Film Kler z perspektywy katolika

“Drogówka”, “Wołyń”, “Kler”… Smarzowski porusza kontrowersyjne tematy i robi kontrowersyjne filmy. Nie lubię posiłkować się opiniami innych, sama chcę je wyrabiać, dlatego z zaciekawieniem przyglądałam się temu co dzieje się wokół i nie mogłam doczekać się emisji filmu. Ten wpis nie będzie recenzją, będzie moim głosem w sprawie.

Wierzę w Boga i regularnie chodzę do kościoła. Chodzę nawet częściej niż powinnam, bo lubię, bo mi to pomaga, bo czerpię z tego naprawdę wiele. Wiara to coś czym się w życiu kieruje, co mnie ubogaca, wzmacnia, wspiera, rozwija i kształtuje jako człowieka. To ważna sfera mojego życia i mówię o tym głośno bez poczucia wstydu, zażenowania czy obawy “co ludzie powiedzą”.

Czy katolikom wypada iść na “Kler”?

Ktoś mnie wczoraj zapytał, czy katolicy mogą iść na ten film, czy raczej powinni dołączyć do bojkotu w obronie kościoła.

Janusz Gajos na konferencji prasowej powiedział bardzo mądre słowa – “W filmie “Kler” nie ma nic, co mogłoby obrazić ludzi wierzących” – zgadzam się z tym w pełni. Prawdziwie wierzący wiedzą, że człowiek jest grzeszny, że ulega pokusom. Zdaje sobie też sprawę z sytuacji w kościele i wie, że prócz dobra dzieje się tam też wiele złego. Prawdziwie wierzący nie zakrywa uszu na wieść o kolejnej aferze w kościele, nie udaje, że problemu niema i nie odbiera każdej próby podjęcia dyskusji, jako formy ataku na kościół.

Gajos ma racje, ten film nie obrazi ludzi wierzących. Obrazi tylko tych, którzy żyją złudzeniem, którzy wierzą w księży, a nie w Boga i którzy myślą, że prawda zniszczy kościół.

“Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”

Myślę, że “Kler” jest przejawem niezgody na obecną sytuację w kościele. To bunt przeciwko patologiom, zakłamaniu, przykrywaniu i zatajaniu pewnych zachowań. Zachowań, które są obrzydliwe, tragiczne, frustrujące i nieludzkie.  Smarzowski nie odkrył Ameryki, on po prostu wypunktował największe grzechy duchownych. Zrobił to w swoim stylu: kontrowersyjnie i karykaturalnie.

“Kościół tworzą ludzie, a oni są grzeszni”

To cytat z filmu, ale wypowiadany przez zepsutego do szpiku kości księdza, brzmiał naprawdę okropnie. Tymczasem te słowa trafiają w sedno.

Od księży wymaga się więcej, w końcu są pośrednikami pomiędzy ziemią i niebem. To za ich pośrednictwem Bóg odpuszcza nam grzechy i daje sakramenty. To normalne, że ciężko nam zrozumieć jak niektórzy mogą być tak blisko Boga, a jednocześnie tak daleko?.

Księża są grzeszni i ulegają pokusom. Przecież wszyscy wiemy, że pedofilia, alkoholizm, uzależnienia, związki z kobietami, związki homoseksualne, wtrącanie się do polityki to zjawiska, które są w kościele obecne. Są też tacy księża, dla których bogiem jest pieniądz, zdają się nie mieć empatii i sumienia. Ich zachowania są nieludzkie, wstrętne i po prostu złe. Założę się, że każdy z nas przynajmniej raz w życiu miał styczność z księdzem, któremu chociaż jedno z powyższych przewinień jest znane.

Dobro

To nie tak, że film “Kler” jest czarno-biały, są też pozytywne postaci, które budują kościół od środka, są jego siłą i dobrem.

Ten film wywołał we mnie sporo emocji, ale nie zaburzył mojej wiary, ani nie zniechęcił mnie do kościoła. Wiecie dlaczego? Bo ja nie chodzę do kościoła dla księdza tylko dla siebie. Moja wiara jest zbyt silna by zachwiał nią film. Jeśli ktoś po obejrzeniu tego filmu odwróci się od kościoła to znaczy, że on nigdy w nim tak naprawdę nie był.

Chodzę do kościoła i wyciągam dla siebie wszystko co w nim najlepsze. Szukam i znajduję ludzi, którzy są autorytetami i drogowskazem. Oni robią kawał dobrej roboty. Oni mnie budują.

Jeśli jeszcze jakimś cudem nie znacie Ojca Szustaka z kanału Langusta na palmie to szybko (albo to szybko) przejdźcie na jego kanał na youtube (prawie 400 tys subskrypcji). Codziennie rano oglądam Wstawaki (wcześniej szósta rano), słucham jego Q&A, które nie raz, nie dwa, nie 100 razy otworzyły mi oczy na wiele kwestii i udowodniły, że wiara wcale nie jest taka surowa i zero-jedynkowa. Jeśli potrzebujecie codziennie rano posłuchać Ewangelii z komentarzem charyzmatycznego Dominikanina, chodźcie na kanał Maskacjusz. Nie mogę nie wspomnieć o genialnym księdzu Pawlukiewiczu, którego kazania trafiają prosto w serce, a czasem są mocnym kopem w tyłek. Takich wspaniałych duchownych jest ogrom! Trzeba się na nich po prostu otworzyć i zacząć ich szukać.

