Wycieczka objazdowa po Lanzarote

W poniedziałek wybraliśmy się na wycieczkę objazdową po wyspie. Zwykle rezygnowaliśmy z tego typu atrakcji, woleliśmy leżeć plackiem na plaży i w dosłownym tego słowa znaczeniu odpoczywać. Tym razem chęć poznania wyspy wzięła górę.
Najpierw pojechaliśmy do Parku Narodowego Timanfaya, w którym prócz nieziemskich widoków byliśmy świadkami pokazów geotermicznych.  Zatrzymaliśmy sie na Wysepce Hilario i własnie tam na własnej skórze przekonaliśmy się jak wysoka temperatura jest na powierzchni.
Na początku pracownik parku wygrzebał wulkaniczny żwir z głębokości 20cm i rzucał każdemu po kilka kamyków na dłoń. Miały temperaturę od 60-80 stopni celsjusza, więc każdy jak najszybciej próbował się ich pozbyć.
Nieco później podprowadził nas pod głęboką na 2 metry „dziurę” i wrzucił tam jeden z krzaków, ten w momencie stanął w płomieniach! Nic dziwnego, temperatura wynosi tam aż 260 stopni. 

park narodowy timanfaya

pokazy geotermiczne lanzarote

Fanom bąbelków i gejzerków ten numer by się spodobał. Wszyscy podeszliśmy do utworzonych zagłębień, do jednego z nich pracownik wlał wiadro wody. Po kilku sekundach woda, a raczej para wodna wystrzeliła z ogromną prędkością w górę!
wysepka hilario

To wszystko za sprawą wrzącej magmy, która płynie na głębokości ok 3-5 km. Jeśli wysoka temperatura odczuwana jest już przy 20cm głębokości, pomyślcie co jest dużo głębiej…
Następnie wszyscy wsiedliśmy do autokaru i wyruszyliśmy szlakiem wulkanów i kraterów zwanych Górami Ognia. Znajdują się tam stosunkowo najmłodsze wulkany na Lanzarote. Ich erupcja miała miejsce w XVIII i XIX wieku i zniszczyła 1/4 wyspy. Widoki są wręcz nieziemskie, czułam się jakbym była na księżycu, albo na marsie! Ciekawostką jest, że Lanzarote nazywana jest Wyspą Wulkanów, a to dlatego, że znajduje się tu ok. 100 wulkanów i ok. 300 kraterów.
krajobrazy w Timanfaya

timanfaya park narodowy

Po parku można jeździć tylko autobusem i absolutnie nie można z niego wychodzić. Każda, nawet najmniejsza ingerencja człowieka spowodowałaby nieodwracalne zmiany. Jeśli więc macie zamiar wynająć samochód i zwiedzić ten park, nie macie na to szans. Możecie dojechać do Wysepki Hilario, zaparkować tam samochód i wsiąść do specjalnego autobusu, który przewiezie Was szlakiem Gór Ognia.
Góry ognia

góry ognia lanzarote

Kolejnym punktem wycieczki było Wybrzeże Los Hervideros czyli miejsce w którym lawa z Gór Ognia spotkała się z oceanem. Przez lata fale wydrążyły tunele i groty, do których można zajrzeć i podziwiać jak woda z impetem rozbija się o skały.
Wybrzeże Los Hervideros

fash
Wybrzeże Los Hervideros skały

El Golfo było naszym następnym przystankiem. To krater, który po latach wypełnił się wodą. Intensywnie zielony kolor zawdzięcza algom, ich ogromnej ilości. Niepokojący jest fakt, że jezioro cały czas się zmniejsza na skutek intensywnego procesu parowania. W ciągu ostatnich 20 lat zmniejszyło się prawie o połowę! To miejsce jest niesamowite, a widok plasuje się na mojej liście 10 najpiękniejszych widoków świata. Mieliśmy ogromnego farta, dokładnie od dziś to miejsce będzie zamknięte dla turystów. Wytwórnia Warner Bros będzie kręcić film!

el golfo
fashionelka el golfo

Pominę dwa kolejne punkty wycieczki nastawione na wyciągnięcie kasy od turystów. Cudowne właściwości kremów z aloesem i boskie wino z bardzo słodkich winogron mało nas interesowały.


