Jadłospis na redukcję wagi #2

Jak idzie wam walka o szczupłą sylwetkę? Ja tak na poważnie wzięłam się za to dopiero niedawno. Wykupiłam karnet na pół roku w czym mam siłownie i zajęcia fitness bez ograniczeń (zumba, step, tmt, pilates itd) + sauna i squash. Motywacja jest ogromna, bo waga, w której czuję się OK została przekroczona aż o 5 kg(!). Wiadomo jednak, że same ćwiczenia niewiele dadzą jeśli nie trzyma się odpowiedniej diety. Jak skomponować zdrowy jadłospis? Poniżej moja propozycja smacznych, szybkich i zdrowych dań.

Śniadanie:  Kasza jaglana na słodko
Wykonanie: 3 łyżki kaszy jaglanej wsypujemy do garnka z gotującą się wodą (wystarczy jedna szklanka). Gotujemy do momentu, w którym kasza zmięknie, następnie odcedzamy ją. Po odcedzeniu kaszę znowu wsypujemy do garnka, dodajemy garść owoców leśnych (ja używam mrożonek) i pokrojoną połówkę banana. Mieszamy aby owoce puściły sok. Miód dodajemy na samym końcu, kiedy już wyłączymy ogień. Nie wolno podgrzewać miodu, takie działanie zniszczy większość właściwości.
Dietetyczne INFO – Kasza jaglana ma mnóstwo właściwości, nie tylko pomaga schudnąć, ale też oczyszcza jelita i organizm z toksyn. Jest bogata w błonnik, witaminy (głównie) z grupy B, żelazo, fosfor, magnez i wapń. Z kolei miód obniża ciśnienie krwi, poprawia krążenie, normalizuje pracę żołądka i wątroby. Jest też pomocny w leczeniu przeziębień.

II Śniadanie: Kanapki z łososiem, serkiem Almette i jajkiem sadzonym
Pierwszy raz jadłam coś takiego na śniadaniu w Mariocie i przepadłam. To idealne połączenie smakowe. Tam zamiast jajek sadzonych były jajka po benedyktyńsku, ale smak niczym się nie różni. Postarajcie się zrobić jajka sadzone tak, by żółtko było płynne.
Dietetyczne Info: Jeśli nie lubicie razowego chleba, spróbujcie orkiszowego bądź żytniego. Dla mnie to zdecydowanie najsmaczniejsze rodzaje chleba. Są też niezwykle wartościowe.
Natomiast łosoś jest rybą niskokaloryczną zawierającą duże ilości kwasu tłuszczowego omega-3. Co więcej mięso łososia bogate jest w pełnowartościowe białka, minerały (m.in magnez, selen) i witaminy z grupy B (B12, B6)

Obiad: Zupa kalafiorowa
Ostatnio mam fazę na robienie zup, nie sądziłam, że to jest tak banalnie proste.
Składniki:
Włoszczyzna 500g (3 marchewki, 2 pietruszki, cebula, pietruszka, por, seler)
Przyprawy (sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy, czosnek, słodka papryka)
Kalafior 250g
Jogurt naturalny
Wykonanie: Najpierw ok. 20min gotujemy udko. Po tym czasie dodajemy przyprawy, podsmażoną na palniku cebulę, włoszczyznę i kalafior. Gotujemy przez kolejne 20 min. do momentu aż warzywa zmiękną. Pod koniec zabielamy zupę jogurtem naturalnym. Zróbcie to w osobnym kubku żeby jogurt nie zważył się po wlaniu do wrzącej zupy.

Podwieczorek: Caprese z mozarellą z odtłuszczonego mleka
Obalamy mit, że Caprese nie jest przekąską dla osób liczących kalorie.
Dietetyczne INFO: Mozarella z częściowo odtłuszczonego mleka (np.zottarella light) ma 157kcal w 100g, 8,5g tłuszczu, 19g białka i 1g węglowodanów. Produkt jak najbardziej nadaję się na redukcję. Do tego pomidory, świeża bazylia i oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia. Omnomnom.

