Podsumowanie akcji charytatywnej

Wszystkie aukcje się już zakończyły, a ja czekam na ostatnie wpłaty i zabieram się za wysyłkę licytowanych przedmiotów. Zebraliśmy prawie 3000zł, dokładnie 2957zł! Żadna moja wyprzedaż nie cieszyła się takim zainteresowaniem, macie wielkie serca! Dzięki tym pieniądzom pomożemy ogromnej ilości zwierząt.  Początkowo myślałam o wsparciu jednego schroniska, ale mając taki budżet możemy pomóc kilku! Zima póki co nie daje się we znaki, ale co się odwlecze to nie uciecze, w końcu sypnie i zawieje. Zima to najgorsza pora roku dla schronisk. Potrzebne są koce, pożywienie i wszystko co może chociaż trochę umilić żywot zwierząt w schronisku. Mam do Was w związku z tym dwie prośby.


Potrzebuje Waszej pomocy we wskazaniu schronisk. Chciałabym byśmy wspomogli najbiedniejsze, które tej pomocy potrzebują najbardziej. Jeśli wiecie o jakiś schroniskach w swoich okolicach koniecznie napiszcie o nich w komentarzach.


Druga sprawa. Lepiej zrobić przelew na konto czy po prostu kupić koce, pościele, karmy itd? Mam co do tego dylemat. Wydaje mi się, że schronisko będzie lepiej wiedziało jak spożytkować pieniądze, nie chciałabym kupić czegoś co okaże się kompletnie nieprzydatne. Dajcie znać co o tym myślicie

Na tym oczywiście nie kończymy, wkrótce kolejne akcje tego typu 🙂

[Głosów:0    Ocena: 0/5]
202 komentarze
  1. Eliza, możesz zadzwonić do schroniska i zapytać czego najbardziej potrzebują 🙂 Wtedy będziesz miała pewność że pieniądze zostały dobrze spożytkowane…
    P.S. Kiedy wyniki konkursu? Miały być wczoraj.. 😉

    1. Ja nie przelewałabym pieniędzy a raczej zadzwoniła do wybranego schroniska i dowiedziała się czego na dany moment najbardziej potrzebują 🙂

  2. Ja bym wolała kupić sama a nie dawać pieniądze tyle się słyszy, że nie trafiają one dla psiaków. Jednaj jak chcesz koniecznie przekazać jakąś kwotę to proponuję fundację, która wyciąga psy ze schronisk, socjalizuję je i znajduje im nowe domy na pewno jest taka fundacja dla buldożków a jak nie ma to może AST oni robią wiele dobrego 🙂 w lublinie też na pewno jest schronisko możesz zadzwonić i się zapytać co im potrzeba 🙂

  3. Kupowanie jest gorszą opcją, bo rzeczywiście możesz przedobrzyć i kupić coś, co się nie przyda. Jeśli boisz się, że pieniądze zostaną wydane w jakimś innym celu dobrym pomysłem jest przekazanie ich fundacji, która opiekuje się konkretnym schroniskiem. Jestem z Katowic i nasze katowickie schronisko jest pod opieką fundacji Przystanek Schronisko (http://przystanekschronisko.org/). Ręczę, że ci ludzie na pewno zainwestują te pieniądze w psiaki i koty (sama byłam wolontariuszką tego schroniska 3 lata i wiem, że wolontariusze i pracownicy są tam bardzo zaangażowani. Przy sosnowieckim schronisku też działają takie fundacje (Nadzieja na dom; SOS dla Zwierząt). Warto poszukać takich fundacji w innych miastach i zwrócić się do niż zaznaczając, że chcesz by dana kwota została przeznaczona na potrzeby lokalnego schroniska. Fundacje działają z własnej inicjatywy, potrzeby serca, a schroniska często przez władze miasta i pracownicy nie muszą być zainteresowani losem zwierzaków, ważne że otrzymują wynagrodzenie (oczywiście nie zawsze tak jest!!) Pozdrawiam!

    PS. Przepraszam za komentarz pod postem ze stylizacją, okienka mi się przestawiły 😉

  4. W mojej miejscowości było przez kilka lat schronisko.Niestety przeszło rok temu zostało zlikwidowane;( To smutne,zważywszy na to,że działa wolontariat,który polega na tym,że dzieci i młodzież stoją z puszkami i wózkiem w supermarketach przez 4 godziny. Tak czy siak sama byłam wolontariuszką. W ciągu tych 4 godzin 5 osób wrzuci pieniądze dwie panie dają jakiś art. spożywczy. Wydaje mi się,że jak ktoś by miał dać to by dał… Lepiej by było gdyby taki wolontariat czemuś służył a nie tylko dodatkowe punkty do szkoły, ”za stanie”.Mogłyby taka młodzież zrobić coś więcej np. pomóc w schronisku ,wyprowadzić psiaki ,nakarmić drobne rzeczy a przydatne;)

    Co do schroniska,które mogłabyś wesprzeć to polecam jakieś znajdujące się w malutkich miejscowościach,bo tam tki największy problem
    Pozdrawiam;)

  5. Eliza, gdybyś zdecydowała się jednak zrobić zakupy zamiast przelewu to jako osoba wpływowa mogłabyś wynegocjować z producentem karmy dobrą cenę! Przez co można by jeszcze te pieniądze rozmnożyć i kupic więcej karmy niż udałoby się kupić schronisku jeśli samo zrobi zakupy! #takipomysł 🙂

    P.S. Kawał dobrej roboty! Jestes super!

    1. Catherine dobrze mówi! Jedzenia nigdy dość, można dowiedzieć się ile jakiej karmy jedzą psiaki w konkretnym schronisku i po prostu zamówić ileś paczek z rabatem 🙂

    1. tak, tak ! nasze sandomierskie na wiśniowej. przenoszą tudzież wyrzucają… ostatnio mają, niestety, coraz więcej psiaków 🙁

    2. Popieram! Przenoszą je do Bogorii, tam będą musieli zacząć od zera, a to schronisko po prostu tworzyli ludzie z Sandomierza i okolic, tam nie wiem jak to będzie wyglądało :/ a że to Twoje rodzinne strony będą teraz, to też warto! Ręczę za ekipię przytuliska z Wiśniowej, bardzo bardzo dbają o podopiecznych i każdego traktują wyjątkowo.

  6. Ja bym zadzwoniła do schronisk i zapytała czego potrzebują. Myślę, że przywiezienie na przykład kocy będzie dla nich dużym ułatwieniem, bo nie będą musieli wtedy sami tego kupować. Naprawdę to ogromnie ułatwia pracę w schroniskach – warto porozmawiać z innymi wolontariuszami, którzy się tym zajmują i wiedzą jak wygląda sprawa.

    1. na pewno “zrobioł urzytek” haha uśmiałam się do łez 😀 nie hejtuje, no ale.. co do kontekstu wypowiedzi to się zgadzam, lepiej na konto przelać. Pozdrawiam Elizka razem z moim Bernusiem – Vegasem:)

  7. Eliza, odezwij sie do schronisk, oni Ci powiedza czego w danym momencie potrzebuja najbardziej, lepiej bedzie jak sama kupisz, przynajmniej bedziesz miala pewnosc,ze wszystko trafi do zwierzakow. Ja tak zawsze robie, zbierajac pieniadze na schroniska w uczelni, pozniej kontaktujemy sie z wybranymi i zaspokajamy potrzeby,o ktorych nam mowia 🙂 i fajnie jest miec swiadomosc,ze dalo sie cos wiecej niz tylko pieniadze, nie bedziesz sie zastanawiala,co z nimi zrobili itd. 😉

    1. Dając konkretne prezenty i tak nie mamy żadnej pewności że wszystkie dary trafią do czworonogów.
      Wszak nowe koce mogą przygarnąć ludzie.
      A karmę, można sprzedać…

      To tak zasłyszane przy okazji rozmowy z ludźmi którzy mają ze schroniskami do czynienia na codzień…

  8. Popieram Justynę! Najlepiej zadzwonić do danego schroniska. Będzie to oczywiście więcej pracy, aby ogarnąć kilka ośrodków, ale będziesz miała pewność że będzie to wydane na potrzebne rzeczy. Albo tak jak też ktoś zasugerował przekazanie ich fundacji. Bardzo gratuluję takiej kwoty!

