Instagram #17

Kolejny, już siedemnasty wpis z serii “Instagram”. Dzis niepublikowane na blogu fotki z Tunezji, trochę kosmetyków i książkowych mądrości. Standardowo możecie promować swoje intagramowe konta w komentarzach. Zapraszam do obserwowania mnie TUTAJ
fashionelka tunezjaBędąc w Tunezji niemal codziennie spaliśmy w innym hotelu i w innym mieście. Zwiedziliśmy chyba wszystkie miejscowości turystyczne, gdzie testowaliśmy centra talasoterapii. Ten basen na zdjęciu wygląda imponująco, a mocne słońce sprawiało, że chciało się do niego wskoczyć! Szkoda tylko, że temperatura wody była bliska zerufashionelka włosytunezja niebieskie drzwiBłękitne drzwi zachwycały mnie za każdym razem, a widziałam ich naprawdę wiele! Na tle białego/beżowego domu wyglądały pięknie!mandarynki tunezjaOwocowe targi kusiły feerią barw. My skusiliśmy się na świeże tunezyjskie mandarynki. Były dużo słodsze i bardziej soczyste od tych, które trafiają do Polski. Kupiliśmy całą skrzynkę. Cena – 7 dinarów (14 zł)
Farma krokodyli TunezjaW Djerba Explore znajduje się hodowla krokodyli. Miałam na rękach kilkutygodniowego krokodylka. Wyglądam na wychillowaną, ale wierzcie mi, bałam się jak cholera, że to słodkie maleństwo zaraz odgryzie mi palec!plaża tunezja DjerbaMarzę o tym, by polecieć do Tunezji w sezonie, kiedy jest naprawdę ciepło. tunezja plażeOk czas wrócić do rzeczywistości..

W tamtym tygodniu byłam w Warszawie i miałam okazję spotkać się z Paulą z bloga BeautyFashionShopping. Bierzemy udział w kampanii Pantene, która właśnie wystartowała! Niedługo więcej szczegółów! 🙂
beauty fashion shopping blog
Wczoraj pokazywałam na blogu hitowe kosmetyki lutego. Między innymi paletkę do konturowania Smashbox i słodkie pomadki Eos. Więcej o tych cudach przeczytacie w TYM wpisie. beauty blender opinieeosRóżowy notes z napisem “Paris is always a good idea” dorwałam w TK Maxx, mają tam teraz wysyp kolorowych notesów. Jednokolorowe, w paski, w kropki itd. Cudne są 🙂
toaletka w sypialni
Nie może zabraknąć buldogów buldogi fashionelkaMojej stylizacji stylizacja celine bostoni książkowej mądrości (Pan Bóg nigdy nie mruga – Regina Brett)50 lekcji
PS a Wy co teraz czytacie? 🙂

[Głosów:0    Ocena: 0/5]
53 komentarze
  1. Książki Reginy Brett są świetne. Dawka inspiracji i motywacji gwarantowana. To u Ciebie na blogu pierwszy raz o niej przeczytałam 🙂

  2. Oj nie wiem czy Tunezja w upale jest taka fajna. Temperatury sięgają 40 stopni! Można się ugotować 😛

  3. Dostałam ostatnio kolejną dawkę motywacji (po skończeniu serii Reginy <3)

    Radość. Poczucie szczęścia, które masz w sobie (autor: Osho)

    Słyszałyście o Osho? Ja dopiero teraz się zetknęłam z jego filozofią jak w moje ręce trafiła powyższa książka 😉

    http://instagram.com/patrycjamiziolek/

  4. A ja nie mogę Cię obserwować na insta 🙁 po kliknięciu “obserwuj” od razu mi się ta opcja odznacza.. o co chodzi? 🙁

  5. Elizo,
    Dopiero niedawno odkryłam Twojego bloga i chciałam Ci napisać, że bardzo mi się spodobał i ciągle zastanawiam się czemu wcześniej go nie odkryłam:). Twoje wpisy dot. Tunezji i oczywiście fotki bardzo zachęciły mnie do tego miejsca. Chociaż obecnie chyba każde miejsce z odrobiną słońca wydałoby mi się atrakcyjne:). Buldogi i krokodyl boskie, stylizacja świetna, lubię tak podpatrywać i znajdować inspirację w co się ubrać. A jeśli chodzi o książki to właśnie w niedzielę skończyłam czytać “Grzechy rodziny Borgiów”:).

    Pozdrawiam serdecznie
    Ania

  6. Ja również zapraszam na mojego insta – gonia1989 😉
    Aktualnie czytam książkę “Mężczyzna, który się uśmiechał” autora H. Mankell. Gorąco polecam, jeśli lubisz kryminały.
    Pozdrawiam 🙂

  7. Pierwsze zdjęcia, na których są ujęcia z Tunezji – od razu zapragnęłam słońca i lata, choć wiem, że na upały tam nie narzekaliście, ale… te zdjęcia napawają iście wakacyjnym klimatem 🙂

  8. Witam ja miałem już zakładac sobie konto, na instagramie, ale zauważyłem, że jest to portal, który jest dostępny tylko, na smartphony, czy to jest prawda. Jeśli ktoś coś wie, o tym prosze o podpowiedź w tym temacie będę bardzo wdzięczny za to.

  9. Ja czytam głównie książki o perfumach. Teraz jest to np. “Perfume. The Alchemy of Scent”. Natomiast książki w stylu “Pan Bóg nigdy nie mruga” omijam szerokim łukiem. Dla mnie to farmazony 😉

    1. Ja też podchodziłam jak do jeża do książki ‘Bóg nigdy nie mruga’ , ale pozytywnie mnie zaskoczyła. Wbrew pozorom jest bardzo uniwersalna, autorka nie narzuca nikomu religii i właśnie podczas czytania nie ma się wrażenia, że nachalnie o tym Bogu pisze, nie ma czegoś takiego ‘ Bóg jest tylko jeden, wszystko mu zawdzięczamy, wychwalajmy go pod niebiosa na kolanach!’. Książka jest bardzo pozytywna i daje do myślenia:) Dużo bardziej spodobała mi się ta część od ‘Jesteś cudem’. Także polecam:)

  10. Bardzo ciekawy blog, fajnie komponujesz dodatki! I bardzo podoba mi się styl, który zaproponowałaś w tym artykule. Chętnie ubrałabym się tak na popołudniowy spacer z chłopakiem.

  11. Przeglądając ostatnio Twoje konto na Insta, natknęłam się na zdjęcie z nową zabaweczką dzięki której zdjęcia na blogasku będą jeszcze lepsze;). Sama posiadam cudowny sprzęt z którego nie potrafię korzystać. Pomyślałam, że może miałabyś kiedyś ochotę stworzyć artykuł jak robić dobre zdjęcia lustrzanką;) Buziaki

Leave a Reply

Your email address will not be published.