here

Wyniki Ankiety dotyczącej bloga i zapowiedź nowości

mac
No słuchajcie. Wyniki ankiety to jest coś co mocno kopnęło mnie w…kostkę. W okienku 
“wskazówki i uwagi” wpisaliście tyle świetnych inspiracji i pomysłów, że nie mogę części z nich nie wykorzystać i nie wprowadzić w życie. Zacznijmy jednak od zanalizowania wyników samej ankiety. Nie chcę Was zanudzić więc omówię tylko te wyniki, które są dla mnie najważniejsze.

W sumie w ankiecie wzięło udział 5342 osoby. WOW! Uszanowanko. Zacznijmy od klasycznego podziału na płeć. Jaki procent stanowią kobiety, a jaki mężczyźni?
Zrzut ekranu 2013-11-29 o 19.07.34Aż 97% czytelników stanowią kobiety, a jedynie 3% to mężczyźni. Wynik jest raczej oczywisty, panowie nie mają zbyt często okazji przeczytać na blogu czegoś co mogłoby ich zainteresować. Powinnam zacząć pisać o modzie męskiej albo o kosmetykach dla mężczyzn (panowie mogliby je testować, a ja ich opinie zamieszczałabym na blogu). Do przemyślenia.
Zrzut ekranu 2013-11-29 o 19.07.38
Prawie 60% to czytelnicy w wieku 18-24 lat. Ci czytelnicy najlepiej odnajdują się w tematyce jaką poruszam, dlatego jest ich najwięcej. Bardzo zależy mi na przyroście czytelników w przedziale 25-34. To przede wszystkim dla nich  stworzyłam kategorie wnętrza czy ślubne inspiracje. Wciąż rozmyślam jak ich do siebie “ściągnąć”. Niepełnoletni czytelnicy to jedna z najmniejszych grup wiekowych spośród moich czytelników. Jestem chyba dla nich za stara 🙂
Zrzut ekranu 2013-11-29 o 19.07.56
Ten wynik niezwykle mnie cieszy. Ponad 50% wchodzi na blog codziennie lub co dwa dni. Przyzwyczailiście się do codziennych wpisów i odruchowo wchodzicie by sprawdzić czy jest już coś nowego. Nawet jak nie dodaje nic przez dwa dni (co jednak rzadko się zdarza) statystyki są takie jakbym coś dodała. 30% z Was odwiedza blog co trzy- pięć dni, a jedyne 3% stanowią czytelnicy, którzy wchodzą na blog raz w miesiącu.
Zrzut ekranu 2013-11-29 o 19.08.01
60% z Was wchodzi na blog między 19-24. Ciekawa jestem jak to wygląda u innych blogerów. Myślę, że ten wynik jest przede wszystkim spowodowany tym, że właśnie w tym czasie zwykle dodaje nowy wpis. Z drugiej jednak strony 19 to moment w którym wszyscy zdążą już wrócić z pracy, zjeść, przebrać się w dresy i zasiąść przed telewizorem albo komputerem. Między 15-18 blog odwiedza już tylko 23% czytelników.
Zrzut ekranu 2013-11-29 o 19.08.07
FanPage na fejsie jest  zdecydowanym zwycięzcą, 38% ankietowanych śledzi tam moje poczynania. BTW właśnie dziś stuknęło mi 50 tys lubiących! 🙂 Kolejną społecznościówką jest kanał na You Tube (16%) oraz Instagram (14%). 24% ankietowanych nie obserwuje mnie na żadnej z wymienionych społecznościówek. To na czym muszę się skupić to zwiększanie zasięgu fanpage’a na fejsie, zebranie większej ilość subskrybentów na YouTube i obserwatorów na Instagramie
Zrzut ekranu 2013-11-29 o 19.08.54Bardzo dobry wynik. 48% ankietowanych oglądało każdy z ośmiu video blogów. Czterdziestu trzem procentom zdarzyło się coś mojego obejrzeć. Jedynie 7% ankietowanych nie jest zainteresowana moimi vlogami. Ogromnie mi miło, to ogromna motywacja do nagrywania 🙂
Zrzut ekranu 2013-11-29 o 19.09.161 – mam negatywne skojarzenia, a 6 – mam pozytywne skojarzenia. Aż 70% ankietowanych ma pozytywne skojarzenia związane z moim blogiem/marką. Wynik niezwykle satysfakcjonujący! Dzięki 🙂
Zrzut ekranu 2013-11-29 o 19.09.25
73% ankietowanych uważa, że częstotliwość dodawania wpisów jest idealna! Byłoby mi troszkę smutno gdyby było inaczej. Wpisy dodaję codziennie, czasem zdarzy się dzień/dwa przerwy.
Zrzut ekranu 2013-11-29 o 19.09.30
Wow, 93% ankietowanych twierdzi, że dobór marek z którymi współpracuje jest odpowiedni, a ich produkty są dobre. To wynik z którego bardzo się cieszę. Miesięcznie odrzucam 90% propozycji. Dobieram reklamodawców tak bym była dumna z każdej przeprowadzonej kampanii. Nierzadko zdarza się, że klient proponuje ogromne pieniądze w zamian za pozytywną opinię jego produktu. Nie ze mną te numery. Wiarygodność to najważniejsze co mam do zaoferowania.Zrzut ekranu 2013-11-29 o 21.56.51
59% ankietowanych rozpoznaje teksty będące efektem współpracy komercyjnej, a 33% nie przywiązuje do tego wagi. Jedynie 9% ankietowanych nie rozróżnia tych wpisów od siebie. To cudowny wynik. Za każdym razem zaznaczam wpisy i akcje sponsorowane. Jestem z Wami pod tym względem szczera i szczerze brzydzę się kryptoreklamą. Wiarygodność to nasza największa siła. Pisanie o produkcie bez zaznaczenia, że odbywa się to w ramach reklamy jest po prostu oszustwem.