To, że jestem tak blisko wiary nie znaczy, że jestem głucha na zło jakie się w kościele dzieje. Z wieloma rzeczami się nie zgadzam, wiele spraw mnie oburza, wręcz obrzydza. Uważam, że trzeba o tym głośno mówić, trzeba piętnować patologiczne zachowania, a zdeprawowanych duchownych (łamiących prawo), zamykać w więzieniu, a nie przenosić do innej parafii czy do ośrodka dla “emerytowanych” księży.

Dlatego mocno wierzę, że ten film (wbrew pozorom) zrobi dla kościoła wiele dobrego. Kościoła jako wspólnoty, nie instytucji.

[Głosów:3    Ocena: 4.7/5]
103 komentarze
  1. Myślę, że na ten wpis długo czekałam. Co prawda nie mogę obejrzeć ten film ze względu na brak napisów i czekam, aż będzie w telewizji. Ja w całości się zgadzam z tym, co napisałaś. Moja znajoma odwróciła się od Kościoła po przeczytaniu książki “Byłem księdzem”, ale tam nie chodzimy dla niego, lecz dla siebie. Ksiądz to też człowiek! Żadna książka i żaden film nie odbierają nam wiarę ani miłości do Boga. Jeszcze raz dziękuję za ten interesujący wpis.

  2. Eliza dziękuje Ci za polecenie tych kanałów!! Bardzo lubie sobie posłuchać Kazań czy tez rekolekcji na you tubie, a dzięki Tobie mam świeżutkie filmiki do „odsłuchania”❤️ Mam nadzieje, ze Kościół a raczej młodzi księża z czAsem bardziej otworzą się na tego typu działalność. Dla młodych mam (z reszta nie tylko, dla każdego zapracowanego wierzącego czlowieka) to świetne moc raz dziennie przez pare minut poobcowa w ten sposob z Bogiem j czegoś się nauczyc;)

  3. Mam w rodzinie trzech księży, każdy z nich jest księdzem w stu procentach oddającym się dla ludzi. Poza nimi poznałam jeszcze dwóch księży którzy byliby tak otwarci na świat, na pomoc drugiemu człowiekowi i na pomoc innym ludziom w odnalezieniu swojej drogi. Ojca Szustaka znam osobiście i jest jeszcze bardziej cudownym człowiekiem kiedy się go pozna! Ale znam niestety tez wielu księży którzy mogliby grać główne role w tym filmie. Mam dokładnie takie same przemyślenia po filmie i mam nadzieję że wpłynie on pozytywnie na kościół.

    Pozdrawiam Eliza ciepło!

  4. Bojkot urządzony przez Kościół tylko udowadnia, że wszystko w filmie jest prawdą i nie chcą żeby o tym mówiono jeszcze szerzej. Dlatego nienawidzę tej ohydnej instytucji, według mnie powinna całkowicie zniknąć. Wierzący ludzie nie potrzebują tej mafii, potrzebują raczej Biblii (którą swoją drogą czyta bardzo mało katolików…)
    Najgorsze jest to, że ludzie mają wyznawać swoje grzechy osobom, które mają więcej za uszami niż oni. Bez sensu.

    1. Ania, różnie ludzie mają, jedni nie potrzebują kościoła inni go potrzebują. Ja czuje, że go potrzebuje i dobrze mi tam. Może dlatgo, że wybieram takie kościoły w których dobrze się czuje, w których kazania mocno do mnie trafiaja i w których duchowni są po prostu charyzmatyczni.

      Wyznaje grzechy Bogu, ale przez pośrednika, który przez Boga odpuszcza moje grzechy. Tak na to patrzę. Nie zastanawiam się kim jest ksiądz.

      W kościele jest wiele zła, ale też i dobra. Nie zapominam o tym

  5. Dokładnie! Mój Synek przeszedł ciężka operacje serca, teraz czego go przeszczep szpiku. Nie dawali mu szans, ale ja wiedziałam że Bóg nie dał mi go po to żeby mi go zabrać 🙂 Poznaniu rodzice mówili gdzie był Twój Bóg jak się urodził chory? Gdzie jest jak są księża pedofile/alkoholicy itp? A ja zawsze powtarzam – księża to tylko ludzie! Tylko! Są dobrzy i źli. A Bóg jak mas kocha to nas doświadcza-a nikt nie powiedział że to ma być pozytywne doświadczenie (tak powiedział mi ksiądz i to mnie podbudowalo). Bóg wie co robi i dlatego to mnie zesłał Oskarka, bo wiedział że będę go kochać i nie poddam się w walce o niego. Długo zajęło mi mówienie o wierze bez skrępowania i wstydu (mam 28 lat), dlatego dziękuję za ten tekst!

