy jechać od razu, więc wybraliśmy Egipt. Kilka miesięcy później byliśmy tydzień w Paryżu, który rzeczywiście jest baaardzo romantyczny i różnorodny więc moim zdaniem idealnie nadaje się na podróż poślubną. Zawsze chciałam też pojechać na Eurotrip, do Japonii i wybrać się w jeden z takich rejsów. Do tej pory byłam na tygodniowym rejsie po Malcie. Ale oferta jest baaaardzo duża 🙂 Polecam też “orientalne” kierunki. Cudownie wspominam naszą tygodniową wycieczkę do Maroka, którą zorganizowaliśmy sami, podróżując pociągiem zwiedziliśmy kilka miast. W najbliższym czasie chciałabym też wybrać się do Istambułu 🙂

  50. Znajomi zdecydowali się na polskie góry i zaplanowali w trakcie wypadu do Zakopanego nocleg na Łomnicy. Byli tak blisko nieba, że do dziś wspominają to jako najpiękniejsze chwile całej podróży.

  51. Chyba najlepiej kupić zorganizowaną wycieczkę i mieć wszystko gdzieś  my ta zrobiliśmy z mężem kilka lat temu: kupiliśmy w alfa starze zorganizowany wyjazd na Wyspy Kanaryjskie, przez dwa tygodnie nie zajmowaliśmy się niczym tylko sobą, zwiedzaniem wyspy i uprzyjemnianiem sobie czasu 🙂

    1. Alfa star – super biuro, Kanary fajny kierunek. To musiała być piękna podróż poślubna 🙂

    2. My byliśmy na Fuercie, wg mnie raj na Ziemi, przepiękne miejsce, mamy tam wrócić na 10 rocznice ślubu, jeszcze troszke, chyba też byliśmy wtedy z alfą, nie pamiętam dokladnie, choć jakbym poszperała w albumach to pewnie znalazłabym bilety

  52. mi przyszło do głowy jeszcze coś innego i nietypowego, pomyślałam że można wybrać się w podróż śladami ulubionych bohaterów filmowych, tzn. odwiedzić te miejsce, które znane są nam z filmów, czy seriali, taka filmowa wycieczka:) fajnie byłoby zobaczyć te “plany zdjęciowe” 🙂 mam listę kilku takich miejsc, nie wiem co prawda na które się zdecydować, ale może coś pomożecie ?

  53. My raczej zostaniemy w Polsce, bo jednak ślub to duży wydatek, a na nocujznami. pl są naprawdę fajne i tanie spanka. Myślimy o Szczawnicy lub Karpaczu.

    1. W Polsce podróż poślubna to wspaniała sprawa, można znaleźć całkiem fajnie miejsca. Zarówno dla osób które lubią góry czy też morze.

  54. My z mężem niedawno wróciliśmy z podróży poślubnej. Mieliśmy trochę ograniczony budżet i mało urlopu, więc postanowiliśmy zrobić sobie romantyczny poślubny weekend w Polsce. Pojechaliśmy do Ustki, gdzie w Hotelu Lubicz wykupiliśmy sobie pakiet dla dwojga, gdzie mieliśmy w cenie noclegi i zabiegi w cudownym hotelowym spa. Miejsce jest przepiękne, w bardzo przyjemnej i ładnej okolicy. Hotel jest bardzo czysty, a obsługa jest wspaniała 🙂

  55. Naprawdę na podróż poślubną można znaleźć ciekawsze kierunki, a przede wszystkim takie, które raczej widzi się raz w życiu. Znacie Logostour? Popatrzcie po ich bazach – macie tam ogrom ofert, ale w kierunkach, które będą zaskakujące raczej dla wszystkich. Bo coś innego zrobić np. Birmę, Wietnam, Peru czy Etiopię, prawda? U nich to jest jeszcze na tyle zmyślnie zrobione, że będąc w danym regionie zaliczacie kilka krajów. Np. w przypadku Brazylii można również zrobić Argentynę i Paragwaj, ale oczywiście są wycieczki tylko do danego kraju. I wydaje mi się, że dopiero takie kierunki można uznać za optymalne na podróż poślubną. Mylę się?