Zrzut ekranu 2013-11-29 o 19.09.51Wygrywają recenzje i testy, depczą im po piętach konkursy i wyjazdy sponsorowane, a zdecydowanie najmniej podobają Wam się banery reklamowe. Do przemyślenia 🙂

Co nowego na blogu? Serdecznie zapraszam Was na cykl “Stylizacja za 500zł, 300zł i 200zł”, który wkrótce ujrzy światło dzienne. Będę udowadniać, że mając niewielki budżet można świetnie ubrać się w sieciówce. Grudzień będzie też miesiącem w którym zasypię Was: przepisami na świąteczne potrawy, inspiracjami dot. wystroju czy propozycjami gwiazdkowych prezentów. 

Będzie się działo!

80 komentarzy
  1. Ciesze sie na stylizacje za mniejsze pieniadze:) Ciekawa jestem co pokażesz. Sama buszuje po sklepach w poszukiwaniu tańszych perełek i mam ich pełna szafę. Czasem trzeba sie wysilić ale jest to mozliwe.

  2. Jestem w tej grupie wiekowej 25-34 i mnie nie musisz przyciągać, bo już jestem przyciągnięta 😉 ogólnie jestem przekonana, że ta grupa wiekowa też może znaleźć tu coś dla siebie 🙂
    Gratuluję takich wyników ankiety!

    1. Ja bym zaszalała 100zł, 200zł i 300zł
      Ale z pomysłem można się ubrać i za 20zł, 30zł i 50zł 😛 Challenge accepted???

    2. Zastanawiam się, czy takie “stylizacje” w ogóle mają jakiś sens.. Wiadomo, zawsze można wejść do jakiejś taniej sieciówki, wybrać najtańsze ciuchy i dodatki i porobić sobie w nich zdjęcia. Na zdjęciach będą wyglądać jako tako, ale w prawdziwym życiu przetrwają w wyjściowym stanie może 2 tygodnie.. Takie najtańsze ciuchy z tanich sieciówek to jest jednorazowa sprawa przecież..

