Zrobiłam rzęsy!

Wzbraniałam się przed tym bardzo długo, zawsze stawiałam na naturalny look, a przedłużone rzęsy mi do niego nie pasowały. W końcu się przełamałam, chciałam zobaczyć się w innej odsłonie, chciałam budzić się z idealnie zrobionymi rzęsami i zapomnieć na 30 dni o ich malowaniu.

Efekt mi się podoba, nie jest przerysowany, ale jednocześnie rzęs jest dużo i są dłuższe. To metoda 3:1. Zajęło mi trochę czasu zanim przyzwyczaiłam się do nowego wyglądu. Różnica jest ogromna, bo moje rzęski są krótkie, jest ich mało i są niemal niewidoczne.

rzęsy

przedłużanie rzęs

Rzęsy robiłam w tym samym salonie w którym ponad rok temu robiłam permanentny brwi czyli w Studio Bednara w Lublinie. Marcie ufam bezgranicznie, jest profesjonalistką i tylko w jej ręce mogę się oddać. Po powrocie z NY (TAK JUTRO LECĘ DO NOWEGO JORKU AAAAA!) znowu zrobię permanentny brwi 🙂

doklejone rzesy

Jestem ciekawa czy macie zrobione rzęsy, jakie są ich plusy, minusy i jakie macie doświadczenia?

 

44 Comments
  1. Ja nie mam zrobionych
    Nigdy nigdy nie miałem ale też się nad tym coraz bardziej zastanawiam
    Żeby te codzienne malowanie mieć w końcu z głowy 😉

  2. Minusy są takie, że jak się zobaczy spadającą rzęsę to smutno się robi :C Zwłaszcza przy pierwszej 😀
    I nie wiem jak inni mają ale mnie zawsze zaskakuje nagłe uczucie rozwiewania rzęs przez wiatr 😀

  3. Jakiś czas temu robiłam nieprzerwanie przez pół roku i efekt był super. Jak zdjęłam to moje rzęsy były w świetnej kondycji. Teraz tez robię co 4 tygodnie i mam makijaż z głowy, co przy małym dziecku jest bardzo ważne. Ja również mam 3:1. Pozdrawiam

  4. ja rzęsy robię od wielu juz lat,gdyz moje wlasne są bardzo krótkie,jasne i cienkie.Po prostu niewidoczne,nawet po umalowaniu ich mascarą.Ja jestem bardzo zadowolona,ale sekretem tutaj myślę jest znalezienie osoby,która potrafi to naprawdę robić super

  5. Pieknie wygladasz, i pewnie zgodzisz sie ze mna, ze dlugie, czarne rzesy ladnie podkreslaja oko i dodaja nam-kobieta- takiego blasku 🙂 Zdarze sie, ze nie nakladam makijazu, ale turz do rzes zawsze musi byc. Od razu twarz wyglada inaczej 🙂 Ja zrobilam sobie rzesy na podobna okazje jak Ty, wyjazd, ale do Paryza na Sylwestra. Oczywiscie oko wygladalo cudownie i nie bylo problemu z malowaniem ani obsypujacym sie tuszu, aczkolwiek mnie te rzeszy troszke bolaly 🙁 Mam nadzieje, ze Ty nie doznasz tego uczucia! A nawet jakby, rzesy wygladaja przepieknie na Tobie i na pewno bedziesz zadowlona, szczegolnie podrozujac! Udanego pobytu w Nowym Jorku! Jestem baaardzo ciekawa Twoich wrazen i zdjec! Dla mnie najfajniejsze miejsce w NY to Central Park- cudo! 🙂 Udanej wyprawy! 🙂

  6. Ja dostałam takiego uczulenia na rzęsy i klej ze skończyło sie na antybiotyku. Próbowałam potem wszystkich rodzajów klejów (dla alergikow, różnych firm) i rzęs ( sztucznych z jedwabiu z norek)i wszystko mnie uczulało. Okulistka która przepisała mi lek stwierdziła ze widzi to coraz częściej bo taka alergia moze wyjsć po dłuższym czasie. Nie wspominając ze nie dbanie o rzęsy jest niehigieniczne- ponoc zdarzają sie kobiety które tego nie robia.

    1. Miałam dokładnie tak samo. Po prostu nagle przy kolejnym uzupełnieniu wyskoczyło uczulenie. Oczy czerwone, swędzące, szczypiące, łzy lecą ciurkiem- żadne krople nie pomagają. I tak się skończyła przygoda z rzęsami 😞

  7. Minus wg mnie to to że trzeba na nie szczególnie uważać, nie wyobrażam sobie żeby jak rano wstaje nie przemyć całej twarzy wodą, ot tak nie mówiąc o pływaniu na basenie czy zwykłego przetarcia oka jak nam coś wpadnie czy zaswędzi :). Kompletnie nie dbałam o nie i sam moment aplikacji był dla mnie uciążliwy bo dużo mi wypadło przez co dłużej zajmowało uzupełnienie 2h! Nie mogłam usiedzieć 🙂 także w nosie mam takie wygody tusz mi zdecydowanie wystarcza 🙂

    1. Ojej, nie wyobrażam sobie właśnie nie przemyć całej twarzy wodą. Chodzi o to by nie myć rzęs płynem/żelem/mleczkiem, ale przemywać wodą jak najbardziej można. Ja będę korzystać z sauny, chodzić na basen i korzystać z życia.