  9. Bardzo jestem Ci osobiście wdzięczna za tą akcję!

    Jeśli chodzi o proponowane schronisko,to obok Lublina jest Krzesimów. Tam wśród pól,w głębi lasu jest prowizoryczne schronisko dla zwierząt. Mają dość kiepskie warunki,szczenięta malusie na dworze w budach ale robią co mogą. Psów jest ponad 500.. Byłam tam ostatnio i zawoziłam jedzenie i koce,więc widziałam na własne oczy. Proszę przemyśl.

    1. też pomyślałam o Krzesimowie! i tak jak większość dziewczyn proponuję zadzwonić i zapytać czego potrzebują, kupić i jeżeli zrobisz tak ze wszystkimi schroniskami i zakupy zrobisz za jednym razem na pewno dostaniesz większy rabat,niżeli każde schronisko z osobna kupujące za mniejszą kwotę;)

  10. Całą akcję uważam za wspaniały pomysł! Myślę, że lepiej będzie jeśli skontaktujesz się ze schroniskiem, zapytasz czego potrzebują i sama się tym zajmiesz, ponieważ z ludźmi naprawdę bywa różnie. Najważniejsze jest żeby pieski dostały to czego potrzebują. Jeszcze raz gratuluję pomysłu! Tak trzymaj 🙂

  11. A może kupisz i rzeczy dla psiaków i dasz pieniądze? Jeżeli boisz się, że nie trafisz z rzeczami to kup kilka różnych: koce, budy, miski, jedzenie, szampony(szczegolnie te dla psiaków z alergiami ktore sa drogie) itd.
    Możesz też przelać 200-300zł i zaznaczyc ze chcesz aby wykorzystano je na lekarstwa(ktore tez sa baaaardzo drogie i potrzebne) dla najbardziej potrzebujacych psiakow.

    Od dawna sledze schronisko dla psów w Jastrzebiu Zdroju(sama mam psiaka z tego schroniska) i musze powiedziec ze jestem pod wrazeniem tego jak bardzo staraja sie dla tych zwierzat! Organizuja koncerty, akcje charytatywne itd a z kazdej wydanej zlotówki rozliczaja sie w postach na fb. Wydaje mi się, że wolontariusze sa bardzo uczciwi i naprawde zalezy im na losie pieskow.

  12. ponawiam swoje pytanie, które przy ostatnim poście nie zostało zaakceptowane:
    dlaczego nie pomożesz najpierw ludziom? rozumiem, że zwierzątka są ważne, ale człowiek chyba dalej jest najwiekszą wartością? domy dziecka, domy samotnej matki, szpitale, chore dzieci… a potem dopiero pieski.

    1. Akcja Elizy była na rzecz schronisk, Ty zrób akcję na rzecz potrzebujących ludzi. Tyle w tym temacie.

    2. Nie przesadzajmy…jest wiele akcji pomagających ludziom. O zwierzętach na pewno myśli mniej osób. Warto pamiętać o naszych ‘małych przyjaciołach’ 🙂

    3. Dużo jest ludzi pomagających innym ludziom, nie jest jednak wiele osób, które są gotowe poświęcić uwagę zwierzętom, patrząc nawet po twoim wpisie, że “człowiek jest największą wartością”. Posiadając kiedykolwiek psa lub inne zwierzę człowiek potrafi to zrozumieć, co napisałam. Żadnego hejtu tutaj nie ma, mam nadzieję, że to tak nie zabrzmi, ale ja wspieram Faszionelkę całym sercem jeśli chodzi o pomoc zwierzętom. Jest wielka!

    4. Ja też zawsze wspieram całym sercem akcje mające na celu pomoc zwierzakom. One same nigdy nie upomną się o pomoc, bo nie mają jak. Skoro jeden człowiek tak bardzo je skrzywdził to cudowne że drugi chce tą krzywdę w jakiś sposób naprawiać.
      Eliza, mam nadzieję, że będzie więcej takich akcji! Pozdrawiam:)

    5. Niektore domy dziecka mają aż za dużo pieniędzy. Nie raz spotkałam sie z sytuacją gdzie dzieci bedą chodzily tylko w markowych ubraniach, pluszaki zebrane na weselu nie mogły zostać przyjęte bo oni chcą tylko z danym atestem z jednej firmy itd. Mają i tak duże dofinansowania a schroniska nie. Jeżeli chodzi o pomoc ludziom to na prawdę trzeba spędzić dużo czasu aby wybrać te które na prawdę potrzebują pomocy szczególnie tej PIENIĘŻNEJ.

    6. A kiedy będzie można pomóc zwierzakom? Jak się pomoże wszystkim ludziom? Dopiero wtedy? Przecież można pomagać tym i tym.

    7. Kiedy przestaniecie jej mówić, na co może wydawać swoje pieniądze, gdzie wolno jej zrobić sesje ślubną i jak drogie buty może sobie kupić? Co to, córka wasza nieletnia jest? Kieszonkowe jej dajecie?

    8. “Co to, córka wasza nieletnia jest? Kieszonkowe jej dajecie?”
      Padłam. Bardzo celnie skomentowane. To są jej pieniądze. Warto docenić to, że chce się nimi podzielić z potrzebującymi. Kimkolwiek by oni nie byli.

    9. o matko, jaki odzew. niektórzy tutaj chyba za bardzo się zbulwersowali.
      po prostu zastanawia mnie dlaczego bloggerki, albo inny osoby medialne, zawsze chetnie angazuja sie w akcje dla zwierzat, nie dla ludzi.

      AGATA- ‘tyle w temacie’ będzie jak Eliza się wypowie 🙂

      Elizo, w takim razie czekamy na Twój ruch w ramach WOŚPu 🙂 dużą ignorancją byłoby nie przeprowadzenie żadnej akcji.

      p.s. to nie żaden hejt. Można powiedzieć, że jestem stała komentatorką, co Eliza pewnie zauważyła moderując komentarze. W tej sprawie mam akurat mniej pochlebne zdanie.

  13. Kocham zwierzęta i bardzo dużo o nich czytam oraz o organizacjach i schroniskach. Wg mnie lepiej kupić co potrzeba. Tak jak wspominają inne koleżanki, zadzwonić najlepiej do schroniska i upewnić się czego potrzebują, a następnie zakupić samemu. Uwierz, dzięki temu będziesz pewna, że pieniądze nie poszły na coś zbytecznego, bądź nie wiadomo komu. 🙂

  14. Patrząc na sytuację wrocławskiego Schroniska, nie ma ono wcale najgorzej, bo jest i nowa siedziba i regularnie wymieniane wyposażenie dla psiaków i kociaków, więc na pewno są schroniska bardziej tych pieniędzy potrzebujących i na Wrocław szczególnie nie namawiam, ale jeśli chodzi o sposób pomocy… Proponowałabym dwa wyjścia – zadzwonić, powiedzieć jaki się ma fundusz i czego oni konkretnie potrzebują lub dać pieniądze (osobiście, czy przelewem po wcześniejszym ustaleniu… wszystko jedno). Na własną rękę nie kupuj, bardzo często zdarza się, że ludzie kupują po prostu nieodpowiednie karmy jak na potrzeby danego schroniska i pieniądze się marnują, a mogły się przecież przysłużyć. Nie bałabym się złego wykorzystania pieniędzy w większych schroniskach, oni mają gigantyczne kontrole i raczej nie powinno się zdarzyć, by były jakieś przekręty. Ewentualnie fundacje – te zawsze mają problem z finansami. Tutaj mogę nieśmiało zasugerować wrocławską 2plus4, która własnie wyciąga psiaki ze schronisk i je resocjalizuje pod okiem behawiorystów, a potem szuka im domów 😉

    1. Zgadzam się całkowicie z Twoim komentarzem. Oczywiście, wszystkie schroniska potrzebują kasy, ale to wrocławskie ma się w porównaniu do innych świetnie, więc również nie brałabym go za bardzo pod uwagę.

    2. O, tak 2plu4 albo inna zajmująca się “niebezpiecznymi”, a tak na prawdę najukochańszymi na świecie:) Ja bym Ci radziła pomóc fundacji w pierwszej kolejności 🙂

  15. kasa dana do ręki z dużym prawdopodobieństwem pójdzie na długi schroniska, prąd, woda, weterynarz etc. zastanów się, na czym najbardziej ci zależy! Najłatwiej chyba porozmawiać, na co pójdą pieniądze lub się umówić, co dokładnie masz kupić (np. można się umówić, że spłacasz dług u weterynarza za konkretnego psiaka lub kupujesz 50kg karmy etc.).