      Wyzwaniem to jest dysponować naprawdę minimalnym budżetem i ubrać się w dobre gatunkowo rzeczy, które przetrwają więcej niż jeden sezon (mam nadzieję, że to udowadniam;))
      Ale może właśnie Eliza nas zaskoczy i będą to rzeczy vintage, second hand, czy upolowane w jakichś outletach, czy na mega wyprzedażach..?
      Inaczej to tego nie widzę, nawet biorąc pod uwagę 500 zł – bo tyle to kosztują dobre jakościowo buty na zimę (latem można by jeszcze poszaleć:)).. Wiadomo, zawsze można kupić tanie plastikowe kozaki na 2 wyjścia, tylko jaki jest w tym sens??

    3. Nie wydaję dużo na ubrania, ale 200zł jako spory budżet (ktoś tak wyżej napisał) to już trochę przesada. Za to można kupić w miarę porządne buty albo jeansy, ale nie całą stylizację. Za 200zł można się porządnie (chodzi o jakość!) ubrać tylko w second handzie.

  3. Fash, jesteś moją ulubioną blogerką no! Ale się rozkręciłaś i nadal rozkręcasz 😉 Gratuluję i życzę powodzenia 😉
    PS Będziemy Ci meeega zazdrościć tego ciepełka! 😀

  4. Spróbuj ubrać się za 100zł, w tekście napisałaś że najbardziej zależy Ci na grupie wiekowej +24, ale nie każdy ma budżet na jedna stylizacje 200zł, chyba że wpis gdzie kompletujesz calą garderobę (kurtki, spodnie, buty i etc.) za 1000zł i pokazujesz nam jak fajnie miksować ubrania.. bo za 200zł każdy może się fajnie ubrać nie pisząc większej kwoty a 100zł to będzie wyzwanie (mam na myśli też jakieś perełki ze szmateksu)

    1. Naprawdę Eliza ma tracić czas na szukanie szmat w lumpeksach, bo kogoś nie stać? Nikt nikomu nie każe kupować takich drogich ubrań, można znaleźć tańsze odpowiedniki.

    2. Nie przesadzaj. 200zł za stylizację to dużo? Ja z chęcią to zobaczę, bo ciężko skompletować strój w sieciówkach za 200zł. 😉 A jak ktoś nie chodzi po lumpeksach (bo Eliza raczej nie chodzi z tego co mi się wydaję) to po co ma udawać eksperta w polowaniu na tanie ciuchy? 😉

    3. Marta super podejście gratuluję. Myślisz że jak kogoś nie stać to się tam ubiera. Uwierz mi, ją jestem ulubienica lumpeksow i przychodzą tam różni ludzie. Starsze panie, studentki,wyfiokowane paniusie i białe kołnierzyki. Widać że nie masz pojęcia o co chodzi. Nie pozdrawiam

    4. Zastanawiam się, czy jakby Każda z tych narzekających Osób, że 200 zł to dalej wysoki budżet, zastanowiła się bardzo dokładnie nad tym jaki jest koszt ich codziennych ubrań to nie sądzę, aby to był koszt poniżej 100 zł. Niewygórowany koszt zwykłych butów z sieciówek to 80zł, spodnie kolejne tyle, torebka nawet jeśli tania to koszt około 50 zł i już mamy 210 zł, za 3 części garderoby. Być może się mylę, ale jeśli nie ubieramy się w lumpexie (a nie każdy ma na to czas i ochotę), to nawet jeśli polujemy na super promocje to ubrać się od stóp do głów w sumie za mniej niż 100 zł uważam za wręcz niemożliwe. I zastanówcie się, czy naprawdę chcemy, żeby Fashionelka buszowała po lumpexach tylko po to, aby pokazać że się da?
      Z niecierpliwością czekam na wpis w tej kategorii.

