Louboutin mania – wygodne szpilki

Uległam modzie na Louboutiny. Marzyłam o szpilkach z czerwoną podeszwą kiedy jeszcze nie było mnie na nie stać. Wiedziałam, że kiedyś będą moje. Dziś w mojej garderobie znajdują się trzy pary, a ja wciąż mam ochotę na więcej. Zakup pierwszych Louboutinów do najłatwiejszych nie należy, musimy dobrać odpowiedni rozmiar, wysokość obcasa i model. Ja pierwsze szpilki z czerwoną podeszwą kupiłam online i niestety nie wszystko poszło po mojej myśli. Dlatego dzisiaj napiszę Wam o kilku ważnych sprawach na które TRZEBA zwrócić uwagę kupując szpilki od Mistrza.

Zwróć uwagę na rozmiarówkę
Zwracajcie uwagę na oznaczenia. Jeśli widnieje napis “fits true to size” to znaczy, że rozm 36 faktycznie przypada rozmiarowi 36. Ja kupując pierwsze Louboutiny spotkałam się z oznaczeniem “Fits small to size – we recommend trying one size larger” co oznacza by wybrać szpilki w większym rozmiarze. Jeśli więc nosisz 36, powinnaś wziąć 37. Zwróćcie też uwagę czy mowa o europejskiej rozmiarówce, włoskiej bądź francuskiej. Przykładowo europejski rozm 36 to francuski 37.
Zrzut ekranu 2014-12-30 o 19.18.36

Dopasuj wysokość szpilek do swoich możliwości
Buty na 12 centymetrowej szpilce wyglądają bajecznie, ale czy damy radę chodzić w nich z gracją? Ja wymiękam już przy 10 centymetrach, dlatego kupuje buty maksymalnie 8,5 centymetrowe. Moje pierwsze Louboutiny miały właśnie 10 centymetrową szpilkę. Dziś jedynie zdobią moją garderobę…

Czerwona podeszwa się ściera
Dostaje od Was mnóstwo maili z pytaniem “Czy to normalne, że czerwona podeszwa się ściera? Może kupiłam podróbki?”. Tak to absolutnie normalne. Czerwona podeszwa nie jest niezniszczalna, po kilku wyjściach po prostu się zedrze. Podobno są jakieś metody impregnacji by temu zapobiec, ale szczerze mówiąc nic więcej o tym nie wiem.pigalle louboutin fashionelka

Kupuj z wiarygodnego źródła
W internecie roi się od podróbek. Nie dajcie się nabrać na ściemę typu “szpilki to nietrafiony prezent dlatego sprzedaję je w dużo niższej cenie”. Codziennie ktoś wysyła mi linka z podróbkami i pyta “Eliza sprawdź proszę czy to wiarygodne źródło”. Nie jestem ekspertem, dlatego wolę kupować w butiku /w sprawdzonym sklepie internetowym albo korzystać z usług concierge.

Czy Louboutiny są wygodne?
Z doświadczenia powiem, że to zależy od modelu i wysokości szpilki. 10 centymetrowe Decollete to szpilki w których nie wytrzymam dłużej niż trzy godziny. You You Patent (8,5cm) to buty w których najpierw przetańczyłam mój wieczór panieński, a później całe wesele. Czarne Pigalle (mój najnowszy zakup) są jeszcze wygodniejsze. To sprawa mocno indywidualna. Trzeba po prostu znaleźć SWÓJ model

louboutiny pigalle

Macie już upatrzony jakiś model z czerwoną podeszwą, czy cały ten fenomen Louboutinów jest dla Was niezrozumiały?

[Głosów:0    Ocena: 0/5]
93 komentarze
    1. W czerwonych ChL Decollette szlam do ślubu i przetańczyłem całe wesele – obalam mit, że są niewygodne:) piękny odcień czerwieni – polecam!:)

    2. Z góry przepraszam za ignorację, ale w temacie tych butów jestem zielona. Czy czerwone też mają czerwoną podeszwę? 🙂

    3. Okej, więc czy kolor butów (tych czerwonych) to ten sam odcień czerwonego co podeszwa? Czy są one różne żeby jednak ta czerwona, charakterystyczna podeszwa się odróżniała? 🙂

  1. Co do podeszwy, nie wiem jak w Polsce, ale w Nowym Jorku na 5th ave jest szewc ktory przykleja specjalna czerwona podkladke pod spod ktora zapobiega scieraniu i przedluza “zycie” buta 🙂

    1. Ja ostatnio kupiłam sobie model ten z ćwiekami i jest po prostu prze wygodny. Nie wiem jak oni to robią ale te buty stworzone są aby je nosić na co dzień i przez długi czas. Noga w żadnych butach tak mi nie leżała i nie było mi w niej tak wygodnie jak właśnie w tych szpilkach. Opinia może być tylko jedna. Jak cena Wam nie staraszna to warto uzbierać i kupić te szpileczki.

