here

Kierunek Portugalia!

bastardo
Ledwo zdążyłam rozpakować walizki po 10 dniowej wyprawie, a już zabieram się za ich ponowne pakowanie. Czeka mnie kilkudniowy wypad do Portugalii!! Zaproszenie przyszło od marki Bastardo. Bastardo to Portugalskie wino, które właśnie wchodzi na polski rynek. Naszym zadaniem (bo lecimy tam we trójkę z Segrittą i Kominkiem) jest testowanie win Bastardo w ich naturalnym środowisku. Póki co dotarły do mnie trzy butelki wina (różowe, białe i czerwone), ale podobnie jak Kominek nie zamierzam ich otwierać przed wyjazdem. Bastardo chcę zasmakować dopiero w Portugalii. Chcę wczuć się w klimat miasta, założyć czerwoną sukienkę i z uroczej restauracji napisać Wam jak smakują wina Bastardo. Tak. Tak to sobie właśnie wyobrażam.

Czeka nas kilka cudownych dni. Nigdy wcześniej nie byłam w Lizbonie i nie mam pojęcia co można tam fajnego zobaczyć, co dobrego zjeść i z jakich aktywności korzystać. Jeśli macie jakieś smaczki dotyczące Lizbony czekam z niecierpliwością!

59 komentarzy
  1. jak tylko napisałaś w komentarzu ze wybierasz sie do portugalii czekałam na ten wpis. Nie moge sie doczekać Waszych relacji!!!

  2. Napisałam już Kominkowi na esiątku, o fantastycznych rybach w knajpie RUCA. Proszę, niech Was nie przeraża jej wygląd, bo ja początkowo nie chciałam tam nawet wejść. Ale uwierz, warto było, bo ryby FANTASTYCZNE !

  3. No masz ci los, a o mnie, to zapomnieli. Bastardo macie u mnie zdecydowanie minus! Eliza miłej podróży w tak zacnym gronie, a co przede wszystkim pozytywnego spędzania czasu w takim miejscu.

  4. Koniecznie musicie się przejechać tradycyjnym żółtym tramwajem 🙂 Lizbona jest naprawdę piękna i warto pozwiedzać jej zakamarki. Nie można też zapomnieć o fakcie, iż w Portugalii jest śmiesznie tania ZARA, jak byłam w lipcu zeszłego roku to akurat były przeceny i się obkupiłam jak nigdy 😉

    1. a możesz powiedzieć o ile tańsze są tam ceny niż w Polsce? Możesz napisać procentowo, albo podać na przykładzie! Z góry dzięki!!

    2. Różnica w cenie pewnie wynikała z przecen, bo akurat w Portugalii Zara ma te same ceny co u nas. Może po prostu cena w euro wydaje się mniejsza 😉 Na przecenach faktycznie można się obkupić, bo mają większy asortyment niż u nas 🙂
      Na zakupy w Zarze polecam jechać do Hiszpanii – tam ceny są o 1/3-1/4 mniejsze niż u nas 🙂

    3. Roznica nie wynika z przeliczenia zl/euro tylko tam poprostu jest taniej w zarze :p podobnie jak w hiszpanii czy grecji. Wystarczy porownac ceny w euro na portugalskiej stronie zary i np niemieckiej 😉

    4. Pracuje w Zarze w Irlandii i ceny w Irlandii i zapewne w innych krajach europejskich sa o 20 procent wyzsze niz w Hiszpanii ze wzgledu na transport itp. itd. Takze na wyprzedaz do Zary, Pull’n’Bear czy Bershki tylko do Hiszpanii!!:D

  5. Super wyjazd się szykuje! Btw, w Szczecinie również widziałam billboard z Tobą, ślicznie wyszłaś. Miło było zobaczyć znajomą twarz 🙂 🙂

    1. Fashionelko, może wrzucisz tu zdjęcie tego słynnego bilbordu ;);) … w Staszowie raczej go nie zobaczę, a na prawdę zaczynam go być bardzo ciekawa 😀 ;);)

  6. Koniecznie wstąpcie do Pasteis de Belem i spróbujcie oryginalnych pasteis przy Rua de Belem. Łatwo tam trafić, bo pasteleria znajduje się przecznicę od Klasztoru Hieronimiów (na wschód od niego), jednego z najważniejszych zabytków w Lizbonie. Poza tym tuż obok przy nabrzeżu stoi Wieża Belem i Pomnik Odkrywców 🙂 Także będziecie mieć cztery atrakcje jedna, koło drugiej 🙂

  7. aah jak ja lubię wino, szczególnie różowe 🙂 czekam na opinie!
    ktoś widział bilboardy w Warszawie ? ja jeszcze nie zauważyłam, ale pewnie jestem ślepa. Ciekawa jestem jak wyglądają. Kominkowe też będą/są ?

  8. Portugalia jest piekna, wspaniała i cudowna. Jesteśmy tam co roku, moje ulubione miejsce na wakacyjny wypad. Ciepły klimat, mniej turystów (bo wszystko wali do Hiszpanii 😉 ), ceny niższe, najwspanialszy kraj z europejskich moim zdaniem. Lizbona jest cudowna, ale mnie urzekła najbardziej Sintra – można się tam dostać z Lizbony autobusem, a warto obejrzeć tamtejszy Castelo dos Mouros – cudniejszej budowli jeszcze nie oglądałam, a park go otaczający jest jak z bajki po prostu!

  9. Wiem, że nie na temat i powinnam pod poprzednim postem, ale nie wiem czy będziesz czytała jeszcze komentarze z tamtego wpisu. Pod wpływem Twojego posta o wodzie kokosowej kupiłam wczoraj wodę dr Martins w lubelskim Leclercu na Zana, na piętrze -1 (od parkingu) w sklepie z ekologiczną żywnością. 0.5 litra kosztowało 11.50, a 0.2 jakoś koło 8 zł. Pomyślałam że chciałabyś wiedzieć, żeby nie kupować na Allegro jak ma się pod nosem w Lublinie 🙂

  10. będąc w Portugalii (miesiąc temu) zasmakowałam ciasteczka z budyniem, posypane cynamonem, zrobione jest ono na ciepło. Pychota 😉 Oczywiście przejażdżka zółtym, zabytkowym tramwajem i wjazd starą windą na górną część miasta. Co do wina, to ja piłam tylko Porto, białe smakowało mi najbardziej. Jeśli znajdziesz czas na zwiedzanie, warto wjechać na pomnik Chrystusa, piękny widok na 2 częśći Lizbony przedzielone rzeką. Miłego wyjazdu

  11. Zazdroszczę wyjazdu bo Portugalia jest przepiękna! Byłam tam dwa lata temu i coś czuje, że po Waszych relacjach pod koniec września się tam wybiore na kilka dni, jeśli oczywiscie pozwolą mi na to fundusze 🙂 Lizbona ma cudowny klimat, poznałam tam wielu ludzi, którzy przyjechali na kilka dni a zostali na zawsze 🙂 Zwiedziłam także okolice Faro czyli wybrzeże Algarve i tam też są piękne miasteczka np. Albufeira, no i te plaże…. 🙂

  12. Elizo zazdroszczę Ci !!! 🙂 Czemu ja tak nie mogę pracować, Portugalia i testowanie win w gronie przyjaciół. Niech wiatr wieje Ci zawsze w plecy 🙂

  13. Zazdroszcze.
    Wino Bastardo juz mają hurtownie, bo mogłam z mężem kupić do naszego sklepu, więc niedługo powinnyście znaleźć w sklepach w całej Polsce.

Dodaj komentarz

Email nie bedzie widoczny.