    5. Justyna, daruj sobie ten protekcjonalny ton. Wiem, kto chodzi do lumpeksów. Eliza normalnie nie ubiera się w lumpeksach, to ma naprawdę poświęcać tyle czasu i na siłę szukać ciuchów tylko w takich miejscach, po to, by pokazać, że można tanio się ubrać? Jakby po prostu nie można było wchodzić na blogi, gdzie dziewczyny się ubierają w second-handach.

  5. Eliza uważam ze wykazalabys sie robiąc stylizację za naprawdę małe pieniądze.
    Jestes kojarzona z ekskluzywnymi produktami , efekciarskimi gadżetami i przepychem ( aczkolwiek w mojej ocenie wybacz ale często w nie najlepszym stylu) zrób coś po kontrze : dziennik miesiąca bez wydawania pieniędzy ( mam tu na myśli nie kupowania ciuchów , kosmetyków itp- sama zastosowałam uwierz mi bardzo dużo daje i wzbogaca). Rozumiem ze masz target ludzi nastawionych na konsumpcję i posiadanie , stale wiecej , szybciej , ale polecam Ci książkę “Sztuka prostoty ” , spróbuj zadziałać na blogu w tym kierunku a zobaczysz jak Ci statystyki skoczą! ps nie jest to żadne hejtowanie bo b Cie lubie i czytam co dzien , to moja fachowa rada , bo czasem mam jakiś niesmak , że wiecej jest u Ciebie miec niż byc

    1. Styledigger dopiero co pisała o tej książce… po samej jej ocenie .. chyba nie miałabym ochoty jej czytać. Z resztą same przeczytajcie jej opinię;)

  6. Po pierwsze: to fajny pomysł z tą ankietą
    Po drugie: super, że się z nami podzieliłaś wynikami. Szczerze mówiąc nie myślałam, że tyle osób ją wypełni. Myślałam, że Panów praktycznie wcale nie ma na tego typu blogu

    1. Co prawda mój chłopak nie brał udziału w ankiecie, ale przeze mnie też czyta twojego bloga Elizo 🙂 wkońcu musi wiedzieć o czym z nim rozmawiam 😛

  7. Blog uwielbiam za przejrzystość, schludność i estetykę. Dużo jest podobnych tematycznie blogów, ale nie jestem wstanie wysiedzieć dłużej niż 5 sek. Nie da się ich oglądać, a co dopiero coś przeczytać, dlatego to jedyny blog modowo-podobny, który odwiedzam 🙂

  8. Nie ma to jak wyświetleń wpisu po 10tys, wypełnień ankiety 5tys, komentarzy mniej niż sto, ale za to ‘fanów’ na FB 50tys… Tiaaaa 😀

    1. Ania, zaczynałam od 10 wyswietlen wpisu i od 1 fana na facebooku. W ciągu 4 lat wszystko się pięknie rozwinęło i mam nadzieje, że jeszcze się rozwinie 🙂

  9. Kurczę ludzie nie przesadzajcie, ubrać się od stóp do głów za mniej niż 2 stówy? To i tak jest bardzo mało moim zdaniem, oczywiście nie mówię o lumpeksach bo dla mnie niestety jest nie do pomyślenia by tam się ubierać (higiena a raczej jej brak!:/) ale w zwyczajnych sklepach spróbujcie wydać mniej niż dwieście złotych na spodnie, buty, bluzkę, torebkę, dodatki, i tak dalej i tak dalej… Eliza ja bardzo lubię sposób w jaki piszesz i to o czym piszesz, i naprawdę uważam za śmieszne te wieczne komentarze o kasie, jakieś bzdury o przepychu itp., dziewczyny nie stać Was to nie czytajcie bo po co macie się spinać, szkoda zdrowia! Fash podziwiam za cierpliwość co do niektórych..