    1. Też mam 28 lat! 🙂 Mnie to mówienia głośno o wierze niejako zachęcił Ojciec Szustak. Zachwyciłam się sposobem w jakim mówi o wierze. Nigdy wczesniej nie słyszałam żeby ktoś mówił o Bogu tak… normalnie! 🙂

  6. Genialne podsumowanie! Bardzo się cieszę, że poruszasz ten temat jako osoba wierząca, bo to jest mega ważne! Trzeba mówić o problemach, a nie od nich uciekać. Sama jeszcze filmu nie widziałam, ale mam to w planach 🙂 Dziękuję za Twoje świadectwo wiary! <3

  7. To może je trochę z innej strony. Uważam, że ten film to trochę takie kopanie leżącego. Kościół katolicki na świecie z pewnością przeżywa kryzys. I to nie jest tak, że teraz biskupi, kardynalowie, papież się przestrasza i nagle wszystko zacznie się zmieniać. Oni wiedzą co boli kościół. Myślę, że naszemu papieżowi serce ściska coraz mocniej z każdą nową aferą. Nic nie dzieje się nagle proces oczyszczania już trwa. I teraz powstaje taki karykaturalny momentami mocno przerysowany film. Stworzony przez człowieka, który otwarcie mówi złe rzecz o kościele. Woda na młyn dla przeciwników kościoła. Eliza Ty wierzysz i ja też, przecież my wiemy, że złe rzeczy są w naszym kościele. Ja nie muszę tego oglądać ją to wiem. I teraz tak sobie myślę, że bardzo wielu świetnych kapłanów po tym filmie ucierpi bo zostaną zaszufladkowani przez ludzi, którzy przez życie idą bezrefleksyjnie ” nowocześnie”. No mi jest zwyczajnie żal….

    1. To, że wiemy że coś się dzieje nie oznacza, że powinniśmy przestać o tym mówić. Żaden kościół w Europie nie zadośćuczynił swoim ofiarom z własnej woli, to zawsze było pod naciskiem z zewnątrz. Ten film to jeden z tych nacisków. Oby ich było więcej, bo to musi się zmienić. Dla dobra kościoła.

    2. Jestem tego samego zdania co Lidka. Mówi się, że księża są jak samoloty. Gdy jeden upadnie, trąbią o tym wszystkie media – milcząc o tych, które ciągle latają… Myślę,że my katolicy, którzy jesteśmy blisko Pana Boga, powinniśmy W KOŃCU bronić naszej wiary!
      Pozdrawiam

    3. Oczywiście, że powinniśmy bronić wiary, ale nie możemy być slepi i głusi na to co dzieje się w kościele.

      Jeśli ksiądz skrzywdził choćby jedno dziecko to niech trąbią o tym wszystkie media i niech sąd surowo go ukarze, a dziecko niech dostanie odpowiednią pomoc i ogromne odszkodowanie.

    4. Ok, Eliza to prawda niech trąbią o księżach pedofilach tylko niech tak samo trąbią o ojcach,wójkach,policjantach,lekarzach,nauczycielach itd…bo to mnie boli najbardziej że ksiądz pedofil jes bardziej pedofilem niż ojciec lub ktokolwiek inny.

    5. Ksiądz jest pedofilem bardziej niż nauczyciel czy policjant, bo grupa zawodowa nauczycieli i policjantów nie ukrywa swoich kolegów, przypadków molestowań, nie przenosi ich na inne posterunki i nie bagatelizuje tych przypadków. Czego niestety nie można powiedzieć o hierarchach kościelnych, którzy wolą udawać, że problemu nie ma, doprowadzając do eskalacji przemocy. Jestem agnostykiem, ale wychowałam się w bardzo katolickiej rodzinie. Moje doświadczenia odsunęły mnie od Kościoła, od jakiejkolwiek tak naprawdę zinstytucjonalizowanej religii, która moim zdaniem jest wspólnotą i pomysłem ludzi, nie Boga. Czasami smutno mi, że nie mam daru wiary, bo wydaje mi się, że wtedy życie jest prostsze a świat łatwiejszy do pojęcia. Uważam, że rozdział Kościoła od Państwa, bardziej przejrzyste finanse i opodatkowanie jest nam potrzebne, właśnie dlatego, żeby księdza móc sądzić jak każdego innego człowieka (w końcu przecież tylko człowiekiem jest).

    6. Mam podobne zdanie do Elizy – co prawda jeszcze filmu nie widziałam (planuję się wybrać kiedy w kinach nieco opustoszeje), ale cokolwiek by się tam nie pojawiło mojej wiary nie ruszy. Kto raz doświadczył spotkania z Bogiem nie ma wątpliwości co do słuszności obranej drogi <3
      W mojej opinii dobrze, że ten film się ukazał. Niestety Kościół w Polsce jest mocno oderwany od rzeczywistości, biskupi i proboszczowie wciąż maja wrażenie, że nic ich nie ruszy i mogą wszystko. Że wystarczy pogrozić paluszkiem z ambony a ludzie się przestrasza i będą grzeczni wg. ich wytycznych. A tu wcale tak nie jest, przeżywamy w Polsce straszny kryzys wiary o którym mało kto chce wspominać. Wg. oficjalnych statystyk KK w polskim Kościele po sakramencie bierzmowania zostaje 4% (!!!) młodzieży. Kościoły pustoszeją, na mszy wieczornej można się gonić między pustymi ławkami. Wypływa afera za aferą a ksiądz ma czelność komentować to jako efekt cywilizacji śmierci i złego świata… Ileż to się kazań nasłuchałam jaka to młodzież zła i niedobra, bo mieszkają razem przed ślubem i że czekach ich piekło, a na pytanie o pedofilię w Kościele zostało się zakrzyczanym, że to ataki na Kościół i że tak nie wolno. A o tym, że św. Jan Paweł II ściągał księży pedofilów z całego świata do Watykanu, żeby nie poszli pod sąd to już w ogóle w tym kraju powiedzieć nie wolno. Także tak, ja się cieszę z tego mocnego komentarza w formie filmu. W końcu niektórzy księża i biskupi wyszli do wiernych i powiedzieli 'przepraszam'. W końcu chociaż część powiedziała głośno, że grzech dotyczy także kleru i że też powinni nad sobą pracować. Szkoda tylko, że tak późno. Znam wiele osób, które były słabej, nieugruntowanej wiary i odeszły od Kościoła przez księży (dominujące czynniki to skandaliczne sytuacje podczas spowiedzi i hipokryzja w kazaniach i czynach). A w takiej sytuacji powrót nie jest łatwy, być może już nigdy nie wrócą.
      Przepraszam, że tak mało optymistycznie, ale tu chyba nie ma co się się cieszyć. Mam nadzieję, że Kościół oczyści się z tego gnoju, w którym brodzi i stanie się wewnętrznie silny. Buziaki!