Zaciekawił mnie jednak fakt dotyczący winnic na Lanzarote. Uprawa winorośli wygląda tutaj zupełnie inaczej. Winorośl rośnie w specjalnych dołkach (do 2m głębokości) otoczonych kamieniami. Ma to za zadanie ochronić roślinę przed wiatrem. Niesamowite jest to, że takie winnice nie są nawadniane, wykorzystuje się żwir wulkaniczny, który gromadzi wilgoć z nocy i nie oddaje jej w ciągu dnia, a dzięki temu, że żwir przepuszcza powietrze winogrona nie gniją. Kiedyś, gdy turystyka nie była tak rozwinięta, uprawa winogron była głównym źródłem dochodu.

winnice na lanzarote
Tysiące małych dołków tworzy niesamowity krajobraz

Jameos del Aqua jest ponoć najczęściej odwiedzanym miejscem na wyspie. Przybyliśmy tam i my! To niewielki fragment tunelu wulkanicznego, który powstał na skutek wybuchu wulkanu La Corona. W tunelu uformował się zbiornik wodny, który zamieszkują maleńkie, ślepe kraby albinosy. W tym miejscu bardzo widoczna jest ingerencja człowieka, a dokładniej słynnego archiekta Cesara  Manrique. Zaryzykuję stwierdzeniem, że każdy mieszkaniec wyspy zna to nazwisko. Jego projekty zachwycają i można je podziwiać w kilku miejscach na Lanzarote

Jameos del agua
Jameos del Aqua jeziorko

Jameos del Aqua kraby

Jameos del Aqua jaskinie

hameos del agua

W jednej z restauracji spróbowaliśmy tutejszego, słynnego trunku, a dokładniej rumu z miodem, bitą śmietaną i cynamonem. Dobre, ale mocne 😀

rum lanzarote
Ostatnim punktem wycieczki był Jardin de Cactus, ogród, w którym znajduje się 1420 różnych gatunków kaktusów, pochodzących nie tylko z Lanzarote. To miejsce również zaprojektował Manrique. Ogród przypomina kształtem teatr rzymski, w której kaktusy są widzami i aktorami, a my turyści przechadzamy się pomiędzy nimi. Niesamowite miejsce. Dodatkowo nauczyłam się, że lepiej nie dotykać kaktusów, szczególnie tych z bardzo cienkimi kolcami, ale o tym będzie więcej w kolejnym vlogu 🙂 

jardin de cactus

park kaktusów na lanzarote

kaktusy lanzarote

kaktuski

kaktusy mniam

Tak w telegraficznym skrócie wyglądała wycieczka objazdowa. Trwała od 8:30 do 17:30. Wróciliśmy padnięci, ale zachwyceni! Lanzarote zaraz po Fuercie zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Przekonałam się do wycieczek objazdowych, wcale nie są nudne, wręcz przeciwnie. Są arcyciekawe!

A Tutaj film z pierwszego dnia 

98 Comments
  1. Eliza, wiesz co to oznacza jak już nie chce się wam plackiem leżeć i zwiedzać? Starzejesz się kochana ! 😀 Starsi ludzie chcą COŚ zawsze zobaczyć innego niż plaża 😀

    1. to ja sie chyba urodzilam stara, bo majac 20 lat zasuwalam przez wzgorza miedzy trzema miastami Turcji tylko po to zeby zobaczyc ‚co tam jest’ haha 😉

  2. Przepiękne miejsce. 🙂
    Wkradł Ci się błąd, nigdy nie mówimy ” na wskutek”. Poprawne formy to „na skutek” albo „wskutek”.

