Dubaj – jednodniowy plan zwiedzania

Żadne miasto nie zrobiło na mnie tak ogromnego wrażenia. Dubaj jest piękny i zachwyca na każdym kroku. To miasto, do którego chce się wracać i które z sentymentem się wspomina. Dziś znowu Was tam zabieram!

Wjedziemy na najwyższy budynek na świecie, przespacerujemy się po największym kwiatowym ogrodzie i zobaczymy Marinę nocą.

Chcemy z grudniowych wypadów do Dubaju uczynić naszą tradycję. Najtańsze loty to te z Katowic (Wizzair) na lotnisko Al Maktoum w Dubaju. Udało nam się zabukować je za 500zł od osoby. Zatrzymaliśmy się w przepięknym apartamencie z zachwycającym widokiem na miasto. Pokazywałam Wam go Tutaj. Po Dubaju poruszaliśmy się metrem i taksówkami (są bardzo tanie). To chyba tyle z informacji praktycznych. Przejdźmy do planu zwiedzania!

Poranki bywają trudne, ale z takim widokiem… aż miło wcześniej wstać!

elka

Przed śniadaniem szłam na basen albo na siłownię. To była moja codzienna rutyna.

siłownia

Śniadanie

dnidanie

eli

Zwiedzanie proponuję zacząć od wjazdu na Burj Khalifę. Bilety kupicie online.

Przed wjazdem na górę dobrze jest przejść się po okolicy Downtown.

oowow

Zwróćcie uwagę jak tam jest czysto!

burjjj

W Dubaju ciężko zrobić zdjęcie by w tle nie znalazł się jakiś żuraw. To miasto ciągle jest w budowie.

burj khalifa

A tu przepiękny hotel Palace Downtown, na którego terenie co chwile odbywają się sesje zdjęciowe.

fash

By dostać się do Burj Khalify trzeba przejść przez Dubai Mall. To największe na świecie centrum handlowe, w którym nietrudno się zgubić. My za pierwszym razem szukaliśmy wejścia do Khalify ponad pół godziny!

W Dubai Mall znajduje się też mnóstwo atrakcji, warto przeznaczyć na nie jakąś część Waszego czasu. Do wyboru jest największe akwarium na świecie, lodowisko, park rozrywki czy przepiękny i ujmujący wodospad!

dubai mall

 

A tu już widok Burj Khalifa ze 125 piętra

burj

elki

dubaj

burj khalifa

Kolejna atrakcja na naszej mapie zwiedzania to Dubai Miracle Garden. To największy ogród na świecie. Znajduje się tam 45 milionów kwiatów i ta liczba rośnie z dnia na dzień. Nie zapominajmy, że ogród usytuowany jest… na pustyni!

Co roku aranżacja i dekoracje nieco się zmieniają. Oczywiście są elementy stałe jak  samolot, czy zegar z kwiatów, ale reszta zmienia się zupełnie, albo migruje z jednego miejsca na drugie.

emirates

elajza

emirate

dubai miracle garden

heart

eli

kwiaty dubai miracle garden

zegar dubai miracle garden

ptaki

fashi

mrówy

miś

Na zwiedzanie ogrodu przeznaczcie 2-3 godziny. Dojazd zajmie Wam ok 30 minut w jedną stronę. Do ogrodu dojedziemy autobusem nr 105 z przystanku Mall of The Emirates. Bilet autobusowy w dwie strony wyniesie 10 dirhamów.

Po powrocie do miasta (przystanek Mall Of The Emirates) weźcie taksówkę i skierujcie się ku Dubaj Marinie. Wygląda cudownie zarówno za dnia jak i nocą.

dubai Marina

marina dubai

Pod koniec dnia proponuję jeszcze wrócić do Dubai Mall by zobaczyć pokaz fontann. Pamiętam, że jak pierwszy raz go zobaczyłam totalnie się rozkleiłam. To tak było zachwycające i poruszające doświadczenie! Żadne zdjęcie tego nie odda, więc nawet nie chce psuć Wam tego widoku 🙂

W kolejnych dniach Waszego pobytu w Dubaju koniecznie wybierzcie się do Abu Zabi i zobaczcie słynny Meczet Sheika Zajida, albo wykupcie wycieczkę na pustynie!

 

13 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie upubliczniony.

  1. A mnie ciekawi bardzo kwestia ubioru turystów (zwłaszcza turystek). Patrząc na Twoje zdjęcia sądzę, że zakrywanie całego ciała nie jest wymagane ? Chodzi mi o zwiedzanie miasta, nie o meczety czy pałace, bo to wiadome 🙂

  2. W Dubaju jest sporo turystów, ale w centrum miasta nie ma wielu rodowitych ‚dubajczykow’, jest to miasto międzynarodowe i w zasadzie kwestia ubioru jest dość swobodna. Teoretycznie w centrach handlowych powinni się zakrywać ramiona czy kolana – bo takie są regulaminy, ale nie wiele osób przestrzega tych zasad.

  3. Ostatnio były super bilety z Katowic nawet z 125 zł w jedną stronę, ale na lipiec, czyli okres, w którym temperatury osiągają ok 40-50 stopni (aż trudno jest mi pojąć coś takiego) 😀

    Kiedyś trzeba się będzie w końcu tam wybrać, teraz czaję się na inne bilety:D W przyszłym roku chciałabym mieć podróż poślubną do USA, zobaczymy czy da rade wyrwać coś fajnego! No i jak ostatnio usłyszałam, że znajoma blogerka za 2 tyg. na Dominikanie z lotami, jedzeniem i wszystkim zapłaciła 3 tys. to normalnie mi się płakać chciało, czemu ja nigdy czegoś takiego nie znalazłam. Podróżuję głównie po Europie, bo przynosi to złudne wrażenie, że tutaj jest taniej niż na innym kontynencie. A nie biorąc pod uwagę biletów (które de facto wielokrotnie można wyrwać w super cenie) wakacje w Azji, czy w Ameryce Środkowej mogą być dużo tańsze niż te w europejskich kurortach:)

    Pozdrawiam serdecznie!

  4. Tylko pozazdrościć! Piękne zdjęcia 🙂 mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tam wybrać. Ostatnio sprawdzałem opcje lotów, i nie są aż takie drogie, więc trzeba się zebrać i skorzystać z Twoich podpowiedzi na sędzenie czasu.