  8. Piękny wpis! Dodaj jeszcze do tej listy….ks. Jana Kaczkowskiego…którego niestety nie ma już wśród nas…ale zasługuje na miejsce wśród tych wymienionych….przeczytałam wszystkie jego książki, przesłuchałam wiele jego kazań…i na wiele rzeczy otworzył oczy. Polecam podobnie kazania abp. Rysia z Łodzi (jeszcze do niedawna biskupa pomocniczego z Krakowa)…poprostu genialne…uwielbiam jego głęboką i nieoczywistą interpretację ewangelii…Wiele ciekawych rzeczy można również znaleźć na Deon.pl polecam z całego serca! Pozdrawiam serdecznie!

  9. W punkt 🙂 ja osobiście rozumiem Twoje podejście, że do kościoła chodzisz nie dla księdza a dla Boga, sama takie podejście miałam, ale obecnie modlę się, ale do kościoła mi nie po drodze. Od najmłodszych lat byłam związana z Kościołem poprzez wspólnoty, i zawsze byłam zdziwiona kiedy znajomi bardzo zaangażowani w pewnym momencie odchodzili, większości nawet już nie było widać w niedziele na Mszach. I im starsza byłam i bardziej ‘w środku’ to zaczynałam rozumieć, i tak długo tkwiłam, miarka się przebrała gdy właśnie trafiłam na księdza który próbował mnie wykorzystać, głównie emocjonalnie, i równocześnie jeszcze wiele innych dziewczyn. Większość nadal nie ułożyła sobie życia. I tak w ciągu 3 ostatnich lat myślę na palcach rąk mogę zliczyć ile razy byłam w Kościele, w tym na naszym ślubie. Myślę że w końcu wrócę na Msze, ale jeszcze nie jestem gotowa. Fajnie że postanowiłaś zabrać głos w tej sprawie 🙂

  10. Doskonały wpis. Świetnie ujęłaś problem i bardzo odważnie się wypowiedziałaś. Lubię Twego bloga ale to mój pierwszy komentarz. Po prostu zadziałały Twe slowa. Czuje dokładnie to samo. Żeby większość Polaków miała taki wyważony i racjonalny punkt widzenia. Ale fajnie by się żyło. No i na koniec, kto słucha Szustka i Pawlukiewicza to ma bratnia dusza 😉 Pozdrawiam bardzo cieplutko.

  11. Eliza dziekuję Ci za ten wspaniały i mądry tekst. Filmu jeszcze nie widziałam ale wiem czego się spodziewać. Mam nadzieję, że trochę otworzy oczy ludziom i nastąpią zmiany.

  12. Z jednej strony bardzo chciałabym wybrać się na “Kler”, a z drugiej trochę boję się rozpowszechnionej opinii, według której Smarzowski lubuje się w brutalnych, naturalistycznych scenach – niezbyt dobrze je znoszę. Jest się czego obawiać?

    1. Rozumiem, wiadomo, że każdy te sam sceny może odbierać inaczej. Chodzi mi głównie o krew czy sceny wykorzystania seksualnego pokazane bardzo wprost (domyślam się, że takie są, ale czy widać je dokładnie, dosłownie, czy może są raczej tylko zasugerowane).
      Dziękuję za odpowiedź! 🙂

  13. Film z checia obejrze i nie boje sie utraty wiary bo nie dla ksiedza wierze w Boga. Ksieza to tez ludzie, ktorzy grzesza….mialam 16 lat gdy zaprzyjaznilam sie z pewnym ksiedzem z mojej parafii, udawal przyjaciela a tak naprawde probowal zaciagnac mnie do lozka…

  14. Byłam wczoraj w kinie, wierzę w Boga, ale do kościoła nie chodzę. Uważam, że film jest nakręcony świetnie, większość ludzi w kinie komentowało ale nudny itd, a czego się spodziewali? Wartkich akcji, gwałtów? Nie zrozumieli przekazu. Mi tylko żal tych uczciwych, dobrych księży, którzy nie mają się do kogo zwrócić, bo wyżej nikt ich nie wysłucha… oprócz Boga.