  2. Ja chciałam so kate, ale w momencie kiedy to sa pierwsze ChL nie chce aby leżały w szafie, wiec jesli kupie to zdecyduje sie nieupieranie na lakierowane czarne pigalle 10cm:-) chociaż na liście mam jescze 2 inne pary czarnych szpilek i nie wiem na które sie zdecydować.

  3. Zrozumiały jak najbardziej 😉 Jak na razie marzenie ale mam nadzieje że już niedługo się spełni 🙂 Model oczywiście Pigalle czarne żeby do jak największej części garderoby pasował 🙂

    1. Szpilki te są bardzo wygodne i nie zamieniła bym je na inne na świecie. Oczywiście trzeba uważać gdyż bardzo łatwo np na allegro albo na olx kupić podróbki. Czasami są podróbki, a cena jak za oryginalne buty. Dużo osób kupuje model so kate na aliexpress i nie wiem jak to jest, że one trafiają do Polski i nikt nie wystawia im negatywnych opinie za to. Przecież taki sprzedawca na bank wie, że to podróbki a nie oryginalne buty chociaż pewnie wyglądają identycznie. Ja mam oryginalne i są one bardzo wygodne i przepięknie leżą na nodze. Są faktycznie dość drogie ale warto wydać trochę pieniędzy i mieć takie klasyczne damskie buty, chyba najbardziej znane na całym świecie

  4. Właśnie walczę sama ze sobą jeśli chodzi o buty z czerwoną podeszwą. Za półtora roku biorę ślub i to moje wymarzone buty na tą okazję. Lepszej chyba nie będzie, bo te buty to dla mnie kosmos cenowy (póki co :D). No i chyba się skusze. Zastanawiam się tylko czy wypada w tych samych butach pójść na wesele przyjaciółki i na własny ślub? 😉

  5. Też bym chciała sobie śmigać na 8,5 cm obcasie i cieszyć się komfortem noszenia, ale przy rozmiarze 39 taki niski obcas sprawia, że but wygląda już mniej zgrabnie, a szpiczasty nosek to już w ogóle ciągnie sie w nieskończoność 🙁

  6. Jeśli chodzi ogólnie o ChL to mogę dorzucić od siebie, że pierwsze dwa wyjścia w 12 cm Pigalle zakończyły sie po godzince ☺️
    ale ! ostatnio przetańczyłam w nich całe wesele i nogi na drugi dzień były nietknięte bólem ani otarciami wiec najprawdopodobniej buty muszą sie “ułożyć” do każdej nogi

    1. Jeśli chodzi ogólnie o ChL to mogę dorzucić od siebie, że pierwsze dwa wyjścia w 12 cm Pigalle zakończyły sie po godzince ☺️
      ale ! ostatnio przetańczyłam w nich całe wesele i nogi na drugi dzień były nietknięte bólem ani otarciami wiec najprawdopodobniej buty muszą sie “ułożyć” do każdej nogi

  7. Hej Eliza!
    Ja też szaleję na punkcie czerwonej podeszwy i zbieram i oszczędzam 😀
    Czy możesz polecić sprawdzone przez siebie miejsce gdzie można kupować bez obaw?
    Pozdrawiam i zazdraszczam 🙂

  8. Eliza czy znasz jakiś model Louboutinów lub innych butów od projektantów żeby były białe? Potrzebuje do ślubu od dawna szukam i nie mogę znaleźć 🙁 pomóż !

    1. ślubne od Badgley Mischka są piękne! jest spory wybór, również wśród białych, choć zwykle jest to złamana biel, satynowa.. no nie wiem dokładnie jak to opisać. Cena ok 1000zł w zależności od modelu 🙂 W Warszawie jest schowroom, w którym można dobrać rozmiar i kupić buty, niestety nie mają wszystkich modeli.

