Plażowanie na Kubie

Chciałoby się powiedzieć Chwilo Trwaj! Jest cudownie i rajsko. Tej cudowności nie są w stanie zniszczyć wygłodzone, drapieżne i wszechobecne (głównie wieczorem) komary ani beznadziejny internet, który kosztuje jedyne 40zł za godzinę.

Zatrzymaliśmy się w miejscowości Cayo Santa Maria. Szczerze mówiąc niewiele mogę o tej mieścinie powiedzieć bo tylko raz wyściubiliśmy nosy poza teren hotelu ale nie była to wycieczka warta odnotowania. Zliczyliśmy przejażdżkę po 5 okolicznych hotelach. Wygląda na to, że trzeba zamówić taksówkę żeby przejechać się do centrum. Wszystko w swoim czasie, póki co błogie lenistwo!

fashionelka plaża kuba kuba playa eurostar cayo santa mariaplaża cayo santa mariamoże cayo santa maria

Czerwona flaga to ostrzeżenie, że w morzu są meduzy. Mnie na szczęście żadna jeszcze nie poparzyła.
basen eurostar cayo santa maria
Hotel jest ekstra i jeśli będziecie wybierać się na Kubę szczerze Wam go polecam. Widziałam, że jest w ofercie Itaki, my przylecieliśmy z Neckermanemm tylko dlatego, że Itaka zakończyła egzotyczne wycieczki w marcu. W każdym razie, Eurostar Cayo Santa Maria mile nas zaskoczył. Kilka basenów, kilka restauracji, opcja all inc naprawdę bogata, mnóstwoanimacji zarówno przy basenach, w budynkach jak i na plaży. Sama plaża jest piękna. Biały i miękki jak mąka piasek plus turkusowa woda. Ten widok nigdy mi się nie znudzi. Warto odrobinę dopłacić i wybrać pokój z widokiem na morze. Warto!
fash
Jesteśmy tu już prawie tydzień, a nasz plan dnia niemal codziennie wygląda tak samo
8:30 pobudka
9:00 śniadanie
9:30 plażowanie w tym lekcje salsy, aqua aerobik, pilates, siatkówka albo pływaniepilates na polaży
12:30 lunch
13:00 czytanie książek w pokoju (“Dotyk Crossa” – słaba, „Bądź Paryżanką gdziekolwiek jesteś” – idiotyczna, “Vogue za kulisami świata mody” – fantastyczna, “Masa o porachunkach polskiej mafii” – wstrząsająca, “Złe Psy” – wciągająca, kolejne czekają w kolejce…)książki na wyjazd
15:00 siłownia (idealna i super wyposażona)
16:30 plażing
18:30 kolacja
19:00 spacer/jogging na plaży
20:00 czytanie
21:00 hotelowe animacje (występy grupy tanecznej itd)
W czwartek wybieramy się na dwudniową wycieczkę do Hawany, a w niedzielę do Trynidadu. Chcemy popłynąć też na jedną z kubańskich wysp ale zobaczymy czy starczy nam czasu.plaża cayo santa maria
 Czytałam mnóstwo komentarzy, że jedzenie na Kubie jest paskudne zarówno w hotelach jak i na mieście. Dziwne, bo mnie wszystko smakuje, a różnorodność przyprawia o zawrót głowy. Postanowiłam sobie, że będę jeść zdrowo i codziennie ćwiczyć. Nie jest łatwo, ale z moimi tendencjami do tycia przybrałabym to co udało mi się schudnąć w tydzień! Nie ma mowy o frytkach, makaronach, smażonych daniach czy ciastkach. Na śniadania jem wielo zbożowe płatki z mlekiem i owocami albo przepyszne owocowe koktajle. Wsuwam też omlety czy jajecznice z szynką. Lunch to przede wszystkim grillowane ryby i owoce morza + warzywa, na kolacje jakieś dobre mięsko, fasola i góra warzyw. Pycha!
jedzenie eurostar cayo
Właściwie to nie wiem czemu Wam o tym piszę, ale wydaje mi się, że jeśli napiszę coś publicznie to już później muszę się tego trzymać 😀
Dobra, my idziemy jeszcze na plaże, a Wam życzę dobrej nocy! 🙂
[Głosów:0    Ocena: 0/5]
42 komentarze
  1. Kolor wody jest boski! Podziwiam trzymanie się diety i to, że chciało Ci się wieźć tam te wszystkie książki, chyba jesteś tradycjonalistką, tzn. miłośniczką papieru zamiast e-booków? 🙂

