Kuchnia w naszym mieszkaniu

To już chyba ostatnia szansa na pokazanie kuchni, bo za kilka dni wyprowadzamy się z naszego mieszkania. Sama jeszcze w to nie wierzę: ciągle jest to dla mnie nie do ogarnięcia! Czy szkoda mi zostawiać to mieszkanie? NIE, bo czeka nas coś zupełnie nowego, coś, o czym nawet nie marzyłam! Ale wróćmy do tematu. Kuchnia jest częściowo otwarta na salon. Po lewej stronie na powyższej wizualizacji możecie to zauważyć. Stół jest rozsuwany – normalnie pomieści się przy nim 5 osób, a po rozsunięciu 7. Tak naprawdę tylko raz korzystaliśmy z tej opcji.

Pamiętam, jak kiedyś pisałam Wam, że marzy mi się kuchnia z jakimś akcentem kolorystycznym. Myślałam o czerwieni albo błękicie. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na beżowo-czarną kuchnię i uważam, że to była świetna decyzja. Blaty są granitowe w kolorze czarnym z maleńkimi złotymi drobinkami. W ogóle czarne blaty są dosyć wymagające, bo widać na nich wszystkie maziaje; myję je specjalnymi mokrymi chusteczkami. Granit jest za to niezniszczalny: wiele razy zdarzyło mi się kroić/rozłupywać coś bezpośrednio na blacie. Wizualizacja jest trochę przekłamana, bo płytki są dużo jaśniejsze. Zdecydowaliśmy się na duże (ogromne wręcz) płytki (3 m × 1 m) i to był strzał w dziesiątkę! Czyszczenie ich jest błyskawicznie szybkie, a liczba fug jest ograniczona do minimum, więc nic w nie nie włazi.

kuchnia-fashionelkaZ kuchni mamy wejście do 5-metrowej spiżarni. Trzymamy tam nie tylko produkty spożywcze i przetwory, lecz także małe sprzęty AGD, pudła, książki i akcesoria kuchenne. Jeśli nie wiemy, gdzie coś położyć, to kładziemy to właśnie spiżarni. Jest tam absolutnie wszystko, dlatego ciężko utrzymać to miejsce w idealnym porządku. Ale nie jestem perfekcyjną panią domu, żeby wszędzie mieć błysk! 🙂

Czy zrobiłabym coś inaczej? Po tych dwóch latach stwierdzam, że nie. Kuchnia jest funkcjonalna i wygodna w użytkowaniu. Kolorystyka jest totalnie moja. W kuchni ciężko utrzymać minimalistyczny i kolorystyczny klimat, bo na blacie leży patera z kolorowymi owocami, robot kuchenny czy deski do krojenia… Te rzeczy wprowadzają do kuchni życie. Gdyby było tak jak na wizualizacji, miałoby się wrażenie, że mieszka się w hotelu

No dobra, jednak trochę będę tęsknić za tą kuchnią… i za spiżarnią!

47 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie upubliczniony.

  1. Marzę o takiej spiżarni! W kuchni nie mam zbyt wielu szafek, a lubię mieć zapas produktów długoterminowych, żeby nie latać co chwila do sklepu. Super, że już się przeprowadzacie, życzę powodzenia w nowym domu! 🙂

  2. Witaj Elizka, ja jestem właśnie na etapie zmiany mojej poprzedniej kuchni, która była szara. A teraz wszystko w bieli i stali !!!!! Właściwie tak jak ja …. to mój znak rozpoznawczy …moi przyjaciele o tym wiedzą i pierwsze ich pytanie było : Czy robisz białą kuchnię? Ach i ta moja tapeta Fornasetti z twarzami kobiety robi wszystko. Ciężko ją dostać na świecie, bo to edycja limitowana

  3. Nie podoba mi się ta kuchnia,albo raczej jej fotografia.Dla mnie wygląda trupio,bez urazy,ale druga fotka dowodzi,że można nieco ją ożywić:))no nie mój klimat i tyle,pozdrawiam:))

  4. Elizka, czy gdy wprowadzicie się do nowego domu będziemy mogli rownież liczyć na tego typu posty? Bardzo bym chciała zobaczyć ten wasz wymarzony dom! pozdrawiam i powodzenia w przeprowadzce 🙂

  5. Eliza tak odbiegajac od tematu czy moglabys teraz z perspektywy czasu napisac czy cheat meal to dobry pomysl? Wlasnie planuje zaczac diete i jestem niemal uzalezniona od slodkosci takze ciekawi mnie czy nie kusi wtedy na wiecej slodkosci jak sie juz sprobuje? 🙂 albo czy moze lepiej zjesc czesciej cos slodkiego zeby nie chodzilo non stop po glowie np w ramach podwieczorku, ale jednoczesnie aktywnosc fizyczna i zdrowe posilki w innych porach dnia. Pozdrawiam i juz sie nie moge doczekac Waszej przeprowadzki i nowych wpisow:)

  6. Eliza nie wiem czy takie pytanie już padło, ale czy sprzedajecie obecne mieszkanie czy zostawiacie na przyszłość? 😉 w nowej kuchni postawisz na mocniejsze akcenty kolorystyczne? 🙂 pozdrawiam!