  16. Myślę, ze najlepiej będzie, jak po wybraniu schronisk zadzwonisz do kierownictwa i zapytasz, co jest potrzebne najbardziej. Ewentualnie możesz sfinansować konkretny zakup jakiego dokona schronisko jako placówka, w sytuacji wynegocjowanych przez schronisko cen zakres pomocy może być większy.
    Ze swoich stron mogę dodać na listę potrzebujących schronisko w Zamościu http://www.schroniskozamosc.pl/

  17. Witaj Eliza!
    Wielkie gratulacje za tą akcję! Masz naprawdę wspaniałe serce 🙂

    Co do schronisk, ja bym wsparła te, co utrzymują się wyłącznie z darowizn, np: to: https://www.facebook.com/Schronisko.w.Korabiewicach?ref=ts&fref=ts
    które obserwuję od dawna na FB, byłam tam nawet raz (tylko raz, bo mieszkam ponad 300km od schroniska ) i na własne oczy widziałam, tam cała kasa idzie w rozwój, leczenie, karmę. Psy i inne zwierzaki są zadbane, kochane i naprawdę widać postępy, ale też ciągłą walkę o dobro naszych czworonożnych braci.

    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę duuużo miłości 🙂

  18. Brawo!!! Na przykładzie naszego schroniska brakuje nam koców, itp, którymi wykłada się budy na zimę. Zużywają się z prędkością światła. Nie muszą być nowe, bo dla psiaków to żadna różnica, za to w lumpeksach można często kupić je w dużej ilości za niewielkie pieniądze. Potrzebne są też np. tabletki na odrobaczenie, specjalistyczna karma, leki, na które schronisko nie może sobie pozwolić.

    1. Kupno koców w lumpeksie jest wspaniałym pomysłem. Sama zaopatruje swoje pieski w takie kocyki. Można je dostać wręcz za darmo, jeżeli kupuję się je w dni kiedy wszystko jest po złotówce.

    2. no wlasnie w razie co eliza niech ci nie przyjdzie do glowy kupowanie nowych koców!!! pies nie patrzy na design 🙂

  19. Schronisko w Krotoszynie: https://www.facebook.com/pages/Schronisko-dla-Zwierz%C4%85t-Krotoszyn/119382234784131?fref=ts pieski w tym schronisku naprawdę nie mają lekko (zresztą z pewnością jak w każdym) jednak panie zajmujące się nimi na co dzień starają się im dać jak najwięcej miłości, która jest niewielką namiastką domu. Byłam tam tydzień temu i widziałam z jaką czułością dbają i odnoszą się do psiaków, coś niesamowitego!

  20. Myślę że można zaryzykować i umówić się ze schroniskiem tak że udostępni faktury na co przeznaczyli gotówkę. Tak na wszelki wypadek żeby mieć pewność że zbiórka została przeznaczona na psiaki.

    Ale można też się dowiedzieć czego potrzebują i zakupić. Pytanie jak to logistycznie ogarnąć

    Akcja super, Gratuluję pomysłu.

  21. ja nie radzę dawać pieniędzy do schroniska, w mojej miejscowości niestety jest tak że kierownik nie rozlicza się z takich datków i też nie zawsze przekazuje je na psiaki.. i przypuszczam, że można znaleźć kilka takich nieuczciwych ludzi. Najlepiej zadzwonić do schroniska i zapytać co jest potrzebne i samemu dokonać zakupu. Lub tak jak ktoś pisał wyżej przekazać pieniążki na fundację, która musi się rozliczać z każdej darowizny wiec wiadomo na co poszła wpłata. Polecam jedną, która pomoga pieskom ze schronisk na Lubelszczyźnie, wyciąga je, organizuje domy tymczasowe i oddaje do sprawdzonych domów http://fundacjazea.mmknet.pl/
    Znajomi brali od nich pieska wyciągniętego ze schroniska i są naprawdę zadowoleni ze współpracy z tą fundacją. Myślę że jak poszukasz to znajdziesz kilkanaście takich fundacji w swoim regionie. A jeśli zależy Ci najbardziej na schronisku to tak jak napisałam nie radze przekazywać gotówki. Pozdrawiam 🙂

  22. Witaj, gratuluję zebranej sumy. Wydajesz się wrażliwą osobą, w każdym razie z pewnością z dobrym sercem. Moim zdaniem szczególnej pomocy potrzebuje Przytulisko w Pionkach https://www.facebook.com/przytulisko.pionki?fref=ts
    co prawda jest to przytulisko, nie schronisko, nie wiem dokładnie jaką to robi różnicę, ale nie jest to chyba takie ważne. Widziałam je na własne oczy i ilość zwierząt jaka się tam znajduje. Weź pod uwagę to miejsce, myślę, że postawiłoby je to troszkę na nogi. Jeśli będziesz miała jakieś pytania, pisz na maila. marieeee07@gmail.com

    Pozdrawiam Cię serdecznie, Marysia

  23. Może nie jest to schronisko, ale wsparcie finansowe przyda się na pewno fundacji działającej w Warszawie, która leczy zwierzaki – CENTRUM POMOCY ZWIERZĘTOM “TRIP”. Jest to na prawdę cudowna organizacja, która pomaga wielu zwierzętom, a utrzymują się wyłącznie z datków.

  24. Schronisko Azyl na Koziej Świebodzin. Jest to całkiem nowe schronisko i na pewno potrzebujące (z resztą jak każde).
    Proponuję jednak przelew na konto, ponieważ nigdy nie wiadomo czego potrzeba.
    Jesteś CUDOWNA, że zdecydowałaś się na taką akcję.
    Żałuję, że nie wzięłam w niej udziału.
    Oby więcej takich!!!

  25. A może coś o buldożkach?
    https://www.facebook.com/adopcjebuldozkow?fref=ts
    Rambo byłby szczęśliwy, że pomaga w pewnym sensie swojej rodzince 🙂
    Z tego, co widzę na facebooku, często potrzebują pieniędzy – jakiś czas temu zajmowali się suczką, Kamą, która miała wypadnięcie prostnicy na zewnątrz odbytu. Suczka była operowana i obecnie przebywa w domu tymczasowym 🙂 Na początku jej stan był opłakany, nie wiadomo było, czy to przeżyje. Jednak jak widać wszystko się udało! Ich działania nie idą na marne, naprawdę ratuję pieskie życia.

    Albo Korabiewice, zbierające obecnie na remont?
    https://www.facebook.com/Schronisko.w.Korabiewicach?fref=ts
    Tego schroniska nie trzeba komentować… Przyjmują nie tylko psy, ale wszystkie zwierzęta. Nie raz słyszałam, jak ratowali konie, które miały skończyć swoje życia w rzeźni. Ratują wszystkie stworzenia. Dają nowe życie.

  26. wierzę, że taka suma ma znaczenie; z pewnością odmienisz los kilku czworonogów, oby więcej takich akcji.
    naprawdę doceniam, gdy ludzie umieją mądrze spożytkować swój zasięg. Tobie się udało.

    🙂

  27. Bardzo Ci dopinguję w tej akcji! Dobrze, że są jeszcze takie osoby na świecie, które widzą więcej, niż czubek własnego nosa…gratulacje Eliza 🙂

  28. Na początek: pochwalam pomysł, na prawdę rewelacyjny. 🙂
    Jestem z Kielc, więc: http://schronisko-dyminy.pl/kontakt/
    Wg mnie lepiej zadzwonić porozmawiać, KUPIĆ i zawieźć wskazane przez schronisko rzeczy (więc wybrałabym jakieś schronisko nie bardzo odległe od miejsca gdzie mieszkasz ;)). Będziesz miała pewność, że nikt nie wydał tych pieniędzy w sposób inny niż byś chciała, przy zakupach hurtowych można negocjować cenę, a przecież wiadomo, że niższa cena=więcej pomocy 😉 Myślę też, że pomysł z przekazaniem pieniędzy fundacji jest dobry, jednak trzeba najpierw dokładnie sprawdzić fundację, bo dziś różnie to z nimi bywa, niestety.. 🙁

    1. Popieram schronisko w Dyminach, ostatnio odwoziłam tam kocięta, które ktoś mi podrzucił i niestety nie udało mi się znaleźć im domu (ulżyło mi jak pani powiedziała, że są zdrowie i piękne i błyskawicznie znajdą dom), warunki w schronisku są naprawdę fatalne. Przyda im się każda, choćby najmniejsza pomoc. Pozdrawiam, 🙂

  29. Proponuję schronisko w Szczytnie, w woj. warminsko-mazurskim, jest to niewielkie miasteczko, schronisko dzielnie stara się pomagać zwierzakom, więc taka pomoc na pewno byłaby pomocna.