  15. Ja w Lublinie chodzę do Dominikanów na rynku… Cudowna atmosfera, wspaniali bracia. A Ty do jakiego kościoła uczęszczasz w Lublinie?:)

  16. Bo niektórym się pomyliło. Ksiądz powinien być przedstawicielem wspólnoty u Boga, a nie namiastką Boga wśród ludzi. Dla jakieś części ksiądz będzie autorytetem mimo wszystko, takim Bogiem na ziemi. Przykre jest to co dzieje się w Kościele, ale najważniejsza jest wiara i to jak ją reprezentujemy. Ważne, żeby dbać o własne sumienie, żeby stanąć przed Bogiem z czystym sercem.

  17. Nie chodzę do kościoła, ale bardzo szanuje to co napisałaś. Dałaś mi do myślenia, zastanawiam się teraz czym tak naprawdę jest moja wiara.

  18. W takim razie jestem chyba pierwszą osobą, która nie zaznała żadnej przykrości ze strony kościoła. Jestem wdzieczna Bogu, że stawia na mojej drodze samych wspaniałych księży i nie potrafię powiedzieć nic złego na ich temat, bo nie miałam w ogóle styczność ze złym księdzem. Oczywiście dużo słyszałam, no właśnie, słyszałam, ale nie złapałam za rękę i nie widziałam na własne oczy, dlatego też nic nie mogę powiedzieć. Może faktycznie są takie pojedyńcze przypadki, ale jest ich zdecydowanie mniejszość niż większość. I to nie jest do końca prawdą, że to, co złego się dzieje w kościele, to jest ukrywane czy zagłuszane, bo sam Papież Franciszek głośno o tym mówi jak i nasi biskupi o tym mówią i walczą z tym złem. A co do filmu, to uważam, że film jest nakręcony pod media w dobrym czasie, bo wiadomo przecież, że teraz jest straszna nagonka na Kościół, więc to zapunktowało. Sam film zbyt kontrowersyjny i zbyt przerysowany, bo wątpię, czy ktoś z nas zna choćby jeden taki Kościół, jaki był przedstawiony w tym filmie. Owszem rozumiem, że w filmie potrzeba również fikcji no ale… I zgadzam się co napisała Pani Lidka , że dobrzy kapłani też ucierpią na tym. Jednak mam takie same nastawienie jak Pani Eliza, że po obejrzeniu tego filmu nie odwrócę sie od księży, a po prostu będę wspierać ich swoją modlitwą. Bo oni najbardziej potrzebują naszej modlitwy, nie potrzebują filmu, który uważam, że nic nie zmieni, a tylko usatysfakcjonuje ludzi nie wierzacych, którzy będą myśleć, że ten film jest dla nich jakimś dowodem i że mieli rację. Natomiast modlitwa? Myślę, że zdziała więcej niż ten jeden film. Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

    1. Ola, to ze film moze zaszkodzic jakiemukolwiek księdzu, ktory jest dobrym człowiekiem, to jakaś bzdura. To jak mówienie, że film o mordercy godzi we wszystkich innych dobrych ludzi i że ich krzywdzi. Ze film o zlodzieju sprawi, ze kazdej osobie bedziemy teraz patrzec na rece, czy nic nie wynosi ze sklepu. I tak warto patrzeć na ten film. Jak obraz przedstawiajacy m.in. patologiczne jednostki w danym spoleczenstwie. Nie jest kontrowersyjny – ale mówi o kontrowersjach, które się dzieją. Nie jest przerysowany – jest jak każdy inny mocny film, ktory dotyka trudny temat. I nie rozumiem jakim cudem ktos uwaza, ze to nagonka na kosciol. Jakoś nie zauważyłam, żeby ludzie po premierze polecieli z widlami pod plebanie. Za to widzialam po raz pierwszy, jak ludzie w absolutnej ciszy opuszczaja sale kinowa po seansie.

    2. Nie jesteś jedyna.Ja tez nigdy nie spotkalam sie z czyms złym ze strony Kościoła czy księży.A,moze tak film o muzumanach i tamtych patologiach?To jest odwaga,a nie kopanie leżącego jak to ktoś tu określił

  19. Nareszcie mądre słowa w temacie tego filmu! Ludzie mam wrażenie nie rozumieją, że to fabuła zawierająca trochę prawdy a trochę wyolbrzymien, które powinno się rozumiec na tej zasadzie, że twórcą zależy na oglądalności więc to nie może być jałowe a właśnie kontrowersyjne. Nie wiem czy dobrze ujęłam to o co mi chodzi natomiast pewne jest to że powyższy tekst trafia dokładnie w punkt! 😊

  20. To jest tak dobra recenzja, że inni powinni brak przykład z rzetelności i obiektywizmu. Wiem, ze to głos w sprawie ale uszyty na miare doskonałej recenzji! Powinn do Ciebie trafić Palma dziennikarstwa 😉 Chciałoby się, aby tak wyglądało dziennikarstwo i tacy ludzie zabierali głos! Doskonale, ze wypowiedział się mądry katolik! Tego w tym całym szumie brakowało! A i polecenie Pani Karoliny jest dużym docenieniem Ciebie:) Gratuluje i jednocześnie dziękuje.

  21. A po dzisiejszym wpisie uwielbiam Cię jeszcze bardziej. Jak tylko jakaś blogerka zaczyna mówić o kościele (99% negatywnie) robi mi się smutno i gdzieś tam tracę do niej szacunek. Nie rozumiem po co wykorzystywać hmm sławę do zniechęcania często małolat w okresie buntu do tego, zeby odwróciły się od kościoła. Ciesze się, ze odważyłas się napisać ten post! Podziwiam, bo często niestety sama mam z tym problem, ale najwyższy czas to zmienić.