Kolacja: Wędzona makrela z pomidorem i cebulą
Mnie starcza połowa wędzonej makreli, do tego sałatka z  pomidora i cebuli. Makrele kupujcie w osiedlowych sklepikach, jest ogromna różnica w smaku pomiędzy makrelami z supermarketów, a tymi z małych sklepików
Dietetyczne INFO –
makrela jest tłustą rybą zawierającą kwasy omega-3 (3,5g w 100g). Jest też dobrym źródłem selenu, pierwiastka odpowiedzialnego m.in za naszą odporność.

Pod TYM linkiem możecie znaleźć jadłospis, który pokazywałam wam w poprzednim miesiącu. Równie smaczny i równie zdrowy 🙂

[Głosów:0    Ocena: 0/5]
117 komentarzy
  1. Elizka dzięki za jadłospis, ten poprzedni przypadł mi do gustu a koktajl z bananów z owsianką jem codziennie na śniadanie

    1. mi opcja z bananem nie przypadła do gustu, ale z gruszkami i nektarynką robie sobie co drugi dzień 🙂

  2. To jeden z moich ulubionych działów na Twoim blogu zaraz po modzie. Zdrowy tryb życia i promowanie go jest świetne, fajnie, że wykorzystujesz potencjał bloga i promujesz zdrowe potrawy. Brawo

  3. U mnie dzisiaj prawie takie same kanapki-dziś Dzień Zdrowego Śniadania:)
    Jeśli chodzi o mnie to ćwiczę na tyle dużo, że właściwie jakaś specjalna dieta nie jest mi już potrzebna; staram się oczywiście jeść rzeczy smaczne i pożywne, unikam fastfoodów i wszelkiej chemii (w miarę możliwości oczywiście)

  4. hmmm na tą kaszę się chyba skuszę! nie myślałam o takim połączeniu 🙂 może być całkiem smaczne. Eliza, co do Twojej diety to polecam szklankę wody z cytryną na czczo (pobudza metabolizm) i herbatkę LINEAFIX (jest z dzikiej róży i hibiskusa, smakuje pysznie i to bez cukru oczywiście!)

    1. Piłam szklankę wody z cytryną na czczo, ale po jakimś czasie zaczęłam odczuwać nadwrażliwość zębów, picie przez słomkę nic nie dało 🙁

    1. ja przytyłam 10kg nawet nie wiem kiedy. pofolgowałam sobie słodycze, chipsy, kielbaski, tluste potrawy. Tez czuje sie fatalnie w swojej skórze. Biorę sobie Twoje rady do serca 🙂

    1. Fashionelko wypróbowałam dzis przepis z kasza jaglana i jest przepyszny. Śniadania preferuje na ciepło więc twój poprzedni pomysł z kotajlem z owsianką nie przypasował mi, ale to jest super. Dzięki 🙂

  5. dokładnie ja też czuję, że jest mnie 5 kilo za dużo 😀 Tylko jak tu się zdrowo odżywiać jak się wychodzi o 8 i wraca o 19 :p dieta to moj największy problem, poza tym uuuwielbiam fast-foody.

    1. oll, a branie jedzenia z domu? Na drugim roku jak miałam dużo zajęć robiłam sobie kanapki, pakowałam w próżniowe pojemniki obiad i przekąski. 3 posiłki na 5 jadłam na uczelni 🙂

  6. każde z podanch dań przypadło mi do smaku;) rownież muszę zmienić nawyki żywieniowe… w chwili obecnej moją największą miłością są słodycze… muszę je ograniczyć (na pewno nie wyeliminować), a zwłaszcza, że zbliża się jeden z najważniejszych dni w moim życiu a nie chciałabym wtedy martwić się o to, że ważę za wiele…
    Patrząc na Ciebie mam ogromną motywację;)

    1. masz 165 cm wzrostu ??:) nie wydaje mi się 🙂 pamiętam Cię jak jeszcze mieszkałaś w Staszowie i dałabym Ci max 158cm 🙂 a jadłospis super 🙂

    2. masz 165 cm ??:) nie wydaje mi się 🙂 pamiętam Cię jak jeszcze mieszkałaś w Staszowie i dałabym Ci max 158cm 🙂 a jadłospis super 🙂

