Piknik i moja stylizacja

Należałam kiedyś do grupy ludzi, która nie lubi poniedziałków. Czekałam na upragniony weekend, cieszyłam się sobotą oraz niedzielą i zaklinałam rzeczywistość by poniedziałek nigdy się nie pojawił. To było za czasów szkolnych (gimnazjalno-licealnych). Codzienne wstawanie o 6:30 i codzienna szkolna rutyna, zabijała mnie. Studia i dorosłe życie pozwoliły mi poniedziałki pokochać. Sprawiły, że dziś czekam na nie z niecierpliwością.

Wiecie co jest tego powodem? Wolność. Fakt, że to ja decyduje o tym, jak ten dzień przeżyję. To ja ustalam czy będę gotować od rana do wieczora, odpisywać na maile, pisać teksty czy robić zdjęcia. Sama decyduje o swoich obowiązkach i o czasie pracy. Wolność to dla mnie największy luksus. Nie pieniądze, nie jakieś dobra tylko właśnie WOLNOŚĆ.

Ostatni poniedziałkowy poranek spędziłam z koleżankami na pikniku w lubelskim Ogrodzie Botanicznym. Jadłyśmy Rogale Świętomarcińskie, plotkowałyśmy i robiłyśmy zdjęcia. Szukałyśmy idealnych kadrów, zachwycałyśmy się kolorami kwiatów i ich zapachami. To była uczta dla zmysłów.

Zobaczcie jak to sobie zorganizowałyśmy

DSC_8544 (1)

DSC_8499 (1)

DSC_8503

DSC_8483

DSC_8511

DSC_8576 (1)

DSC_8458

DSC_8550

DSC_8787

Na pikniku towarzyszyły mi: Kasia z bloga MisCatalina i Madzia – NancyGirls

Kasia
Kasia
Madzia
Madzia

Madzia

DSC_8834

DSC_8644

DSC_8626

DSC_8633

DSC_8653

DSC_8663-2

DSC_8782

DSC_8751

DSC_8714

DSC_8727

DSC_8747

DSC_8737

Jeśli dobrnęliście do końca to SZACUN! Bo ta ogromna ilość zdjęć może przytłoczyć. Jestem ciekawa czy zauważyliście jakąś zmianę w samych zdjęciach. Zaczęłam je edytować w Lightroom, to program w którym pracuje się głównie na kolorach. To gra światła, cieni, kolorów, kontrastów itd. Genialna sprawa! Wkręciłam się!

Moja stylizacja
Marynarka – Stradivarius
Sukienka – Dolly Glam
Baleriny – Tory Burch
Okulary – W.KRUK
Kapelusz – Stradivarius

 

49 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie upubliczniony.

  1. Cześć,
    Bardzo Ci zazdroszczę tej wolności. Ale prawda jest taka, że ciężko na nią zapracowałas. Proszę, trzymaj kciuki, żeby innym tezwsie udało 🙂
    Przepięknie wyglądasz. Ja lightroomu używam na telefonie, jest za darmo 🙂
    Pozdrawiam,
    Kasia

    1. Trzymam mocno!!! Sciskam!

      PS Tak, jest na telefonie ale to bardzo uboga wersja. Nie mniej, niektórzy nie potrzebują super pro narzędzia, więc im totalnie to wystarczy. Polecam jeszcze Snapseed 😉

  2. Wyglądasz rewelacyjnie, zdjęcia są wspaniałe. Wolna w ten sposób o jakim piszesz możesz być wtedy, kiedy masz pieniądze, w przeciwnym wypadku taka wolność jest raczej nieosiągalna 🙂

  3. Chyba jednak troszeczkę przesadzilas z obróbką zdjęć. Zwłaszcza jesli chodzi o kilka ostatnich. Ale kliimat boski 😉

  4. Myślałam, że Twoja moja ulubiona sesja to ta z Wenecji i nic jej nie przebije. Ale teraz sama nie wiem. Te zdjęcia są magiczne! Jak z jakiegoś magazynu, Eliza szacun! 🙂
    ja się bawię Lightroomem na telefonie- nie zliczę ile już zdjęć zdążyłam zepsuć 😀 ahhhahaha

