KOSMETYCZNY HIT – maść witaminowa

Z tą maścią pierwszy raz spotkałam się, kiedy weterynarz zalecił smarowanie suchego nosa Rambo właśnie maścią witaminową. Byłam zdumiona jak błyskawicznie jego suchy nosek stawał się nawilżony i błyszczący. W końcu zaczęłam tą maścią smarować moje spierzchnięte usta. Kolejne WOW, nawilżała je lepiej nić niejedna markowa pomadka i to błyskawicznie. Koiła ból spowodowany spierzchniętymi i popękanymi ustami i szybko je regenerowała. Zaczęłam ją też stosować na stopy by zapobiec rogowaceniu skóry. W końcu stała się jednym z moich ulubionych kosmetyków.

Dwa tygodnie temu spędzaliśmy dwutygodniowe wakacje na Krecie. Codziennie smarowałam się kremami z wysokim filtrem i rozsądnie dozowałam godziny spędzone na słońcu. Moja skóra zaczynała nabierać delikatnie brązowego koloru, a ja stopniowo wydłużałam czas plażowania. Kiedy jednak wybraliśmy się na wyspę Chrissi (na której temperatura jest znacznie wyższa niż na Krecie) spiekłam się na raka. Mimo tego, że nałożyłam krem z wysokim filtrem i chowałam się pod parasol, słońce mnie dopadło. Moje plecy, ramiona i uda były czerrrwone. Piekło, szczypało i nie było mowy bym założyła na siebie coś więcej niż strój kąpielowy. Kiedy leżałam na brzuchu, plując sobie w brodę, że tak się załatwiłam, przypomniałam sobie o maści witaminowej. Maść z witaminą A jest zalecana nie tylko na suchość skóry, ale też na odmrożenia i słoneczne oparzenia. Wysmarowałam więc grubą warstwą kremu oparzone miejsca i poszłam spać.

Rano przeżyłam szok. Skóra zbrązowiała! Nic nie szczypało, nie piekło, a po czerwonej skórze nie było śladu. Zdawałam sobie sprawa, że maść ukoi ból, pomoże w gojeniu się skóry, ale nie spodziewałam się, że w ciągu 8 godzin załatwi sprawę w 100%. Znów mogłam cieszyć się słońcem, a noszenie ubrań przestało być zmorą.

Kolejny raz mit “cena = jakość” zostaje obalony. Maść za 3zł dosłownie uratowała moje wakacje!

52 komentarze

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie upubliczniony.

    1. Jejku Eliza DZIĘKUJĘ BARDZO! Jestem obecnie na wakacjach we Włoszech, w poniedziałek spalilam sie na raka leżąc pod parasolem na plaży! Cały wczorajszy dzień leżałam w łóżku z bólem i temperaturą, nie mogąc wstać. Wieczorem przeczytalam twoj post i polecialam do apteki po maść. Wysmarowalam się dość dużą ilością, a dzisiaj obudziłam się bez bólu i z piękną opalenizną. Jeszcze raz dziękuję i proszę o więcej takich przydatnych informacji :*

  1. Kiedyś smarowałam nią nos chomika, gdy był mocno podrażniony i za zaleceniem weterynarza 😀

    Sama tez kiedyś używałam, ale wolę bardziej produkt ZIaja z serii oliwkowej.

  2. Eliza, nie stosuj jej podczas (ewentualnej oczywiście) ciąży! Wit. A jest bardzo silnym teratogenem i wchłania się przez skórę :>

  3. Masc swietna ale to witamina bardzo silna a ja stosuje naturalny kolagen silver i jest rewelacyjny na oparzenia,moja sasiadka jest po wypadku i nic jej nie zregenerowalo tak skory jak platinum wit c i colvita z tej serii

  4. Nie mówiąc już o tym, że w przypadku spieczenia się do tego stopnia, że skóra zaczyna nam się łuszczyć zastosowanie maści na noc=piękna opalenizna+brak śladów łuszczenia rano! Moja ulubiona również 🙂

  5. używam jej od dziecka;) jest świetna. ale nie wiem czy po Twoim wpisie nadal będzie kosztować 3zł;) jej notowania skoczą w górę. pozdrawiam

  6. Ja używam krem ochronny półtłusty z witaminami A+E – idealny do codziennej pielęgnacji tym bardziej,że jestem mega alergikiem i przy okresie letnim bardzo mi pomaga! (alantan dermoline 6zł ;-)) Pozdrawiam.