  7. aby jogurt czy śmietana nie zważyły się dodając do zupy, należy je odrobinę posolić zanim wlejemy do garnka. taka moja dobra/stara/sprawdzona rada 🙂

  8. dzięki za przepisy 🙂 ja mam 160 i ważę 52 kg i chciałabym zgubić jeszcze 3 kg ale opornie mi to idzie 😉 życzę wszystkim powodzenia :))

  9. A pijesz zielone herbaty? Ja piłam rozne herbapolu z trawa cytrynową przez loyd, posti a teraz lipton z mandarynka, ale zastanawiam sie czy takie ekspresowe zielone sa dobre na metabolizm? Niestety lisciastej nie mam jak zaparzyć ;p

    1. jajka po benedyktyńsku są pycha i bardzo łatwo je zrobić, trzeba dodać odrobine octu do garnka z gotującą się wodą

  10. Do niedawna nie lubiłam Ciebie i Twojego bloga, myslalam ze jestes zadufaną w sobie, córką bogatego tatusia. Poczytałam o Tobie i widze jak bardzo się miliłam. Jesteś miłą, ciepłą osobą która do wszystkiego co ma doszła sama. Jesteś inspiracją dla wielu kobiet 🙂

  11. Pysznie wyglądają te zdjęcia, zwłaszcza kanapka z łososiem 🙂
    Co do śmietany, ja zawsze kupuję specjalną do zup i nigdy jeszcze mi się nie zważyła. Nawet specjalnie wcześniej nie przygotowuję tylko wlewam wszystko do garnka.
    Bardzo lubię zupę gulaszową, no ale ona do najlżejszych nie należy (smażenie na oleju mięsa wieprzowego). Jednak raz na jakiś czas można sobie pozwolić na tego typu rzeczy 🙂

    1. Raz trafiłam na fajny jogurt do zup i wyszło nawet lepiej. Ale później miałam pecha i nigdzie nie mogłam go odnaleźć. Firmy nie pamiętam niestety. Zostaję więc przy śmietanie 😛

  12. świetne menu, oczywiście najlepiej zjadać wszystko w ograniczonych ilościach:)

    a co do herbaty, to bardzo dobra jest herbata biała z płatkami róży, BioActive, dzięki róży herbata nie ma takiej goryczki i jest przyjemniejsza w smaku

  13. co jak co ale łosoś nie jest niskokaloryczny a wręcz przeciwnie jest bardzo tłusty ale właśnie tłuste ryby są najzdrowsze no ale nie są niskokaloryczne. a no i makrela na kolacje to fatalny pomysł jest ciężkostawna powinna być jedzona w ciągu dnia

  14. mój komentarz będzie trochę nie na temat wpisu- czy jak jutro będziesz na vipowskim otwarciu h&mu to zobaczymy realcję na blogu jeszcze przed (zwykłym, dla nas, szarych ludzi 😉 otwarciem w piątek? można liczyć że podasz nam informacje o promocjach, które będą właśnie w piątek? wybieram sie na to otwarcie i jestem starsznie ciekawa jak to będzie! 😀

  15. Uwielbiam wszystko tu wymienione z wyjątkiem kaszy na słodko, ale ja w ogóle nie cierpię żadnej kaszy, ryżu na słodko ani żadnych zup mlecznych. Uraz z przedszkola czy co, nie wiem sama 🙂 Ale mozarellę, łososia i w sumie makrelę też mogłabym jeść non stop.

  16. Ja też zamierzam schudnąć ok. 4- 5 kilo, chociaż z teraźniejszą wagą nie jest źle, zamierzam sobie udowodnić, że mogę:)
    Pyszności pokazałaś tutaj!