  2. Piękne widoki <3 a Ty wyglądasz wspaniale! Faktycznie widać zmiany po wprowadzeniu zdrowego trybu życia. Aż chyba sama się skuszę na takie wyzwanie 🙂

  3. A jak z możliwością samodzielnego wypuszczenia się poza hotel i pozwiedzania okolic? Jakieś ciekawe atrakcje w okolicy?

  4. Eliza,
    za 2 tygodnie także wybieram się na Kubę ( oglądają te zdjęcie jeszcze bardziej nie mogę się doczekać :P), opisz proszę w poście jak podobała Ci się Havana – ja planuje spędzić tam tydzień, po czym na tydzień przenieść się do Varadero na leniuchowanie i opalanie. Mam także w planie Trynidad, także z niecierpliwością czekam na wpisy 🙂

  5. pieknie tam jak w raju
    taki super piasek
    chcialabym sie tam wybrac, a tymczasem tez sie zastanawiam czy nie przeprowadzic sie do usa tylko troche sie boje

  6. Skąd jest Twój kostium?? I wydaje mi się że go bardzo lubisz bo na każdych zdjęciach z wyjazdu ciągle widzę ten sam:)

  7. Niedawno byłam na wyspie Kos i tam beznadziejny Internet też był strasznie drogi. Oni to robią chyba specjalnie, żeby turyści chociaż na chwilę oderwali się od wirtualnego życia. 😀
    Nie mogę się doczekać relacji z wycieczek.

  8. Wakacje kompletnie nie w moim guście, ale bawcie się dobrze 🙂 Sama przywlokłaś tam tę górę książek??? Jeśli tak to polecam czytnik ebooków, naprawdę świetna sprawa.

  9. Podziwiam, że nawet na wakacjach trzymasz dietę i regularnie ćwiczysz. Widoki masz genialne, uwielbiam ten kolor wody. Meduzy też mnie przerażają, spotkałam kilka takich na plaży w Grecji, ale na szczęście bez bliższego kontaktu. Elizka, koniecznie powinnaś kupić Kindla, przecież te książki zajmują Ci pewnie pół walizki. Na podróże jest niezastąpiony, lekki, zajmuje mało miejsca, a książek możesz mieć ile dusza zapragnie.

  10. Byłam na Kubie w grudniu- oglądam Twoje zdjęcia i… aż chce się tam wrócić!! Raj na ziemi! ZAZDROSZCZĘ;-)

  11. Kocham takie komentarze. Ewa, wyobraź sobie, że każdy spędza czas tak jak lubi. Marzyłam o leniuchowaniu na plaży, kąpaniu się w morzu i staniu w kolejce po omlet. Uwielbiam kiedy wszystko jest gotowe i tylko podchodzę żeby sobie coś nałożyć na talerz. Nie lubię podróżować na własną rękę zwłaszcza w tak odległym kraju. Po prostu mnie to przeraża i wole mieć wszystko zorganizowane. Tak samo sprawa się ma z wycieczkami organizowanymi przez biuro. Jestem ZA. Pozwólmy każdemu spędzać czas jak chce. Amen.

