Wypad do Londynu i moja „wish lista”

Wygląda na to, że mój pierwszy samotny wyjazd w końcu dojdzie do skutku. Jutro lecę do Londynu. Sama! Humoru nie jest w stanie mi popsuć ani typowa angielska pogoda, ani wysoki kurs funta. Chcę odwiedzić ulubione miejsca, wyskoczyć do Bicester Village (outletowego miasteczka), szwendać się po Oxford Street i wpaść w zakupowy szał w Primarku. Nie mogę zapomnieć o curry w ulubionej indyjskiej knajpie i kawie z czytelniczką .

fashionelka zakupy

Samotne wyjazdy, a w szczególności samotne zakupy mają swoje plusy. Nikt nie mówi „Po co Ci ta torebka, przecież masz już czarną”, albo „to wcale nie jest jakaś super promocja”. Trochę gorzej jest kiedy musisz wracać sama po nocy i kiedy nie masz z kim dzielić łóżka, ale dam radę. To tylko 3 dni.

Wish list
– Marzę o kupnie Celine Boston w beżowym kolorze. Tę torebkę mam na oku od dłuższego czasu, jest idealna w każdym calu.
– Moje zamiłowanie do koturnów weszło na wyższy poziom. Co prawda moda na koturny od Marant już się skończyła, ale średnio mnie to interesuje. Te buty są ponadczasowe.
–  Poluję też na kolczyki od Chanel, interesują mnie głównie te z perłą, ale klasycznymi złotymi też nie pogardzę
– Co do kosmetyków, na mojej liście jest krem na dzień od Estee Lauder, lakier do paznokci i kultowy balsam do ust EOS.

PS Dajcie znać czy są jakieś kosmetyki, które warto kupić w Anglii.

112 Comments
    1. Podobnie jak w liczbie mnogiej słowo laczki 🙂 Nie noszę laczków jest poprawnie 🙂 Niektórzy mówią: nie noszę ‚laczek’ 😛 (ta forma jest błędna)

  1. Polecam na lotnisku w strefie wolnocłowej poszukać kosmetyków kolorowych z „wyższej półki”. W tym roku na Stansted zakupiłam dwupak tuszy They’re Real! z Benefit za ok. 25 Ł – co w przeliczeniu wychodzi tyle co jeden tusz w polskiej Sephorze 😉

    1. Caudalie dostępne są również w Polsce, szkoda miejsca w walizce, ale kosmetyki rewelacyjne! Polecam! Juz kiedyś pisałam o nich w komentarzu.

  2. A może następnym razem zorganizujesz jakieś spotkanie z czytelnikami w uk? Baaardzo chętnie bym się wybrała na kawkę z fashionelką:) U nas strasznie wieje i pada tak że nie zapomnij i kurtce z kapturem 🙂 Parasol odradzam przez straszny wiatr … Mam jednak nadzieję ze wypadbedzię mocno „zakupowo” owocny:)
    Pozdrawiam 🙂

    1. Myśle ze to jest bardzo dobry pomysł z tym spotkaniem w Londynie ja też byłbym chętna na spotkanie przy kawie lub zakupy na Oxfordzie z fashionelką. 🙂
      Eliza a byłaś już na White city London shopping centre w ,,Westfield London,, ?
      byłam tam ostatnio i nie przeszłam jej całej a spędziłam tam cały dzień. Naprawdę wart

    1. Nie w bruxelli ale w maasmechelen 150km od bruxelli
      Ps roermond (Holandia jest duuuzo lepsze nawet od Londynu polecam!!)

    2. Z ciekawości sprawdziłam i jest takie miasteczko niedaleko Frankfurtu. Mam 108 km do niego. 😉
      Kiedyś, jak będe miala większy zastrzyk gotówki, na pewno się tam wybiorę. 😉
      Koturny od Marant też mi się marzą. W jakim kolorze planujesz kupić? Ja bym chciała czarne. 😛

    3. Kiki, napisz proszę wiecej o roermond. Wybieram sie po torebke i portfel prada i trencz burberry. Znasz ceny?

  3. A jak sie dostać do bicester village pod Londynem ? I czy tam jest rzeczywiście taniej? Czy są tam aktualne produkty , czy z poprzednich kolekcji ?