  30. https://www.facebook.com/pages/Che%C5%82mskie-schronisko-dla-zwierz%C4%85t/249773155133541?fref=ts

    Polecam! Co prawda nie działam w schronisku jako wolontariusz, ale działam w podobnego typu organizacji dokarmiającej bezdomne zwierzęta (Bezdomniaki z Chełma). Pomoc będzie nieoceniona Fash!
    Cieszę się, że zebrałaś tyle pieniążków i chcesz je przeznaczyć na pomoc psiakom. Odnośnie pieniążków, na Twoim miejscu poszłabym za radami internautów i dzwoniła do schronisk by pytać co jest najbardziej potrzebne, lub kupiła coś we własnym zakresie. Na pewno potrzebne będą koce i karma, tego możesz być pewna. Przydatne są również środki przeciwkleszczowe i przeciwpchelne. Masz pieska, więc sama wiesz czego najbardziej potrzebuje, na pewno trafisz w 10kę, bez względu na to w jakie miejsca trafią przekazane przez Ciebie dary 🙂

    Pozdrawiam cieplutko!

  31. Wow. . Naprawdę jesteś cudowna! 🙂 Ja także kocham zwierzaki i staram się wspierać schronisko choć nie mam zbyt wielu pieniędzy, bo mam dopiero 15 lat :/ Myślę, że lepiej wysłać pieniądze 🙂 Tak. . Zima może nadejść w każdej chwili. . Słyszałam, że już od 11 stycznia ma padać śnieg :/ A co do schronisk do zgłaszam Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Kaliszu 🙂

  32. W moim mieście od kilku lat działa fundacja Przyjazna Łapa, założona przez młodych ludzi, którzy wcześniej aktywnie działali w fundacji Viva! Starają się jak mogą żeby pomóc zwierzakom, organizują nawet pomoc dla osób mających zwierzaki, które znalazły się w trudnej sytuacji materialnej, żeby nie musieli oddawać swoich pupili z braku funduszy na ich utrzymanie. Wklejam link do ich strony internetowej:

    http://przyjaznalapa.pl/

  33. Zapomniałam wspomnieć, że schroniska często potrzebują rzeczy weterynaryjnych. . Jakiś lekarstw. . Czy choćby obroży przeciw pchłom. . .Chciałabym także wspomnieć, że Schronisko w Kaliszu potrzebuje takiego środka jak zylexis (czy coś takiego). . Pilnie potrzebne. To dla chorych kotków. . Dużo ich tam choruje. . Jeden zylexis kosztuje ok. 50-60zł, a na jednego kotka do leczenia potrzebne jest kilka takich kuracji (ok. 4-6), więc potrzebne jest dużo pieniędzy :/

  34. Schronisko w Krzesimowie bardzo potrzebuje pomocy, a także schronisko “Ciapek” w Hajnówce to najbiedniejsze schronisko w Polsce. Warto im pomóc.

  35. Hej Eliza, winszuję pomysłu. Przez jakiś czas byłam wolontariuszem w schronisku i to co powiem Cię nie ucieszy. Kiedykolwiek do schroniska trafiała jakaś dobra karma albo nowe koce/kołdry itp. to psy nie widziały ich na oczy. Pracownicy sprzedawali to swoim znajomym i dzielili się zyskami między sobą. Nie wiem, co się działo z pieniędzmi, ale jest szansa, że jak schronisko dostaje przelew to nie ma go już jak ukryć przed fiskuses i prawem.
    Od tamtej pory osobiście wspieram różne fundacje działające na rzecz zwierząt, bo oni działają bardziej przejrzyście (choć i tu pewnie zdarzają się wyjątki). Mogę ręczyć za fundację Dwa Plus Cztery z Wrocławia – znam tam 2 osoby i są naprawdę rzetelni i do bólu oddani psom. Nie chcę Ci jednak nic narzucać ani robić krypto reklamy. Proszę Cię tylko o rozsądne dysponowanie tymi pieniędzmi, żeby faktycznie trafiły do psów, a nie do cwaniaków pracujących w schroniskach.

    1. Ostatnia rzecz jaką bym chciała to właśnie przekazać pieniądze nieodpowiednim osobom. Dzięki za wskazówkę, będę kierować się Waszymi poleceniami

  36. Schronisko Kundelek w Rzeszowie, cieszą się z każdej formy pomocy a z tego co sie orientuję schronisko jest już przepełnione 🙁

  37. To ja gorąco proszę o pomoc dla https://www.facebook.com/pages/Częstochowskie-koty-do-adopcji/169228789896774
    Wiem, że to nie jest schronisko, ale te kobiety z własnej kieszeni pomagają bezdomnym kotom i naprawdę się temu poświęcają. Szukają im domów, sterylizują, dożywiają, leczą. To znajome mojej mamy i dzięki nim mam mojego ukochanego kotka w domu. Każda pomoc im się przyda- czy to pieniądze na leczenie i sterylizację, czy karma. ślicznie proszę w ich imieniu!

  38. Nie wiem jak wygląda sprawa z podatkami i Urzędem Skarbowym, przy przekazaniu darowizny. Możliwe, że będą się chcieli upomnieć o swoją dolę (choć moim zdaniem to okrutne przy takim celu).
    Może po prostu zadzwonić do schroniska, zapytać co im potrzebne najbardziej i kupić? To chyba bezpieczniejsze, niż przekazywanie pieniędzy – choćby z powodu ewentualnych podatków.

  39. Jak Ktoś poniżej wspomniał – lepiej zadzwoń do schroniska i zapytaj o ich potrzeby 🙂 Ja byłabym za pomocą dla naszego lubelskiego schroniska oraz tego w Krzesimowie. Pozdrowienia! 🙂

  40. Eliza, po pierwsze to nasze schronisko w Lublinie na Metalurgicznej. Tam naprawdę brakuje pieniędzy.
    No i po drugie myślę, że lepsze będą pieniądze, dlatego że schronisko może je wydać np. na leczenie zwierzaków, operacje, itd.

    1. Tez uważam że możesz wesprzeć nasze schronisko w Lublinie na Metalurgicznej 5,
      8 grudnia adoptowałam pieska jest to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu i uważam że tam są odpowiedzialni ludzie a pieski zadbane, a koce możne każdy kupić w taniej odzieży za grosze i zawieść.Pozdrawiam.

  41. W krakowskim schronisku zawsze jest bardzo źle. Miesiąc temu w radiu leciały prośby o karmę bo mają zapas tylko na kilka dni. Koce i inne potrzebne rzeczy tak samo ale z karmą jest tam najgorzej. Sama co miesiąć staram się wozić tam karmę. Najlepiej nie tesco, aro i takie tanie tylko pedigree lub chappie. Wiem tez ze sa to takie same karmy z tej samej fabryki tylko jedna z nich jest droższa (przez firmę pewnie) to tez sie upewnij. Ja zazywczaj wole do nich zadzwonic zapytac czego potrzebuja ja tak zawsze robię.

  42. a może zadzwonić do wybranych schronisk, powiedzieć jaki masz budżet i zapytać czego potrzebuję bo chcesz kupić sama – wytłumaczenie jest proste lubisz kupować prezenty 😉

  43. Ja polecę fundację z której adoptowałam mojego najmądrzejszego na świecie psiaka. 🙂
    https://www.facebook.com/Fundacja.LSOZ?fref=ts
    Oni oprócz zapewniają domy tymczasowe zwierzakom, ale przede wszystkim interweniują gdy zwierzęta są trzymane w złych warunkach, gdy są ofiarami znęcania itd.

    Warto, tak jak napisałaś, pomóc w tych miejscach, do których pomoc nie dociera.
    Moim zdaniem najlepiej zadzwonić, zapytać jakiego typu artykułów potrzebują, kupić je i dostarczyć. Dużo się słyszy o tym, że pieniądze pozyskane przez schroniska są przeznaczane na inne cele niż powinny.
    Za to jeśli przekażesz karmę, to ileż takiej karmy pracownik może wynieść?
    Przecież sam jej nie będzie konsumował. 😉

  44. Kurde, sama mam mnóstwo ubrań do oddanie, i chętnie wykorzystałabym je w taki własnie sposób, ale niestety nie mam ani takiej siły przebicia, ani wiarygodności, żeby przeprowadzić taką akcję. Za pomysł wielki plus!

