here

Moja kolekcja botków i butów na koturnie

Po kolekcji balerinek przyszła pora na kolekcję botków i butów na koturnie. Mój minimalny rozmiar stopy sprawił, że wyjątkowo ulubiłam sobie te fasony. Stopa jest bezpieczna i nie ma opcji, żeby but spadł mi ze stopy, jak w przypadku szpilek. Dziś pokażę Wam moje ulubione buty.

acne-hybria-lea-koturny1Acne Hybria Lea
Mam je w swojej szafie równe trzy lata. Pamiętam jak za nimi szalałam i jak bardzo chciałam je kupić. Sprawa nie była prosta, bo buty były dostępne tylko na stronie acne.com i znikały w mgnieniu oka. Wtedy jeszcze miałam bzika na punkcie futurystycznych, geometrycznych koturnów.
Cena: Nieco ponad 1000zł


korz3Koturny Jeffrey Campbell
Kupiłam je w momencie, kiedy moda na buty Jeffreya Campbella zaczynała wchodzić do Polski. Chwilę później zostaliśmy zasypani słynnymi Litami czy futurystycznymi koturnami. Te są niezwykle wygodne i mają niestandardowe koturny. Chodzenie w nich wymaga lekkiej wprawy, nie raz “złapałam w nich zająca”.
Cena: 700zł
botki-new-look1Rude botki
Klasyczne rude botki na niezbyt wysokim grubym słupku (8cm wysokości). Są super wygodne, zakładam je na co dzień do dżinsów czy zwiewnej sukienki. Są z New Looka i pochodzą z kolekcji jesień/zima 2012. Mam je od półtora roku i nadal są w świetnym stanie.
Cena: 100zł
botki-mohitoBotki ze srebrnym słupkiem
Moda na złote czy srebrne słupki dopadła mnie na całego, w swojej szafie mam trzy pary takich budów. Czarne z eko-skóry, widoczne na zdjęciu, czarne zamszowe i beżowe, o których mowa niżej. Te ze zdjęcia są z Mohito, a zamszowe z Zary. Uwiebiam zakładać je do czarnych, dopasowanych rurek, optycznie wydłużają nogi
Cena: 150zł
sneakersy-na-koturnie1-1050x703Sneakersy na koturnie
Pamiętacie boom na tenisówki na koturnie? Isabel Marant sprawiła, że niemal każda kobieta zapragnęła mieć takie buty w swojej szafie. Ja modzie uległam, ale zamiast od projektanta, kupiłam buty w sieciówce. Od razu dwie pary, czarne i beżowe. Beżowe do zobaczenia TUTAJ
Cena: 120zł
koturny-finskKoturny FINSK
Kolejne futurystyczne koturny w mojej szafie. Skandynawska marka Finsk słynie z niebanalnych projektów i zaskakujących kształtów. Dla mnie te buty to małe dzieła sztuki. W koturnach Finsk pojawiła się sama Lady Gaga, wybrała nieco bardziej odjechany model, a Manolo Blahnik podobno zachwyca się projektami Julii Lundsten.
Cena: od 2500zł
botki-romweSznurowane botki
To jedne z moich ulubionych butów. Sznurowane botki na grubym słupku i wysokiej platformie. Są niezwykle wygodne i niemal perfekcyjnie dopasowane (to rozm 35!) Kupiłam je 2-3 lata temu na stronie Romwe.com. Wciąż są w świetnym stanie, a ja bardzo często po nie sięgam.
Cena: 150zł
botki-mohito-1Beżowe botki
Kolejne botki, tym razem beżowe i ze złotym słupkiem. Łączę je zwykle z białymi spodniami, albo spódnicami. Są niezwykle zgrabne i stopa świetnie w nich wygląda. Mam słabość do tego modelu i najchętniej kupiłabym jeszcze szare albo karmelowe. Kupiłam je w Mohito
Cena: 150zł 
1b1Czarne koturny
Czarne, zwykłe koturny za kostkę. Niektórzy mówią na nie kopytka i śmieją, się że wyglądają komicznie. Mnie ten efekt się podoba, a takie klasyczne koturny są dla mnie must have’em w szafie. Kupiłam je w New Looku ponad 4 lata temu i chyba nigdy mi się nie znudzą!
Cena: 140zł

Moja kolekcja liczy kilkanaście par. Są buty z sieciówek i od projektantów. Jeśli miałabym wybrać buty, które lubię najbardziej miałabym dylemat. Wizualnie najbardziej podobają mi się koturny Finsk, ale najczęściej wybieram jednak czarne botki na srebrnym słupku. Nie mogłabym też zrezygnować z koturn.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
51 komentarzy
    1. Ja jestem zakochana w Acne. Ubolewam, że one nie są już dostępne w sprzedaży. Eliza jakbyś chciała je kiedyś sprzedać to zostawiam maila w formularzu 😀

