Instagramowy Londyn: Kawiarnia Saint Aymes

Oprócz zwiedzania i robienia sesji zdjęciowych, odwiedzam też w Londynie najbardziej instagramowe kawiarnie. Kiedy my w Polsce zachwycamy się miejscówkami z różowymi ścianami i pudrowymi fotelami, w Londynie wszystko kręci się wokół kwiatów. Nie mam tu na myśli kilku bukietów, tylko całe kwiatowe ściany, niesamowite instalacje i przepiękne dekoracje. Bo wiecie… na instagramie to właśnie kwiaty klikają się najlepiej. Dodajmy do tego zachwycające, wkomponowane w tło stylizacje i przeurocze słodkości, pod którymi uginają się stoliki. Sukces murowany, zarówno dla właścicieli takich miejsc (ogromna liczba klientów), jak i instagramerek (ogromna liczba lajków).

Ruszyłam więc szlakiem najbardziej instagramowych miejsc, by przyjrzeć się im z bliska, spróbować serwowanych słodkości i przygotować dla Was mini poradniki. Przecież nikt nie chce stać w kolejce w oczekiwaniu na stolik trzech godzin?! A wierzcie mi, że w godzinach szczytu tak to właśnie wygląda. Napiszę Wam jak tego uniknąć, jak złapać najlepsze miejsce no i przede wszystkim – gdzie zrobić najpiękniejsze zdjęcia!

Odwiedziłam pięć uroczych kawiarni, trzem poświęcę osobne wpisy (są zbyt wyjątkowe by potraktować je po macoszemu), a resztę wrzucę do ogólnego zestawienia. Ogromne dzięki za pomoc Dominice The Blonde Flamingo, która nakierowała mnie na kilka z nich!

Saint Aymes

DSC_5159

Jeśli wpadłyście kiedyś na instagramie na zdjęcie kawiarni, której witryna ozdobiona jest instalacją z fioletowych kwiatów, to z pewnością była to kawiarnia Saint Aymes. Cały koncept to pomysł dwóch sióstr Wilson – Michel i Lois. Założycielki mocno podkreślają swoje pochodzenie. Urodziły się na Barbados, ale wychowały się w Anglii, uważają, że dzięki temu miały niepowtarzalną perspektywę do tworzenia pionierskich produktów. Siostrom we wszystkich działaniach przyświecają dwie wartości: piękno i magia. Trzeba przyznać, że wiedzą co robią, bo Saint Aymes jest piękne i magiczne zarazem.

Michel i Lois zaczynały od tworzenia czekolad i pralin, z czasem przerodziło się to w coś większego i dziś są właścicielkami jednej z najpopularniejszych (zwłaszcza wśród instagramerek) kawiarnii w mieście. Warto wiedzieć, że siostry są laureatkami ważnych biznesowych konkursów (m.in The Voom, Virgin Startup). Zostały też ogłoszone “Najlepszymi młodymi przedsiębiorcami Roku”. Te tytuły i nagrody pomogły im pchnąć biznes na wyższy poziom.

W Saint Aymes zjecie urocze babeczki z pysznymi kremami w pastelowych kolorach, ciastka z jednorożcami, praliny oraz czekolady. To właśnie z genialnych belgijskich czekolad ze złotem to miejsce jest znane.

sain aymes cupcakes

unicorn saint aymes

Saint Aymes słynie jeszcze z Unicorn Latte, czyli różowej kawy late z 24 karatowym złotem. Taka przyjemność to koszt od 7-10 funtów.

saint aymes unicorn

My zdecydowaliśmy się na babeczkę, ciacho, pralinkę i kawę.

