here

Niestandardowe akcesoria kuchenne

W następnym tygodniu przeprowadzamy się do nowego mieszkania, dlatego czeka mnie teraz jedna z przyjemniejszych rzeczy – wyposażanie wszystkich pomieszczeń nadając im tego ostatecznego wyglądu. Zaczynam od kuchni. Nie mamy kompletnie nic (zaletą wynajmowanych mieszkań jest to, że wprowadzasz się i masz wszystko począwszy od garnków kończąc na sztućcach). Od kilku dni buszuję po różnych internetowych sklepach z pierdółkami do kuchni i wyszukuje naprawdę świetne i niestandardowe rzeczy. Dziś pokażę Wam jedne z ciekawszych kuchennych akcesoriów, na które się natknęłam.
kuchnia3
Co urzekło mnie najbardziej? Przede wszystkim spray do cytrusów. I bynajmniej nie służy on do rozpylania zapachu. Takim sprayem psika się np. banany czy awokado by nie ściemniały. Forma do urodzinowego ciasta też jest mistrzowska. Personalizacja, która na dodatek robi się sama. Obręcz do jajek sadzonych czy shaker do jajecznicy – urocze. No i forma do cake popów! Zamówiłam ją i już nie mogę się doczekać kiedy je zrobię 🙂

64 komentarze
  1. Jestem facetem, może bardziej ten blog interesuje kobiety, ale masz naprawdę ciekawe tematy, lubię gotować więc w tym wpisie zobaczyłem wiele ciekawych akcesoriów 🙂
    PS. Będzie Pani nagrywała vlogi ? Jeśli tak, to od kiedy ?

    Pozdrawiam 🙂

    1. Aww, bardzo mi miło 🙂

      Będę nagrywała vlogi jak już się przeprowadzimy, ale póki co myślę nad konwencją. Za kilka dni czeka mnie wypad do Portugalii i chciałabym zacząć już tam

  2. Użyteczne rzeczy i za przeproszeniem z jajem:P Ja w wynajetym mieszkaniu nie miałam wsyztskiego, myślę Elizko,że nie zawsze tak jest, czas jets to kwestia tylko mebli:)
    Ja zreszta po kimś nie mogłabym używac pewnych rzeczy:P

    1. No chyba mi nie powiesz ze silikonowa stolnica, albo spray do cytrusów jest czyms zupełnie normalnym i powszechnym w kuchni LOL LOL

  3. Naprawde extra propozycje, nie miałam pojęcia o większości rzeczy. Foremka na jajko sadzone idealna na położenie na toście hehe

  4. Boskie gadżety kuchenne, o istnieniu niektórych nie miałam pojęcia :)) Dziś widziałam również formę do pieczenia tortu z wyciętymi obręczami, tak aby można było łatwo pokroić ciasto na pojedyncze spody 🙂 Potrzeba matką wynalazków 🙂

  5. Jestem ciekawa jak wyjdzie to ciasto z foremki urodzinowej, wpadla mi w oko :))
    Zaraz parapetowka? Mam nadzieje, ze pochwalisz sie nowym mieszkankiem :))

    1. Jeszcze długo nie. Nie wszystko zdążyliśmy zrobić. Jak najszybciej chcemy się już wprowadzić. Do zrobienia została moja garderoba, w sypialni jest same łóżko, a w salonie narożnik i telewizor 😛

  6. Z tym że cakepop’s się nie piecze 🙂 Sama wypróbowałam kilka z tych gadzetów, ale shakera do jajecznicy nie widziałam, MUSZĘ go mieć 😀 I Spray ! xD

    1. a no się nie piecze. Robi się je najlepiej z resztek ciasta, połączonego masą, schłodzonego w zamrażarce, oblanego czekoladą i znów schłodzonego 🙂 a no i wcześniej trzeba wbić patyczek 🙂 Takie twórcze wykorzystanie niezjedzonych resztek ciasta 😀

  7. Świetne te akcesoria! Bardzo oryginalne i funkcjonalne, a w swojej urodzie, wręcz urocze 🙂 Jestem tu nowa, przeglądnęłam różne artykuły wzdłuż i wszerz, i bardzo mi się podoba Twój styl pisania 🙂 Może nakręciłabyś jak się robi te cakepop`sy, bo sama jestem zaskoczona, że się ich nie piecze 😀 Więcej postów, więcej, więcej! 🙂

    Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

  8. Hej 🙂 Eliza, piszesz ze macie juz łóżko. Pamietam ten wpis z inspiracjami, prezentowalas tam fajne wysokie łóżka. Zdecydowaliscie sie na takie? Jeśli tak, to gdzie można takie kupić? Pozdrawiam i życzę dużo przyjemności związanych z wprowadzaniem sie do własnego mieszkania :))

    1. Tak, zdecydowalismy sie na takie z wysokim pikowanym zagłówkiem, kupiliśmy w Lublinie w Gali, jeśli chcesz dokładne namiary na sklep i model daj znac 🙂

  9. PATRZĘ, PATRZĘ, i zastanawiam się: po co? Większość dla mnie zupełnie zbędna, ale może to ja jestem dziwna (albo częste przeprowadzki i małe metraże mieszkań mnie skutecznie zniechęciły).