    2. Czytałam ostatnio, że ktoś robił podobne do louboutin buty i też miały one czerwoną podeszwę i firma ta złożyła sprawę w sądzie ale nie wiem jeszcze jak się to zakończyło. Muszę poszukać i dam Wam znać jaki był wynik rozstrzygnięcia w sądzie. Pigalle beżowę są cudowne to moje marzenie jednak na pewno będę musiała na nie trochę odłożyć. Ja na razie jestem studentką i ciężko o takie pieniądze za buty ale jak to mówią marzenia są właśnie po to aby je realizować. Ja mam nadzieję, zrealizować takie mini marzenie właśnie związane z tymi butami.

  9. Niedawno trafiłam na Twój blog i jestem szczerze oczarowana 🙂 jeśli chodzi o Louboutina obecnie jestem szczęśliwą posiadaczką 5 par, z czego 3 dostałam od męża. Pierwsze były daffodile suede 160mm ale cóż, one nadają sie tylko do siedzenia lub do łóżka :D, drugie maltaise suede 100mm i te kocham miłością ogromną, kolejne decollete 868 calf 100mm i te są zdecydowanie najwygodniejsze(chodze w nich do pracy)! kolejne so kate kid 120mm to moje ukochane, najpiękniejsze, ale baaardzo niewygodne (przynajmniej ozdabiają mi garderobe wraz z torebką) :< i ostatnie czyli tegoroczny prezent gwiazdkowy chelsea chain multi! <3 dla mnie Loboutiny to klasyka, warte wydania każdej złotówki, bardzo wygodne i robią piorunujące wrażenie!

  10. so kate i pigalle naj.. 🙂 marzę o czarnych i beżowych, matowych, ostatnio przestaly mi sie podobac buty z odkrytymi palcami, wole klasyczne szpilki, moze kiedys..

  11. Dyskutowałbym z ta wygoda Louboutinow….Swoje kupiłam jakiś czas temu i raz( dosłownie) miałam na nogach mega niewygodne.Za to w Blahnikach śmigam juz chyba trzeci sezon sa mega wygodne.No ale moze kwestia dopasowania do stopy nie wszystkie dla wszystkich…Blahniki mam zamszowe a Louboutiny skórzane.Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!

  12. nie potraktuj tego jako jakiś hejt, czy coś takiego, po prostu pytam z ciekawości: czy pieniądze na kupno loubutinów udało ci się zarobić dzięki blogu czy jakimś innym źródłom? pozdrawiam 🙂

  13. Elizka, tylko się nie śmiej, ok? jesteś psychologiem, prawda? ten komentarz może wydać Ci się głupi, ale błagam o pomoc… z tego, co pamiętam, poznałaś swojego kochanego męża na gadu gadu… tzn. przez internet. help! bardzo podoba mi się pewien mężczyzna, tak bardzo, bardzo, bardzo, BARDZOOO (nie chodzi absolutnie o wygląd tylko i wyłącznie) – i tutaj zaczynają się schody… mam do niego tylko maila i nawet nie wiem, czy sprawdza akurat tę skrzynkę… pisać? on ma jeszcze profil na facebooku, ale jakoś tak dziwnie mi napisać tam do niego, bo my się praktycznie nie znamy… błagam, pomocy, jak mam zagadać do niego? czuję, że muszę coś zrobić, bo znowu mi miłość koło nosa przejdzie… pomocy, Elizka, jestem tak zdesperowana, że aż piszę tutaj… :(((

    1. A zamierzasz się zapytać?Bo nieraz słyszałam/czytałam o takich przypadkach,że żonaty facet szukał w necie”pogotowia seksualnego” bo jego małżeństwo przechodziło fazę ”nudy”,udawał że jest wolny,a potem jak dziewczyna zaangażowała się to wyszło szydło w worka,że ”ukochany” jest żonaty,a na domiar złego ma małe dziecko,masakra.Polecam pytanie się i ostrożność,wielu facetów tylko czeka na okazję,a potem to młode dziewczyny płacą wysoką cenę za takich typków.Po prostu trzeba się pytać,jeżeli jest szczery,to odpowiedzi nie będą dla niego problemem,próby bagatelizowania i uniki mogą być ostrzeżeniem.

