Londyn wiosną kwitnie na różowo

Wiosną Londyn jest absolutnie najpiękniejszy. Wszystko kwitnie, wokół mnóstwo zieleni i mocnego wiosennego słońca. Najbardziej zachwycają mnie kwitnące na różowo magnolie oraz wiśnie. Kwiaty rosną tak obficie, że wyglądają jak gęsta piana! Mam w telefonie i na aparacie setki zdjęć różowych drzewek, przyznacie, że nie jest to do końca normalne 🙂

Ta pora roku to idealny moment na wizytę w Londynie. W połowie marca to miasto zaczyna tętnić życiem. Startują różne wydarzenia kulturalne, plenerowe koncerty czy targi ze street foodem.W Londynie jest też mnóstwo pięknych parków (w jednym z nich oświadczył mi się mąż!). Mieszkańcy organizują tam spotkania i pikniki. Rozkładają koce, a wiklinowe kosze aż wyginają się pod ciężarem pyszności i słodkości. Oh, cudownie jest się temu wszystkiemu przyglądać, a jeszcze lepiej w tym uczestniczyć!

Dzielnica notting hill zdjęcia

mangolia

eli i magnolie

Magnolia to moje ulubione drzewko. Marze o takim w ogrodzie, ale podobno ciężko znosi nasze zimy 🙁

liście magnolii

Moją najukochańszą dzielnicą jest słynna Notting Hill. Zachwyciła mnie do tego stopnia, że wpadam tam na spacer za każdym razem. To inny świat! Kolorowe, pastelowe domki, oryginalne vintagowe samochody w przepięknych kolorach, kwitnące magnolie i wiśnie – to wszystko sprawia, że to miejsce jest absolutnie magiczne. To też raj dla instagramerek czy blogerek, na bank wpadniecie na kogoś kto robi tam zdjęcia stylizacji.

wiśnia kwitnie

Notting hill domy

eli i wiśnia

Londyn notting hill

pippa small

Warto wybrać się na Portobello Road, tam odbywa się największy targ z antykami na świecie! Wystawia się tam ponad 1000 sprzedawców.

Jeśli zgłodniejecie wpadnijcie do Farm Girl. To przytulna, piękna i iście pinterestowa knajpka. Zjecie tu wegetariańsko i wegańsko, ale nie róbcie skrzywionej miny! To wszystko smakuje tak wybornie, że chętnie bym tam zamieszkała. Polecam szczególnie tosta z awokado, twarożkiem z nerkowców i kokosowym bekonem! Tak na marginesie odsyłam Was do wpisu z przewodnikiem po najlepszych wegańskich knajpach w Londynie.

farm-girl

cute

Zakochacie się też w dzielnicy Chelsea! Ta dzielnica uważana jest za najdroższą w Londynie i faktycznie trudno tego nie zauważyć. Mnie ujęła uliczka z kolorowymi domkami. Mam ogromną słabość do takich miejsc!

pastelowe domy londyn

fashionelka londyn

kolorowe domki londyn

Czekają mnie jeszcze dwa dni w Londynie! Poruszam się szlakiem najbardziej instagramowych kawiarni. Na blogu będzie zestawienie tych przeuroczych miejsc.

Na pierwszy ogień Saint Aymes!

DSC_5159

A na koniec GIF!

[gickr.com]_73b943ef-d16f-7a54-297c-bab33d0609de
Śledźcie moje poczytania na instagramie i instastory! Pokazuję tam wszystko co w tym mieście najpiękniejsze.

Zobaczcie także mój plan zwiedzania londynu oraz jak zorganizować wyjazd do Londynu na kilka dni.

PS Dajcie znać jaki macie stosunek do Londynu. Lubicie, kochacie czy raczej unikacie?