    2. Co za bzdury. Rzęsy trzeba myć!!! To są włosy, między, którymi gromadzą się resztki makijażu, sebum itp. Wyobrażacie sobie nie umyć włosów na głowie przez trzy-cztery tygodnie??? To istne siedlisko bakterii. Przedłużanych rzęs nie można przemywać niczym tłustym, czyli mleczkiem, płynem dwufazowym itp. ponieważ TŁUSZCZ rozpuszcza wiązania kleju, nie woda! Rzęsy należy delikatnie przemywać czymś co się dobrze pieni, żeby piana dostała się w przestrzenie międzyrzęsowe. Może to być specjalny szampon do rzęs, szampon dla dzieci, płyn do higieny intymnej lub łagodny żel do mycia twarzy. Z basenu również można korzystać, po to między innymi robi się rzęsy, by móc zrezygnować z malowania. Nie mogę czytać takich głupot, które powielają pseudostylistki. Sama jestem szkoleniowcem z zakresu stylizacji rzęs, przedłużam rzęsy od prawie 10 lat i nie wyobrażam sobie teraz tego uciążliwego malowania, które i tak nie daje tak pięknego efektu 🙂

  8. Raz w życiu zrobiłam i dobrej i polecanej kosmetyczki, efekt był niesamowity tylko ze po rzędach nie było śladu po 2 tygodniach…mi mi iż przestrzegalam wszystkich zaleceń. Po 2 tygodniach byłam przerażona. Moje rzęsy z natury nie są krótkie czy rzadkie a po przedłużeniu były o połowę krótsze (wyglądały jakby zostały podciete z długości nożyczkami – to samo zauważyłam u dwóch koleżanek ) dlatego nigdy więcej!!!!! Teraz używam odżywkę long 4 lashes i efekt jest równie piękny i tańszy oczywiście 😆

    1. Miałam to samo – rzęsy zaczęły odpadać, po 1,5 tyg już wyglądałam jak chora..i u mnie po przedłużaniu jakby podcięte nożyczkami, krótkie, mizerne..wyglądałam katastrofalnie. W okularach przez miesiąc chodziłam, wydawało mi się, że rzęsy nie są wtedy aż tak widoczne…tragedia to była.
      I żeby nie było – byłam w renomowanym salonie, widocznie taka natura moich rzęs…

  9. Trzeba przyznać, że ładnie masz zrobione te rzęsy, wyglądają bardzo naturalnie. Niestety zazwyczaj kobiety, które zakładają te rzęsy i noszą w trybie ciągłym, przyzwyczajają się do nich i potem zaczynają zakładać coraz dłuższe i coraz więcej, co nie wygląda dobrze. Zawsze mam skojarzenia z lalkami dla dzieci (takimi z ruchomymi powiekami).

    Ja nigdy nie miałam rzęs, używam odżywki z bimatoprostem i efekt mnie zadowala. Poza tym nie znoszę siedzieć bezczynnie np. u kosmetyczki, więc nie dałabym rady co miesiąc uzupełniać…

  10. Hm.. Rzesy to genialna sprawa. Nosiłam je rok czasu. Wygoda ogromna. A jaka oszczędność czasu podczas codziennego makijażu. No ale jak wszystko ma swoje minusy. Nie polecam moczyc rzęs za często gdyż diametralnie skraca się ich trwałość i czas noszenia. Wiem z własnej autopsji. 🙂 polecam przy demakijażu patyczkami kosmetycznymi delikatnie oczyszczać rzesy i okolice, najlepiej płynem mineralnym. Olejki, tłuste kremy odpadają gdyż również wpływają na czas noszenia i efekt.
    Największy Minus rzęs jest taki, iż po dłuższym noszeniu nasze rzesy są osłabione, nie układają się jak trzeba i troszkę się przyzwyczajaja do obciążenia i okreslilabym to iż są oklapniete 🙂 ale olejek rycynowy zdziałać może wtedy cuda 🙂

    1. Autopsja sama w sobie oznacza własne doświadczenie. To tak jak ktoś mówi „cofać do tyłu”.

  11. Wygladasz fenomenalnie Eliza! 🙂 juz kiedys pisalam abys bardziej podkreslala rzesy a zrezygnowala z tej okrutnej kreski, ktora totalnie Ci nie pasuje (niestety cos o tym wiem, ja tez nie maluje kreski bo oko wyglada fatalnie, nie wszystkie dziewczyny moga sobie na to pozwolic). Jednak te rzesy dodaly Ci uroku! Rewelka, powodzenia w NYC! I czekamy na relacje <3 (brak polskich znakow, cos mi komputer szwankuje!)