    Pozdrawiam 🙂

  3. Byłam tam w 2012 i też pokochałam Lanzarote. Jeszcze obowiązkowo musicie odwiedzić plażę El Papagayo no i punkt widokowy na Graciosę – Mirador del rio. Na pewno Wam się te miejsca spodobają. 🙂

  4. Świetny wpis!:) Uwielbiam takie ciekawostki- poczułam się jakbym była na Lanzarote zwiedzała razem z Tobą! Muszę koniecznie tam pojechać. Po takim wpisie zima w Polsce niestraszna 😉

  5. A mnie ciekawi to, jak taka wycieczka jest organizowana? Są na niej wyłącznie Polacy czy ludzie różnej narodowości i pani przewodnik mówi po angielsku? A wpis super, ciekawostki i zdjęcia świetne:)

  6. Fajnie, że pojechaliście do ciepełka. Myślę, że będziecie musieli bardziej na siebie uważać po powrocie, przy takiej zmianie klimatu i temperatury chyba łatwiej o przeziębienie… idę vloga obejrzeć i mówiąc szczerze nie mogę się doczekać na debiut nowego szablonu, jestem bardzo ciekawa 😉

  7. Zabrakło informacji, że wygląd wyspy czyli niską kameralną zabudowę, brak szpecących reklam, budynki utrzymane w białym kolorze zainicjował właśnie Manrique. To jemu zawdzięczamy obecny wygląd Lanzarote. Podobno w basenie w Jameos del Aqua może się kąpać tylko i wyłącznie król Hiszpanii 🙂 To w ramach ciekawostki.

  8. W tym samym miejscu byłam tydzień temu i podejrzewam, że wracałam z Lanzarote tym samym samolotem którym przyleciałaś 😉 Zgubiłam na El Golfo portfel daj znać jakbyś znalazła;)

  9. Jak bedziesz organizowac sylwester u was w mieszkaniu, co planujesz?
    impreza tematyczna? czy poprostu popijawka w najblizsztm gronnie?

  10. Bawcie się dobrze. 🙂
    Często gdzież wyjeżdżasz, dużo podróżujesz po świecie. Mogę zapytać, jak sobie radzisz z językami obcymi? Jakimi władasz i w jakim stopniu? 🙂

  11. To musiał być dla Was dzień pełen wrażeń! Ja to dziś wstalam, poszłam do szkoły i się uczyłam… Zwykły szkolny dzień. A Ty tymczasem w krótkich gaciach zwiedzasz se gorące wyspy…

  12. Co do Twojego zdania o naciąganiu turystów….jeśli kupisz aloes PRAWDZIWY to faktycznie świetnie działa na skórę i problemy z nią. Wiem to z doświadczenia,bo 2 lata temu kupiłam z ciekawości na Fuercie i pomógł mi na problemy skórne. W tamtym roku i tym też byłam na Lanzarote i nakupiłam na zapas ;-).
    Wiele kosmetyków już próbowałam i nie działały, a aloes zdziałał cuda! Wreszcie pozbyłam się problemów i jestem happy!!! 🙂 . Dobrej zabawy. Pozdrawiam 😀

  13. Bardzo ciekawy post, piekne zdjecia i widoki <3 Zakochalam sie, pokazalas wszystko i to tak dokladnie 🙂 Wiecej takich postow, dzieki za ten . Jestem zachwycona !

  14. Piękne zdjęcia. Ta wycieczka była przez was dodatkowo wykupywana w biurze podróży czy w hotelu? Jak to wygląda. Kiedy wracacie do Polski?

  15. Eliza, ładnie Ci w tej bluzie 🙂 a wiesz, że Lanzarote jest słynne także z tego, że organizowane są tam zawody dla niepełnosprawnych? 🙂 a aloes właściwości ma cudowne, lubię go i nawet napisałam notkę o nim na moim blogu 😉

  16. Niesamowite! Coraz bardziej się przekonuje aby pojechać tam w wakacje! Muszę przyznać, że niesamowicie to opisałaś Eliza, wprost czuje się mądrzejsza o Twoją wiedzę, dzięki Ci za to wielkie! :*

    1. Diana nawet się nie zastanawiaj, to piękne i ciekawe miejsce. zobacz tez Teneryfę – byłam w tym roku i jest równie urocza, mnóstwo rzeczy do zwiedzania i piękne widoki.

  17. PIĘKNE MIEJSCE , CUDOWNE WIDOKI … 🙂 Chciałabym zapytać czy wycieczka jest z biura podróży? jaki jest koszt wycieczki 🙂 ?
    Pozdrawiam i życzę miłego odpoczynku !