  45. Hej, ja jestem z Krakowa, ale tu nie jest źle. Adoptowałam pieska z Przytuliska w Busku Zdroju i tam jest naprawdę kiepsko:( Pieski całą zimę siedzą na polu w małych klatkach, z nieocieplonymi budami. Na pewno byliby bardzo wdzięczni za KAŻDĄ pomoc.

  46. Kiedy wybierzesz już schroniska możesz do nich zadzwonić i zapytać o to jakich produktów w danej chwili potrzebują. Po takiej konsultacji będziesz wiedziała dokładnie co kupić i jednocześnie będziesz mieć pewność, że pieniądze w całości pójdą na potrzebujące zwierzęta.

  47. Nigdy, ale to przenigdy nie przekazuj pieniędzy schroniskom. Dobrze wiem co się dzieje z taką dobroczynnością.

    Najlepszą opcją jest zadzwonienie do wybranego schroniska i zapytanie się go co dokładnie potrzebuje. Następnie zakupić te rzeczy i samemu dostarczyć pod wskazany adres. Bardzo chętnie zobaczyłbym videoreportaż lub nawet fotoreportaż z zaistaniałej sytuacji.

    Wielu blogerów pomaga, ale nie pokazują tego czytelnikom, a my byśmy chcieli widzieć uśmiechy osób, które otrzymają pomoc finansową.

  48. Właśnie jestem na facebooku i zobaczyłam pewne ogłoszenie. Wejdź sobie na Centrum pomocy zwierzętom “trip”. Jest tam pies, który ma wielkiego guza i potrzebne wsparcie pieniężne na leczenie 🙂

  49. To wspaniałe co robisz dla zwierząt. Myślę, że możesz zrobić pół na pół – część rzeczy kupić, resztę pieniążków przekazać 🙂

    PS.
    Eliza, nie obraź się, ale Twój nowy szablon nie zdaje dobrze egzaminu – na moim telefonie widziałam wyniki konkursu Campari, a za pomocą przeglądarki nie widzę… :/

    1. co do problemów technicznych – mi zdarza się, że wchodząc na bloga na iPadzie nie widzę najświeższych postów. mam do nich dostęp tylko, jak wrzucasz linka na facebooka. z kolei na komputerze wszystko jest ok.

  50. Super akcja! Przyłączam się do opinii, że lepiej przekazać pieniążki sprawdzonej fundacji niż schroniskom! Niestety schroniska w Polsce nie są godne zaufania, różne osoby zajmują się tymi instytucjami, poza tym spora kasa idzie na usypianie zwierząt a nie ratowanie ich (o tym mało się mówi, ale jak ktoś kiedyś był wolontariuszem w schronisku to wie coś na ten temat). Koniecznie sprawdź fundacje, do których pójdą pieniążki.

    1. Z przekazywaniem schroniskom darów też różnie bywa. Koce owszem, ale np. karmę zamiast dawać zwierzakom schroniska potrafią sprzedawać i sobie zarobić bynajmniej nie na pomoc zwierzętom.
      Są fundacje, które rozliczają się z przekazanych pieniędzy co do grosika, przesyłają rachunki za leczenie, karmę itd., wszystko jest klarowne i darczyńca wie, na co konkretnie poszły pieniądze.

    2. Niestety z całego dofinansowania, jakie schroniska otrzymują dziennie na zwierzątko przypada kilkanaście groszy (nie żartuję!) W moim mieście schronisko wygląda koszmarnie zwierzęta są zaniedbane i zabiedzone, jednak biuro jest nowoczesne, piękne i przeszklone. Zresztą dużo by mówić o złych stronach schronisk, których jest naprawdę więcej niż tych dobrych (choć oczywiście nie w każdym;))
      http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/567447,jak-pies-z-kotem-czyli-wojna-w-schronisku-promyk,2,id,t,sa.html zachęcam bardzo do przeczytania 🙂 są dwie strony barykady, ale może to mniej więcej naświetli sprawę…

  51. Ja przez kilka ostatnich lat robiłam paczki do schroniska na święta, potem niestety dowiedziałam się, że panowie pracujący w schronisku biorą pokarm, który schronisko dostaje z różnych zbiórek i idą na rynek i to sprzedają a pieniądze do swojej kieszeni… Ale nie musi tak być w każdym schronisku…

    1. Ludzie to jednak nie mają serc -.- To po co wgl tam pracują!? Wiedzą, że zwierzęta są głodne. . Cały czas mówią, że nie mają dla nich pożywienia. .. I co się dziwić . . Przez nich co chwilę umiera jakieś zwierze. . :/ Na szczęście w Kaliskim schronisku tak nie jest (.przynajmniej mam taką nadzieję, bo znam kilka osób tam pracujących i o tym nie słyszałam)

  52. A czy zastanawiałaś się czy nie przekazać pieniędzy na inne organizacje niż schronisko, jest np. Towarzystwo opieki nad zwierzętami (ToZ), w porównaniu do schronisk organizacja ta nie jest dofinansowana w żaden sposób poza 1 % i tym co ludzie z własnej woli przekażą. ToZ ma swój oddział w każdym większym mieście. Sama jestem wolontariuszką w jednym z oddziałów i muszę powiedzieć, że ci ludzie odwalają kawał dobrej roboty. Nie dość, że reagują na każdą interwencję, ratują i zbierają zwierzęta i aktywnie poszukują im domów, to łapią i sterylizują dzikie koty by się nie rozmnażały…

  53. Jesteś niesamowita w tym co robisz 🙂
    Swojego czasu, kiedy “pracowałam” jako wolontariuszka dla schroniska w moim mieście, napatrzyłam się na nieszczęście zwierzaków. Tym bardziej wielki plus dla Ciebie za Twoje wielkie serducho.
    Wydaje mi się, że najlepszym pomysłem byłoby przedzwonienie do konkretnego schroniska z zapytaniem o potrzeby. Można by się też zastanowić nad wsparciem fundacji, która będzie widziała co z pieniążkami dalej zrobić.

    Ze swojej strony wskażę schronisko w Ostródzie: http://schroniskoostroda.pl/

  54. oczywiście pomóż naszemu schronisku w Lublinie. Mam znajomą która tam pracuje i wiem ze tam pomoc nie tylko materialna na pewno się przyda.
    Czy napiszesz jakie schroniska wspomogłaś po całej akcji?

  55. Elizo droga!

    Nie wsparłam twojej akcji, bo mnie zwyczajnie nie stać na cuda, które wystawiłaś, ale chętnie przyłączyłabym się do pomagania. Moje 20 czy 30 zł nic nie znaczy dla schroniska, ale gdybyś utworzyła coś w stylu Polak Potrafi i umożliwiła niektórym swoim czytelnikom dołączenie się do akcji bez kupowania niczego, a jedynie wpłacania pieniędzy na jedno konto to na pewno udałoby się zebrać jeszcze więcej pieniędzy!
    Taka moja refleksja 😉

  56. Schronisko we Włocławku należy do jednych z biedniejszych gdybyś mogła wziąć je pod uwagę byłoby nam bardzo miło. Jeżeli chodzi o pieniądze to niestety zdarzają się właściciele schronisk, którzy często część pieniędzy chcą włożyć sobie “do kieszeni” więc lepiej zadzwonić i zapytać co jest potrzebne i kupić. Sama bywałam wolontariuszką i byłabym zachwycona gdyby nasze zwierzaki dostały jakąś pomoc. Pozdrawiam 🙂

  57. Ja jestem za gotowym zakupem. Kocy przede wszystkim, w zimie niezbędne i schodzą w ogromnych ilościach. Najbardziej mi szkoda jak myślę o tym, że one tam marzną…
    Karma jest podstawą w schroniskach i jej nie brakuje (przynajmniej nie tak łatwo).

