KOSMETYCZNY HIT – maść witaminowa

Z tą maścią pierwszy raz spotkałam się, kiedy weterynarz zalecił smarowanie suchego nosa Rambo właśnie maścią witaminową. Byłam zdumiona jak błyskawicznie jego suchy nosek stawał się nawilżony i błyszczący. W końcu zaczęłam tą maścią smarować moje spierzchnięte usta. Kolejne WOW, nawilżała je lepiej nić niejedna markowa pomadka i to błyskawicznie. Koiła ból spowodowany spierzchniętymi i popękanymi ustami i szybko je regenerowała. Zaczęłam ją też stosować na stopy by zapobiec rogowaceniu skóry. W końcu stała się jednym z moich ulubionych kosmetyków.

Dwa tygodnie temu spędzaliśmy dwutygodniowe wakacje na Krecie. Codziennie smarowałam się kremami z wysokim filtrem i rozsądnie dozowałam godziny spędzone na słońcu. Moja skóra zaczynała nabierać delikatnie brązowego koloru, a ja stopniowo wydłużałam czas plażowania. Kiedy jednak wybraliśmy się na wyspę Chrissi (na której temperatura jest znacznie wyższa niż na Krecie) spiekłam się na raka. Mimo tego, że nałożyłam krem z wysokim filtrem i chowałam się pod parasol, słońce mnie dopadło. Moje plecy, ramiona i uda były czerrrwone. Piekło, szczypało i nie było mowy bym założyła na siebie coś więcej niż strój kąpielowy. Kiedy leżałam na brzuchu, plując sobie w brodę, że tak się załatwiłam, przypomniałam sobie o maści witaminowej. Maść z witaminą A jest zalecana nie tylko na suchość skóry, ale też na odmrożenia i słoneczne oparzenia. Wysmarowałam więc grubą warstwą kremu oparzone miejsca i poszłam spać.

Rano przeżyłam szok. Skóra zbrązowiała! Nic nie szczypało, nie piekło, a po czerwonej skórze nie było śladu. Zdawałam sobie sprawa, że maść ukoi ból, pomoże w gojeniu się skóry, ale nie spodziewałam się, że w ciągu 8 godzin załatwi sprawę w 100%. Znów mogłam cieszyć się słońcem, a noszenie ubrań przestało być zmorą.

Kolejny raz mit “cena = jakość” zostaje obalony. Maść za 3zł dosłownie uratowała moje wakacje!

[Głosów:1    Ocena: 5/5]
58 komentarzy
    1. Jejku Eliza DZIĘKUJĘ BARDZO! Jestem obecnie na wakacjach we Włoszech, w poniedziałek spalilam sie na raka leżąc pod parasolem na plaży! Cały wczorajszy dzień leżałam w łóżku z bólem i temperaturą, nie mogąc wstać. Wieczorem przeczytalam twoj post i polecialam do apteki po maść. Wysmarowalam się dość dużą ilością, a dzisiaj obudziłam się bez bólu i z piękną opalenizną. Jeszcze raz dziękuję i proszę o więcej takich przydatnych informacji :*

    2. Według mnie idealnie nadaje się ona na zajady, jak wiecie jak mamy zajad to oznacza, że brakuje nam jakiś witamin albo po prostu mamy ich za mało. Ja zawsze stosuje ją na noc i w ciągu dnia tylko już mniej aby jej nie było widać. Zawsze po stosowaniu na zajady one mi znikają do maści dodaje również lepsze odżywanie tzn. jem dużo warzy i staram się jeść także owoce to spowoduje, że bardzo szybko nam one miną. Zresztą nie będę Was do tego przekonywać sami zobaczcie i sobie przetestujcie jakie super efekty zobaczycie już po kilku dniach jej stosowania.

  1. Kiedyś smarowałam nią nos chomika, gdy był mocno podrażniony i za zaleceniem weterynarza 😀

    Sama tez kiedyś używałam, ale wolę bardziej produkt ZIaja z serii oliwkowej.

    1. Według mnie nadaje się ona praktycznie do wszytskiego. Ja osobiście użwyam ją na włosy. Tak na włosy zaraz Wam dokładnie napiszę jak to robię. ja po prostu wcieram ją we włosy i pozostawiam tak na około 1-2 godziny nawet. Czasami oczywiście krócej jak nie mam tak dużo czasu. Jednak na pewno włosy wtedy są bardzo tłuste i musimy je wymyć. Staram się ten zabieg przeprowadzać raz w tygodniu i to wtedy jak biorę kąpiel w wannie gdyż wtedy najlepiej pozbyć mi sie tej tłustej maści. Dla mnie jest ona najlepsza na świecie i jest bardzo dobra prkatycznie na wszytsko. Zresztą wystarczy poczytać opinie na forum nie znajdziecie żadnej negatywnej. Wszystkie opinie to pozytywne, a to jak wiecie o czymś świadczy prawda?