  17. swoja droga chyba inny serek tez by sie nadal, nie tylko almette 😀 poza tym jak caprese to wiadomo ze z mozarella wiec nie ma co szalec z nazewnictwem 😀

    1. Serek almette to słaby wybór. Ma mnóstwo węglowodanów. Radziłbym wybrać zwykły serek wiejski z odrobiną przypraw;)

  18. Super pomysły na co smacznego, a za razem lekkiego 😉
    Wiem na swojej skórze jak ciężko jest się pozbyć zbędnych kilo … Latem udało mi się zrzucić aż 10 ! Co uważam za mega sukces biorąc pod uwagę ,że uwielbiam jeść <3 Dopiero teraz ,po utracie wagi uświadomiłam sobie , że mimo pilnowania wagi można fajnie, smacznie zjeść 😉
    P.S Świetny pomysł co do tej kaszy jaglanej na słodko, zaraz lecę do sklepu po kaszę i nie mogę doczekać się jutrzejszego śniadania hehe 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  19. Eliza, wygladasz swietnie, masz taka urode i ladnie Ci z nia. Uwierz mi, ze za 10 lat nie bedziesz sama siebie rozumiala z dzisiejszych lat i owych przemyslen dotyczacych wagi.

  20. jakiś czas temu trochę schudłam (zaczęłam chodzić na siłownie i jakoś samo spadło) usłyszałam kilka razy, że to widać i… rozleniwiłam się 🙁 tym postem trochę mnie zmotywowałaś żeby zrzucić nieco więcej, częściej w takiej tematyce proszę 😀

    1. ja się rozleniwiam kiedy juz osiągnę idealną wagę, wtedy kompletnie przepadam, jem nie ćwiczę i wszystko szlak gtrafia ;/

    1. ja jem samo śmieciowe jedzenie, chipsy pizze, hotdogi ze stacji benzynowych. Cholera trzeba się wziać za to odżywianie

  21. omnomnom uwielbiam Twoje przepisy! Zupa kalafiorowa jest be dla mnie, bo nie lubie kalafiora 🙁 ale bananowy shake, ktory odkrylam w Twoich przepisach, jest najlepsza opcja na sniadanie! 😀

  22. ja polecam także np. na śniadania owsiankę. Na początku dodawałam do niej miód, ale ostatnio jadam ją bez dodatków cukru czy miodu. Banan lub jakiś inny owoc w zupełności wystarcza. Pozdrawiam ; )

  23. Najlepsza dieta to ograniczenie pieczywa,makaronów,ziemniaków,słodkich owoców,napojów czyli produktów o wysokim indeksie glikemicznym,wówczas organizm zacznie spalać nadmiar tłuszczu,a ty sama nie będziesz odczuwać chęci na produkty zawierające węglowodany,bo poziom cukru w Twoim organizmie nie będzie szybko spadał.Dzięki takiej diecie schudniesz nie wykonując jednego ćwiczenia.To taka lekko zmodyfikowana wersja diety plaż południa, u mnie zadziałała od razu.

    1. odstawienie węglowodanów wcale nie jest dobrym pomysłem. Razowe pieczywo, brązowe makarony czy nawet ziemniaki są naszemu organizmowi niezwykle potrzebne. Nie popadajmy w paranoje i nie odstawiajmy wszystkiego, bo nie na tym polega zdrowa dieta

    1. No jak Eliza….osiedlowy sklep dostarczył Ci warzywka i rybki i robisz im reklamę (?!) 😀

    2. Oj zle mnie zrozumialas 🙂 Przepraszam 🙂 Mam na mysli to ze sprytnie w szablonie bloga umieszczasz reklamy; nie przeszkadzaja, nie sa glowna czescia bloga, poprostu jak zwykle milo i z klasa 🙂 (czytam kasiazke kominka i zwracam uwage na rzeczy o ktorych nie mialam pojecia )

  24. ja tez mam 165cm i moja ulubiona waga to 51-53,ale ostatnio wskoczylam na 54-55!;[co gorsza nie potrafie odstawic slodyczy,a to mi dobija wage!czas sie za siebie zabrac,bo ubrania sa mi niewygodne i nie wszystko dobrze wyglada!