    1. o jakim braku higieny bredzisz?! a wyobrażasz sobie, że Ty kupując i mierząc szmaty w zarze (za te okropne kwoty) bardzo często 50 kobiet przed Tobą to przymierzało na gołe ciało i czy wyobrażasz sobie, że nikt tego nie dezynfekuje? a czy zdajesz sobie sprawę z tego, że kobiety są na tyle proste i bezczelne, że przymierzają nawet gacie?! wprawdzie może na swoje ale nie zmienia to faktu, że mają zbyt bliski kontakt, a czy zdajesz sobie sprawę z tego, że aby dobrze dopasować biustonosz trzeba go przymierzyć a następnie Ty go kupujesz po kilkukrotnym zmierzeniu na nagie ciało przez inne kobiety?! a czy zdajesz sobie sprawę, że rzeczy w lupach są dezynfekowane?! MYŚL.

    2. NIE STAĆ – NIE CZYTAJ?! WTF
      Nie stać Cię na kulturę osobistą – nie czytaj, nie wchodź.
      Eliza, dziwię się, że nie zwracasz uwagi na takie komentarze.

  10. Oj Elizo, jak dobrze,że jest jeszcze taka porządna blogerka jak Ty.Nawet nie wiesz jak uwielbiam wchodzić na Twojego bloga i czytać wszystkie posty:))

  11. świetny pomysł ze stylizacjami w różnych cenach 😀 co do pomysłów na prezenty, to mam nadzieję, że pojawią się dosyć szybko, żeby był czas je kupić 🙂 dość mam zeszłorocznego nerwowego wyczekiwania na listonosza 😉

  12. Gratuluję tak zadowalających wyników, sama też wzięłam udział w ankiecie (należę do tej starszej grupy czytelniczek) od niedawna śledzę Twój blog i staram się również nadrabiać czytając Twoje starsze wpisy, cobym była w temacie;) Jestem pod wrażeniem, że zrobiłaś taki duży postęp w blogowaniu, podziwiam i życzę sukcesów 🙂
    P.S.
    Pomysł z kosmetykami dla facetów genialny 🙂

  13. Hej, jeśli chodzi o instagrama, to najlepszym sposobem na przyciągnięcie większej ilości follow, jest częstsze zamieszczanie zdjęć 🙂 Sama Cię obserwuję na insta i trochę mi brakuje czegoś więcej niż tylko zapowiedzi nowych postów. Wiem, że angażujesz się w wiele projektów i na insta zwyczajnie może brakować Ci czasu, ale nikt nie oczekuje, że za każdym razem będą to zdjęcia z sesji 🙂 Pozdrawiam

  14. Mój mężczyzna z początku widząc Twojego bloga na ekranie patrzył z przekąsem i rzucał “a ty znowu u feszynelki”, ale potem zobaczył zdjęcia Rambo i chyba go kupiłaś – jest wielkim miłośnikiem psów wszelakich, a buldogi kocha, szczególnie angielskie, chociaż to francuza planujemy kupić 🙂

  15. Świetny pomysł z tymi inspiracjami świątecznych prezentów. Fajnie byłoby rozgraniczyć je na prezenty dla różnych grup wiekowych i o różnych cenach. No i najlepiej, gdyby wpis ukazał się niedługo, bo czasu coraz mniej. 🙂

    1. Tak, albo jest to napisane w tekscie np “dzis startujemy z kampanią reklamową (jakiejs tam marki) albo informacja znajduje się na samym dole tekstu “wpis w ramach kampani reklamowej

  16. Fash, a czy moglabys powiedziec, czy na poczatku swojej drogi w blogowaniu pokazywalas swojego bloga znajomym i czy wstawialas od razu swoje zdjecia? Mam bloga od jakiegos czasu, ale boje sie go ujawnic, a wiem ze znajomi i znajomi znajomych moga duzo zdzialac jesli chodzi o statystyki, jednak z drugiej strony wstydze sie w moich kregach blogowanie uwazane jest za obciach

  17. Elizka wiem,ze to stara historia,jednak przypomnialo mi sie to niedawno i nie daje spokoju 😛 czy po tym jak ta zazdrosnica DAISYLINE okazala sie taka falszywa i zaklamana zerwalas z nia calkowicie kontakt?

