7 sposobów na picie większej ilości wody

Picie wody to czynność niezwykle ważna dla naszego organizmu. Potrzebujemy jej m.in. do tego, by oczyścić organizm, usprawnić pracę serca, mózgu czy mięśni. Bez wystarczającej ilości wody mózg nie funkcjonuje prawidłowo, co może spowodować osłabienie pamięci krótkotrwałej, zawroty głowy, lęk, niepokój, gniew i inne zawirowania emocjonalne. Co więcej, zbyt mała ilość wody powoduje, że serce musi ciężej pracować, a przez to czujemy się bardziej zmęczeni. Jak więc nauczyć się pić nawet 2,5 litra wody dziennie i co może nam w tym pomóc? Z racji tego, że na blogu wciąż trwa kampania reklamowa marki Kropla Beskidu, przygotowałam 7 moich sprawdzonych sposobów na picie większej ilości wody.

1. Ściągnij aplikację

To mój sprzymierzeniec w walce z zapominalstwem. Aplikacja Water Daily przypomina mi o tym, by wypić ustaloną przeze mnie ilość wody o poszczególnych porach dnia. Najpierw ustalam, jaką ilość wody chcę wypić, następnie wyznaczam godziny, o jakich wstaję i chodzę spać, a aplikacja robi za mnie resztę – czyli wibruje, kiedy mam wypić kolejną dawkę. Kiedy już to zrobię, wystarczy, że potrząsnę telefonem: to dla aplikacji informacja, że zadanie wykonałam.

aplikacja water daily
2. Jedz dużo wodnistych owoców i warzyw

Taki arbuz na przykład w 92% składa się z wody. Dodatkowo zawiera witaminę A i C, potas oraz magnez. Truskawki nie są gorsze, woda to 90% ich składu. Warzywa również nie pozostają w tyle. Powiedziałabym nawet, że niektóre przodują! Aż 96% wody zawiera ogórek, a sałata i pomidory 92%. Świetnym rozwiązaniem mogą być też zupy. Latem sprawdzi się chłodnik albo moje ulubione hiszpańskie gazpacho.gazpacho

3. Zamroź plasterki cytrusów i używaj ich zamiast kostek lodu

Taki zabieg pozwoli na schłodzenie płynu i doda mu nowych walorów smakowych. Ja codziennie na czczo piję 500 ml wody – właśnie z cytryną albo z octem jabłkowym. Taką mieszankę przygotowuję poprzedniego wieczoru i kładę przy szafce nocnej. Rano od razu łapię za butelkę i wypijam do dna, oczywiście nie jednym haustem. Woda z cytryną wypita na czczo świetnie przyśpiesza metabolizm!

4. Motywacyjna butelka

Weź 1,75-litrową butelkę wody, ulubiony bidon albo shaker oraz flamaster i narysuj 8 kresek w równych odstępach. Następnie każdą kreskę podpisz. Może to być godzina, o której chcesz daną ilość wody wypić, albo motywacyjne teksty typu: „Jesteś w połowie, świetnie Ci idzie!”, „Dasz radę, prawie koniec” itd. Taka motywacyjna butelka sprawi, że chętniej po nią sięgniesz.

źródło http///gymflow100.com/
źródło http///gymflow100.com/

5. Zadbaj o to, by zawsze mieć pod ręką butelkę wody

Jeśli pracujesz za biurkiem, niech butelka stoi w zasięgu ręki (zwłaszcza jeśli będzie to motywacyjna butelka). Jeśli jesteś na mieście – miej butelkę w swojej torebce. Wyrób sobie ten nawyk: dzięki niemu zapewnisz sobie ciągły dostęp do wody.
kropla beskidy
6. Wodniste koktajle

Uwielbiam blender kielichowy, bo wymaga wlewania sporej ilości wody. Bez wodnistych składników shake po prostu się nie zrobi. Na przekąskę przygotowuję sobie koktajle owocowe i dodaję minimum 250 ml wody. Mój hit to shake z 2 nektarynek, garści kolendry, szpinaku i 300 ml wody. Do tego koniecznie kilka kostek lodu. Pycha!

7. Ustal cel

Te wszystkie rady będą na nic, jeśli nie ustalisz sobie konkretnego celu. Mogą to być np. 2 litry wody dziennie, a jeśli to dla Ciebie za dużo – zacznij od 1,5 litra. Z tygodnia na tydzień zwiększaj tę ilość. Pamiętaj, że wodę czerpiemy również z pożywienia. To, ile powinniśmy pić wody, jest kwestią mocno indywidualną. Nadmiar wody może zaszkodzić tak samo jak jej niedobór.

Dajcie znać jeśli macie jakieś swoje genialne sposoby, które pomagają Wam pić więcej wody. Ja na ten moment wypijam nawet 3 litry wody dziennie. Na czczo 500ml, 1,75l wypijam podczas 2 godzinnego, intensywnego treningu i w ciągu dnia około litra. Dodatkowo oczywiście woda z pożywienia.

 

Uwaga!
Już teraz chciałabym zapowiedzieć konkurs, w którym do zgarnięcia będą unikalne torebki i etui wykonane dzięki advertcyclingowi. Wiecie czym jest advertcycling? Fani EKO będą zachwyceni! Marka Kropla Beskidu przerobiła wszystkie swoje reklamy wieloformatowe (które wisiały w największych miastach Polski) na oryginalne torebki i pokrowce. To rzeczy unikalne i jedyne w swoim rodzaju. Niedługo pokażę je w swoich stylizacjach na blogu, a później takie perełki będzie można wygrać w konkursie.
Bądźcie czujni! 🙂

 

38 komentarzy

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie upubliczniony.

