Pleciemy wianki!

Wpis na gorąco bo właśnie skończyłyśmy robić z dziewczynami wianki. Uwielbiam organizować takie babskie spotkania. Uwielbiam pielęgnować nasze małe tradycje. Nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez wcześniejszego pieczenia i dekorowania pierników. W wielkanocnym koszyku zawsze mam pisanki, które na takim babskim spotkaniu stworzyłam. W tamtym roku plotłyśmy koce z wełny czesankowej i zorganizowałyśmy babyshower, z którego wszystkie byłyśmy cholernie dumne. Naprawdę, mam szczęście, że jestem częścią tej cudownej babskiej paczki! <3

Wianki pierwszy raz plotłyśmy w tamtym roku. Spodobało nam się to i ustaliłyśmy, że zrobimy z tego kolejną tradycję.

Do zrobienia wianków będą potrzebne:
– gruby miękki drut (do zrobienia stelaży),
– cienki drut florystyczny
– kwiaty (róże, gipsówka, goździki, eustomy, hortensje itd).

potrzebne rzeczy

Ja wymarzyłam sobie duży wianek z czerwonych róż.

wianek

Dziewczyny postawiły na różowe i fuksjowe kwiaty

wianki

wiankii

A tak wygląda efekt końcowy!

IMG_0203

<3

girls

mój wianek

owoow

pleciemy wiankii

pani wiosna

rusałka

fotki

pierścinki w kruk

kolczyki wkruk

Kolczyki – W.KRUK
Pierścionek z perłą – W.KRUK
Pierscionek owal – W.KRUK

brownie

blondie

Pielęgnujcie takie tradycje i co rusz twórzcie nowe, to naprawdę cudowna sprawa

20 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie upubliczniony.

  1. Przepiękne. Cudowne są takie babskie tradycje. Muszę też coś wykombinować. Na razie czeka mnie impreza dla dzieciaków. Okiełznać grupkę 6-latek to nie lada wyzwanie. Buziaki kochana

  2. Twój wianek, jak ślubna korona lasowiacka, tylko, że tamta była robiona z białych róż. W sumie miejsce Twojego pochodzenia zahacza o region lasowiacki, to ciekawe. 🙂 Bardzo ładny, drucik jakby był zielony, mniej by go było widać, są takie w kwiaciarniach. Pozdrawiam 🙂

  3. Wianki bardzo kojarzą mi się z dzieciństwem 🙂 Tylko zamiast takich pięknych kwiatów robiłyśmy z siostrami i babcią wianki z mniszków lekarskich. Kto zrywał ten wie jak trudno po tym domyć ręce, ale zapach tych żółtych kwiatów niezapomniany… 🙂

  4. Uwielbiam takie spotkania, tradycje z przyjaciółkami. Naszą tradycją jest to, że spotykamy się w 4 pary (ostatnio niestety 3) najczęściej u nas w domu w każde święta. Bardzo chciałabym, żeby takich tradycji było więcej, ale ciężko zmotywować naszych znajomych 🙁