  18. Eliza, dziękuje za przypomnienie mi tych wspaniałych krajobrazów, bo właśnie w tym roku byłam na wakacjach na Lanzarote i zwiedzałam praktycznie wszystko to co opisałaś, oddałaś to idealnie. A tak w ogóle to chyba Wasz hotel jest nie daleko mojego Be Live Lanzarote Resort kojarzysz? Ta mini plaża z kamieniami, piaskiem i lazurową wodą była właśnie plażą naszego hotelu. Pozdrawiam, wspaniałego urlopu.

  19. Czy po Twoim powrocie można oczekiwać na post porównujący wszystkie Wyspy Kanaryjskie (którą pod jakim względem polecasz, czym się wyróżnia, którą wybrać na wakacje)? 🙂

  20. Byłam na Lanzarote jako dziecko, dzięki twoim opisom przypomniałam sobie o niektórych miejscach w których byłam a umknęło mi to dzięki!! Musze odkopać zdjęcia i sobie poprzypominać!! A zwiedzanie nie świadczy o starości tylko dojrzałości i chęci poznania świata. Nie rozumiem ludzi którzy płacą za wycieczkę w piękne miejsca a gdy się ich pytam co widzieli ja było? to widzieli basen hotelowy i jedli pizze…

  21. Eliza- koniecznie wybierzcie się na spacer do Hotelu Melia Salinas 🙂 Można wejść do środka i podziwiać – wewnątrz hotelu zaaranżowany mini ogród botaniczny 😉

  22. Byłam na Lanzarote 3 lata temu 🙂 Fajnie odświeżyć sobie wspomnienia oglądając Twoje zdjęcia 🙂
    PS. faktycznie to zielone jezioro było trochę większe..

  23. Zdjęcia są tak zachwycające, że nawet pokusiłabym się o wywołanie, w ramkę i na ścianę! A Twoje opisy niesamowicie kuszą do wycieczki na Lanzarote 🙂

  24. przeciez takie silownie uliczne sa tez u nas w kraju. w moim 80-tysiecznym miescie sa 4 (przynajmniej ja tyle wypatrzylam) wiec mysle, ze w innych miastach tez sa.

  25. Piękne zdjęcia 🙂 mam pytanko o pogodę na Lanzarote? chcemy się wybrać z rodzinką przed samymi świętami, ale kompletnie nie wiem czego się spodziewać? czy w takim okresie można leżeć plackiem na plaży? czy już raczej nie uświadczymy smażingu na plażingu? pozdrawiam serdecznie

  26. ELIZKA, NIE ODPOWIEDZIAŁAŚ MI NA PYTANKO ZADANE POD OSTATNIM VLOGIEM, DLATEGO W RAMACH PRZYPOMNIENIA KOPIUJE MÓJ KOMENTARZ, MOZE TYM RAZEM DOCZEKAM SIE ODP.
    Witaj Elizo, to mój pierwszy komcio na Twoim blogu a zaglądam tu baaardzo regularnie.
    Lanzarote boooska wyspa, ocean, słońce, cóż chcieć więcej…istny raj.
    Pamiętam,ze po powrocie w zeszłym roku z Paryża pisałaś,ze wpadliście w wir podróżowania i następna destynacja to Taba. Byliście? może coś przeoczyłam?
    Egipt to mój numer jeden na wakacje, w tym roku pokrzyżowała nam plany sytuacja polityczna w tym kraju ale kto choć raz tam pojedzie i będzie zadowolony ( trafi na fajny hotel, super rafę itd.) to na pewno tam wróci , nie może być inaczej. W Tabie najlepszy hotel to Sofitel ,mam nadzieje,ze kiedyś tam zagoszczę…
    Bedzie mi bardzo miło jeśli doczekam się odp.

    wyglądasz na bardzo szczęśliwą, tak 3maj! Kierunek bloga jest świetny ,jest lekko,świeżo, nowatorsko i bardzo miło. Jakby powiedział to Piotr Żyła „nic ino się cieszyć”