  25. Uwielbiam wszystkie dania, które pokazałaś, a szczególnie kanapki z Almette i łososiem. Choć ja powinnam wcinać świństwa z McDonalda, bo ważę zaledwie 48 kg, co przy moim wzroście jest o jakieś 4-5 kg za mało, ale nie potrafię sobie odmówić zdrowych dań. Na dodatek dzisiaj zapisałam się na kurs dietetyki 🙂 na razie poziom podstawowy, ale jak mi się spodoba pójdę na zaawansowany 🙂 może po nim uda mi się zdrowo przytyć 🙂

  26. Eliza, świetny jadłospis! widzę też, że szykujesz się do ślubu… super! możńa zapytać, ile w ogóle masz lat, a ile Twoj narzeczony? 🙂 zdradzisz które – zapewne piękne miejsce – wybrałaś na wesele? ! 🙂

    1. takie pytania są nie na miejscu, Eliza wiele razy pisala ze nie bedzie pisać o narzeczonym ani o takich prywatnych sprawach. Ludzie chcieliby wiedzieć wszystko nawet jakiej firmy majtki ktoś nosi. Paranoja

    2. Natala, nic dziwnego że ludzie zadają takie pytania- jeśli Eliza podzieliła się na bloga tak prywatną sprawa jak zaręczyny i ma zamiar dodawać tu wpisy o slubnej tematyce to dziwic się ciekawskim czytelnikom? Gdzie tu paranoja??

    3. Maniu dziękuję za zrozumienie. Z pewnością nie jest to paranoja, zapytać dziewczyne która prowadzi popularnego bloga, ile ma lat. Tutaj prawie każdy zadaje pytania typu “co jak i gdzie”, więc nie pojmuje oburzenia natali?

  27. Przepyszne przepisy, ale ten z łososiem chyba najbardziej przypadł mi do gustu. Niby proste połączenie a w smaku pewnie bomba

  28. Eliza, może zrobisz post z aplikacjami jakie używasz na ipadzie , ostatni był rok temu i napewno dużo się zmieniło :-)) Twoja propozycja na zdrowe odżywianie jest niesamowicie apetyczna ! Pozdrawiam

  29. Fashionelko, ja również jestem na diecie redukcyjnej. Muszę schudnąć jakieś 5 a najlepej 8kg, bo jak dobiłam do 60kg to się załamałam. Poza tym nie mogłam patrzeć na swoje odbicie w lustrze (mam 162cm wzrostu). Żeby profesjonalnie podejść do tematu poszłam do dietetyczki, która ustaliła mi jadłospis. Zaleciła 5 posiłków dziennie (co ok. 3 godz., pierwszy ok. 7 rano, ostatni ok. 18:30). Dużo wody, czerwonej i zielonej herbaty bez cukru, 0 alkoholu. Po trzech tygodniach jest 3,3kg mniej na wadze i 8 (!) cm mniej w pasie 🙂 Niezmiernie mnie to cieszy, obym doszła do celu 🙂 Trzymam kciuki za Twoją redukcję 🙂 Na pewno osiągniesz swoją wagę 🙂 Pozdrawiam.

  30. Z każdym kolejnym postem Twój blog jest coraz ciekawszy i bardziej mi się podoba :p A już nade wszystko uwielbiam dyskusję z czytelnikami w komentarzach 😀

    Co powiedziałabyś na mały post o Lublinie? Rozważam pójście tam na studia, byłam w Lbl w wakacje i baaardzo mi się spodobało. Może napisałabyś coś o swoich ulubionych miejscach, klubach, no i oczywiście UMCS. Jakieś negatywne strony życia w tym mieście, pozytywne również. Bardzo proszę 🙂

    Pozdrawiam.

    1. To super 🙂 Cieszę się bardzo, że podsunęłam Ci fajny pomysł. Myślę, że nie tylko mi on pomoże w wyborze miasta na studia. A mogłabyś zwrócić uwagę na lubelskie uczelnie? Jakieś kilkuzdaniowe porównanie KUL i UMCS? Wiem, że studiujesz na UMCS, ale o KULu na pewno też wiele słyszałaś od znajomych i na pewno masz wyrobione zdanie. Z góry bardzo Ci dziękuję 🙂

    2. tez czekac bede z niecierpliwoscia na post o lublinie, bo uwielbiam to miasto 🙂 niestety mieszkam na drugim koncu polski ale czasami jestem w lublinie i niestety znam tylko ten przewodnikowy