    2. Gojąca maść – leczy praktycznie wszystko. Dla niemowlaka na ciemieniuchę nawet czytałam, że ludzie stosują i na wiele innych rzeczy > Ma przecież przeogromne działanie i zastsowanie któe jest bardzo szerokie.

      Na stronie apteki :

      Opis
      Gorvita

      Maść witaminowa ochronna z witaminą A, E, F.

      Skład według INCI
      Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Caprylic/Capric Trigliceride, Cetyl Alkohol, Cetyl Ricinoleate, Aloe Vera Extract, Isopropyl Mirystate, Glycine Soja (Soybean Oil), Carthamus Tinctorius (Safflower Oil), Linoleic Acid, Tocopherol, Retinyl Palmitate, Methylparaben, Allantoin, D-Panthenol.

      Właściwości
      Maść witaminowa ochronna z witaminą A, E, F. Gorvita

      Maść łagodzi podrażnienia skóry związane z oparzeniami termicznymi i słonecznymi, odmrożeniami, otarciami oraz uszkodzeniami naskórka.
      Działa nawilżająco, regenerująco i przeciwpodrażnieniowo jednocześnie ochraniając skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
      Stosowanie
      Stosować zewnętrznie kilka razy dziennie lub w zależności od potrzeb.
      Wmasowując maść w skórę i pozostawić do wchłonięcia.
      Uwagi
      Składniki pochodzenia naturalnego.
      Przebadany dermatologicznie.
      Produkt nie testowany na zwierzętach.
      Nie zawiera barwników i kompozycji zapachowych.
      Notyfikowany w CPNP.

  2. Eliza, nie stosuj jej podczas (ewentualnej oczywiście) ciąży! Wit. A jest bardzo silnym teratogenem i wchłania się przez skórę :>

    1. Ja używam ją na trądzik, stosowała ją moja mam i teraz ja. Mam miałą spory trądzik i w tamtych czasach ktoś poradził jej aby rano i wieczorem smarować skórę twarzy i jej to pomagało. Trudno mi powiedzieć czy jest tak we wszystkich przypadkach ale można tak być bo przecież deramtolog nie przepisze maści za 3złote jak może faszerować nas różnymi specyfikami które śą drogie i zresztą średnio sobie radzą z trądzikiem. Ja używam jej jeszcze w zimie i smaruje twarz wtedy skóra jest super i też używam na pękające wargi i w ogóle na wszystko. W aptece kupuje ją w hurtowej ilości bo wolę aby nie zabrakło niż potem mam lecieć i szukać. Jedyne na co zwracam uwagę przy zakupie to to czy ma ona długi termin ważności jeżeli tak to biorę jej nawet 10 opakowań na raz heheh.

  3. Masc swietna ale to witamina bardzo silna a ja stosuje naturalny kolagen silver i jest rewelacyjny na oparzenia,moja sasiadka jest po wypadku i nic jej nie zregenerowalo tak skory jak platinum wit c i colvita z tej serii

    1. Jak jesteście dziewczyny w ciąży to spokojnie możecie ją stosować pytałam się mojej ginekolog. Nawet jak macie rany to smarujemy i szybciej się boli, czytałam także, że daje radę na rozstępy po ciąży ale to chyba przetestuje dopiero jak będę po ciąży heheh. Zaopinuje i wystawię Wam moją opinię bo na pewno będę to testować. Gorąco polecam każdemu aby ją spróbował na pewno będziecie zadowoleni z jej wspaniałych efektów. Nie bez powodu już nasze babcie i mamy ją nam polecały i nią smarowały.

  4. Nie mówiąc już o tym, że w przypadku spieczenia się do tego stopnia, że skóra zaczyna nam się łuszczyć zastosowanie maści na noc=piękna opalenizna+brak śladów łuszczenia rano! Moja ulubiona również 🙂

  5. używam jej od dziecka;) jest świetna. ale nie wiem czy po Twoim wpisie nadal będzie kosztować 3zł;) jej notowania skoczą w górę. pozdrawiam

  6. Ja używam krem ochronny półtłusty z witaminami A+E – idealny do codziennej pielęgnacji tym bardziej,że jestem mega alergikiem i przy okresie letnim bardzo mi pomaga! (alantan dermoline 6zł ;-)) Pozdrawiam.

  7. Maść witaminowa z wit. A jest niesamowita! Koniecznie używaj jej też pod oczy, to najlepszy nawilżający i przeciwzmarszczkowy produkt! W końcu, co jakoś skrzętnie wszyscy ukrywają, witamina A ma wiele wspólnego z retinolem!

