Nowa kopertówka Belle De Jour Saint Laurent

Wciąż nie mogę przywyknąć do tego, że dom mody Yves Saint Laurent nazywa się teraz Saint Laurent Paris. Pamiętam te nagłówki i komentarze, zaraz po ogłoszeniu zmiany. Część była zbulwersowana tym, że nowy dyrektor kreatywny Heidi Slimane zaczął swoje “rządy” od tak drastycznych zmian.

Z kolei sam Slimane uparcie twierdzi, że to zmiana na lepsze i jednocześnie powrót do przeszłości (w 1966 ten dom mody nazywał sie właśnie Saint Laurent Paris). Pierwsza kolekcja była rozczarowaniem. W kuluarach mówiło się o porażce Silemane’a, ale niewielu dziennikarzy odważyło się o tym napisać. Dziennikarka modowa New York Timesa zaryzykowała i tym samym załatwiła sobie zakaz wstępu na jego pokazy. Jak jest teraz? Kolekcja s/s 2013 podbiła moje serce. Lata 70-te, kapelusze, czarne kokardy wiązane pod szyją, białe koszule, peleryny czy dopasowane żakiety.

kopertówka-Saint-Laurent-Paris2

Będąc w Londynie kupiłam sobie kopertówkę Saint Laurent Paris. Potrzebowałam właśnie takiej prostej, klasycznej kopertówki w kolorze nude. Ten model jest dostępny w wielu wersjach kolorystycznych. Można też wybierać pomiędzy matowymi, błyszczącymi czy materiałowymi torebkami. Ja zdecydowałam się na błyszczącą. Ten model po raz pierwszy został pokazany w kolekcji jesień/zima 2011. Niedługo cała stylizacja z kopertówką w roli głównej.

59 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie upubliczniony.

    1. standardowo w pierwszych trzech komentarzach musi pojawic sie pytanie o cene. Sprawdz sobie beatka w internecie. Zaraz wszyscy beda pisac ze za droga i z tego powodu beznadziejna. Eliza jak Ciebie jeszcze szlak od tego wszystkiego nie trafił?

    2. Myślę, że to ryzyko prowadzenia bloga modowego. Zawsze znajdzie się ktoś dla kogo coś będzie przepłacone lub ktoś, kto uzna, że dana rzecz jest beznadziejna bo nie ma metki z wystarczająco wysoką ceną 🙂

    3. Z drugiej strony czy to jakaś wielka tajemnica ile kosztowała? Wejść na stronę YSL, znaleźć dokładnie ten model torebki, ceny są pewnie w euro albo w dolarach, więc przeliczyć ile polskich itd. Eliza nie może po prostu napisać ceny, aby ułatwić czytelnikom? W końcu blog po to jest, żeby ułatwić dostęp do niektórych rzeczy :))))))
      A ty Elizko masz najpiękniejszą kolekcję torebek ze wszystkich blogerek (No jeszcze Charlize) 😀

    4. A ja uważam, że nie ma nic złego w tym pytaniu. Zawsze mnie irytuje, że w magazynach jest podawana sama marka/projektant, a cena bardzo, bardzo rzadko. Skoro już jest reklama, to i cena powinna być jawna (wcale nie tak prosto ją znaleźć w internecie, jak by się to mogło wydawać – wielu projektantów nie podaje na swoich stronach cen, a jednak dla większości z nas jest to argument znaczący przy zakupie).

    5. Nie widze nic zlego w pytaniu o cene. Nie wszyscy tak dobrze poruszaja sie w necie i moze sprawiac komus trudnosc znalezienie odpowiedniej strony z dana rzecza. Duzo gorsze sa pytania o zarobki prowadzacych blogi. To juz jest zbyt duza ingerencja w czyjas prywatnosc i totalny brak taktu. Ale internet na to pozwala, skoro jestesmy anonimowi to i wstyd zaden. Co do samej kopertowki, nie jestem przekonana. Akurat nie trafila w moj gust. Ale to akurat zadne zaskoczenie, jesli mnie nawet zadna z torebek korsa sie nie podoba.

    1. Ja mam i Belle de Jour i Givenchy Anitgona pouch clutch i obydwie są wspaniałe. Widzę, że Ty masz ten model za 550 euro , ja mam tą z krótszym przodem za 495 🙂 ale udało mi się na 30 % zniżce w LIKUS CONCEPT STORE kupić . YSL prezentuje się lepiej niż Givenchy i jest poręczniejsza . Plusem Givenchy jest to, że jest wykonana z wężowej skórki i mieści się w niej ipad 🙂

    1. Nie mam jeszcze nic i zaczyna mnie to troche przerażać. Co prawda buty już mam upatrzone i odbiore je za 2 mies ale sukienka? Póki co nic mi sie nie podoba

    2. a wstawisz zdjecia ze slubu ? 🙂 Jak bedziesz wygladac itd. Ciekawi mnie to, bo wygladasz strasznie mlodo i chcialabym zobaczyc Ciebie w sukni slubnej

    3. To masz i tak stalowe nerwy! Ja na wrzesniowy slub sukienkę zamawialam w marcu i balam sie, ze to za pozno. Powodzenia, oby byla taka, o jakiej marzysz!

