here

What’s in my bag – Summer edition

Kolejny, trzeci już wpis z serii what’s in my bag. Pierwszy wpis z tej serii pokazujący co noszę na co dzień możecie zobaczyć tutaj. Natomiast tutaj zawartość mojej torebki podczas podróży. W dzisiejszym wpisie pokażę Wam co zabieram ze sobą na plażę. Zobaczycie jakich produktów używam i bez czego absolutnie nie mogę się obejść.

Na pierwszy ogień produkty z filtrem
vichy mgiełka do opalania
Ciało
Zamiast kremu z filtrem, wygodna mgiełka z filtrem 30SPF. Spryskujemy nią całe ciało, delikatnie rozcieramy i możemy czuć się bezpiecznie. Mgiełka pozostawia skórę świeżą i MATOWĄ, dzięki czemu nie przykleja się piach (nie cierpię tego). Chyba pierwszy raz nie zjarałam się na raka pierwszego dnia. Podeszłam do tego rozsądnie i bardzo restrykcyjnie dozuję sobie dawkę słońca nie zapominając o ochronie.
Usta
Nasze usta też potrzebują ochrony i pielęgnacji. Używam pomadki z filtrem 20SPF. Chroni je przed promieniami i nawilża. Wcześniej nie przejmowałam się ustami do czasu kiedy tak bardzo naraziłam je na promieniowanie słoneczne, że zrobiły się bordowe i piekły niemiłosiernie. Od tamtego czasu pomadka to must have w torebce.
Twarz
Twarz zawsze smaruję kremem przeznaczonym do pielęgnacji skóry twarzy. Nie nakładam na twarz kremów z filtrem przeznaczonych do smarowania ciała. Ten od Chanel nie tylko chroni przed promieniami słonecznymi, ale też przed szkodliwym wpływem miejskich zanieczyszczeń i wolnymi rodnikami. Skóra jest po nim miękka i nawilżona.fashionelka what's in my bag
Mgiełka do twarzy
Nic tak nie orzeźwia jak spryskanie twarzy delikatną mgiełką. Mgiełka ma działanie nawilżające, energetyzujące i przede wszystkim orzeźwiające. Kosmetyk idealnie sprawdza się podczas upałów. Temperatura na Krecie jest kosmicznie wysoka, dlatego co kilkanaście minut spryskuję twarz i dekolt mgiełką. Woda termalna będzie świetnym zamiennikiem.
Książka
Nie wyobrażam sobie jechać na wakacje i nie zabrać ze sobą książki, a dokładniej kilku książek. Na Kretę w sumie zabraliśmy 8 książek i już połowa przeczytana. Właśnie zabieram się za „Toskanię dla początkujących”. Toskania to miejsce, do którego bardzo pragnę pojechać. Przeczytałam już 3 książki z nią związane co tylko podsyciło mój apetyt. Marzy mi się wycieczka po Włoszech. Własnym samochodem, z psami, bez pośpiechu i liczenia czasu.
Przechodzimy do zestawu małego nurka
Nurkowanie i snorkeling to coś co kocham. Poznawanie podwodnej flory i fauny Krety, obserwowanie kolorowych rybek, poszukiwanie jeżowców i śledzenie wędrujących skorupiaków jest fascynujące.kreta plaża
Maska i rurka do snorkelingu
Podstawowy ekwipunek, bez którego nie wyruszam na wakacje. Na początku miałam ogromy problem z oddychaniem za pomocą rurki. Wciąż z przyzwyczajenia próbowałam oddychać nosem co kończyło się zakrztuszeniem. Praktyka robi swoje i teraz nie mam już z tym problemu
Gumowe buty
Na Krecie plaże są piaszczysto-kamieniste, a dno raczej kamieniste, dlatego gumowe buty, które chronią stopę przed ostrymi kamieniami i jeżowcami sprawiają, że czuję się bezpiecznie. Skaleczenie czy nadzianie się na jeżowca to ostatnia rzecz jaką chciałabym tutaj doświadczyć.fashionelka kreta relacja
GoPro hero 3+Black edition
Niewielka, poręczna kamera, która kręci filmy i robi zdjęcia, a dzięki szczelnej obudowie można używać jej również pod wodą. Kamera nagrywa materiał wideo w bardzo wysokiej jakości, dzięki czemu na wakacjach już praktycznie nie używam Sony nex-7. GoPro to mały i lekki sprzęt, bez problemu zmieści się do plażowej torby.Dajcie znać bez czego na wakacjach nie możecie się obejść. Macie jakieś sprawdzone kosmetyki/sprzęty/etc?

