here

Rzeczowo o modzie męskiej – poradnik nie tylko dla facetów

To już trzecia książka napisana przez blogera, którą recenzuję. I wiecie, co? Jestem cholernie dumna z blogerów, którzy wydają książki i pną się na szczyty list bestsellerów. Bacznie obserwują ich poczynania i podpytuję o mnóstwo kwestii, bo sama od kilku miesięcy noszę się z zamiarem wydania książki. Mam już na nią fantastyczny pomysł  i nie będzie to modowy poradnik czy historia mojego życia. To będzie coś extra, ale póki co cicho sza, nic nie zdradzę!

Dziś mam przyjemność przedstawić Wam książkę mojego kolegi po fachu – Michała Kędziory. Jego blog Mr Vintage zawsze był dla mnie nr 1 wśród męskich blogów modowych. Michał wyznaczył standardy i zostawił konkurencję daleko w tyle.
 książka michał kędziora
Rzeczowo o modzie męskiej to poradnik, który odpowiada na wszystkie pytania dotyczące mody męskiej jakie kiedykolwiek zadaliście. Książka jest podzielona na różne działy w których możemy poczytać o proporcjach, dobieraniu kolorów i wzorów, o tym jaka powinna być baza każdej męskiej garderoby, jak kupować garnitury, spodnie czy swetry. To nie tylko książka dla facetów. Sama wciągnęłam ją w kilka godzin, bo ta wiedza była mi zupełnie obca. Nie miałam pojęcia o tym jaka powinna być prawidłowa długość męskiego garnituru, co to jest barbour, brogsy czy persole. Teraz wszystko mam w małym palcu.
Przyjmując wszystkie porady i wskazówki oraz wpajając sobie przedstawione w książce zasady, prawdopobobieństwo popełnienia modowego faux pas jest znikome!PS Michał, świetna robota 🙂
[Głosów:0    Średnia:0/5]
38 komentarzy
  1. Fashionelko chyba będziesz miała dużo gości z MLE 😀

    “Ludzie, POBUDKA! Czasy kiedy nikogo na nic nie stać już dawno minęły! Teraz Polacy nawet na wakacje za granice wyjeżdżają! A niektórzy mają nawet samochód! Więc przestańcie marszczyć noski i wybałuszać oczy ze zgorszenia jak zobaczycie, że kogoś stać na więcej, tylko zabierzcie się do roboty, to was też będzie stać!
    Poza tym blogerki na blogach zarabiają, to jasne. Tak na prawdę, to MLE jest chyba jedynym tak poczytnym blogiem, na którym posty sponsorowane pojawiają się niezwykle rzadko. Jeśli wydaje wam się, że Kasia obnosi się ze swoim „statusem materialnym” to wejdźcie lepiej na bloga np. Fashionelki. Jej kolekcja torebek MK, butów od Louboutina i trenchy Burburry jest naprawdę imponująca, będziecie miały co pohejotwać.
    Co do grafiki, to wpisuje się w styl MLE i na pewno będzie ładnie się komponować:)

    dodany przez ~M @ 1 lutego 2014 o 15:00. Odpowiedz #”

    Zazdrość ludzi nie zna granic 😛 A ja gratuluje Ci sukcesu, który możesz zawdzięczać tylko sobie, bo jak wiadomo nazwisko przyciąga 😛

    1. Cały czas się pojawiają, Kasia dopiero później w komentarzach pisze, że to chyba naturalne, gdy dostaje się ciuchy od firm, jeżeli prowadzi się blog modowy. Spoko, tylko 10 post z nową kurtką może rozdrażnić niektóre czytelniczki. Łatwiej po prostu zaznaczyć, że to jest wpis sponsorowany, dla jasności i lepszego odbioru czytelników, bo oszukiwaniem lub mówieniem pół-prawdy można sobie tylko zaszkodzić.

    2. I właśnie za to cię cenię! Za to, że jesteś bardzo szczera wobec swoich czytelników i nie ukrywasz tego, że zarabiasz na blogu, co nagminnie czynią inne blogerki. Wiesz co jeszcze cię wyróżnia? Jako jedna z niewielu blogerek dyskutujesz ze swoimi czytelnikami, odpowiadasz na ich pytania, dbasz o dobry kontakt z odwiedzającymi twojego bloga. Widać, że to co robisz sprawia ci ogromną przyjemność, a przy tym jesteś bardzo profesjonalna i znasz się na rzeczy (obejrzałam twoją prezentację na temat relacji bloger-reklamodawca i jestem tobą zachwycona).

      PS. Na początku byłam nieco sceptyczna wobec twojej osoby, ale przyznam, że moje postrzeganie ciebie zmieniło się bardzo kiedy zaczęłaś dodawać videoblogi- pokazałaś jaką jesteś ciepłą i radosną osobą, z ogromnym dystansem do siebie i świata.

