Pierniki i ciastka z witrażami

Wczoraj do późnych godzin piekłyśmy i dekorowałyśmy ciastka. Podobno gdzie kucharek 6 tam nie ma co jeść. Phi! Nas było siedem i jedzenia było co nie miara. I choć początkowo dziewczyny nie bardzo garnęły się do pieczenia i wykrawania ciastek, tak dekorowanie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Zrobiłyśmy kilkadziesiąt ciastek i pierników, które później dekorowałyśmy. Miałyśmy do dyspozycji kolorowe polewy, posypki, literki itd. pierniki z witrażamiPiekłyśmy pierniki z TEGO przepisu, ale to ciastka z witrażami skradły show. Jak zrobić witrażyki? Wystarczą rozkruszone landrynki, które wkłada się w wykrojone wcześniej kółka/gwiazdki/etc. Czyli tak. Najpierw wkładamy  ciastka do piekarnika na jakieś 12minut, a po tym czasie dodajemy landrynki. Kolejne 4 minuty w piekarniku i witrażyki gotowe. Blachę należy wynieść na balkon by landrynkowa masa ostygła. Landrynki można też powkładać w otworki w piernikach.ciastka witrażykiTak to mniej więcej wygląda 🙂ciastka witrażykiA tak wyglądają udekorowane piernikiprzepis na piernikiA jak Wasze wypieki? Jesteście przed czy już po?

52 Comments
  1. ja dekorowałam już pierniczki z dziciakami w przedszkolu- jestem nauczycielką, ale w domu zarządziłam również wypiekanie i wspólnie ze znajomymi zamierzamy to zrobić w przyszły weekend, tak, żeby pierniczki dotrwały do świąt 😉 zamierzam skorzystać z takiego przepisu http://www.mojewypieki.com/przepis/szybkie-pierniczki czy któraś z Was z niego korzystała?
    Chciałam zrobić pierniki wg przepisu mojej babci, ale zgapiłam się, bo okazało się że ciasto musi stac tydzień w zimnym miejscu, a po wypieczeniu pierniczki muszą stać około 3 tygodniu, żeby zmiękły. W przyszłym roku pomyślę o tym już wcześniej, bo w pamięci te pierniczki figurują jako najlepsze jakie w życiu jadłam.

    1. Ja korzystałam i są to najlepsze pierniczki jakie jadłam. Są od razu mięciutkie i pyszne, a ta strona z wypiekami jest boska, korzystam tylko z niej. Polecam

    2. jeśli włożysz pierniczki do puszki z kawałkami jabłka to zmiękną po 2-3 dniach – sprawdzony patent.
      ja z tej strony zrobiłam “pierniczki I” są twarde po upieczeniu ale do Świąt będą ok

  2. A czy one nadają się do jedzenia zaraz po upieczeniu czy początkowo są twarde? I jak długo sa dobre? 😉 Chciałabym je wysłać w prezencie i zastanawiam się czy będą odpowiednie i czy przetrwają podróż Pocztą Polską 😛

    1. jeśli zrobisz ciastka odpowiednio grube i jeśli landrynkowa warstwa będzie równie gruba to spokojnie da radę je przetransportować. Te, które są na zdjęciach są zbyt cienkie i landrynki po prostu się kruszą

    2. I koniecznie jak będziesz pakować, układaj jedną warstwą lub przekładaj czymś, ja poukładałam takie witrażowe jedne na drugich i lekko się sklejały 🙂 Moje nie kruszyły się to zależy też od jakości landrynek – muszą być bardzo twarde Pozdrowienia

  3. Słodkie 🙂 Ja swoje podejście planuję za kilka dni, ale w tym roku skorzystam z Twojego przepisu, bo moje ubiegłoroczne były płaskie w przeciwieństwie do Twoich, zwłaszcza tych z postu zawierającego przepis, za który swoją drogą ściskam, bo zdecydowanie – just in time 🙂

  4. Ja zawsze wkładam landrynki na cały czas pieczenia, jeszcze mi się nie przypaliły 😉
    Pierniczki wychodzą też świetne z czekoladą wlaną w dziurki (to już po upieczeniu).
    Pozdrawiam! 😉

  5. Ja piekłam i ozdabiałam kruche ciasteczka tydzień temu – część z nich to prezenty dla moich przedszkolaków, każdy dostanie kolorowego aniołka:) Z nimi (tzn. z przedszkolakami) też już robiłam pierniki – ponad 100 sztuk, które będziemy ozdabiać z rodzicami na spotkaniu jasełkowym. A w sobotę piekę pierniki z przyjaciółką – to już nasza świąteczna tradycja od czasów studenckich, gdy zamiast wałka do ciasta używałyśmy rolki po ręczniku kuchennym:)

  6. nie no kobieto to jest jakaś tragedia. jak mogłaś takie obrzydlistwo puścić do netu…serio? nie potrafisz nawet głupich pierników zrobić ładnie i estetycznie?