  31. Napisałaś wyżej o braniu jedzenia z domu na uczelnię. Zajęcia w czwartki niestety mam od 8 do 20 z kilkunastominutowymi przerwami i choć cały tydzień staram się odżywiać zdrowo, regularnie itd. w czwartki siłą rzeczy zjadam to, co się nawinie, czyli przede wszystkim słodkie bułeczki z piekarni, precle (w końcu studiuję w Krakowie:)) i batoniki. Nie za bardzo wiem, co mogłabym przygotować sobie wcześniej w domu oprócz kanapek. Poproszę o jakieś porady, przepisy, inspiracje.
    Dodam tylko, że uwielbiam gotować, więc nie zniechęcą mnie skomplikowane przepisy 🙂

  32. Miód nie jest dobrym sprzymierzeńcem w walce o szczupłą sylwetkę. Wiem, że tylko dodałaś do smaku, ale niestety miód to sama fruktoza, a fruktoza omija kilka reakcji w szlaku biochemicznym, i niestety tworzą się szybko substraty do syntezy kwasów tłuszczowych ewentualnie cholesterolu. Bo niestety nasz organizm też sam tworzy sobie cholesterol 🙂 Przepisy fajne, podoba mi się, że dodajesz więcej postów i ogarniasz w miarę temat 🙂 Pozdrawiam

  33. kasza jaglana jest pyszna, szkoda, że panuje stereotyp ze jest niedobra. Wystarczy sprobowac ja do sosów z mięsem albo na słodko z owocami i stereotyp pęka jak banka mydlana

  34. nie radziłabym jeść wędzonej makreli na kolację, ponieważ jest bardzo słona co wiąże się z zatrzymywaniem wody w organizmie=wyższą wagą rano ;), warto też dorzucić do kaszy jaglanej otręby pszenne/owsiane bądź zarodki pszenne 😉

  35. Jeśli jesteś na diecie to najlepiej by było, żebyś zamieniła serek Almette na np. Bieluch lub “Turek Świeży”, ponieważ Almette jest wysokotłuszczowy 😉
    Trzymam kciuki!

  36. Ile ważysz? Ja 50 przt wzroście 165, mam 29 lat. To menu w większości jest zdrowe, ale dość obfite, dziwie się jak miożna schudnąć tyle jedząc?!

  37. Dzięki za inspirację!! Przyzwyczaiłam się do jedzenia owsianki na śniadanie, ale szczerze mówiąc czasem mam dość. A zdjęcia kaszy jaglanej wyglądają tak smakowicie, że wczoraj ją wypróbowałam i na pewno będę ją jadać zamiennie z moją owsianką:) Ja dodałam tylko pod koniec gotowania dosłownie parę kropli mleka, żeby była rzadsza:) A jadłospisy mi się podobają, bo akurat nie dawno rozpoczęłam dietę i czasem brakuje mi pomysłów.

  38. Niesamowite, ja teraz waze tyle co Ty (jesli dobrze zrozumialam to ok 58). Jak ogladam Twoje zdjecia to zachwycam sie jaka jestes szczuplutka, a jak patrze na siebie to widze grubasa 🙁 ile masz wzrostu (jesli moge spytac)? Pozdrawiam i dziekuje za dobre przepisy?

  39. Na pobudzenie metabolizmu polecam pieprz cayenne. Pamiętamy też o dużej ilości ‘zielonego’.
    Dodatkowo, jedzenie pięciu posiłków dziennie to mit. Nie trzeba tego robić w taki sposób, o ile przeszkadza w normalnym życiu. To zżera masę czasu, ja zawsze chodziłem nie do końca najedzony. 🙂

  40. zdrowo to moze jest…ale gdzie umiar? 5 posilkow dziennie ok…. 3 glowne i dwie przekaski… nakapki z lososiem i jajko to ciut za duzo…tak samo jak sałatka capsese na podwieczorek…takie cos to raczej kolacja…podwieczorek to np jakis owoc…. Widac ze lubisz sobie pozadnie zjesc

Okno komenatrzy

Email nie bedzie widoczny.