  58. brawo brawo brawo!jestes cudownym człowiekiem.dziekuję Ci!!!!!
    super że chcesz wybrac najbiedniesze schronisko
    mi się wydaje ze moze za 2 tysiace kupic jedzenie koce i inne rzeczy i 1000zl dac na leki?w sensie zrobic przerlew?
    super akcja i Ty jestes super!!!!:):)

  59. Wydaje mi się, że najlepiej skontaktować sie ze schroniskiem/ wolontariuszami ze schroniska 🙂 jak masz jakiś znajomych studentów weterynarii to na pewno pomogą 🙂

  60. Mi w pracownicy schroniska powiedzieli, że wolą dostać rzeczy, bo pieniądze (które można wpłacić tylko na konto) są rozdysponowywane w różny sposób i nigdy cała kwota nie trafia bezpośrednio do nich.
    Dowiedziałam się jakich dokładnie rzeczy brakuje i gdzie je najlepiej kupić (pamiętam, że np. nie było problemów z karmą dla dorosłych zwierząt, ale brakowało karmy dla maluchów oraz cążków do obcinania pazurków, metalowych misek, bo plastikowe są kompletnie niepraktyczne itp.). W hurtowni, jak właściciel dowiedział się, że robię zakupy dla schroniska, dorzucił kilka rzeczy ekstra i jeszcze dostałam rabat.
    Dlatego wg mnie najlepszym rozwiązaniem jest skontaktowanie się ze schroniskiem i kupienie dokładnie tego, co jest potrzebne.

  61. Pies-kot.eu To strona fundacji, w której działam. Niestety brakuje nam środków wykładamy z własnej kieszeni. Opiekujemy się bezdomnymi zwierzętami i próbujemy znaleźć im nowy domek, często potrzebne są pieniążki na leczenie (po długim czasie bezdomności choróbska potrafią ładnie się zagnieździć) Aktualnie jeden z naszych podopiecznych walczy o życie 🙁 (Kotek Rambo-Pomimo, że wzięty do domu odezwał się wirus atakujący układ pokarmowy) Sama mam w planach organizacje koncertu charytatywnego. Ale cóż, każda złotówka się liczy, więc zachęcam do odwiedzenia strony.

  62. Super budżet! Lepiej nie robić przelewu – schroniska mają często różne zaległości publiczno-prawne np. zapłata za prąd i wówczas przelew musi w 1 kolejności pójść na to i pieniądze chociaż zostaną uczciwie wydane to nie trafią bezpośrednio do zwierząt! Dlatego najlepiej zadzwonić do schroniska, zapytać czego potrzebują dla zwierząt – zakupić te rzeczy i wysłać paczkami. Schroniska bardzo cenią sobie także rzeczy używane. Gdybys miała po rambo jakieś obroże, smycze, koce to też mozesz przekazać. Ponadto, kupując asortyment możesz zerknąć na aukcje z używanymi rzeczami dla zwierząt, może będą w dobrym stanie, a zawsze to taniej. Pozdrawiam! 🙂

  63. Również uważam tak ja większość dziewczyn że powinnaś zdzwonić i dowiedzieć się co potrzebują. I zwróć też uwagę na te schroniska które powiedzą że chcą pieniadze to oni sami coś kupią- na te bym uważała. A jeśli przekażesz konktetna rzecz np karmę, miski, koce to będzie pewność że trafi to do zwierząt a nie na inne cele.

  64. Gratulacje, pomysł świetny i udany. :))
    Czy myślałaś o tym, żeby na głównej stronie dać terminarz tygodniowy kiedy i o jakiej tematyce pojawiłby się Twój wpis.
    Blog bardzo fajny, wpisy są ciekawe. Czekam z niecierpliwością na Twoje kolejne wpisy.

  65. Lepiej nie przelewać na konto bo nigdy nie wiadomo kto będzie zarządzał tymi pieniędzmi. Najlepiej skontaktować się z danym schroniskiem i dowiedzieć czego najbardziej potrzebuje. Wtedy będziesz mogła sama zająć się zakupami a później to wszystko wystarczy wysłać, bądź też dostarczyć 🙂
    Super akcja!

  66. Dziewczyny, w Lublinie działa niesamowita Fundacja Felis (http://fundacjafelis.org/). Fundacja to nawet za dużo powiedziane, wszystko opiera się na jednej pani, która niemal sama, bohatersko ratuje bezdomne zwierzaki i stara się o nowe domki dla nich. W międzyczasie mieszka ze swoimi podopiecznymi 🙂 Jej skuteczność jest niesamowita, co roku udaje jej się wyadoptować do kochających domów więcej zwierzaków niż z lubelskiemu schronisku! Ale niestety środków finansowych nie dostaje tylko co schronisko, a jak wiemy schroniska też nie mają dużo… Ja pomagam Felisowi i zachęcam was do tego samego 🙂

  67. Najlepiej jest zadzwonić i się dowiedzieć czego potrzeba w schronisku. Jak już będziesz miała listę najbiedniejszych to po prostu się z nimi skontaktuj, kup co potrzeba i im zawieź. Podczas ostatniej charytatywnej imprezy na rzecz schroniska właśnie w ten sposób postąpiliśmy, zarówno my mieliśmy pewność, że fundusze były dobrze spożytkowane, a schronisko dostało to czego potrzebowało.

  68. Potrzeby Schroniska:

    – karmy (suche i w puszkach- szczególnie dla szczeniąt,
    psów starszych, karmy lecznicze, a także karmy dla kotów)
    – koce, kołdry, ręczniki (również używane-
    wszystko czym można ocieplić budy i legowiska)
    – akcesoria dla psów i kotów (maskotki, zabawki, smycze)

    -jest sporo psów, w chorujących na babeszjozę lub po leczeniu, sporo z problemami z wątrobą, przewodem pokarmowym-potrzebująszczególnej opieki- i również szczególnego żywienia

    -oczywiście przyda się każda pomoc od każdego, kto chce takowej udzielić jednak w tym okresie na karmy bytowe nie ma aż takiego zapotrzebowania jak na karmy dobrej jakości, nie mówiąc już o leczniczych (hepatic, intestinal, urinary)

    -jeżeli macie wybór: lepiej kupić 1kg dobrej jakościowo karmy zamiast 10kg karmy marketowej

    Nikt niczym nie wybrzydza- wolontariusze chcieli tylko zwrócić uwagę na to co jest teraz szczególnie potrzebne

  69. Myślę, że dobrze byłoby kupić coś, ale wcześniej dowiedzieć się od danego schroniska, co jest potrzebne. To będzie najlepsza opcja. A jeśli przekażesz pieniądze, to możesz za jakiś czas zrobić niespodziewaną wizytę i sprawdzić czy wydano pieniądze dla psów, ale nie wiem czy uda Ci się to zrobić, tak żeby mieć pewność.

  70. Ja polecam zdecydowanie FUNDACJE BERNARDYN, jest to fundacja zwierząt skrzywdzonych, tych które wielu ludzi juz spisało na straty i przeznaczonych do uspienia. Wynajduja stare, schorowane niepotrzebne nikomu psy ze schronisk bądź innych miejsc. Naprawde czasem trudno uwierzyc, ze niektore psy odratowali, np. psa specjalnie przejechanego ciągniekiem, gwałconego butelką, innego bitego do nieprzytomnosci. Wynagradzają im krzywdy, ktorych kiedys doswiadczyly, i czasem naparwde trudno uwierzyc ze to te same psy. Dodatkowo zajmują sie jeszcze konmi i jezdzą na interwencje, zakładają sprawy w sądach przeciw oprawcom, a przeciez nie muszą. Odwalają robotę za schorniska, które sa przeciez utrzymywane przez państwo. Naprawde warto im pomoc. Ludzie, którzy tam pracuja tez zasluguja na podziw, kazde świątki, piątki i niedziele poświecają tym schorowanym istotom rezygnując często ze swojego prywatnego zycia.

    To jest ich strona na facebooku https://www.facebook.com/bernardyn.skrzywdzonych/info

    Jezeli nie Ty Eliza, to moze ktoś inny zwróci uwagę na to miejsce…

    Pozdrawiam

  71. W moim mieście Włocławek na ulicy Przemysłowej jest bardzo biedne schronisko. Mówiło się nawet o jego zamknięciu. W tej chwili nie wiem jaki jest status. Najlepiej dopytać czego potrzeba i to kupić. Masz wtedy pewność, że produkty będą wykorzystane. Pozdrawiam i na kogo przekażesz pieniądze to i tak jest to super akcja i piękny gest.

  72. Z racji pasji i pracy mojej mamy siedzę odrobinę w temacie. Myślę ze każdy rodzaj pomocy jest nieoceniony, jednak jak masz wybór to najlepiej przelać pieniądze. Koce mogą dostać stare, niepotrzebne, z karma różnie bywa, zwłaszcza zimą wiele schronisk gotuje cieple posiłki dla psiaków, a pieniądze mogą się przydać, np na leki i opatrunki dla psów z interwencji. Tak na marginesie, wspaniała akcja! 🙂 Niby każdy może zrobić coś dla innych, ale jednak nie każdy robi.