    3. Dziewczyny, nie widzicie, że ten komentarz wyżej zacytowany to sarkazm? To jest odpowiedź na hejterskie kometarze wylewane pod każdym postem na MLE. Lubie styl tego bloga jak i styl Fashionelki jak i Karoliny a całą przyjemność z czytania tych blogów zabierają mi te chamskie komentarze. Zwłaszcza pod adresem Kasi – “córeczki tatusia”, “pasożyta” i “dziewczyny, która żyje za pieniądze podatników”. Uważam, że są one poniżej pasa i są żenujące. W związku z tym, że jest córką premiera ma zakaz osiągnięcia czegokolwiek w życiu? Ogarnijcie się ludzie.
      Poza tym praktycznie zawsze jest dyskusja o pieniądzach pod postami – u Kasi, u Karoliny i na tym blogu. Faktem jest, że blogerki zarabiają i to bardzo dobrze i stać je na więcej niż przeciętnych rówieśników. Nie rozumiem tylko tego wyliczania i nienawiści, bo ktoś ma lepiej….
      Jest to niesmaczne i powiedzmy takiemu rozumowaniu stanowcze NIE! 🙂
      PS. Jeśli wejdziecie na bloga chociażby The Blonde Salad, która od stóp do głów ubrana jest w rzeczy od projektantów nie zobaczycie tam ani jednego komentarza dot pieniędzy…

  2. Cześć!
    Mam pytanie do Ciebie Elizo i do czytelniczek.
    Co robicie z włosami żeby po wyjściu na zewnątrz (przy dużej wilgotności powietrza zwłaszcza jesienią i zimą) z włosów nie robiła się “jedna wielka szopa”?
    Nawet jeśli wyprostuję włosy to i tak po chwili każdy włos jest w inną stronę, zaczynają się kręcić i zwiększają swoją objętość.
    Macie jakieś sprawdzone kosmetyki albo jakieś sposoby?
    Doradźcie coś proszę!
    Z niecierpliwością Czekam na wasze odpowiedzi.
    Pozdrawiam i z góry dziękuje 🙂

  3. W końcu i my faceci doczekaliśmy się dobrego kompendium na temat mody męskiej. Również jestem w posiadaniu tego poradnika. Od lat obserwuję poczynania Mr Vintage i uważam go za świetnego blogera, dawniej dla mnie był na tym samym miejscu razem z Macaronitomato, ale zmiany które wprowadził jakoś odzwyczaiły mnie od niego.

  4. Twoja recenzja jest bardzo krótka, jednak fajnie, że promuje tę lekturą, ponieważ dzięki takim książkom być może poprawi się wygląd mężczyzn w naszym kraju, którzy zaczną przykładać wagę do tego, co noszą na co dzień.

  5. Kupiłam narzeczonemu, a właściwie to nam 😉 na Mikołajki. Za żaden prezent tyle mi nie dziękował, co za ten. To jest najlepszy poradnik jaki miałam w ręku. Idealny dla faceta, ale też idealny dla kobiet, bo ta wiedza jest uniwersalna i niejednej kobiecie przydałoby się go przeczytać zanim wystroi swojego mężczyznę. Zamawialiśmy garnitur do ślubu i wszystkie szczegóły były wybierane w oparciu o poradnik. Must have w każdym domu 🙂

  6. czy Mr.Vintage rozdawał książkę blogerom w zamian za jej reklamę na blogach? widzę już którąś z kolei recenzję i zastanawiam się,czy ludzie ją faktycznie kupują i sami z siebie dodają o niej wpisy,czy może jest to dogadane z autorem?

    1. Ola, jestesmy blogerami, pomagamy sobie nawzajem. Michał podesłał mi książkę, a ja chętnie ją zrecenzowałam. Bardzo się cieszę, że blogerzy piszą książki i chętnie im pomagam gdy mnie o to proszą. Nie wszystko kręci się wokół pieniędzy 🙂

    2. jasne,nie widzę nic złego w tym,że sobie pomagacie,zapytałam z ciekawości 🙂 a czy zainteresowała ona Twojego męża? czy on też tak chętnie czyta,jak Ty? czy może przeczytałaś na razie Ty i nabytą wiedzę po prostu zamierzasz mu w skrócie przedstawić? 🙂 pytam,bo mojego mężczyznę bardzo ciężko namówić do czytania i zastanawiam się,czy ta pozycja by go do tego przekonała.

  7. Ta książka to strzał w 10! Odkąd mój G. zaczął interesować się blogosferą i natrafił na bloga Mr Vintage, zaczął próbować nowych stylizacji i zamówił tę książkę! Moja druga połowa nigdy nie ubierała się źle 😛 Nie nosił też skarpet do sandałów… ale miał styl dość chłopięcy. Po przeczytaniu książki zrobił generalne porządki w garderobie i wybrał się ze mną na zakupy i tak o to Voila! Mam faceta niczym ze Światowych wybiegów ;)…

    Czekam na Twoją książkę Eliza! Uwielbiam czytać Twoje teksty i oglądać Vlogi! Dla mnie jesteś nr. 1 !

    Udanego urlopu! 🙂

  8. Dołączam się do pozytywnej recenzji, książka jest godna polecenia 🙂 Jestem ciekawa na jaki pomysł wpadłaś ze swoją książką, mam nadzieję, że go zrealizujesz! 😀

  9. Uważam, że książka jest świetna i co dla mnie ważne przepięknie wydana, ale szukam takiej pozycji w wydaniu damskim – czy wpadłaś kiedyś na coś takiego? Może któraś z czytelniczek czytała/widziała gdzieś książki w takim stylu, tylko o modzie damskiej?

Leave a Reply

Your email address will not be published.