Pola lawendy w Bułgarii

Bułgaria to nie tylko Dolina Róż, Złote Piaski i Słoneczny Brzeg. Naprawdę warto wychylić nos poza kurort i odkryć ten kraj! To wszystko jest na wyciągnięcie ręki! Zachwyćcie się urokliwym Nesebyrem, wylegujcie na kameralnej i niezwykle instagramowej plaży przy Łozenets i zachwyćcie się polami lawendy, które kwitną przy drogach.

Nie pamiętam dokąd zmierzaliśmy kiedy nagle, ukazały się przed nami ogromne pola lawendy. Nigdy czegoś takiego nie widziałam. Pisnęłyśmy z dziewczynami z zachwytu i wybiegłyśmy z samochodu by zrobić zdjęcia. Zapach był niezwykle intensywny. Niepowtarzalny wręcz!

Niesamowite jest to, że kiedyś zupełnie by mnie to nie obeszło. “Kwiatki jak kwiatki” – powiedziałabym. Dziś zachwycam się naturą i doceniam jej piękno. Jak jest z Wami? 🙂

Zdjęcia: Alabasterfox

Magda z Krytyka Kulinarna

Adrianna z Alabasterfox

Podobno pod Krakowem są przepiękne pola lawendy, macie dokładne namiary? A może to cudo rośnie gdzieś w okolicach Lublina? Help!

PS Jeśli przeoczyliście pierwszy wpis z naszego wyjazdu do Bułgarii organizowanego przez bałkańską restaurację Ruza Roza to koniecznie nadróbcie zaległości! Ten kraj mnie zachwycił!

[Głosów:2    Ocena: 4/5]
Via:
Source:
Tags:
38 komentarzy
  1. Niedaleko Londynu tez jest wielkie pole lawendy 😘 Nie bylam jeszcze, bo podobno sa tam ogromne ilosci pszczol a panicznie sie ich boje 🙈
    Ostatnio jak bylam w parku i rosly polne kwiaty to moj mezczyzna juz wiedzial, ze musi pelnic funkcje fotografa 😁 Wiec tak, tez mnie natura zachwyca 🌸
    Pieknie wygladasz ❤️ ale to nic nowego 😘

  2. W miejscowości Siedliszcze było pole lawendy- Siedlisko Lawendy, niestety nie mam info czy właścicielka prowadzi dalej ten ‘biznes’ 🙂

    1. Janiiiaaa, te modne są własnie zbyt komercyjne, wolę szukać urokliwych zakątków z daleka od kurortów. Chociaż przyznam, że raz na jakiś czas taki chillout w popularnych kurorcie też ma swoje plusy 🙂

    1. Eliza, jeśli nie będziesz mieć czasu na wyjazd do Ostrowa pod Krakowem, to zawsze możesz na Starym Kleparzu kupić wiązanki lawendy, woreczki wypełnione płatkami (do szafy przeciw molom -idealnie się sprawdzają) i oczywiście miód lawendowy. W niedziele 24.06 będzie na Starym Kleparzu dodatkowo Art&Food Bazar gdzie będą także twoje ulubione owoce morza 🙂

  3. Niedaleko mojej miejscowości (Wielkopolska) znajduje się lawendowa manufaktura. Pani hoduje lawendę i przygotowuje z niej naturalne kosmetyki ❤️

    Sukienka śliczna. Zdradź proszę, gdzie kupiona.

  4. Ja wkrótce jadę do gospodarstwa turystycznego na Warmii – Lawendowe Pole. 🙂 To jest blisko słynnego Camp Spa (gdzie też się wybieram). Liczę na podobne widoki!

  5. Owszem, pod Krakowem jest taki ogród! Przyznam szczerze że nigdy tam nie byłam a ile razy się wybierałam! 🤔 Ogród nazywa się Ogród pełen lawendy. Na pewno znajdziesz na Facebooku, warto! Zdjęcia na ich stronie zachęcają. Myślę jednak że takie “dzikie” pola lawendy są dużo piękniejsze. Aczkolwiek jak się nie ma co się lubi , to się lubi co się ma!😍

  6. Pytałaś o 20 czerwca w Warszawie, szkoda, że nie mogę się nawet zadeklarować. Ale ta Łódź, to ja bardzo chętnie. Czekam na potwierdzenie możliwości spotkania z follow. Już widzę Twoje zdjęcia w przepięknych plenerach cegieł łódzkich loftach Scheiblera (BTW marzyłam o NY, cieszyłam się, że Ty już go masz, moje jabłko czeka, za tydzień mam konsula, oby, oby ziścił moje marzenie na listopad, chyba o to wypytałabym Ciebie w Łodzi :))

  7. Dawno mnie u Ciebie nie było i widzę, że sporo mnie ominęło 🙂 Piękne zdjęcia z Bułgarii i świetny wybór na cel podróży. Również wybieram się do Nesebyr’u, ponieważ ma swój starożytny klimat i można oprócz plaży pozwiedzać 🙂

    U mnie ostatnio było bardzo kreatywnie, a czas głównie spędzałam w swojej pracowni 🙂 W efekcie powstało kilka nowych projektów innowacyjnych kocyków dla dzieci i niemowląt. Szczególnie jestem dumna z kocyka w lamy 🙂

  8. Uwielbiam pola kwiatowe i zawsze tak było 🙂 marzy mi się pole lawendy, gipsówki, maków i tulipanów. Mam już zdjęcia w rzepaku i polu chabrowym 🙂 cudna sesja!

  9. Lawendowe Wzgórze w Kiełczewicach niedaleko Lublina, wejść i spacerować można za free, robienie zdjęć kosztuje 50 zł. Jest też sklepik, w którym można kupić świeżo ścięte bukiety itp.

Okno komenatrzy

Email nie bedzie widoczny.