  73. przeczytałam dokładnie wszystkie komentarze i widze tylko dwie opcje : wpłata na fundację albo oplacenie szczepionek/leczenia zwierząt.
    Powiem Ci że tylko mogę się domyślać jak przykro jest Ci czytać te okropne historie. Zrobiłaś coś fantastycznego a teraz okazuje się że masz tak naprawdę problem co dalej…

    pozdrawiam

  74. Gratuluję aukcji i pomysłu i muszę napisać, że jak widzę że ktoś pomaga bezinteresownie i poświęca na to czas, energię i oddaje własne rzeczy na aukcję, rośnie moja wiara, że ludzie z natury są dobrzy i życzliwi…
    pozdrawiam

  75. Moim zdaniem najlepszym pomysłem będzie wsparcie chorych zwierząt, czyli np. spłacenie długu u weta (schroniska częsco mają długi, ponieważ nie mają środków za opłacenie leczenia, a każdy kto ma zwierzę wie, że leczenie bywa kosztowne). Jeśli boisz się, że pieniądze będą “źle wydane” poproś o informację na poszła kasa 🙂

  76. bardzo podoba mi się ta inicjatywa. brawo!
    ja bym się bała przelewać pieniądze, bo nie wiadomo w jaki sposób zostaną spożytkowane

  77. Eliza, przepraszam, ja z zupełnie innej beczki. Swego czasu pisałaś, że wybieracie się do Taby (sofitel?) Byliście? Jakieś szczegóły? Bo zastanawiam się nad wyjazdem do tego miejsca (i hotelu).
    Jeśli Czytelniczki były, równiez proszę o opinie.
    Przepraszam że tu, i z góry dziękuję!

    1. Byliśmy o krok od buknięcia wycięczki, ale były tam jakies zamieszki i odwołano wszystkie wycieczki. Brat był w Tabie w Sofitelu i był z żoną zachwycony 🙂

    2. Ja również byłam w Sofitelu w kwietniu 2012 i wspomnienia bardzo na plus, chętnie bym tam wróciła! 🙂 Trzeba jednak mieć na uwadze, że zarówno Taba, jak i ten hotel, to idealne miejsce na odpoczynek, wyciszenie się etc. Na imprezy czy animacje raczej nie ma się co nastawiać, ale mnie to w żadnym stopniu nie przeszkadzało 🙂

  78. Zadzwoń i dowiedz się czego potrzeba, bo często wolą konkretne rzeczy, żeby nie mieć problemów później z wykazywaniem w jaki sposób wydali pieniądze. Dobrze też im odsprzedać za przysłowiową złotówkę, bo od darowizny może być olbrzymi podatek chyba… dużo jest takich bezsensów w naszym prawie, trzeba się najpierw dobrze zorientować

  79. Elizko,nie udało mi się wygrać Twoich aukcji,ale chętnie wspomogłabym akcję. Czy istnieje możliwość,że przyślesz mi nr konta (podaję maila),a ja dorzucę się do zebranej kwoty? Myślę,że niejedna osoba chętnie by coś do tej puli dołożyła,tyle nas tu jest,gdyby każdy dał kilka złotych mogłaby się uzbierać ogromna suma!!! Mamy przecież wielką moc! :))) Może warto by było pomyśleć o jakimś nr konta dla wszystkich chętnych do pomocy? Nie wiem,jak to prawnie wygląda (może są jakieś przeciwwskazania przeciw takim publicznym zbiórkom?), ale wierzę,że da się coś wymyślić. Jesteś osobą o wielkim sercu i jestem stuprocentowo przekonana,że na pewno spożytkujesz te pieniądze mądrze,sprawdzając wcześniej,na co one idą i czy na pewno trafią do zwierzaków.

    I jeszcze jedno-muszę to napisać,bo przeraziłam się czytając niektóre komentarze i nie miałam pojęcia,że takie rzeczy są możliwe… Przelewam regularnie pieniądze na lokalne schronisko,ale jak czytam,że ludzie potrafią brać je do swojej kieszeni lub sprzedawać przyniesioną dla zwierzaków karmę,to zaczynam się zastanawiać,czy na pewno dobrze robię i czy faktycznie moje pieniądze idą na koty i psy… i krzyczeć mi się chce ze złości!!! Jak tak można?! To bulwersujące,paskudne,nieludzkie…w głowie mi się to nie mieści! Są tu osoby związane ze schroniskami,byli pracownicy,wolontariusze-odezwijcie się,by edukować i przestrzegać innych-jak sprawdzić, na co idą nasze pieniądze lub dary? Myślę,ze takie opinie będą bardzo przydatne i z góry dzięki za Wasz odzew!

    1. Takie rzeczy są przecież zabronione. Ktoś powinien iść z tym na policję. Wykorzystują ludzi i zwierzęta, które biedne się męczą, a mogłyby żyć o wiele lepiej gdyby ludzie ta nie robili. :/

  80. Na facebooku na stronie kaliskiego schroniska jest ogłoszenie o kotku, który potrzebuje wsparcia finansowego na operację. Ma on pękniętą przeponę i wszystkie narządy przesunięte do klatki piersiowej.

  81. Hej Eliza masz ogromniaste serducho!!! Akcja świetna !!! Oby więcej takich!

    Przeczytałam wszystkie komentarze i jakie było moje zaskoczenie kiedy zobaczyłam link do fundacji ZEA – fundacji założonej przez moich rodziców. Bardzo się ciesze, że ktoś ją polecił 🙂 Fundacja chodź ma siedzibę w Zamościu pomaga zwierzętom w całym woj lubelskim. Pieski i kotki trafiają do Lublina ale również do wszystkich innych miast w Polsce. Jeśli zdecydowałabyś sie wesprzeć ją finansowa będzie to dla mnie, rodziców oraz wszystkich członków fundacji i oczywiście jej podopiecznych ogromny ogromny i jeszcze raz ogromny prezent w nowym roku! Kwota, którą zebrałaś jest wielka ale nawet 100 zł czy 50 będzie ogromnym wsparciem bo każda złotówka sie liczy przy takiej ilości potrzebujących zwierząt.. Mam nadzieje że pomogłam troche w decyzji 🙂 Poniżej podaje adresy stron fundacji. Jeśli zdecydujesz się na pomoc schronisku tak jak większość polecam zakup rzeczy a nie przelew pieniążków. Niestety ale nie wszyscy pracownicy schronisk maja takie dobre serca jak ty.. Pozdrawiam cieplutko 🙂

    https://www.facebook.com/FundacjaZEA
    http://fundacjazea.mmknet.pl/

  82. Polecam to schronisko
    http://azorek.obornikionline.pl/
    i myślę, że lepiej jak sama coś kupisz. Jedzenia nigdy za mało, zwłaszcza że ma długi termin ważności. Warto by się dogadać z jakąś firmą typu zooplus, która prowadzi sprzedaż w internecie, nt rabatu. Schronisko zaoszczędzi na karmie i spożytkuje swoje pieniądze na inne potrzeby, a Ty będziesz pewna, że zwierzaki na pewno otrzymają pomoc 🙂

  83. Poczytałam inne wpisy. Jeżeli chodzi o dobór karm- to tu najlepiej zapytać schroniska, jakie są potrzebne najbardziej. Schronisko powinno się określić, czy są to karmy bytowe, czy lecznicze i ewentualnie jakie (jakie firmy i rodzaje). Płacenie za leczenie jest jakimś pomysłem, ale tu trzeba pamiętać, że sporo schronisk ma weterynarza na etacie po prostu. Leki i opatrunki zakupują w hurtowniach, a smycze i miski są eksploatowane aż się nie rozwalą. Ostatecznie co nam po smyczy, jeżeli zwierze będzie głodne? Świetna akcja, pozdrawiam 🙂

  84. Tutaj fundacja Szara przystań potrzebuje pomocy finansowej dla konkretnego psa. Każda kwota ma dla nich znaczenie, szczególnie, że pies wymaga przede wszystkim leczenia. Pewnie nawet niewielka kwota mogłaby pomóc, a Ci ludzie na pewno wykorzystają ją dobrze. Mam od nich adoptowanego kota i w razie potrzeby utrzymuję z nimi kontakt. Wspaniali ludzie, bardzo poświęcają się dla zwierząt jakbyś mogła rozważyć podaję link. 🙂
    https://www.facebook.com/events/483855921723907/?notif_t=plan_user_invited

  85. Przed świętami byłam w schronisku w Jędrzejewie i pani, która tam pracuje mówiła, że lepiej nie robić przelewów, tylko kupić najpotrzebniejsze rzeczy – głównie chodziło o koce i karmę trochę lepszej jakości, a to dlatego, że pieniądze wysyłane przelewem na konto schronisko najczęściej nie są przeznaczane na zwierzęta tylko np. na wymianę ogrodzenia w schronisku czy wymianę oświetlenia. Dlatego też najlepiej dowiedzieć się u źródła – tj. pojechać do schroniska i dopytać się czego tak naprawdę potrzebują, kupić, przywieźć i wręczyć pracownikom schroniska. Pozdrawiam!