  4. Bardzo lubie maslo do ciala ‚Soap and glory’ z Boots. Poza tym wszedzie sa wyprzedaze perfum -swiatecznych zestawow za pol ceny:)

  5. EOS nie polecam, najsłabszy balsam jaki miałam zwłaszcza za tą cenę do dostania w Polsce. Po kilku użyciach już nawet nie pachnie 🙂

    Pozdrawiam i życzę udanej podróży 🙂

  6. Eliza, w tekście wkradł Ci się mały chochlik :). Napisałaś, że na Twojej liście zakupów jest także krem do twarzy Lancome, natomiast wklejona ikonka to Estee Lauder. Udanych zakupów :)!

  7. Ja uwielbiam samotne zakupy,nikt mnie nie pogadania,nie krytykuje moich wyborow czy nie przewraca oczami,gdy kupuje kolejna koszule czy torebke (ach ci faceci :p),ale na samotny wyjazd bym sie bala zdecydowac. Ty bylas w Londynie sporo razy,to i strach mniejszy,ale jechac po raz 1szy do nowego miasta to wyzwanie. Powiedz mi-oceniasz Londyn jako bezpieczne miasto? Ja bedac w Paryzu czulam sie b.zle bedac „atakowana”przez ulicznych sprzedawcow. Wybieram sie w tym roku do Londynu na wycieczke i nie wiem jakiego nastawienia sie spodziewac.

    1. Polecam też ogórkowy krem do rąk EOS, pachnie genialnie, zapach długo utrzymuje się na dłoniach, jest lekki ale świetnie nawilża!

  8. Elizka, czytałam ostatnio na blogach urodowych o nowości od Louboutina i pomyślałam o Tobie 🙂 Louboutin wypuścił na rynek własną linię lakierów do paznokci -może uda Ci się go nabyć podczas pobytu w Londynie. Co myślisz o tym pomyśle? 🙂

    Pozdrawiam!

  9. Spróbuj znaleźć krem z serii Steam Cream. Ja je upolowałam w Tesco w UK ale pewnie w drogeriach też są. Kosztują około 13 funtów. Są różne: nawilżające, łagodzące, do różnych typów cery. Jest bardzo fajny, dobrze nawilża i formuła jest ciekawa – zawiera naturalne składniki, które łączone są ze sobą za pomocą pary 🙂

  10. Primark? Eliza trwaja teraz wyprzedaze! za taka cene jak w Primarku mozesz kupic lepsze jakosciowo rzeczy w innych sieciowkach:D ta sama cena, lepsza jakosc!

    1. Pójdź lepiej do Next albo M&S, dobra jakość i wyprzedażowa cena (w tym tygodniu w Marksie jeśli kupisz jedna rzecz, druga jest za pół ceny- a to już po obniżce).

  11. gdzie w paryzu i frankfurcie znajduja się miasteczka podobne do tego pod Londynem bo wybieram się wlasnie w tamtym kierunku i szukam jakiś inf.:)pozdr

  12. Eliza, nie kupuj tego syfu z estee lauder:) cudny daywear zmienil swoja formule i sklad jakis czas temu i teraz to jakas tragedia. Lepiej kup sobie cos z Heleny Rubinstein, albo Guerlaina (polecam superaqua)

  13. Kremy Simple! Tanie i dobre, bardzo popularne w uk. Mają lekką formułę, szybko się wchłaniają i super nawilżają. Dzięki nim pozbyłam się suchych placków na twarzy, a borykałam się z nimi od roku. Nawet Zoella je poleca 🙂

  14. miałam ten krem i szczerze milion razy lepszy jest dior hydra life- uwielbiam, ten nie radził sobie w skrajnych temperaturach, jak było bardzo ciepło, to znikał zanim go nalożyłam ,a skóra za chwilkę „chciała” więcej kremu. Po opalaniu (naturalnym), podrażnił mi skórę. a odnośnie słówka koturny, to wszelkie znaki na niebie i ziemi (przynajmniej dla mnie) wskazują, że zostało poprawnie użyte:)mały ps. zamiast wydawać na ten lakier chyba z tego co pamietam grubą kasę, lepiej zostać przy lakierach ysl, chanel , opi i tu było moje mega zaskoczenie collistar (u mnie sprawdziły się świetnie).