  12. Ja się trochę zraziłam, bo Pani kosmetyczka uparła się na metodę 2:1 no ale przy moich rzesach efekt był karykaturalny. Mam dużo swoich rzęs tylko, że są proste. Więc wyglądałam tak, że sztuczne rzęsy były bardzo zakręcone i długie i przeswitywały moje proste i z jasnymi końcówkami. Teraz zamierzam znowu założyć rzęsy ale 1:1 i z mniejszym skrętem. Mam wrażenie, że jak kosmetyczki robią te wszystkie metody Volume, to zapominają czym jest naturalny look.

  13. Ja też zdecydowałam się na 3:1. Jestem mega zadowolona. Jedyny minus to wygląd oka w chwili gdy rzęski wymagają juz uzupełnienia. Ale i tak warto bo efekt jest imponujący.

  14. Ja mialam raz na wakacyjny wyjazd. I o ile wygodne bylo ze mialam zaznaczone rzesy na plazy w upale i podczas kapieli w oceanie tak na tym koniec plusow. Podczas jazdy motorowka czulam ze pare mi wylecialo, nie moglam spac na brzuchu bo balam sie ze wypadna lub odksztalca, tak samo opaska na oczy w samolocie odpada (11 godz lotu) musialam sie nakombinowac aby olejek do demakijazu sie nie dostalo w okolice oczu. Potem po zdjeciu rzesy byly mega krotkie ale po miesiacu wszystko wrocilo do normy. Malowanie rzes zajmuje mi ok 30 sekund wiec nie widze oszczednosci czasu. Na ostatnie wakacje zakupilam wodoodporny Lancome i tyle w temacie.

  15. Efekt zawsze super i mega wygoda ale Niestety strasznie nieszczą rzęsy naturalne 🙁 ja zaprzestałam robienia bo po 3 razach byłam przerażona swoimi rzęsami 🙁

  16. Wyglądasz soooo like NY. A mnie najbardziej cieszy, że ktoś rzetelnie sprawdzi na sobie co dla mnie. Marzę o tak zrobionych rzęsach i jestem ciekawa wszystkiego za i przeciw. Będę wic czekać na Twoją ocenę. Nie mniej niż na relację z samego NY. Też realizujesz moje marzenie. Ale tu nie musisz mnie przekonywać, czy warto. Wiem, że warto. Baw się dobrze!

  17. A ja się dalej nie mogę przyzwyczaić do Twoich rzęs, delikatny efekt, nie jest przesadzone, a i tak dla mnie lepiej wyglądasz w swoich naturalnych. ja jeszcze nigdy nie przedłużałam, ale mam zamiar to zrobić.

  18. Wyglądasz przepięknie! Efekt wspaniały, a jednocześnie naturalny. Ja nigdy nie robiłam rzęs, na razie naturalne trzymają się nieźle, staram się podtrzymać je w dobrej kondycji. 🙂

  19. ja jakoś dotychczas nie miałam przekonania do takich rzęs,ponieważ u większości dziewczyn wygląda to sztucznie i nieładnie. Twój efekt jest delikatny,naturalny i nieprzesadzony,przyznam,że zaczęłam się zastanawiać,czy tego nie wypróbować,zwłaszcza że niebawem wyjeżdżam na urlop 🙂 daj znać po jakimś czasie,jak wrażenia,jakie plusy i minusy i czy zdecydujesz się na kolejne rzęsy.

  20. Ślicznie masz zrobione 🙂 Na ogól mi się 3:1 nie podobają w ogóle bo wyglądają jak kepki a Twoje są ładne i rozdzielone 🙂
    Ja nosze swoje od 10 m-cy i to jest tak wygodne że nie wyobrażam sobie teraz mieć inaczej. Mimo, ze swoich rzęs mam dużo to są bardzo jasne i ich zwyczajnie nie widać.
    I jestem jednym z tych szczęśliwych typów który może po 4-5 tygodni chodzić z rzęsami, ale ogolenie optymalnie u mnie to jest 3 tygodnie.
    Jeśli chodzi o pielęgnacje to ja normalnie woda, płyn micelarny biały jeleń, fakt dużo mniejsza przepuszczalność wody jest na rzęsach wiec wolniej woda schodzi ale trudno byłoby nie myć twarzy 🙂
    U mnie jedynym minusem było spanie bo uwielbiam spać w opasce na oczach więc trochę mi zajęło znalezienie takiego modelu ktory mi nie haczy rzęs i nie gniecie ich 🙂

  21. Ja mam zrobiona trwala rzes (popularne w UK LVL LASH LIFT) poniewaz swoje rzesy mam naturalnie dlugie i dosc geste brakowalo mi tylko podkrecenia. Pomalowane tuszem pogrubiajacym daja mi efekt sztucznych rzes 😀

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>