  22. Dziś byłam na filmie z narzeczonym. Oboje uważamy, że jest mocny! Dodatkowo mogę powiedzieć, że momentami jest nieco przerysowany, pewne sprawy są na wyrost. Jednak główny motyw- “zwykłe” problemy, grzechy z jakimi borykają się księża są świetnie pokazane. I pamiętajmy o tym, że te probelmy nie dotykają tylko polskiego kościoła, ale również wielu wielu innych na całym świecie. Ja każdemu polecam ten film 🙂

  23. Jest mnóstwo fantastycznych księży oddanych swojemu powołaniu i wielkiej misji ale jest też dużo patologii w kościele i to trzeba pokazać i piętnować żeby przede wszystkim chronić słabszych. Nie można całego kościoła oceniać po czynach jak się okazuje wielu, ale też nie można nie widzieć i nie słyszeć zła. Niestety ostatnimi czasy spotkałam się z zachowaniem księży raczej z tej ciemniejszej, materialistycznej strony, mam jednak nadzieję że spotkam więcej tych pozytywnych zachowań.

  24. Przeczytałam Twoje słowa zanim poszłam na film. Po obejrzeniu go, zgadzam sie z Toba w 100%. Mam bardzo negatywny stosunek do kościoła, ale szanuje osoby wierzące. Uwazam ze ten film w żaden sposób nie tworzy „nagonki” na kościół. Nie pokazuje tez osób grających w nim główne role jako 100% czarne charaktery- wręcz przeciwnie. Ten film pokazuje wyłącznie, ze księża rownież sa tylko ludzmi- popełniającymi błędy i czyniącym zło jak inni ludzie, świeccy. Jednak każda zdrowo myśląca osoba Zgodzi sie co do jednej rzeczy- ze w kościele takie sprawy zamiatane sa pod dywan i rzadko kiedy te osoby ponoszą realne konsekwencje swojego zachowania. Cieszę sie ze opublikowałas tak mądry tekst w tej ważnej społecznie sprawie:) pozdrawiam!

  25. Bardzo mądra wypowiedź. Zgadzam się całkowicie. Ludzie mądrzy nie odwrócą się od Kościoła, bo Kościół to też wiara, miłość i nadzieja.

  26. Eliza, zgadzam sie z Toba w 100% i mam takie same podejscie do Kosciola, jak Ty. Mieszkam w bardzo liberalnej i antykoscielnej Danii, do kosciola prawoslawnego przychodzi tyle osob, ile palcow u jednej reki. Ja chodze zarowno do kosciola prawoslawnego, jak i katolickiego ( o dziwo – katolckie koscioly sa zwykle przepelnione). Dla mnie Bog jest jeden i mimo, ze jestem wychowana w wierze katolickiej, jestem przede wszystkim chrzescijanka i umiem pomodlic sie w kazdym miejscu. W kazdym razie podziwiam Cie, ze potrafisz z taka odwaga mowic o takim trudnym temacie, tutaj na blogu. Ludzie sie naprawde slepi i glusi na to co sie dzieje. Czytajac komentarze, ze ktos za reke nie zlapal i tylko gdzies slyszal, to wolaja o pomste do samego nieba…i ze to sa odosobnione przypadki. Nie wiem, moze niektorzy nie czytaja wiadomsci, nie ogladaja telewizji, programow dokumentalnych etc. Mowa jest srebrem, milczenie zlotem. Jak nie wiesz, to sie lepiej nie odzywaj.. Takie mam zdanie, co do niektorych komentujacych. Ja wlasnie uwazam, ze trzeba glosno mowic o problemie, bo afera za afera i nadal ksieza uchodza bezkarnie. Ksieza to jedyne osoby, ktore nie trafiaja do wiezien. Czyzby byli nadludzmi ?!.. Najgorsze jest to, ze krzywda staje sie tym najbardziej niewinnym, dzieciom.. To jest po prostu straszne. I trzeba o tym mowic, to jest jedyna szansa na zmiany. Bo takich rzeczy nie mozna po prostu przykryc i udawac, ze nic sie nie stalo. Hipokryzje i przyzwolnie na dewiacje trzeba tepic. W kosciele sa ludzie, a ludzie sa wszedzie dobrzy, jak i zli. Prawo powinno byc dla wszystkich rowne, duchowni powinni podlegac takiemu samemu prawu, jak osoby swieckiei i moze byloby lepiej.. pozdrawiam Cie serdecznie i zycze milego wieczoru.

  27. Innymi słowy tak jak są dobrzy i kiepscy murarze, piekarze czy nie wiem np hydraulicy są dobrzy i źli księża. Ksiądz to obecnie raczej zawod wybierany z wyrachowania niż powołanie.