  1. Ja chyba jestem minimalistką i jak nie założę czegoś przez 2 miesiące to od razu sprzedaję lub oddaję. Botki mam jedne nude drugie czarne czyli klasyka przede wszystkim:) czułabym się chyba przytłoczona taką ilością butów, ale to pewnie z powodu małej ilości miejsca w szafie.
    Także podziwiam i mam nadzieję, że i ja sie przemogę i postawię na większą różnorodność w mojej szafie:)

  2. Mam te same koturny finsk i nosze je serio rzadko zeby czasem nie zniszczyc 🙂 wygralam je na ebayu w tamytm roku czy dwa lata temu za jakies 60euro 🙂 wcale sie nie dziwie ze najbardziej Ci sie podobaja. Te czarne na srebrnym slupku wygladajak jakos tandetnie… model jak najbardziej spoko ale moze jakby byly z innej skorki?

  3. Mogłabyś powiedzieć czym czyścisz zamszowe buty? Moje są beżowe i niczym nie da się ich doczyścić. Z góry dzięki za odpowiedź 🙂

    1. tak popieram wdzianko do sukni ślubnej bez ramiączek i/ lub z odkrytymi plecami. Jak zaczełam przeglądać Internet i zobaczyłam te wszystkie bolerka to aż mi się niedobrze zrobiło :/ Znów jak znalazłam coś fajnego to nie do kupienia, niedługo zaczne panikowac 🙂

  4. W takich zestawieniach najbardziej widać różnicę między butami markowymi, a tymi z sieciówek. Te z Mohito nie odstają za bardzo, ale koturny z New Look i Romwe (jakościowo) wyglądają jak ubodzy krewni całej reszty;)

  5. Buty, które mają 4 lata? U mnie niemożliwe! Niszczę buty strasznie. Twoje wyglądają świetnie. Ja za koturnami nie przepadam, więc ich urody nie oceniam. Za to czarne botki na słupkach chętnie widziałabym na swoich stopach.

  6. Szczerze powiedziawszy to te po 100 zł są o wiele fajniejsze od tych po 1000! Oczywiście to tylko moja opinia, ale podoba mi się, że kupujesz to co ci się po prostu podoba bez względu na metkę i cenę ;

  7. Niektóre są naprawdę futurystyczne! 🙂 Mi najbardziej się podobają te beżowe na złotym słupku. Długo takich szukałam i niestety nie znalazłam, a szkoda bo tak jak mówisz noga prezentuje się w takich botkach niezwykle zgrabnie.

  8. W botkach ze srebrnym słupkiem wkradła Ci się literówka w słowie “budów”. 🙂
    Będą jeszcze akcje typu jak tanio ubrac się w siecówkach?

  9. Sama jestem wielbicielką botków – dla mnie to jedne z najwygodniejszych butów w ogóle. Poza tym, jako posiadaczka bardzo szczupłych stóp też wolę je nosić i mam pewność, że buty nie spadną mi ze stóp 😉

  10. Hej Eliza. Czy to nie przypadkiem o te Finski była kiedyś ‘afera’ w komentarzach, że takie drogie? 😀 coś mi się tak kojarzy, ale nie wiem czy dobrze pamiętam.

  11. Koturny Jeffrey Campbell aj low! Spośród wszystkich “futurystycznych” bucików spodobały mi się najbardziej. Niestety mam tendencję do ścierania podeszwy do wywnętrz, co w połączeniu ze specyfiką ich budowy sprawia, że moje nogi wyglądają na krzywe 🙁
    Tzw ‘kopytka” są wygodne i fajnie się w nich śmiga. Nie wiem czy tylko ja mam wrażenie, że w “kopytkach” stopa jest taka… mała 😀

  12. Te z Romwe <3 kocham kocham kocham! ja jestem na etapie poszukiwania czarnych botków do sukienki, bez żadnych udziwnień i przyznam, że trudno znaleźć coś klasycznego, ładnego i w przystępnej cenie;/

  13. Sznurowane botki z Romwe są przepiękne, zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia w stylizacji, bodajże z rudym swetrem 😀 Niby jest pełno butów w tym fasonie, ale jednak właśnie te mają “to coś” i strasznie żałuję, że nie są już dostępne w Romwe :(.

    Pozdrawiam! 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.