  5. Coś wspaniałego! Takiej wolności tylko pozazdrościć. A stylizacja piękna, widać, że promieniejesz i ten styl życia Ci służy! Pozdrawiam ciepło 😉

  6. Sesja sztos! W ogóle muszę to napisać ale imponujesz mi dziewczyno! Słucham Twoich instastory i naprawdę to co robisz, mam na myśli Twoje włosy, myślenie o niesłyszących, matkach karmiących, to jaki masz stosunek do życia, że otwarcie mówisz o wielu rzeczach jest niesamowite. Doceniam też że na bloguje można przeczytać o wszystkim-od gotowania po podroze Zaglądałam na wiele blogów ale ostatnio Twój jest numerem jeden! Tak że go girl!

  7. Eliza, zdjęcia faktycznie super! Ekstra klimat! Totalnie wakacyjny. Natomiast polecam Ci popracować nad kolorami na suwakach (hue, saturation oraz lightness), ponieważ na niektórych ujęciach sukienka jest niebieska, fioletowa czy zielona. Urok białych rzeczy… 😉 To samo tyczy się koloru skóry. Fajnie, że obróbka sprawia Ci tyle frajdy, zobaczysz, że Twój styl będzie ciągle się zmieniał (ja czasem nie mogę patrzeć na obróbkę moich zdjęć sprzed lat ;)). Powodzenia!

  8. Piękne zdjęcia i w ogóle jak wiosenno-letnio-wakacyjnie w tej Polsce! 😍 ja też ostatnio odleciałam totalnie z Lightroomem! 😂 Świetna zabawa i jaka satysfakcja! 😎

  9. Wow, wow, wow! Wiesz Eliza, że ja jestem fanką wszystkich Twoich zdjęć, ale tą sesją to kompletnie dałaś czadu <3 Mega klimat. Też myślałam niedawno o takiej piknikowej scenerii do zdjęć (mam całkiem podobny koszyk), ale przy tych fotach, to może wyjść mi chyba tylko marna podróbka 😛 Jest naprawdę mega- i super, że fot jest tak dużo.
    Fajnie piszesz, to tej wolności- dajesz motywację jak nie wiem co. Ja od dłuższego czasu dążę do tego, by "sama sobie być szefem" i sama decydować o swoim czasie pracy. Chyba idę w dobrym kierunku, a fakt, że mogę przylecieć na 1,5 miesiąca do Polski i nie przejmować się braniem urlopem tylko pracować zdalnie z domu rodziców jest boski <3

  10. Kiedyś podobały mi się tak przerobione bajkowo zdjęcia. Dzisiaj wolałabym tą wersję boho, co Ci nawet już pisałam 🙂 ale ucz się ucz i rośnij na mistrza! 🙂

  11. Przepiekne zdjecia!!!!!! Przyroda i to swiatlo, wspaniale tlo dla Ciebie. I oczywiscie WOLNOSC jest najwazniejsza.

  12. Ten kosz piknikowy jest super!:) Urocza stylizacja! Ja też planuję taki piknik z moimi koleżankami w okolicy Bożego Ciała:)

    A lightroom po prostu kupiłaś czy korzystasz z tej chmury którą wprowadziło adobe, jeśli mogę spytać?
    Dziękuję za odpowiedź!:)

    Pozdrawiam serdecznie!

  13. Piękne zdjęcia 🙂
    Jeżeli chodzi o wolność jako wartość nadrzędną, to zgoda, jest ważniejsza od pieniędzy pod warunkiem, że te pieniądze mamy. Nikt kto musi zarabiać na utrzymanie w systemie 8h/5 dni w tygodniu nie może pozwolić sobie na leżenie w poniedziałek w parku, no może na urlopie. Piękne jest głoszenie ideałów wolności i kreatywności, ale smutna prawda jest taka, że taki sposób na życie prowadzi 5% społeczeństwa, bo mało jest zawodów, które umożliwiają wolność i kreatywność. Jasne, można mówić, że jak komuś sie nie podoba praca na etacie to może ją rzucić, ale ile świat potrzebuje blogerek, twórców świec z koziego mleka i grafików-freelancerów?