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]
61 komentarzy
    1. Około 1600zł. Jeśli nie masz zamiaru montowania jej na kasku, kierownicy roweru, deskorolce czy przed maska samochodu, itp. To wydasz pieniądze w błoto. Kamera raczej dla aktywnych;)

    2. Te na gruponie są już wyprzedane ale za 1659zł znalazłam najnowszą gopro3 z plusem – black (taka jak u Elizy) na fotografia podwodna.pl I tu szok – wersja white jest za 949zł.

  1. Fash robisz piękne zdjęcia. Nie wiem czy to wina nowego aparatu, obiektywu czy po prostu Twoich umiejętności, ale efekty od jakiegoś czasu są boskie

    1. Możesz też pobrać aplikację na smartphona na bank jest na Iphona bo używam i wszystko masz na wyświetlaczu swojego telefonu i z niego sterujesz nagrywanie, czy robienie zdjęć, nawet możesz naciskając klawisz na telefonie robić foto, czy rozpocząć nagrywanie. Ale zdecydowanie jest to kamera dla aktywnych:)

  2. Właśnie szukam kremu do opalania po którym skóra nie będzie się świecić! Możesz powiedzieć gdzie dostać oraz ile kosztuje ta mgielka?

  3. jak idę na plażę to musze mieć butelkę wody niegazowanej, gazetę (bo książęk mi szkoda niszczyć w piachu) i coś czym mogę się zająć bo nie lubię leżeć i się opalać – więc albo badminton albo piłka do siatki albo frisbee. takie moje niezbędne rzeczy 🙂

    1. Zawsze dziwi mnie takie podejście “szkoda mi niszczyć książek w piachu”. Przecież na plaże nie bierze się kolekcjonerskich wydań Dostojewskiego tylko lekkie i przyjemne czytadła na jeden raz. Kocham książki, kupuję na tony ale wychodzę z zalożenia, że to one mają służyć mnie i sprawiać mi przyjemność, a nie że ja mam być ich niewolnikiem. Także używam ich tak, żeby mi było wygodnie, nawet jak się coś zniszczy to nie żałuję. I tak 50% kupionych książek podaję dalej.

    1. Wszystkie trzy wycieczki -świetny wybór. Chrissi… Jedna znajbardziej bajecznych plaz, na jakich byłam… Jest boska.

  4. A ja mam pyt. dotyczące snorkelingu. Za chwilę lecę do Egiptu. Czy da się tam snurkować z plaży hotelowej, czy trzeba wykupić wycieczkę na łodzi – snurkował ktoś tam? Eliza, jak jest tam gdzie Ty snurkujesz? rafy widać od razu z plaży czy trzeba wypłynąć dalej?

    1. z samej plazy rafy nie widać, jak już to z jakiegoś mola można zejść i się zdarzają rafy ale bardzo mało, najlepiej jednak wykupić wycieczkę cały dzien, tam sa jakies 3 przystanki na snurkowanie i zazwyczaj jedzonko. Dodam również ze jezeli chcesz zaoszczedzić to lepiej nie wybierac wycieczek fakultatywnych, tylko pójść do takiego ala biura podrózy, tam sprzedaja przerózne wycieczki quady i wiele innych, wystarczy znac w miare angielski i sie z nimi dogadac i oczywiscie sie targowac. Mnóstwo jest takich punktów w ktorym można to wykupić jest mnóstwo pomiedzy tymi wszytskimi sklepikami. Cena po targowaniu wychodziła ok 50% mniej niż u rezydenta. Komfort zupełnie taki sam jak na wycieczkach fakultatywnych wykupowanych u naszych rezydentów. no chyba że chce coś sie zwiedzać bo zazwyczaj przewodnicy mowia po angielsku, do snurkowania czy quadów nie jest polski nam potrzebny w ogóle. O umówionej godzinie i dniu podjezdza busik pod hotele i zbiera ludków po kolei. Byłam i sobie chwalę

    2. Z hotelowej plaży nie zobaczysz nic niestety, ale polecam wykupienie wycieczki. Zazwyczaj oferują one jeszcze nurkowanie głębinowe z całym sprzętem co może być dodatkowym atutem. W moim przypadku w jednym miejscu cumowało wiele statków i wszyscy mieli praktycznie cały dzień na zwiedzanie podwodnego świata. Polecam!