  28. Dzisiaj wybieram się do kina. Jakiś czas temu odwróciłam się od kościoła, nie od Boga! Uczęszczałam co niedzielę na mszę świętą z moją córką. Ona wyłamała się pierwsza. Skończyła 18 lat i zakomunikowała mi, że nie będzie uczęszczać ani na lekcje religii, ani do kościoła. Było mi przykro, długo ukrywałam to przed moimi rodzicami, którzy są bardzo wierzący i praktykujący, ale z czasem i moja wiara w kościół osłabła i całkowicie pozbyłam się wyrzutów sumienia z tego powodu. Zaczęłam jakby wyraźniej widzieć ten przepych, zło i hipokryzję wśród księży. Nudne msze, beznadziejne kazania….sama doszłam do wniosku, że więcej daje mi moja samotna modlitwa, dobry artykuł, czy też audycja w radio nawet dyskusja na temat Boga i życia po śmierci z najbliższymi niż byle jak odklepana niedzielna suma. Już nie chodzę do kościoła, robię to tylko w święta i wybieram kościół, w którym taka msza ma podniosły charakter, fantastyczny chór lub scholę, piękną oprawę. To na mnie działa orzeźwiająco, czuję radość w sercu i wierzę, że moja wiara ma sens. Celebruję kościelne święta, dbam o tradycje kultywowane w mojej rodzinie od pokoleń, ale od księży staram się trzymać z daleka. Myślę, że jeszcze kilka lat i nasze kościoły będą ziać pustką tak jak kościoły we Francji, Hiszpanii, czy Niemczech.

  29. Świetny tekst! Uważam tak samo.
    Mój kuzyn był w seminarium, ale krótko. Zrezygnował, bo bardzo się zawiódł się na ludziach tam. Nie tak wyobrażał sobie bycie księdzem. Mimo tego, dalej jest bardzo wierzący.

  30. Nie jestem katoliczką, kiedyś byłam i to bardzo gorliwą. Jak zaczęłam czytać Biblię to zauważyłam, że bardzo wiele rzeczy w kościele katolickim jest niezgodnych z Pismem Świętym. Trafiłam do kościoła protestanckiego, który opiera się tylko na Biblii i jestem szczęśliwa. Chodzę do kościoła, do którego chcę chodzić, i chodzę nie dla ludzi, tak jak napisałaś, ale dla Boga, pozdrawiam:)

  31. W latach 70-tych XX w. (ok. 50 lat temu) został wprowadzony nowy ryt Mszy, który jest teraz powszechnie odprawiany w kościołach, a który był inspirowany wpływami protestanckimi i żydowskimi, w związku z czym nie wyraża już prawdziwej wiary katolickiej. Prawdziwy katolik powinien uczestniczyć w liturgii katolickiej, a jest nią Najświętsza Ofiara Mszy Świętej w klasycznym rycie rzymskim tzw. Msza Trydencka, która była wyznacznikiem katolickości przez prawie dwa tysiące lat.

  32. Dziękuję Pani za te słowa, całkowicie się z tym zgadzam. Wierzę w Boga i niejednokrotnie Go w życiu doświadczyłam, nie chodzę jednak do kościoła i teraz zobaczyłam , że to błąd. Zrozumiałam to dopiero teraz, Pani sposób podejścia do tego mi to uświadomił. Dziękuję.💒🙋

  33. Bardzo dobrze napisałaś. W pełni zgadzam się z Twoją wypowiedzią. To jest film o ludziach, a nie o wierze i w zależności od poglądów uważam, że jednak warto go obejrzeć i dopiero wyrobić sobie zdanie, niż kamuflowac swoją opinię tym co już media nagłaśniają. Najbardziej co mnie zszokowało to to, że na ten film musiałam jechać do innego miasta, ponieważ moja cudowna mała miejscowość nie wyraziła zgody na puszczę ie tego filmu w kinie 😂 pozdrawiam zatem cudowny Sędziszów Małopolski (k. Rzeszowa), Podkarpacie. 👏 Dobrze, że Rzeszów jest na tyle bezstronny i jednak daje możliwość wyrobienia swojej opinii na temat tego filmu po obejrzeniu go w kinie.

  34. Ja nie jestem w stanie zrozumieć, jak można uważać ze ksiądz jest pośrednikiem Boga. Gdzie tak jest napisane w Biblii? W Biblii jest napisane, ze mamy sie modlić do Boga przez Jezusa, czyli Jezus jest jego pośrednikiem, a nie zwykły grzeszny człowiek:) dobrze jest najpierw przeczytać Biblię, zobaczyć ile błędnych nauk jest w kościele, a potem dopiero postanowić czy kościół jest boża instytucja czy zwykłym biznesem. Oczywiście kazdy ma wolną wole i wierzy w co chce i bardzo dobrze, ale jeżeli ktoś sie nazywa osoba wierzącą, katolikiem to niech przeczyta Pismo Święte i oczy sie otworzą:)

  35. Byłam wczoraj i przekaz dość jasny – tak jak ktoś na górze napisał, reakcja kościoła na tym film jest właśnie tym o czym jest ten film. I jako osobę wierzącą w żaden sposób mnie ten film nie uraził ani na moją wiarę nie wpłynął. Natomiast czytając w internecie wypowiedzi Pana Smarzowskiego na temat religii i Kościoła… nie jestem do końca przekonana co do celu tego filmu, niestety 🙁

  36. Skoro jesteś katoliczką i po oglądnięciu filmu Kler sama zauważyłaś że księża są przedstawieni tylko w złym świetle zauważ że ten film pokazuje że kościół to zło..Nie ma wzmianki nic o dobrych księżach..Zgadzam się również z tym Że kościół potrzebuje oczyszczenia i jestem świadoma że w kościołach dzieje się patologia tylko ludzie po oglądnięciu tego filmu będą widzieli samo zło w księżach jak i w kościołach…Ludzie zapominają że do kościoła chodzi się do Boga nie do księdza .. ksiadz jest tylko Powiernikiem.. Sa wyjątki oczywiście księża grzeszą jak my wszyscy .. tylko jak wielu ludzi modli się za kapłanów ??? Nad nimi najbardziej szaleje szatan .. pozdrawiam