    1. Zdecydowanie stolnice są super! i ładne, i mało miejsca zajmują i dobrze utrzymują porządek. Mąka tak nie lata po kuchni:)

  10. Jak Ci zazdroszczę! Urządzanie i wyposażanie mieszkania… Strasznie fajna jest miarka do spaghetti (nigdy, ale to nigdy nie udało mi się wymierzyć odpowiedniej ilości makaronu, albo za dużo, albo za mało :D) i obręcz do jajek! Czekam na wpis, gdzie pokażesz wszystkie najfajniejsze akcesoria, które kupiłaś do mieszkania, bo zakładam, że takowych będzie trochę 😉

  11. Super te akcesoria! Tak czytam te posty o przeprowadzce i urządzaniu mieszkania i nie mogę się doczekać dnia w którym ja się przeprowadzce i będę urządzała swoje 🙂

  12. Eliza ponco to pokazywałaś? Kupiłam doniczki na zioła, ale przy drugim podejściu dokupiłam silikonową stolnicę i formę na urodzinowe ciasto. Mój Tż w sierpniu będzie miał fantastyczny smaczny prezent ;)))

  13. Mieszkam teraz we Francji i tutejsze sklepy z wyposażeniem kuchennym są po prostu niezwykłe. Uwielbiamy te wszystko bajery, udogodnienia, pomysłowe gadżety…

  14. Eliza pokaż ten zagłówek,tzn model i nazwę firmy;-)), Jestem strasznie ciekawa,bo wyobrażam sobie jak to mniej więcej wygląda:)

  15. Też niebawem się przeprowadzamy, może dlatego wszystkie z tych rzeczy już widziałam 🙂 Ogółem gadżety fajne, ale wiadomo, że nie zawsze je wykorzystujemy 🙂

  16. Hmmm myślę, że trzeba zacząć od podstaw, a takie “pierdółki” (bo żadna z tych rzeczy nie jest niezbędna w kuchni) to na końcu, pod warunkiem, że będzie jeszcze miejsce w szafkach 😀

  17. oo cake popsy 😉 robilam raz i bylam zaskoczona jakie to pyszne! ale mega slodkie 🙂

    duuzo zabawy przy dekorowaniu, ale nie polecam do oblewania bialej czekolady (mega szybko gestnieje i trudno sie nia robi), dobra jest gorzka, albo te specjalne kororowe polewy do tego typu rzeczy 🙂

    ale jesli chodzi o pieczenie, to ja pieklam najpierw ciasto na nie, ktore pozniej kruszylam. I polecam tak zrobic bo byly duzo lepsze niz kolezanki, ktora zrobila z gotowych ciastek 🙂

    a wiesz ze sa nawet serniczkowe cake popsy?;D mniam 🙂

  18. hej Eliza ty na co dzień mieszkasz w Lublinie? powiedz mi jak Ci się tam żyje? gdy mieszkałem w Lublinie zaczarowało mnie stare miasto i zamek i tyle. Pamietam spacery kolo uniwersytetu i parki ale tam za bardzo nic się nie ma. Chociaż mam sentyment do Nałęczowa, a Kazimierz Dolny… ach

    1. Kocham to miasto, zdecydowaliśmy się zostać tu na stałe. Wszędzie blisko, wszystko pod ręką. Lublin niesamowicie szybko się rozwija. Mimo to, jest tu spokojnie, ludzie nie śpieszą się i nie są tacy zaganiani jak w Warszawie. Podróżuję po świecie, ale Lublin traktuje jak mój azyl.

  19. miarka sprawuje się wzorowo. Ja mam taką gdzie jest podana ilość osób potrzebna do danej przestrzeni spaghetti.
    Doniczki na zioła szaleni przypadły mi do gustu w tej formie

  20. Super są prezentowane przez Ciebie takie fajne gadżety do kuchni , może jeszcze jakbyś podesłała np linki do sklepów gdzie je można dostać było by już w ogóle ekstra:)

Dodaj komentarz

Email nie bedzie widoczny.