    1. Ulubioną indyjską knajpką Fashionelki jest Maharaja Tandoori znajdującą się kilka kroków od stacji Queensway (czerwona linia). Tam najchętniej jada Chicken Tikke Masale <3. Pisała już o tym 🙂

  15. Sneakersy Isabel Marant to najwygodniejsze buty, jakie kiedykolwiek miałam.
    Wygodniejsze od baletek, mokasynów, serio.
    I jeszcze przy moich krótkich nóżkach kilka cm podwyższenia naprawdę robi różnicę 😀

  16. A ja najbardziej czekam na posta w którym napiszesz, że wybierasz się na zakupy do Sztokholmu. Piękne miasto, tanie bilety, sporo fajnych sklepów, duże centrum outletowe i możliwość wypicia ze mną kawy. 😉

  17. Witam, a gdzie bedziesz robiła zakupy? czy mogłabys polecic jakies miejsce, gdzie nie są tak wielkie i masowe sklepy jak na oxford street, ale tez nie tak ekskluzywne jak w harrods?

  18. Osobiście moje ulubione Twoje posty to te z podróży. Po prostu każdy jest 100%owo trafiony. A Twoje wyjazdy do Tajlandii i USA tak przeżywam i tak nie mogę się doczekać, jakbym sama miała tam lecieć 😀 Udanych zakupów w Londynie 🙂

  19. jeśli chodzi o kosmetyki z Anglii to korektor Maybelline Instant Age Rewind, który jest niedostępny w PL nie wiedzieć czemu :/ A poza tym Too Faced Chocolate Palette- najlepsza paleta jaka istnieje, moim zdaniem lepsza od palety Naked, a jakość cieni bije na głowę Lorac, MACa, Inglota, Estee Lauder, czyli wszystkie, na które jest „hype” 😉

    1. A w jakiej cenie ta paleta „Too Faced Chocolate Palette” i gdzie ją w Angli można dostać? W Fenwiku?

  20. Widziałam Cię dzisiaj na lotnisku bo razem do Londynu leciałyśmy. Chciałam podejść ale nie wiedziałam,czy takie ‚zaczepianie’ Ci odpowiada :). Ale i tak jestem happy :P. Udanego pobytu 🙂

  21. „Trochę gorzej jest kiedy musisz wracać sama po nocy i kiedy nie masz z kim dzielić łóżka.” – mój największy problem z samotnymi wyjazdami i jednocześnie w 90% jedyny powód, dla którego rezygnuję z konkretnej podróży gdy mam do wyboru: sama albo w ogóle. W sumie szkoda, że zdarza się to tak często.
    Miłego pobytu Eliza! 🙂

  22. Na zakupy fajnie jest się wybrać samej – na wakacje niekoniecznie (chociaż są i tacy, którzy lubią). Masz napięty grafik w Londynie, więc nawet nie odczujesz zbytnio samotności;) Ja lubię Londyn pod względem zakupowym na początku lutego. Ceny są naprawdę korzystne i znacznie niższe niż u nas w kraju.

  23. Wiem, że prostujesz włosy dlatego ze swojej strony polecam prostownice angielskiej firmy GHD. Wiem, że cena jest wysoka ale uważam, że warto i inne nie umywają się do niej. W Anglii bardzo popularna wśród fryzjerów i trochę tańsza niż w PL. Poczytaj, dotknij i sama zdecyduj. Ja po używaniu tej prostownicy nie zamienie już na żadną inną.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>