Instagramowo #11

W dzisiejszym wpisie z serii instagramowo będzie sporo fotek z Rzymu. Pyszne jedzenie, słodkości i zapierająca dech w piersiach architektura. Do tego trochę zdrowych przekąsek, moje kochane buldogi i friendsie. Standardowo zapraszam do obserwowania mojego profilu na insta i wrzucania linków do swoich kont!
healthy1. Woda kokosowa, najlepszy napój po treningu. Uzupełnia elektrolity i działa zbawiennie na nasz organizm. Pisałam o niej tutaj
2. Lody domowej roboty czyli zblendowany i zamrożony koktajl z owoców i mleka. Pyyycha!
3. Naturalne Skittlesy
4. Shake truskawkowy domowej roboty KLIK
fashionelka1. Nowa hybryda, tym razem jasno-rózowa
2.  Selfie
3. Są takie dni kiedy dresy są jedyną rozsądną opcją
4. Fashion słoik 😀
buldogi1. Kupiliśmy chłopakom na tył nową matę. Są bezpieczni podczas jazdy i nie mają możliwości poruszania się po aucie (wchodzenie na przednie siedzenia)
2. Lody z powyższego zdjęcia smakują też psiakom
3. Sezon basenowy otwarty. Te upały są dla buldogów wykańczające. Po spacerze kąpiel jest zbawienna!
4. #Friendsie
fash1. Z Kasią i Karoliną na blogowo-somersbiakowej kolacji
2. Selfie
3. Zegarek i bransoletka MK
4. Frendsie z najlepszą ekipą!
Rzym1. Zobaczyłam ten czerwony skuter na tle typowej włoskiej knajpki i po prostu musiałam zrobić zdjęcie.
2. Bazylika św Piotra
3. Koloseum. Jest w remoncie. Ta część po prawej jest już odnowiona, lewa czeka na swoją kolej.
4. Black&White
Rzym jedzenie1. Wiosenna pizza
2. Ristorante Alla Rampa: świetne jedzenie, fatalna obsługa
3. Pasta z pomidorami i krewetkami
4. Mix Bruschetty. Klasyczna z pomidorami, z pastą z oliwek i kaparówRzym zwiedzanie1. Widok z hotelowego pokoju. Cudowny!
2. Selfie na Hiszpańskich Schodach. To już trzecie selfie w jednym wpisie. Chyba mam zaburzenia osobowości…
3. Panteon
4. Panteon od środkapyszności Rzym1. Najlepsze tiramisu na świecie
2. Bosko orzeźwiająca cytrynowa granita
3. Świeże owoce i kokosy na Campo de Fiori
4. Kolejne najlepsze tiramisu na świecie. W Rzymie chyba nie ma innych…Lotnisko Rzym1. Podróżniczy zestaw czyli duża torebka i pakowna walizka.
2. Włochy z lotu ptaka
3. Rzym z lotu ptaka
4. Mini nutella znaleziona na lotnisku. Mały słoiczek idealny do torebki 😀

Do następnego! 🙂

[Głosów:0    Ocena: 0/5]
44 komentarze
    1. MK5076, jest też mniejsza wersja MK5428, albo w złocie ten model MK5055. Wiem, bo pracuję w tym 😉 także polecam, bo jakościowo MEGA!

  1. Jeeej Eliza 😀 Tak bardzo mi się podoba, że twój blog przemienił się w zróżnicowaną tematycznie książkę, bo właśnie tak go traktuje od lifestylowej przemiany. świetne zdjęcia i czekam niecierpliwie na kolejne posty, a także wyprawy! Pozdrawiam serdecznie 😀

  2. super fotki 🙂 widać, że wyjazd się udał
    Eliza, a czy nie myślałaś żeby zrezygnować z usług biur podróży i jeździć na własną rękę (tak jak teraz do Rzymu)? :))

  3. super fotki 🙂 widać, że wyjazd się udał
    Eliza, a czy nie myślałaś żeby zrezygnować z usług biur podróży i jeździć na własną rękę (tak jak teraz do Rzymu)? :))

  4. Jezu Eliza, tyle katastrof lotniczych, a Ty wsiadłaś do samolotu? Powiedz (w końcu skończyłas psychologię), jak wsiadam do samolotu jestem cała sztywna ze stesu, nie śpię – bo czuwam ;), wiadomo jak usnę na bank się coś stanie, myślisz,że to strach, czy zakrawa na terapię? Owszem jak już jestem na lotnisku to wsiądę do tego cholernego samolotu, jednakże przez cay czas trzymam zaciśnięte kciuki i powtrarzam sobie, że jestem za młoda, żeby umrzeć, boje się, że spadnie, a jak słysze o jakiejś katastrofie samolotowe – to myślę “no i widzisz, bezpieczniej nie latać w ogóle”…

    1. Wiem, że pytanie nie było do mnie, ale chciałam na nie odpowiedzieć. Myślę, że nie masz się czym przejmować, każdy z nas ma jakąś fobię, jedni mają lęk wysokości, inni boją się pająków (np. ja – nawet tych najmniejszych :D), jeszcze inni boją się ciemności, a Ty po prostu boisz się latać samolotem. Ja też, wsiadając do samolotu, nie czuję się stuprocentowo pewna. Zawsze tkwi gdzieś w głowie ta myśl “A co jeśli sie rozbijemy”, ale staram się szybko usunąć ją z głowy i zająć się czymś innym. 😉 Pozdrawiam.

    1. Na tym Placu jest Giordano Bruno? Zawsze się nazywał Campo di Fiori… Chyba coś mnie ominęło 😉 Dzięki 🙂

  5. Droga Elizo,
    Mam wielką prośbę, czy możesz powiedzieć, gdzie można dostać “Fashion słoik”? Wszędzie takiego poszukuję. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam!

Leave a Reply

Your email address will not be published.