  7. Maść witaminowa z wit. A jest niesamowita! Koniecznie używaj jej też pod oczy, to najlepszy nawilżający i przeciwzmarszczkowy produkt! W końcu, co jakoś skrzętnie wszyscy ukrywają, witamina A ma wiele wspólnego z retinolem!

  8. Zawsze myślałam, że to popularna maść na wszystko o której wie każdy? Ups, widzę że nie każdy 😉 Babcia smarowała mi nią strupy po rowerowych przygodach, spierzchnięte usta, itd. Działała wtedy, działa i teraz 🙂

  9. Nie ukrywam, że jestem zaskoczona. Zewsząd dermatolodzy przestrzegają przed używaniem retinolu w letniej porze. Ponoć uwrażliwia na słońce i funduje przebarwienia. JJa już wiosną rezygnuję z kremów z retinolem i wracam do nich dopiero w pazdzierniku. A tu proszę,taka niespodzianka. Może w tej maści jest jakaś pochodna, mniej agresywna?

    1. Elizo, preparaty z retinolem powinno się stosować najpóźniej do wiosny i odstawić na 2-3 miesiące przed ekspozycją na słońce a podczas ich stosowania, niezależnie od pogody i tego, czy wychodzisz na zewnątrz, musisz stosować kremy z SPF50 (nakładając je “od serca” co kilka godzin).
      Stosowanie jej podczas opalania to bardzo zły pomysł. Doraźnie łagodzi podrażnienia, ale przy tym uwrażliwia na słońce i zwiększa ryzyko przebarwień! Teraz widzisz zbrązowiałą skórę, za kilka lat możesz odczuć skutki w postaci ciemnych, trudnych do usunięcia plama na twarzy 🙁

    2. No i wyjaśniło się dzięki tej stronce. To co widnieje na opakowaniu tej maści, to najsłabiej działająca pochodna. Może więc dlatego nie robi szkód podczas ekspozycji na słońce. Będzie nawilżać i minimalnie złuszczać.

  10. Fashionelko niestety mam trądzik. Leczę się doustnymi pochodnymi witaminy A i dużo o tym wiem. Nie należy stosować maści z witaminą A i łączyć jej z promieniami słonecznymi. Pamiętaj o tym żeby nie narobić sobie więcej krzywdy.

    Sam wpis pozytywny bo rzeczywiście maść z retinolem bardzo dobrze działa na usta i tak zwane “zajady”

    Pozdrawiam. 😉

  11. Maść z witaminą A nie raz mnie ratowała. Jestem alergikiem, w sezonie katar lubi zrobić z mojego nosa masakrę i nic nie przynosi takiej ulgi, jak ta maść. Łagodzi, nawilża, czyli działa, tak, jak powinna, no i nie kosztuje majątku – czego chcieć więcej. 🙂

  12. Kilka lat temu dostałam mocnego, nagłego uczulenia na nadgarstku – żadne drogie maści czy leki nie pomogły tak jak ta maść.

  13. Używacie ją może na twarz? Wiem też że niektórzy ja robią czy ma ktoś opinie jak daje radę taka robiona i ewentualnie jak ją zrobić samemu w domu?

  14. Ja również u mnie w domu używam ją do wszystkiego w szczególności na rany czy też twarz ( stosuję jako krem ). Dla niemowląt słyszałam, że ma zastosowanie jednak jak na razie nie próbowałam gdyż nie miałam takie potrzeby. Czy jest też robiona bo również z taką informacją na forum dla mam się spotkałam jednak nie uzyskałam tam odpowiedzi.