  14. Ja jestem prosta dziewczyna, kompletnie mnie te buty nie ruszają, no szpilki jak szpilki 🙂 Jak byłyby super wygodne, to mogłabym mieć i tyle, ale żeby to był fetysz? No nie. Ale za to jak mam coś zanotować to musi być Moleskine, no po prostu nie mogę planować czasu w innym kalendarzu, nic mi wtedy nie wychodzi. I musi być zapisane piórem! Więc mam trochę zrozumienia dla cudzych dziwactw 🙂

  15. Hej,
    od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem kupna butów z czerwoną podeszwą. W listopadzie byłam w Paryżu, ale to był taki szybki pobyt, że na zakupy nie starczyło mi już czasu. Twój wpis zmobilizował mnie do kupna konsekwentnie. Weszłam więc na te polecane przez Ciebie strony. Żadna z nich nie ma tak naprawdę tych butów. Owszem, mają je w ofercie, pokazują na stronie, ale gdy wchodzisz w opcję “wybierz rozmiar” okazuje się, że nie mają ani jednej pary. Może jedną w jakimś niestandardowym rozmiarze… Z kolei strona mywardrobe, którą poleciłaś, zamieszcza informację, że przestała sprzedawać. Jak żyć, ja się teraz pytam?!

    Możesz coś podpowiedzieć? W jaki sposób udało Ci się kupić ostatnią parę?

    1. Eliza jaki jest koszt usługi concierge? I w jaki sposób to się wszystko odbywa? 🙂 na moliera2 nie mają niestety upatrzonego przeze mnie modelu 🙁

    2. Elizka jaki jest koszt takiej usługi i jak to się odbywa? na moliera2 niestety nie mają jak na razie wybranego przeze mnie modelu…

    3. Ok, skontaktowałam się z dwoma sklepami odnośnie zakupu poprzez concierge.
      Na http://www.zakupyconcierge.pl koszt takiej usługi to ok. 500 zł. Na moliera2 czekam na odpowiedź, czy mają coś dla mnie. Tak się zastanawiam, na czym to polega. W jaki sposób ci usługodawcy są w stanie sprowadzić buty, które nie są w sklepach już dostępne. Nie ma rozmiaru np albo model jest wyprzedany. Oni po nie lecą do zagranicznych butików? A w zagranicznych butikach nie jest tak, że tam mają tylko aktualną kolekcję? Dysponują każdym rozmiarem? Elizka, ratuj. 🙂

  16. Zupełnie z innej beczki, ale zobaczyłam to dziś I od razu pomyślałam o TObie :- )http://mashable.com/2015/01/01/french-bulldog-puppy-tricks/?utm_cid=mash-com-fb-main-link

    1. Matko 2300 zł za szpilki !!! Ja zarabiam 1960 zł i się cieszę że nie najniższą krajową…400 zł za torebkę to dla mnie już luksus…

  17. Loboutiny wygladja cudnie ale ja juz schodze z niebotycznych szpil i zaczynam preferowac jednak nizsze , duzo nizsze, mimo ze jestm bardzo niska. Z Loboutin mam tylko lakiery do paznokci, tez niezmiernie piekne:)
    Ale tak jak piszesz wybor lepiej dokladnie sprawdzic i przeanalizowac rozmiar.

  18. Zawsze zastanawiał mnie zachwyt wielu kobiet takimi szpilkami z czerwoną podeszwą. Powiem szczerze, że mnie się one nie podobają… No ale cóż. Różne są gusta. Właśnie ta czerwona podeszwa jakoś nie przypadła mi za bardzo do gustu. Wolę, gdy kobiety mają buty w jednym kolorze, takiej bardziej stonowane.

  19. Zgadzam się z Tobą, że wygoda butów nie jest bezpośrednio proporcjonalna do marki butów. Natomiast marka podnosi jakość obuwia i to jest bezsprzeczne. Ja najbardziej kocham te z czerwonymi podeszwami ale ostatnio coraz więcej jest takich na polskich chodnikach i nie są to często Loubuotiny. Poza tym buty te można dostać często w promocjach w butikach więc chodzić trzeba drogie Panie i liczyć na okazję.

  20. Eliza a jak dlugo czekalas na buty jak zamowilas je u concierge>??Czy oni informuja o wszystkim jaki jest status butow?Pozdrawiam

    1. czym rozni sie model pigalle od so kate??
      potrzebuje szpilek jak na pierwszej twojej focie,klasyczne nie ze skory lakierowanej i na 10 a nie 12

Leave a Reply

Your email address will not be published.