  8. Zawsze myślałam, że to popularna maść na wszystko o której wie każdy? Ups, widzę że nie każdy 😉 Babcia smarowała mi nią strupy po rowerowych przygodach, spierzchnięte usta, itd. Działała wtedy, działa i teraz 🙂

    1. Najlepsza jest na oparzenia słoneczne jak jedziecie na wakacje w lato to kupujcie od razu kilak tubek jak podrażni Was słońce albo na dzień po opalaniu to warto posmarować skórę maścią. Nawet jak nie macie oparzenia słonecznego ale to pomoże Wam zregenerować skórę w szczególności w te delikatne miejsca jest super do zastosowania. Kosztuje kilka PLN także nawet jak kupujecie jakieś drogie specyfiki to miejsce ją ze sobą i jeżeli one Was zawiodą to wybierzcie właśnie te. Naprawdę Warto. Moje koleżanka stosuje ją np na rozstępy ale trudno mi powiedzieć czy daje to jakieś duże efekty na pewno skoro radzi sobie z przebarwieniami to na rozstępy może działać w podobny sposób bo przecieżi tutaj skóra ma inny kolor i bardzo możliwe, że wtedy dużo szybciej i lepiej się w tych miejscach które smarujemy goi. łatwo sięo tym przekonać smarując przez np 1-2 miesiące dane rozstępy wit A , a drugą część w ogóle i wtedy sprawdzimy sobie rezultaty po tym czasie. Chyba, że będzie je widać już wcześniej. Jak ktoś ma to może zrobi taki test i nas o tym poinformuje.

  9. Nie ukrywam, że jestem zaskoczona. Zewsząd dermatolodzy przestrzegają przed używaniem retinolu w letniej porze. Ponoć uwrażliwia na słońce i funduje przebarwienia. JJa już wiosną rezygnuję z kremów z retinolem i wracam do nich dopiero w pazdzierniku. A tu proszę,taka niespodzianka. Może w tej maści jest jakaś pochodna, mniej agresywna?

    1. Elizo, preparaty z retinolem powinno się stosować najpóźniej do wiosny i odstawić na 2-3 miesiące przed ekspozycją na słońce a podczas ich stosowania, niezależnie od pogody i tego, czy wychodzisz na zewnątrz, musisz stosować kremy z SPF50 (nakładając je “od serca” co kilka godzin).
      Stosowanie jej podczas opalania to bardzo zły pomysł. Doraźnie łagodzi podrażnienia, ale przy tym uwrażliwia na słońce i zwiększa ryzyko przebarwień! Teraz widzisz zbrązowiałą skórę, za kilka lat możesz odczuć skutki w postaci ciemnych, trudnych do usunięcia plama na twarzy 🙁

    2. No i wyjaśniło się dzięki tej stronce. To co widnieje na opakowaniu tej maści, to najsłabiej działająca pochodna. Może więc dlatego nie robi szkód podczas ekspozycji na słońce. Będzie nawilżać i minimalnie złuszczać.

  10. Fashionelko niestety mam trądzik. Leczę się doustnymi pochodnymi witaminy A i dużo o tym wiem. Nie należy stosować maści z witaminą A i łączyć jej z promieniami słonecznymi. Pamiętaj o tym żeby nie narobić sobie więcej krzywdy.

    Sam wpis pozytywny bo rzeczywiście maść z retinolem bardzo dobrze działa na usta i tak zwane “zajady”

    Pozdrawiam. 😉

  11. Maść z witaminą A nie raz mnie ratowała. Jestem alergikiem, w sezonie katar lubi zrobić z mojego nosa masakrę i nic nie przynosi takiej ulgi, jak ta maść. Łagodzi, nawilża, czyli działa, tak, jak powinna, no i nie kosztuje majątku – czego chcieć więcej. 🙂

  12. Kilka lat temu dostałam mocnego, nagłego uczulenia na nadgarstku – żadne drogie maści czy leki nie pomogły tak jak ta maść.

  13. Używacie ją może na twarz? Wiem też że niektórzy ja robią czy ma ktoś opinie jak daje radę taka robiona i ewentualnie jak ją zrobić samemu w domu?

  14. Ja również u mnie w domu używam ją do wszystkiego w szczególności na rany czy też twarz ( stosuję jako krem ). Dla niemowląt słyszałam, że ma zastosowanie jednak jak na razie nie próbowałam gdyż nie miałam takie potrzeby. Czy jest też robiona bo również z taką informacją na forum dla mam się spotkałam jednak nie uzyskałam tam odpowiedzi.

Leave a Reply

Your email address will not be published.