[Głosów:2    Ocena: 4.5/5]
35 komentarzy
  1. Magnolia daje radę w Polsce! Mamy na działce od kilku lat i przeżyła zimy (a działka leży bardziej na wschodzie, więc i temperatury zwyczajowo niższe). Najważniejsze, żeby miała kwaśną ziemię i jesienią okryć ją agrowłókniną, która ochroni przed mrozem. Moja już zakwitła na taki sam kolor jak z Twojego zdjęcia 🙂

  2. Mam takie pytanko, ponieważ bardzo często jesteś w Londynie zastanawiam się, czy tak często odwiedzasz rodziców? Jaki jest tak częsty cel Twoich podróży tam? Podziwiam , że aż tak to lubisz bo dla mnie takie ciągłe podróże/wyjazdy/loty jest bardzo męczące na dłuższą metę. drzewka piękne i Ty również ;* pozdrawiam i czekam na odpowiedź 😉

  3. Mieszkałam w Londynie 10 lat ,obecnie w Polsce.Wiesz Londyn potrafi zachwycać,ale też ciągły pęd w tym mieście, tłumy ludzi na codzien,to jest męczące niestety🤐🤔Zawsze z sentymentem będę wracała do Londynu,bo przez tyle lat był to mój drugi dom 🙂

  4. Tak jak wspominałam, w którymś komentarzu na Instagramie – w Londynie jeszcze nie byłam, ale tymi cudownymi wpisami coraz skuteczniej mnie do tego zachęcasz 🙂
    Teraz mam niezłą zagwozdkę bo wygląda na to, że aby zobaczyć te wszystkie piękne, kolorowe domki w otoczeniu kwitnących drzewek, będę zmuszona poczekać aż rok! Jak żyć?!
    Pozdrawiam znad walizek pakowanych przed wyprawą w Tatry Słowackie! 🙂

  5. Dzięki tobie spojrzałam na Londyn inaczej. Zawsze uważałam Lodnyn za miejsce deszczowe, mało kolorowe (takie nudne po prostu ) lecz dzięki tobie wiem że w tym miejscu też bym się mogła odnaleźć,aż kusi żeby się tam wybrać.

  6. Muszę się przyznać (aż wstyd), że byłam w Londynie tylko raz, bardzo dawno temu i jakoś nie przypadł mi on do gustu. Ale… ale przez (albo dzięki) Twoim stories i wpisom na blogu mój stosunek do tego miasta zaczyna się zmieniać i, o dziwo, mam ochotę ponownie się tam wybrać i odwiedzić te wszystkie piękne miejsca 🙂
    Dzięki za inspirację, Eliza!

  7. Jaka piękna wisteria! Jestem zakochana w tym kolorze. U mnie w ogrodzie rośnie różowa, także jest piękna. Ale i tak szukam miejsca, gdzie posadzić fioletową 🙂 Londyn jest zawsze zachwycający!

  8. Eliza, mamy 3 różne magnolie w ogrodzie, od wielu lat zima im nie groźna. Kupuj śmiało 🙂 Na wiosnę wyglądają cudownie, a w lecie ogromne liście dają fajny cień.

  9. Z tymi zimami srogimi dla magnolii to na szczęście lekka przesada. 🙂 W Polsce również mają się dobrze. Na przykład w Cieszynie jest nawet specjalny spacerowy szlak magnoliowy. Oczywiście nie mogłam sobie odmówić, by nie zrobić “kilku” zdjęć i się nimi nie podzielić. 🙂

  10. Mialas szczescie ze trafilas na kilka dni slonca. Niestety pogoda tutaj nie rozpieszcza w tym roku. Wiekszosc dni naprawde jak do tej pory byla bardzo szara i zimna, a wtedy Londyn juz nie jest taki idealny jak na zdjeciach.
    Co do Notting hill to niestety miejsce to juz stracilo swoj urok, jest bardzo turystyczne. Osobiscie polecam inne dzielnice takie jak Chelsea, South Kensington czy Richmond gdzie znajdziesz naprawde urokliwe uliczki

  11. Kocham Londyn całym sercem. Miasto różności i możliwości. Od dwóch lat zawsze zatrzymuję się w okolicy Notting Hill, tak też będzie już za trzy tygodnie 😉 Buty do biegania po Hyde Parku same pchają się do walizki. Gosh jak miło znów tam wrócić ❤️ i fajnie o tym Londynie poczytać 😉

Leave a Reply to Ania Cancel reply

Your email address will not be published.