  18. Magda, chodzi o to że Daisy pisała złośliwe komentarze pod wpisami Fash i myślała że nikt nie sprawdzi że to jej adres IP, moim zdaniem kopiuje też pomysły Elizy 🙂

    1. Nie trzeba daleko szukac, niedawno zgapiła od niej fryzurę. Kilka dni po Elizie obcięła się tak samo jak ona haha. Zgapila tez kategorie ślubną

    2. Mika, co Ty piszesz? Chłopak jej się oświadczył i to wcześniej niż Elizie, to kategorię ślubną zgapiła? Tez jestem zaręczona, tez zgapiłam ten fakt od Elizy? Włosy Paulina też dawno ścięła, ostatnio tylko poprawiła raptem o centymetr. Nie bronię jej odnośnie tej sytuacji z różnymi komentarzami z jednego IP, ale już przestańcie oczerniać ją bez powodu z innych i to jeszcze nieprawdziwych sytuacji.

    3. Just chłopak jej sie oswiadczyl wczesniej ale kategorie na blogu dodała znacznei później niż Fash. Takie są fakty. Zgapiła od niej, fryzurę niestety też. Obcięła się na identycznego boba. Ja od tamtej afery jej po prostu nie lubię, oszuści to oszuści.

  19. Daisyline nie da sie lubic, niczym nie zdobedzie mojego zaufania po tamtej aferze. Pozatym Photoshop to jej drugie imie… Mysli,ze jest idealna,ale na szczescie niektorzy wiedza,jakie jest jej prawdziwe oblicze.

  20. Bardzo lubię Twojego bloga, jednak mam opory przed polubieniem go na facebooku, poniewaz uwielbiam gdy np. przez tydzien nie przypomni mi sie o Twoim blogu i nagle wchodze a tu tyle ciekawych wpisow do czytania, uwielbiam to:) a informacje na biezaco na facebooku zepsulyby mi ta cotygodniowa przyjemnosc:)
    Trzymaj tak dalej,
    Pozdrawiam!:)

  21. Śmieszy mnie oskarżanie kogoś o kopiowanie fryzury czy kategorii. Na przykład w ostatnich dniach WSZYSTKIE blogerki – modowe, urodowe, czy jakie tam są, robią wpis PREZENTY ŚWIĄTECZNE. I co, która od której kopiuje? Po prostu ogólnie blogi modowe (lajfstajlowe ostatnio) są wszystkie sobie równe i podobne…..

  22. Dzięki dziewczyny za info:) No nie powiem zauważyłam podobieństwo w blogach ale myślałam,że to przypadek. Bo oba lifestyl’owe:) Teraz będę paczeć podejrzliwie:P

  23. Eliza, zastanawiałam się przy wypełnianiu ankiety czy ty w ogóle masz Twittera? Bo szukałam Cię kilka razy i nie udało mi się Ciebie zlokalizować, a w ankiecie był uwzględniony.

    Btw, dopinguje Ci bardzo mocno! Nie lubię blogów modowych, ale twój jest tak charyzmatyczny i niezwykle przemyślany, że jestem u Ciebie codziennie. Tak trzymaj! : )

  24. podoba mi się to, że tak profesjonalnie podchodzisz do prowadzenia bloga, co dodatkowo udowodniłaś tą ankietą i prezentacją jej wyników. Mam nadzieję, że dalej będziesz się rozwijać i czerpać radość z blgoowania.

Dodaj komentarz

Email nie bedzie widoczny.