  37. Cześć,
    Ksiądz to też człowiek. To jest trochę jak w Ewangelii – kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień. Łatwo rzucać oskarżeniami w innych ludzi, przybywając oko na własne niedoskonałości. Moim zdaniem najważniejsza jest wiara, tak jak piszesz, a nie pojedynczy księża, którzy nie zawsze są idealni.
    Pozdrawiam,
    Kasia

  38. Rewelacyjny tekst! Podpisuje się pod nim w 100%! Jakbym czytała swoje myśli 🙂 świetny! To cudowne, że nie wstydzisz się mówić głośno takich rzeczy w dzisiejszych czasach w których wstydem jest wierzyć a katolicy są linczowani za poglądy. Ściskam mocno! 🙂

  39. Fash, nie znam wielu osób, które otwarcie deklarują się jako katolicy i nie są przy tym, cóż, osadzeni w totalnie średniowiecznych realiach. W związku z tym chciałabym znać Twoją opinię na tematy, które są przez Twoje wyznanie odrzucane – co sądzisz o antykoncepcji, o małżeństwach tej samej płci, o in vitro?

  40. Witaj Eliza, dziękuję za Twój głos rozsądku! O. Szustak opublikował nowy vlog na temat “Kleru”. Jestem pełna podziwu dla jego postawy.
    Pozdrawiam serdecznie!

  41. Cześć Eliza,

    Obserwuję Cię od dawna i zawsze wydawałaś mi się jakaś taka… bliska. Przy poście o zdrowym trybie życia zauważyłam, że wspomniałaś o postawieniu Pana Boga na pierwszym miejscu. Teraz znów wypowiadasz się jako osoba wierząca. Tak bardzo się cieszę, że Pan Bóg działa przez swoich wysłanników takich jak Ty. Ja nie miałam ochoty iść na ten film, bo rzadko oglądam cokolwiek, a do tego jak już oglądam to wolę coś rozrywkowego, ale chyba mnie zmotywowałaś, żeby zmienić zdanie i pójść, choćby dlatego, żeby moje słowa, że moja wiara nie ugnie się pod złym księdzem, czy filmie o nim, nie była pustym słowem dla tych, którzy z Panem Bogiem w tym momencie życia nie są blisko. A takich osób jest tak wiele, i co przykre, tak wiele w samym Kościele.

    Bardzo się cieszę, że jesteś. I że są w blogosferze osoby, których wiara jest tak prawdziwa.

    Dzięki!

    Pozdrawiam,
    Your Fellow Believer

  42. A co z zasadą, że mamy nie sądzić innych. Jeśli mamy coś do kogoś mamy mu powiedzieć to prosto w twarz. Nie pomagamy księżom w ten sposób, możemy pomóc modląc się za nich.

  43. Dużo łatwiej oceniać, osadzać księży niż się za nich modlić. Dlatego tyle ludzi interesuje ten temat. Ale sami nie lubimy jak nas oceniają.

  44. Bardzo mądry głos w dyskusji. Wcześniej byłam uprzedzona do tego filmu, uwazalam, ze mnie jako katoliczce tak jak Ty gorliwie wierzacej, nie wypada isc na “Kler”. Teraz zmienilam zdanie i chyba pojde. Dziekuje!

  45. Świetny wpis ja jestem sama osobą bardzo wierzącą,ale taki film Kler dla mnie jest nie straszny a każdej”instytucji” trafiają się czarne owce . Ja na swojej drodze spotkałam wielu wspaniałych księży,ale i takich co oglądali się za kobietami itd,ale i tak nie wpłynęło to na moja wiarę bo ja wieżę w Boga a nie w księdza. Pozdrawiam

  46. Nie jestem wierzącą osobą i jeszcze nie widziałam Kleru, ale z chęcią zobaczę. Nie jestem w stanie tylko zrozumieć jak osoba taka jak Ty (czyli niezależna inteligentna kobieta, feministka itp.) potrafi utożsamiać się z tak patriarchalną religią jak katolicyzm? Nie jest to atak, chciałabym tylko poznać Twój punkt widzenia.

  47. Dla mnie był to bardzo smutny film. Pokazał niemoc i załamanie jednostki oraz zamiatanie pod dywan lub przy użyciu pieniędzy poważnych problemów.
    Pamiętajmy jednak że film jest jakimś dziełem czy tworem artystycznym. Pewne sytuacje są w nim przerysowane A część niedopowiedziana.
    Moja wiara nie zmieniła się po obejrzeniu filmu. Wierzę w Boga i chodzę do kościoła dla Niego. Potrzebuję Go. Muszę również zaznaczyć że w moim ponad 40letnim życiu spotkałam wspaniałych księży którzy pomagali mi w chwilach problemu czy zwątpienia.
    Jedno tylko mnie martwi: reakcja młodych ludzi i tych którym nie po drodze z chłodzeniem w niedzielę na mszę- oni znajdą nowe usprawiedliwienie.

Okno komenatrzy

Email nie bedzie widoczny.