    1. Super piękne to one nie są, ale co z tego? Miały fajną zabawę z koleżankami? Poczuły trochę świątecznej atmosfery? Nie każdy jest mistrzem we wszystkim, fajnie, że Fashionelka nie udaje i nie prezentuje nam tu jako własnych pierniczków kupionych na Allegro (bo ładniej ozdobione). Tak trzymać! 😉

    2. Haha, no może pierniczki nie wzbudziły we mnie takich emocji jak w Oli, ale rzeczywiście – są urocze, ale brzydaśne 😉

    3. Elizo, przecież nie powiedziałam, że nie są piękne 🙂 Powiedziałam, że nie są super piękne 😉

    4. A ja właśnie za to Elizę uwielbiam. Wreszcie normalna kobieta, która nie udaje, że budzi się w makijażu, nigdy jej nie odpryskuje lakier, a jak robi ciastka, to efekty są jakby mistrz cukiernictwa się wziął do roboty. Prawda jest taka, że absolutnie wszystkie pierniczki, które widziałam robione na żywo, przez znajomych wyglądają właśnie tak – są trochę krzywe, reniferom czasem odpadają rogi, a bałwanom oczy, a lukier układa się nierówną warstwą. Wreszcie ktoś ma odwagę pokazać, że życie to nie pinterest. Ps) Proponuję akcję wsparcia – wrzucamy fotki naszych pierniczków #realpierniczek

  7. No ja niestety nie zabieram się za pierniki a tym roku, mam problem z ograniczaniem słodkości i w zawsze jak cokolwiek upiekę to póżniej sama wszystko zjadam. Taka egoistka ze mnie…..A Wasze propozycje piękne, aż mnie na słodkie naszło:)

  8. Uwielbiam ozdabianie pierniczków! 🙂 Piecze je moja mama, a ja z siostrą dekorujemy – używamy lukru, polewy czekoladowej, orzechów, bakalii, wiórków kokosowych i płatków migdałowych. Staramy się, żeby były jak najbardziej naturalne 🙂

  9. ojej!!! “pod wpływem” je robiłyście, czy co? :)))
    Mówię poważnie, mój 4 letni syn bardziej estetyczne pierniki wykonał 🙂 ale najważniejsze że była udana zabawa. Chociaż do zdjęć mogłaś użyć idealnych pierniczków z cukierni 😉

    1. O rany, na jakieś wybrakowane dzieci trafiłam. Sprawdzę, czy nie są jeszcze na gwarancji, bo jak nic trzeba reklamację składać… Nam pierniczki wyszły właśnie takie, a jedna partia całkowicie się zwęgliła. Do tego jeszcze wszystko było usmarowane lukrem i niektóre renifery nam się posklejały rogami.

    1. Boże, dziewczyny… jak coś jest sztuczne i robione specjalnie żeby zdjęcie było super to się przyczepicie, jak Eliza wstawia zdjęcia pierniczków, które robiła z koleżankami dla zabawy, które nie są idealne, (wg mnie są strasznie urocze! ) to też Wam nie pasuje. Spinacie się o wszystko…

  10. ja się na środę umówiłam z koleżankami właśnie na pieczenie ciasteczek. nie chciałam żadnej pominąc i okazuje sie,ze sporo moze nas byc a ja mam dosc male mieszkanie :p ale wierze,ze zabawy bedzie duzo i przede wszystkim wlasnie dekorowanie im zostawiam 🙂

  11. nie wiem o co chodzi z hejtem na wygląd pierniczków. Moim zdaniem są śliczne, domowe, prawdziwe i czuć od nich święta na kilometr – a nie sztuczne ze sklepu…

  12. Niestety czasy rodzinnych wypiekow dawno juz za mna, nie potrafie piec i nie mam piekarnika. Od kiedy wyprowadzilam sie z Polski, nic juz nie jest takie samo. Sa tez dobre strony, ale swieta na pewno lepiej spedzalo sie z rodzina. Mama byla mistrzynia rodzinnej i swiatecznej atmosfery.

    Zazdroszcze pieczenia piernikow, sliczne sa!

    Moze kiedys sama sie naucze.

    xx

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>