    1. I dobrze, nie ma co się napinać, ścigać i wpaść w kłopoty przez plan który jest zbyt ambitny. Klucz to znać swoje potrzeby i możliwości, nie szarżować i nie pakować się w niepotrzebne kłopoty. Jak nie lubisz to nie, to nie jest żaden wyścig na najbardziej hardkorową podróż tylko czas, który masz spędzić jak Ci pasuje. Co prawda sama jestem fanką intensywnego, samodzielnego podróżowania (ładny hotel też super, ale 2-3 dni takiego lenistwa w roku mi wystarczy), ale jak ktoś tego nie czuje to co się będę wtrącać? Czasem sobie myślę, że może szkoda, bo np. Ty jesteś młodą dziewczyną, wiesz jak szukać informacji w internecie, na pewno komunikujesz się dobrze po angielsku, masz energię i na pewno byś sobie dała radę na własną rękę, ale skoro ktoś czuje, że hotel i zorganizowany przejazd autokarem to to czego mu trzeba to pewnie tak jest. Zrozumiałam to kiedy na pewnym blogu podróżniczym ktoś skrytykował Nową Zelandię jako kraj zbyt łatwy i zbyt dobrze dostosowany do potrzeb turystów, a mnie się tam bardzo podobało bo pojechałam tam głównie dla niesamowitych widoków, chodzenia po górach, przyrody i wycieczek samochodowych i to wszystko tam było! Mogę się przedzierać przez dzikie ostępy i siedzieć w zatłoczonym azjatyckim pociągu po kilkanaście godzin, ale niech to ma jakiś cel, a nie tylko chwalenie się znajomym, że się taaak namęczyłam i spałam w dziczy gdy tuż obok był darmowy kemping z toaletą i stołem piknikowym, na którym można wygodnie położyć swój palnik i usmażyć sobie steka.

    2. Musi masz racje! Ja uwielbiam wyjazdy na własna rękę. Właśnie jestem 3 raz w Azji. I chociaż lubię dużo zwiedzać to nie boje się jechać w turystyczne miejsca które są obśmiewane na blogach podróżniczych jako fabryki turystyczne – ja lubię Widzew te wszystkie cuda świata. Tak samo wole przelecieć samolotem niż jechać cała noc w autokarze i spać w dobrym hotelu a nie w a”la Home stay w brudzie? Rozumiem tanie podejście do wyjazdów gdy ma sie ograniczony budżet. Natomiast mam wrażenie, ze teraz modnie jest się przechwalać jak to się samemu pojechało, spało na zapchlonej macie, targowali o każdy grosz z biednymi tubylcami a w PL to sam exclusive. Pozdrowienia z Wietmamu 🙂

  12. Fash, ale Ci zazdroszczę 🙂 Przeszłaś jakiś kurs szybkiego czytania, że tak pochałaniasz te książki? 😉 Czekam na zdjęcia z Havany!

  13. Cudnie miejsce i piękne zdjęcia… Niektórzy ludzie narzekają na taki krajobraz – morze-niebiesko, horyzont, niebo-niebiesko… Ale trudno mi powiedzieć jak bardzo chciałbym tam być 🙂

  14. mmmmmmmmmmmmmmm pozaazdroscic 😀
    ja niedlugo jade az na 3 miesiace w przepiekne miejsce i tez mam zamiar wszystko na blogu pisac 😀
    nerlit.blogspot

  15. o matko.. Te zdjęcie z siatką do grania w siatkówkę jest mega… Jakbym chciała się w tej chwili tam przenieść. Czy mogłabym dodać sobię to zdjęcie na zdjęcie w tle mojego facebooka?

  16. Każdy oczekuje czego innego po wyjeździe turystycznym, czasem jest to typowy odpoczynek, to wtedy idealny jest all inclusive 🙂 inni oczekują przygody, radzenia sobie w nieznanym środowisku, obcowania z innymi niż na co dzień ludźmi i poznawania ich kultury. Ale ja lubię obydwa typy, zależnie czego oczekuję po takim wypadzie 😀

Okno komenatrzy

Email nie bedzie widoczny.