  86. Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych – bardzo często wysyłam im jakieś pieniążki, ich poczynania można śledzić na facebooku. Jak nazwa sugeruje, mają pod opieką głównie bernardyny i inne duże pieski, dlatego pieniędzy na jedzenie idzie tam masa.
    W mojej okolicy jest schronisko Kundelek (Rzeszów). Co roku przed zimą organizują składkę wśród znajomych i zawożę później kupione karmy, szampony, zabawki i koce (pamiętajcie, że kołdry są często rozdzierane przez zwierzaki i później fragmenty wypełnienia zalegają w brzuszkach).
    Polecam też fundację Felineus.
    Zajrzyj też na profil na fb: Kasia Gromska “jestem glosem tych co nie poproszą same o pomoc”. Kobieta o wielkim sercu!

  87. Azyl pod Psim Aniołem w Warszawie – na pewno potrzebują pomocy. Kobieta założyła schronisko na swojej ziemi, w swoim własnym domu trzyma mnóstwo kotów, pomagają jej wolontariusze, głównie młodzież. Kiedyś byłam tam osobiście, bo zawoziłam zakupione karmy (ze zbiórki w pracy). Dzwoniłam i poprosili o specjalistyczne karmy dla starych, schorowanych zwierząt, z problemami gastrycznymi, z chorymi nerkami, podali konkretne nazwy. To mi się spodobało, bo niestety w wielu tego typu miejscach chore zwierzęta są usypiane… Akurat tam nie obawiałabym się przekazać gotówki. Kiedy tam byłam młodzież sprzątała klatki piesków i wyprowadzała je na spacery. Kiedyś schronisko miało problemy, bo w okolicy postawiono osiedle i ludzie skarżyli się na szczekanie, chcieli zlikwidować schronisko, ale jakoś się trzyma. Dodam, że schronisko było tam zanim powstało osiedle mieszkalne (w bliskiej odległości więc faktycznie słychać zwierzaki) i moim zdaniem nikt o zdrowych zmysłach nie budowałby tam bloków, jak również przed zakupem mieszkania sprawdza się okolicę… http://psianiol.org.pl/
    Aktywnie szukają nowych domów dla zwierząt, organizują akcje, zbiórki. Warto im pomóc, jeśli nie teraz, to w przyszłości, przy przekazywaniu 1% podatku lub przy przypływie gotówki 😉

  88. Eliza, jeśli chodzi o potrzebujące schroniska to nie wiem czy wiesz ale funkcjonujące w Sandomierzu “Przytulisko na Wiśniowej” przenosi się całkowicie do Bogorii – niedaleko Staszowa. Urządzają się tam od nowa, a w Sandomierzu pomoc zwierzakom zapewniali po prostu pasjonaci i wolontariusze, nie mieli nawet ciepłej wody. Działają tam naprawdę ludzie o wielkim sercu, może znajdź ich na FB i skontaktuj się z nimi, są bardzo uczciwi i warto im pomóc!

  89. Myślę, że Psygarnij.pl lub Ekostraż.pl bardzo by się przydały pieniądze. Oni zbierają bezdomne zwierzęta lub odbierają zwierzęta właścicielom, którzy nie zapewniają im podstawowych warunków do godnego życia. Często ratują szczenięta, kocięta, itp., które miały trafić, np. do rzeki, bo nie były nikomu potrzebne. Potem szukają tym zwierzakom domów, często jednak najpierw zajmują się ich leczeniem, co, jak wiadomo, sporo kosztuje. Potrafią poprawić los naprawdę biednych zwierzaczków, również starych, chorych, strasznie pobitych przez właścicieli. Myślę, że naprawdę uszczęśliwiają wiele stworzeń, zwłaszcza że starają się zamiast miejsc w schronisku szukać zwierzakom tzw. domów tymczasowych. Poza tym współpracują też ze schroniskami.

  90. Eliza, a może wesprzeć jakąś fundację dla psiaków ? Schroniska są sponsorowane z budżetu państwa i wbrew pozorom nie są to wcale aż tak biedne instytucje bo przeciętny zjadacz chleba jak chce pomóc psiakom to właśnie schronisko wspomaga.
    Sprawdź na facebooku Fundacja Emir i Fundacja Hossa, to są dwie z którymi miałam przyjemność współpracować (tzn. wspomagać ;)) i wiem, że ludzie tam pracujący i odpowiadający za psiaki to prawdziwi miłośnicy.
    Tu Emir:
    https://www.facebook.com/pages/Fundacja-dla-Ratowania-Zwierz%C4%85t-Bezdomnych-Emir/166263900092602?fref=ts
    i reportaż o nich:
    http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/pozytecznipl/wideo/05012014/13532827
    a tu Hossa
    https://www.facebook.com/FundacjaNaRzeczZwierzatHossa?fref=ts

  91. Fundacja Emir bardzo precyzyjnie wskazuje jakie przedmioty są im najpotrzebniejsze:
    http://fundacja-emir.pl/schronisko/pomoznam.htm

    Pozwolę sobie wkleić:
    Możesz ofiarować Fundacji dary rzeczowe:
    Duże, proste miski metalowe (w przeciwieństwie do plastikowych można je łatwo zdezynfekować i nie są gryzione przez psy – tym samym służą dłużej i nie zagrażają zdrowiu zwierząt).
    Metalowe wiadra 10 i 15 l. (bardzo potrzebne!)
    Plastikowe “łóżeczka” do spania
    Obroże (bardzo potrzebne różne rozmiary, najwięcej zużywamy średnich), smycze.
    Wózek transportowy czterokołowy
    Karma – zarówno sucha jak i w puszkach.
    Środki czystości, proszek do prania.
    Srodki odkażające do boksów (virkon) i do rąk, Octenisept.
    Środki medyczne
    Oridermyl, Otomax, Surolan
    igły 8,9
    strzykawki 2 cm
    Środki przeciw pchłom i kleszczom.
    Tabletki do odrobaczania (Aniprazol, Cestal Plus, Panacur, Drontal Plus)
    Zylexis
    Odżywki, preparaty wzmacniające
    Szampony dla psów
    Możesz przekazać nam rzeczy, które wystawimy na aukcji na Allegro (dochód ze sprzedaży zostanie w całości przekazany na psy przebywające w naszej Fundacji).

  92. 6.01.2013 wylicytowałam przedmiot, przelałam natychmiast pieniądze. Do dzisiaj nie dostałam nawet potwierdzenia zakupu od Pani. Jest mi przykro, że usunęła Pani mój post z pytaniem czy wszystko ok. Moim celem była pomoc zwierzętom, ale zależało mi też na szybkiej wysyłce, bo to miał być prezent. Rozumiem, że lepiej byłoby gdybym w ogóle go nie chciała … Niestety nie doczekałam się żadnej odpowiedzi, co nawet jak na standardy Allegro jest nieładne.

    1. Nepsa, dzisiaj większość paczek została wysłana. Spodziewaj się paczki w poniedziałek. Nie otrzymałam od Ciebie żadnego maila z zapytaniem, a Twój komentarz musiał trafić do spamu bo go nie zauważyłam

  93. Najlepiej zadzwonić jak piszą dziewczyny, ja kiedyś robiłam podobną akcję i w schronisku dowiedziałam się, że karmy z regóły mają wiele, bardziej potrzebują misek, koców.
    Masz duży wpływ na czytelników, możesz zachęcić ich do oddawania starych kocy, pościeli do schronisk to im się bardzo przydaje 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.