Zdjęcia

Zdjęcia możecie robić zarówno zewnątrz jak i w środku. Obsługa dokładnie wie dlaczego to miejsce cieszy się takim zainteresowaniem i nie robi żadnych problemów. Dla nich najważniejsze jest jednak to, by przed wyciągnięciem aparatu/telefonu, złożyć zamówienie.

londyn instagram

Bransoletka – W.KRUK

saint aymes instagram

coffee saint aymes

fashionelka londyn zwiedzanie

Urocze ciastko w kształcie jednorożca
Urocze ciastko w kształcie jednorożca

Najbardziej pożądane są miejsca na zewnątrz (tylko 3 stoliki), stolik przy kwiatowej ścianie obok okna i sofa przy kwiatowym ścianie w środku kawiarni. Jeśli zależy Wam na tych konkretnych miejscach powiedzcie o tym obsłudze, a zostaniecie wpisani na listę oczekujących. Nie, to nie żart 😉

Wnętrze kawiarni i ściana z kwiatów
Wnętrze kawiarni i ściana z kwiatów

saint aymes

Pastelowa sofa z kolejną kwiatową ścianą w tle
Pastelowa sofa z kolejną kwiatową ścianą w tle

Na zewnątrz jest przepiękna instalacja z kwiatów, a w środku… kwiatowe ściany! Sama nie wiem gdzie jest piękniej. Kwiaty oczywiście są sztuczne, ale szczerze mówiąc, nie ma to żadnego znaczenia. Te instalacje i dekoracje zapierają dech! To wszystko wygląda pięknie i magicznie, czyli dokładnie tak jak chciały tego właścicielki.

Informacje praktyczne

Lokalizacja: 59 Connaught St, London
Najbliższa stacja metra: Lancaster Gate oraz Edgware Road
Rezerwacja stolika – Niemożliwa
Menu
Najmniejszy ruch: Najlepiej przyjść tam w weekend, wtedy jest kameralnie i spokojnie. W tygodniu w godzinach szczytu (13-18) to miejsce jest pełne gości. My byliśmy w piątek o 18 i były pustki! 🙂

Kolejnym instagramowym i niezwykle uroczym miejscem jest kawiarnia Peggy Porschen Cake. Zobaczcie jaka jest piękna!! Jej również poświęciłam osobny wpis na blogu.

Dajcie znać co myślicie o takich instagramowych kawiarniach. Zachwycają Was? Czy uważacie to za przegięcie? Mnie brakuje takich miejsc w Polsce. Fakt, są odważne i mocno stargetowane, ale to prawdziwy real time marketing! Takie miejsca są na maksa zgodne z obowiązującymi trendami i tendencjami. Polacy zwariowaliby na punkcie takiej miejscówki. Jestem tego pewna!

23 komentarze

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie upubliczniony.

  1. Cześć,
    Robi wrażenie. To bardzo ciekawe, że świat poszedł w taką stronę, że biznes robi się na miejscach pasujących do mediów społecznościowych. Sama nie mam ani instagrama ani Facebooka, więc jestem jak dinozaur. Ale z fascynacją obserwuję kierunki w jakich zmierza świat. Ciekawe co będzie za 10lat 😉
    Pozdrawiam,
    Kasia

  2. Super wpis i na pewno będzie pomocny dla wszystkich, którzy planują podróż do Londynu i chcą odwiedzić te wszystkie piękne kawiarnie!
    Masz racje, że w Polsce brakuje takich kawiarnii, ale myślę, że to kwestia czasu aż do nas również dotrze ten trend, narazie królują industrialne i surowe wnętrza, ale pewnie to się wkrótce znudzi 😉
    Mi się marzy aby odwiedzić w Londynie kawiarnię autorki bloga Deliciously Ella! <3
    Pozdrawiam cieplutko! 🙂

  3. Uwielbiam kawiarnie z pięknymi wnętrzami, o ile z wyglądem tego wszystkiego idzie… smak 🙂 Niestety często zdjęcie wychodzi super, a jedzenie nie przechodzi przez gardło. Ta ściana z fioletowymi kwiatkami super <3

  4. Uwielbiam takie klimaty! Zawsze przesiaduję w takich pięknych miejscach godzinami i nie mogę się na nie napatrzeć. Tu pewnie by było podobnie.
    Zapisuję to miejsce na Pintereście, bo na pewno kiedyś mi się przyda 🙂

    P.S. Myślałam, że te kwiaty są prawdziwe i już miałam Cię pytać, co ile je zmieniają 😉 ahahaha

  5. PIĘKNIE, wszystko zachwyca.

    PS. A wie ktoś może jak nazywają się te fioletowe kwiaty?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.