  7. Eliza a zdradzisz jakie dokładnie chusteczki używasz do czyszczenia granitowego blatu? sama mam Galaxy Star i faktycznie ciężko utrzymać go w czystości….

  8. Ja jestem zwolenniczką białych kuchni, które świetnie komponują się z naturalnym drewnem nadającym przytulności. Zapraszam na mój przedostatni wpis, gdzie prezentuję swoją kuchnię oraz daję wskazówki na co zwrócić uwagę podczas urządzania tego pomieszczenia. Pozdrawiam

    1. Aż zajrzałam, bo sama też wolę jasne kolory we wnętrzach – masz piękną kuchnie <3 jasny kolor, drewno i jeszcze te cegły <3

  9. Czy masz juz pomysł na swoją nowa kuchnie ? Mam totalnego bzika na punkcie projektowania wnętrz, sama jestem świeżo po urządzaniu swojego mieszkania i niezwykle interesujące sa dla mnie nawet fragmenty cudzych mieszkan 🙂

  10. Ciekawa jestem jak go urządzicie. Będzie sporo do planowania, a do tego za pewne projektowanie ogrodu:) Bardzo podoba mi się kuchnia łączona z salonem i również lubię taką kolorystykę.

    1. Eliza, a ja mam pytanie z innej beczki. Jak sprawdzał Wam się kamień w salonie? Zastanawiam się nad nim u siebie, bądź nad cegłą. Czytałam wiele negatywnych opinii o czyszczeniu, głównie pisały osoby, które “nigdy nie zdecydowałyby się na coś takiego” i wolałabym zasięgnąć opinii kogoś z doświadczeniem 😉

  11. Fash, zastanawiam się po co wam taki ogromny dom ? 😀 przecież jesteście tylko w dwójkę, chyba, że będą jakieś specjalne pokoje dla psiaków 😀 i oczywiście ogromny ogród. Pozdrawiam serdecznie, cieszę się, że się rozwijasz :*

  12. Domek z dużym ogrodem? Pisałaś kiedyś, że to twoje marzenie. Ja już nie mogę się doczekać, aż za kilka lat będę mogła wyjść na ogród z psem i chodzić po trawie bosymi stopami. No ale na razie mam inne plany. Czekam na masę postów o urządzaniu wnętrza i ogrodu <3 Gratulacje!

  13. Jeżeli chodzi o Panią do sprzątania to jednak się wyłączyłem z takiej wygody. PANI SPRZĄTALA U MNIE PRZEz ROK CZASU A PEWNEGO DNIA PRZŁAPAŁEM JA JAK MI UKŁADAŁA PIENIĄDZE W PORTFELU A PRZY OKAZJI ZAWINEŁA MI 4TYS ZŁ. WIĘC 360m2 sprzątam sama traktuje to jak wyjście na siłownię 🙂

    1. Domek pewnie gdzieś na obrzeżach Lublina, zgadłam? 🙂

      Poprzedni właściciele zostawiają także meble? 😀

    1. Też jestem ciekawa ile m2 ma salon i kuchnia połączone;) Oraz jak nazywa się fachowo kolor szafek w kuchni.
      Pozdrawiam!

  14. Eliza, w jakiej dzielnicy/okolicy Lublina domek jesli można wiedzieć?
    Cieżko znaleźć cos o tym doskonałym metrażu bez konieczności wyprowadzania sie pod Lublin:)
    Pozdrawiam, Asia

  15. hmmm kuchnia ciekawa, ale ja bym osobiście w takiej źle się czuła. U mnie must have to okno i duuużo światła dziennego. (Chyba, że okno jest w którymś przejściu i tego nie widać). Zastanawiałam się nad takim beżem frontów jak u Ciebie+ jasno -szary blat. Ostatecznie jak zamowiliśmy to nie było materiału i zmienilismy kolor 🙂
    Spiżarnia – marzenie. My mamy w domu pomieszczenie gospodarcze – wielofunkcyjne niedaleko kuchni i tam trzymam też robot kuchenny i inne wielkie przydatne gradobicie z którego codziennie nie korzystam oraz przetwory. Też uważam to za suuuuper rozwiązanie.

  16. Zaglądam to do Ciebie już od dłuższego czasu i zawsze z upragnieniem czekam na posty wnętrzarskie. Jakoś tak uwielbiam patrzeć, jak mieszkają inni 😀 Spiżarnia to marzenie, mieliście super kuchnię! Szkoda, że nie pokazałaś więcej zdjęć, bo trochę ciężko sobie wyobrazić niektóre rzeczy.