    3. Zależy od lokalizacji hotelu. Ja byłam 2 razy w Hurgadzie w różnych hotelach i miałam rafę na miejscu. Oczywiście trzeba do niej kawałek dopłynąć. Z plaży najczęściej widać, gdzie ludzie podglądają rybki. Obsługa hotelu też będzie zorientowana w którym kierunku płynąć.
      Jeżeli przy Twoim hotelu jest rafa, to wycieczkę można wykupić jako urozmaicenie.
      Warto zabrać jakiś T-shirt żeby się osłonić przed słońcem przy dłuższym pływaniu.

  5. Ja w tamtym roku przejechałam swoim samochodem, z rodziną, można powiedzieć, że całe północne Włochy, aż po Rzym, najważniejsze miasta, zabytki i polecam każdemu, to był najfajniejszy wyjazd na jakim do tej pory byłam i do tego samemu a nie z wycieczką, która ogranicza 🙂

  6. GoPro przydałoby mi się podczas jazdy na nartach, na plaży nie obejdę się bez wody i czegoś do czytania, a jednym z moich marzeń jest podróż samochodowa właśnie po Włoszech <3

  7. Uwielbiam go pro 🙂 Prowadzę raczej ruchomy tryb życia, i uwielbiam go uwieczniać. Dodatkowo stosujemy z Mężem kamerkę w formie FPV do modeli latających – super zabawa! Polecam każdemu, kto lubi się aktywny tryb życia 🙂

  8. Kremik Chanel do twarzy tez polecam.Ja mam akurat 50 filtr ale to ze względu na moja naczynkowa cerę…Spray do opalania Vichy jest rownież wart zainteresowania.W zeszłym roku skusilam sie na niego po dluuuugim korzystaniu z Lancastera i byłam bardzo zadowolona.Milego wypoczynku!!!

  9. Ja jeszcze zabieram mgielkę do wlosów z ochroną UV. Przetestowałam różne marki i z moich doświadczeń wynika, że cena nie gra roli. Jeśli ją stosuję systematycznie, kilka razy dziennie nie muszę po lecie ratować wlosów maskami. Właściwie w ogóle nie odczuwam skutków słońca. Aktualnie mam sprej “Joanny” i spisuje się ok, choć chyba sięgnę po Welle, ale nie tyle na jej właściwości, co z uwagi na zapach, ktory mi bardziej podchodzi.

  10. No to mi narobiłaś smaku tą książką. Kilka lat temu zakochałam się we Włoszech, miałam okazję zwiedzić kilka regionów a nawet pomieszkać jak prawdziwi Włosi. Strasznie tęsknię za tym słońcem, powietrzem, stylem życia i temperamentem Włochów. Jednak nie byłam nigdy w Toskanii. A powinnam!

  11. Kochana moja, czytam cię od dawna i uwielbiam twoje wpisy. Po tym co piszesz i jak piszesz o swoich cudownych pieskach śmiem sądzić, że kochasz zwierzęta i w zwiazku z tym miałabym do ciebie prośbę. Wiem, że jesteś zajętą osobą, ale popularność twojego bloga może bardzo pomóc fundacji EBRA Koci Zakatek, może wśród twoich czytelników znajdą się miłośnicy kotków i przygarną któregoś. Fundacja ma ogromne przepełnienie domów tymczasowych, opiekuje się teraz ogromną ilością maluchów, którym musimy znaleźć dom stały. Jedna z najuczciwszych fundacji jaką znam, pomogli tysiącom kotów. Działa non-profit. Fundacja ma stronę na facebooku. Klikając “lubię to” tylko tyle wystarczy aby ktoś z twoich przyjaciół lub ty będziecie mogli przygarnąć kociaka. Sama tworzę dom tymczasowy dla maleńkich kotków. Pozdrawiam serdecznie iwwusska. P.s. Jest to wrocławska fundacja, ale jeśli ktoś pragnie zaadoptować kotka i stworzyć mu dom to fundacja dowiezie kotka.

  12. Podróżowanie z psem to nic trudnego, więc marzenia będzie można łatwo przekuć w wakacyjną rzeczywistość. Warto tylko pamiętać, że pies bezpieczny w samochodzie to pies podróżujący w specjalnym, zabezpieczonym transporterze, a nie luzem biegający po pojeździe.

  13. ja byłam ostatnie trzy lata w toskanii z dużą grupą znajomych (ok 20 osób) wynajmowaliśmy dom z basenem pośród winnic, niezapomniane chwile – polecam !! A mój niezbędnik na plażę to: książka, krem do opalania, okulary, ręcznik, paletki plażowe + piłeczka, jakiś lekki napój typu shandy/sangria/breezer, woda mineralna i czasami biorę też materac do pływania na falach 😉
    Za 2tyg Sycylia, nie mogę się doczekać ! 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.