Siemię lniane – wszystko, co powinniście wiedzieć!

Nasiona lnu przeżywają prawdziwy renesans, a ich cudowne właściwości wspomagają leczenie wielu dolegliwości. Z czego najbardziej znane jest siemię lniane, jakie wybrać i gdzie nabyć? To wszystko i więcej w dzisiejszym tekście!

Wracam do zdrowego trybu życia (to już 5. dzień z 21-dniowego wyzwania, łiiii!), dlatego czas urozmaicić dietę zdrowymi suplementami, czyli tzw. superfoods.

Siemię lniane na układ pokarmowy – działanie

Nasiona lnu słyną z działania łagodzącego wrzody żołądka. Śluz z napoju z siemienia lnianego pokrywa błony śluzowe przewodu pokarmowego i żołądka, dzięki czemu zmniejszają się dolegliwości spowodowane przez wrzody, tj. zmniejsza się wydzielanie kwaśnych soków żołądkowych, które zaogniają zapalenia. Siemię polecane jest także przy przepuklinie roztworu przełykowego i refluksie żołądkowym – jego spożywanie łagodzi przykre objawy tych chorób. Nasiona lnu wpływają korzystnie na metabolizm, przyspieszając przemianę materii.

Nasiona lnu i ich wpływ na urodę

Siemię lniane ma zbawienny wpływ na urodę! Z jego nasion można robić m.in. maseczki na twarz. Siemię zawiera witaminę młodości, czyli wit. E, a także cynk i magnez. Wszystkie te składowe razem wspomagają regenerację naskórka i poprawiają kondycję skóry. Co więcej, świetnie sprawdzają się jako wsparcie w pielęgnacji włosów: siemię nawilża skórę głowy, wzmacnia włosy i sprawia, że wyglądają zdrowo i pięknie. Aby zrobić maseczkę na włosy, zalej 3 łyżki siemienia gorącą wodą, pomieszaj i lekko ostudzony kisiel nałóż na wilgotne włosy – maskę trzymaj ok. 30 minut. Siemię lniane dobrze wpływa również na paznokcie i przyspiesza ich wzrost. Jeśli zostanie Ci trochę maski do włosów, włóż do niej dłonie i odczekaj przynajmniej 10 minut!

Gdzie kupić siemię lniane i jakie wybrać?

Siemię lniane dostępne jest w dwóch opcjach: mielone i całe. Znawcy tematu odradzają zakup siemienia mielonego, ponieważ podczas procesu przetwarzania częściowo traci ono swoje właściwości. Najlepiej nabyć całe siemię lniane i zmielić je własnoręcznie, można do tego użyć np. młynka do kawy. Siemię lniane kupicie w aptekach, sklepach zielarskich i sklepach ze zdrową żywnością. Cena jest korzystna, bo wynosi maksymalnie 10 zł za sporą (ok. 500 g) paczuszkę.

Jak przyrządzić napój z siemienia lnianego?

Wystarczy zalać wrzątkiem 1 lub 2 łyżeczki nasion lnu i gotowe! Zmielone siemię lniane możesz także dodawać do jogurtów, deserów, zup – możesz je sypać, gdzie tylko Ci się zamarzy.

Mnie picie powstałego siemienia kisielu zupełnie nie przekonuje. Za to codziennie dorzucam łyżeczkę zmielonych nasion do koktajlu śniadaniowego. Jeśli chcecie wiedzieć, jak przygotować perfekcyjny koktajl śniadaniowy, rzućcie okiem tutaj.

Lubicie siemię? Urozmaicacie nim dietę? A może preferujecie nasiona chia o bardzo podobnych właściwościach?

Zobacz także wszystko o maskach w płachcie – do poczytania na blogu.

[Głosów:2    Ocena: 5/5]
45 komentarzy
    1. Ja stosuję siemie lniane na włosy i jestem zachwycona efektami. Robię maseczkę o której piszesz i nakładam na włosy raz w tygodniu. Polecam wszystkim dziewczynom, których włosy są matowe i suche.