  1. Pomocne rady 🙂 o aplikacji nie wiedziałam, chociaż o wodzie nie zapominam ściągnę z ciekawości, bo nie kontroluję ile ml wody wypijam, ale na pewno więcej niż 2l 🙂 I też mam swoją buteleczke – wazonik, do którego dodaje cytrynę i listki mięty i piję w ciągu dnia 🙂 Pozdrawiam

  2. piszesz,że nadmiar może zaszkodzić tak samo,jak niedobór – skąd zatem wiedzieć,ile wody potrzebne jest mojemu organizmowi,by było w sam raz,by nie przedobrzyć,ale też nie pić za mało?

    1. Dlatego wlasnie ja nie ufam zadnym aplikacjom i poradom. PIJ KIEDY CHCE CI SIE PIC! takie banalne co nie? Wystarczy sluchac swojego organizmu.

    2. gdy chce ci się pić organizm informuje, że jego zapas wody jest już na wykończeniu, więc nie powinniśmy do tego dopuszczać. wiadomo, że zaszkodzi picie większej ilości wody, czyli jakieś 7-10 litrów dziennie, a nie 3-4.

    3. kiedy chce się pić to za późno – prgnieniem orgnizm daje znać o początku odwodnienia. Rady Elizy są super i ma ona dużo racji – trzeba pić regularnie, np. szklankę co godzinę, szczególnie w ten upał 🙂

    4. Dziewczyny, nie zgodzę się z tym, że organizm sam nam mówi ile i kiedy pić. Jakiś rok temu, zanim znalazłam odpowiednią aplikację przypominającą o piciu wody, piłam tylko wtedy, gdy mi się naprawdę chciało, czyli… może raz na dzień (nie przesadzam). Kupowałam 1,5 litrową butelkę wody, która spokojnie starczała mi na tydzień, za to ilość wypijanych kaw spokojnie przekraczała 3 filiżanki dziennie. Co dwa dni miałam takie migreny, że nie byłam w stanie normalnie funkcjonować. Pobrałam aplikację, zmusiłam się do picia wody i po pewnym czasie migreny ustały.

    1. Serio bulwersuje Cie aplikacja? Ciekawe czy kiedys ludzi dziwił taki wynalazek jak zegarek który odmierzal czas, albo budzik! Serio cos co budzi nas ze snu i przypomina ze pora wstać? Świat idzie do przodu jesli jakaś aplikacja w czymś pomaga to dlaczego mam jej nie używać?

    2. Tez nie rozumiem tego bulwersu. Jest aplikacja, która przypomina o połknięciu tabletki anty, jest aplikacja, która mierzy liczbe spalonych kcal podczas biegania, jest aplikacja, którap okazuje pogode. Mamy XXI wiek, czemu to kogoś dziwi?

  3. Chyba wkradł się jakiś błąd, bo w jednym miejscu jest informacja, że pijesz rano na czczo 800 ml, a w innym, że 500 🙂 A jak biegasz na czczo po wypiciu całej tej wody, to nie odczuwasz potrzeby skorzystania z toalety?

  4. JA też kiedyś nei mogłam wypić 0,5 litra wody na raz, a teraz? Codziennie na czczo to robię bez większego problemu. To prawda, że nasz organizm domaga sie wody keidy faktycznie dostarczamy jej mało, dlatego trzeba nawadniać organizm i pamiętać o tym

  5. zainstalowałam tę samą aplikacje i u mnie potrząsanie telefonem nie działa, nie ma takiej opcji i nie wiem dlaczego a manualne potwierdzanie przypomnień trochę mnie irytuje 😛

  6. Super! Nie mogę się doczekać konkursu! Popieram recycling pod wszelką postacią. Mam już dwa t-shirty, które wcześniej były butelkami z wodą mineralną 🙂

  7. Ja mam takie pytanie, bo ściągnęłam tą aplikację Daily Water, wszystko sobie ustawiłam, ale niestety telefon w ogóle nie wibruje, kiedy powinnam wypić kolejną porcję wody. Czy to może dlatego, że aplikacja będzie działać poprawnie tylko przy połączeniu z internetem?

  8. Warto do wody dodać szczyptę soli kamiennej kłodawskiej lub himalajskiej. Sole te zawierają kilkadziesiąt minerałów i powodują, że woda jest dobrze przyswajalna. Dzięki temu sami możemy zrobić wodę zmineralizowaną. Nie mylcie tych soli z zwykłą oczyszczoną solą kuchenną, która jest szkodliwa i zawiera praktycznie sam sód. Zwykła woda słabo nawadnia.

  9. Muszę koniecznie przetestować tę aplikację bo picie dużej ilości płynów faktycznie stanowi dla mnie problem. Rzadko kiedy wypijam chociażby 1,5l!

    Jestem w połowie mojego miesięcznego wyzwania (czyli 0 słodyczy i napojów) – efekty i odczucia na pewno opiszę u siebie, chyba pora na wprowadzenie kolejnych postanowień i picie większej ilości wody będzie jednym z nich. 🙂