here

Jak tancerka You Can Dance wkręca ludzi?

I już po wszystkim. Te dwa dni minęły niesamowicie szybko. Było cudownie! Od jutra zacznę dodawać wpisy dot ślubu i wesela bo mam Wam mnóstwo do pokazania i powiedzenia. Wszyscy pytali mnie o stres. Czy się stresowałam? Popłakałam? Słuchajcie, byłam wyluzowana jak nigdy.
Po prostu cieszyłam się tymi chwilami i nie zawracałam głowy pierdołami. Wiedziałam, że dopięliśmy wszystko na ostatni guzik i nie mam mowy o jakiejkolwiek wpadce. Do tego zaufaliśmy odpowiednim ludziom co sprawiło, że wszystko wyszło idealnie. A Wy? Stresowaliście się Wielkim Dniem? 🙂

Wracając do tematu, bo o stresie dziś mowa! Są sytuacje, w których stres nas dopada i nie ma na to rady. Marka Nivea przygotowała krótki filmik z jedną z tancerek You Can Dance, żeby Wam to zobrazować. Po co to wszystko? Chodzi o promocję nowych produktów Nivea Stress Protect, które mają nas chronić właśnie w sytuacjach stresowych. Rzućcie okiem na filmik, ja chyba umarłabym ze stresu!

48 komentarzy
  1. Widziałam Twoje zdjęcia na facebooku i musze przyznać że wyglądałaś pięknie, naturalnie i dziewczęco nie jak typowa panna mloda beza z tona tapety i brokatem we włosach

  2. Ja dziękuję za taki żarcik…:) Co do stresu w dniu ślubu to bardzo się go obawiałam, a byłam tak wyluzowana, że nawet to, że firma odpowiedzialna za dekoracje zawaliła na całej linii nie zmąciła mojego szczęścia (wkurzam się o to dopiero teraz kiedy przeglądam film lub zdjęcia). Czekamy na Twoją relację i życzymy wszystkiego naj na nowej drodze życia:)

  3. Eliza proszę pomóż…
    gdzie kupowałaś tą miodową torbę Wanga na net a porter?? nie widzialam akurat tego koloru
    i 2 pytanie-czy jak zamawiasz z net a porter to płacisz za cło itp????

  4. Gratuluje serdecznie:)Ja wychodzilam w maju za maz i w ogole sie nie stresowalam:)Fakt,ze bylam z narzeczonym razem 9 lat spowodowal ze czulismy sie razem bezpiecznie i szczesliwie dlatego tego dnia geby nam sie szczerzyly od samego rana-na kazdym zdjeciu to widac.Jedynym malym stresikiem byl pierwszy taniec-wybralismy walca(bylismy po szybkim kursie)ale zadni z nas wyborowi tancerze dlatego byla spinka i pytanie czy kurs cos nas nauczyl;)Jeszcze raz gratuluje Eliza:)

  5. Ja mam w ta sobote slub, na razie sie nie stresuje bo mam za duzo na glowie, jak nie sprawy ze slubem to praca magisterska, a jeszcze choroba mnie bierze. Pewnie dopiero w sobote,mnie wezmie…

    1. ja w poniedzialek i wtorek przed weselem mialam goraczke i dreszcze na zmiane. W srode na ustach wyskoczylo mi zimno i bylam zalamana. W czwartek bylam juz zdrowa jak ryba :p

  6. aaaa nie mogę się doczekać nowych wpisów. z niecierpliwością czekam na zobaczenie Twojej sukienki, ślubuję w czerwcu więc sama wiesz najlepiej jak to jest. Pomogłaś mi z zaproszeniami – chyba zdecyduje się na takie jak Twoje:)

  7. Hej, zastanawiam się nad zakupem torebki ze strony malleries.com, znasz może tą stronę? Torebki z tego sklepu są oryginalne?
    Pozdrawiam 😉

  8. Elizo,
    trafiłam na Twojego bloga przypadkiem i wkręciły mnie Twoje przygotowania do ślubu. Pewnie dlatego, że przypomniały mi własny ślub przed czterema laty. I wiesz co? Mam nadzieję, że masz takie same odczucia jak ja do tej pory: że ceremonia i wesele minęły zbyt szybko, a zabawa tak była udana, że masz ochotę powtórzyć to wszystko i bawić się ponownie. Ale najbardziej podoba mi się to uczucie niedosytu, jaki pozostaje, kiedy nad ranem zespół się zwija i wychodzą ostatni goście. Bo jak to? Już koniec imprezy? Tak szybko? 😉
    I właśnie tego Ci życzę: niedosytu i apetytu na więcej. Bo w małżeństwie jest za…iście! 🙂
    Wszystkiego co najlepsze na nowej drodze życia!

    1. To bardzo stara sprawa, więc nie wiem czemu dziś o to pytasz. Pisząc w skrócie, to chodziło o to, że Daisy pisała nieprzychylne komentarze na blogu Elizy i podpisywała się innymi nickami (zapomniała że IP ma takie same).

    2. Daisy najpierw pisala pozytywne komentarze podpisujac sie jako daisy a chwile póżniej wypisywala ze blog Elizy jest do dupy ze sie konczy ze nosi podróby i podpiwywala sie jako anonim. Eliza porównała adresy IP i wyszło, że to daisy. Ona później sie wykręcała i ZRZUCILA TO WSZYSTKO NA SWOJEGO FACETA (TERAZ JUZ MĘŻA). To był komedia i cały światek blogerski tym żył. Daisy wyszła na hipokrytke i oszustke. Od tamtej pory nie wchodzę na jej bloga bo nie wyobrazam sobie podczytywac kogoś tak fałszywego.

    3. Ok, dziękuję. Wiem, że stara, ale nie wiedziałam o co chodzi, a co jakiś czas na blogu się pojawia, co sądzisz o czymś tam co zrobiła, ubrała itp Daisy i na Daisy blogu to samo w stosunku do Fash i dlatego pytam, a jestem nową czytelniczką, więc nie wiedziałam i już nie mogłam wytrzymać o co chodzi 🙂

  9. Elizo, gratuluję ślubu mam nadzieję że wyszło tak jak sobie tego wymarzylas! Pozostaje życzyć wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia i czekać na posty, bo jak chyba większość jestem ciekawa jak wyglądałaś 🙂

  10. Gratuluję ślubu 🙂 Widziałam zdjęcia na fb, powiedz mi proszę, jaki materiał miałaś na stołach jako bieżniki? Sama je organizowałaś czy były na wyposażeniu restauracji? Sama za rok biorę ślub i niestety bieżniki które są w moim lokalu mi się nie podobają. Natomiast kolor który wybrałaś jest śliczny, wystrój mojej sali jest dosyć podobny, tzn. jasny, prosty i wezmę pod uwagę ten kolorek 🙂

Dodaj komentarz

Email nie bedzie widoczny.