  1. JAk byłam dzieckiem mama często dawała mi siemię lniane do picia, teraz jakoś niezbyt przekonuje mnie jego glutowata konsystencja, ale wypróbuję dorzucanie go do owsianki. Jak piekę chleb to zawsze dodaję siemię lniane 🙂

  2. Ha na kisiel z siemienia lnianego jest sposób. Nie zalewamy wrzątkiem! Co prawda wtedy taki kisiel jest dobry na nawilżenie gardła no ale ta konsystencja.Możemy zalać przegotowaną letnią wodą albo wodą z filtra i zostawić na noc lub na dzień i wypić sam płyn ( płyn robi się lekko mętny i gęściejszy ale nie ma konsystencji kiślu). Nie pijemy nie zmielonych ziaren. Taka kuracja przez miesiąc codziennie świetnie wpływa na włosy . Sprawdzone i skonsultowane z farmaceutą 🙂

  3. Siemię lniane ma wspaniałe właściwości. Leczy wrzody itd ale co bardzo wazne – nie mozna go pic regularnie przez długi czas. Dotarłas do takich informacji ?

  4. Jeśli komuś nie podchodzi smak tego “glutka” polecam dodać łyżeczkę lub dwie galaretki w proszku i wymieszać – bedzie smakowal jak kisiel 🙂

  5. Ja siemie lniane pije dodane do wody albo soku odkąd zobaczyłam na własne oczy jak działa na sierść mojego psa. Weterynarz podpowiedział żeby dodawać mojemu psu do jedzenia łyżeczkę siemienia na sierść i trawienie i efekty zobaczyłam już po miesiącu. Futerko mięciutkie i delikatne jak u młodego pieska dodam, że moja niuśka ma już 13 lat 🙂 Zobaczymy czy podziała i u mnie 😉

  6. Jeśli ktoś ma w pobliżu duży supermarket (np. Auchan), to siemię lniane można kupić na wagę, około 6-8 zł/kg 🙂 to prawie 3 razy taniej niż paczkowane, o którym mówisz 😉

  7. Dopiero odkryłam twojego bloga i okazało się, że jesteś z moich okolic w Polsce (Lublin) jak i w UK (Bournemouth). Zaczytuję się w twoim blogu zamiast iść spać bo jutro rano do pracy 😉

  8. Ja juz nie wiem w jakich proporcjach zrobic ten roztwór do picia ? Jedni piszą 2 ŁYŻKI na szklankę gorącej wody -inni ze 2 ŁYŻECZKI ?! No i następna rzecz czy pic z ziarenkami czy sam “kisiel ” ????

    1. Ponoć pite regularnie zapycha nasze jelita i układ pokarmowy. Nie mam pojęcia tak kiedyś gdzieś wyczytałam, czy ktoś słyszał coś na ten temat?

    2. Co więcej, utrudnia wchłanianie pewnych składników do organizmu, więc warto zachować co najmniej kilkugodzinny odstęp między spożywaniem siemienia, a przyjmowaniem leków, np. antykoncepcyjnych.

  9. Całą ciąże piłam siemie lniane – codziennie. Lekarz mówił mi, że jak będę piła siemie to dziecko będzie miało bardzo ładne włosy.
    Urodziłam córkę która miała 3 cm kudełki 😉 teraz ma 2 latka i włosy do pupy najdłuższe ze wszystkich dzieci z przedszkola.
    POLECAM.
    Tylko tak jak Eliza napisała, że zalewać wrzątkiem to mi lekarz mówił, że się nie powinno robić ponieważ przez gorącą len traci swoje właściwości.
    Lepiej zalać 2 łyżki lnu letnią wodą i zostawić na noc. Rano do śniadanka trzeba wypić i dziecko urodzi się z piękną czupryną 😉
    Natalia

  10. Ja dodaję len do domowego chleba i domowych ciastek owsianych bez cukru, bardzo wzbogaca smak. A co do mielonego, to kilka lat temu piłam tego hektolitry i do dziś czuję obrzydzenie na samą myśl, że miałabym wypić choćby pół filiżanki 😀

  11. Eliza bardzo proszę o pomoc. Organizuję właśnie swoje wesele i zainspirowana Twoim, postanowiłam, że kolorem przewodnim będzie tiffany blue. Mam pytanie odnośnie obrusów na stół. Nigdzie nie mogę takich znaleźć. Gdzie je kupiłaś? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam.

Leave a Reply

Your email address will not be published.