    4. Mam do czynienia z wieloma ślubami, rok w rok, polecam Ci sukienki z kolekcji Vera Wang. Są cudne! Układają się bosko i świetnie wyglądają na zdjęciach (fotografuje śluby i wiem coś o tym). Jest też tańsza ich wersja (David’s Bridal) a równie śliczna. Warto kupić coś porządnego, później też łatwiej taką sukienkę sprzedać. A co do kopertówki, to ciekawi mnie czy będziesz miała torebeczke/kopertówke również do ślubu? Zdania na ten temat są podzielone, jedne Panny Młode mają tylko bukiet, a inne także torebeczkę. A jak u Ciebie będzie?

    5. Suknie Very Wang są cholernie drogie. Nie wydam 30tys na suknie ślubną. O jej sukniach z tanszej wersji pisałam na blogu 🙂 Niestety w Polsce są dostępne tylko w butiku w Sopocie. Mają tylko kilka fafasonów (które akurat mi sie nie podobają) a wycieczki do Stanów przed ślubem nie planuje więc odpada 🙁

      Co do kopertówki na ślubie, nie zastanawialam sie ale raczej nie bedzie mi potrzebna

    6. Oj to chyba musisz się spieszyć 😉 A szukasz bardziej sukni u projektantów, czy także po zwykłych salonach?

    7. a jak Ci sie podobala zona lewandowskiego – świeży temat, bo wczoraj byl sub 😀 jak dla mnie wygladala cudnie, piekna suknia, fryzura, bukiet. Suknia wprawdzie baaardzo opatrzona, nic zaskakujacego, ale to nie zmienia faktu, że wygladala pieknie 🙂 Elizka, ale Ty sie spiesz z suknia, chociaz wiesz mniej wiecej jaka ona ma byc? a ktorych projektantow bierzesz pod uwage? ja bym Cie widziala w czyms prostym, moze w stylu bohoboco? pozdrawiam!

    8. A nie myślałaś o indywidualnym projekcie sukni? Ja się zdecydowałam na coś takiego i byłam bardzo zadowolona. Wybrałam projektantkę, której projekty lubię najbardziej ( nie chcę podawać nazwiska, żeby nie zostać posądzona o kryptoreklamę, ale to dość popularna osoba) i wspólnie stworzyłyśmy suknię, która moim zdaniem była idealna i podkreślała atuty mojej sylwetki. Mogłam wybierać spośród mnóstwa materiałow i ozdób, a kolorystyka była dopasowana do typu urody. Myślę, że to dobre wyjście dla kogoś, kto nie może znaleźć dla siebie żadnej sukni spośród gotowych projektów.

  1. Też nie mogę przywyknąć do zmiany nazwy tytułu i dla mnie to zawsze będzie YSL 🙂 Kopertówka przepiękna, też mi się marzy podobna! 🙂 Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

  2. Hmm tak z czystej ciekawości… z czego jest zrobiona ta mała torebunia, że kosztuje ponad 2k ??? Jest ładna, owszem, ale wg mnie przewartościowana. Swojej kobiecie nigdy bym takiej nie kupił, a gdyby sama wydała tyle co na tyg wyjazd do Egiptu Allincl to bym ją nieźle zrugał. Oczywiście, każdy ma prawo kupować to co chce, cena pewnie dla snobów może powędrować do 5k – jak ktoś kupi, tzn ze torebka dla niego jest tyle warta. Ale inteligencja u współczesnych konsumentów wg mnie to również umiejętnośc oszacowania racjonalnego, czy coś jest tyle warte, czy kosmicznie przewartościowane.

  3. Wspaniały wielbłądzi kolor! Baaaaaaaardzo mi się podoba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 🙂

    1. Powiem szczerze, ze zachecona tym blogiem raz sie skusilam na markowa torebke, moze nie YSL, ale Michael Kors i powiem ze strasznie ZALUJE. Nie wyszlam z tym paskudztwem ani razu. Jest okropna, choc na zdjeciach wydawala sie ok – z serii maly Hamilton – twarda skora jakby z kartonu byla, niewygodna w noszeniu, koszmarne okucia zlote bijace po oczach. Straszne badziewie. W zyciu juz nie popelnie takiego bledu. Mam swoje sprawdzone marki fantastycznych torebek ze sredniej polki typu Furla, Coccinelle i tego sie trzymam. Zawsze jestem zadowolona. Wiec nie ma sie co podniecac marka. Najwazniejsze jak wyglada na ZYWO, bo na zdjeciu to wszystko fajne.

    2. Skoro tak Ci się nie podobała to po co ją kupiłaś? Przecież w sklepie widziałaś jak wygląda na żywo? 🙂
      Z tego co rozumiem, kupiłaś torebkę tylko dlatego, że jest od MK mimo iż wydaje Ci się być okropna… spoko