    Pozdrawiam serdecznie

  27. Fashinelka, Los Hervideros polecam o zachodzie słońca.. jest bardzo romantycznie. Samochód warto wypożyczyć gdyż my w dwa dni zjeździliśmy całą wyspę nie oglądając się na autokar pełen ludzi 🙂 jedyny wyjątek to jak napisałaś Park Timanfaya – tylko autokar. Niedaleko Playa Blanca widać szczyt wygasłego już wulkanu – my na niego weszliśmy gdyz można to zrobić – widoki są świetne 🙂 (pamiętaj o dobrych butach i wodzie bo wydaje się ze droga jest łatwa i przyjemna natomiast można się zmęczyć).
    Pięknie tez wygląda La Graciosa – mała wysepka na północnym zachodzie od Lanzarote. Możecie zobaczyć ją jak i piękną panoramę z punktu widokowego. a! i jeszcze ta piękna zatoczka jakieś 3 kilometry od Playa Blanca – tez piszą o niej w przewodnikach, jest urocza – maska i rurka oraz płetwy obowiązkowe!

  28. W poniedziałek wróciłam z Fuerty, już tęsknię 🙂 Następnym razem już będzie Lanzarote. Byłam w Barcelo, ale Jandia Mar, czyli tym wyżej. Droga w górę była mordercza! Co do kręcenia filmu, czy na Lanzarote też kręcą Exodus? W zeszłym tygodniu kręcili na Fuerteventurze, bardzo żałuję, że nie było mi dane spotkać Christiana Bale’a , haha 🙂

  29. Eliza, po pierwsze emanujesz optymizmem – widać, że wakacje Ci służą 🙂
    A po drugie, mam pytanie zupełnie z innej beczki 😀 W filmiku (2:19) to szminka czy naturalny kolor? Jeśli kosmetyk, zdradzisz proszę kolor i firmę? Będę wdzięczna 🙂

  30. Troszkę mnie rozbawił Twój entuzjazm na filmiku dotyczący mini siłowni – nie wiem jak w innych miastach, ale u mnie takich miejsc jest kilkanaście, jeśli nie więcej 😀

  31. Świetny post, Eliza! Kiedyś wchodziłam tu bardzo sporadycznie, z ciekawości, kiedy ktoś obsmarował Cię na niemodnych polkach. Ale ostatnio wpadam coraz częściej, żeby po prostu zobaczyć co u Ciebie słychać, a Twój blog budzi we mnie raczej pozytywne odczucia. No i polubiłam Ciebie 🙂 Fajnie, że nie pojechałaś na tą wyspę TYLKO po to, żeby sfotografować outfity – jak to byłoby w przypadku większości blogerek 😉

    1. No dokładnie, jakbym mogła to bym kliknęła „lubię to”. Coś ciekawego się można dowiedzieć, a nie tylko obejrzeć zdjęcia w stylu: ‚tu ja na super plaży w moim stroju’, ‚to moje nogi na plaży’, ‚to ja przy basenie’…

      Super się czytało, wiesz jak znaleźć złoty środek.

  32. Zylem na Lanzarote 1.5 roku! Wspaniale miejsce! Calkiem inny Swiat i raj na ziemi. Zycie jest tanie, dobre restauracje, pogoda i zyc nie umierac. Nie dane mi bylo zostac na wyspie bo przeprowadzilem sie jeszcze dalej za ocean, ale myslami ciagle wracam do Lanzarote! I chcialbym kiedys wrocic na ta wyspe i jeszcze raz odwiedzic PDC, Arrecife, Tegise 🙂

    Pozdrawiam
    Krzysztof

  33. Bardzo polecam.

    Na tle pozostałych wysp kanaryjskich Lanzarote niezwykle mnie zauroczyła. Niesamowite miejsce, krajobrazy, turystyczny klimat w kurortach.

    Świetna pogoda o każdej porze roku.

  34. Dobrze jest zwiedzać Lanzarote z wycieczką (z przewodnikiem szybko i sprawnie można zobaczyć to co ważne na wyspie). Park Narodowy Timanfaya zdecydowanie autokarem. Ale polecam również samodzielne wędrówki. Przemieszczanie się miejskimi autobusami nie jest uciążliwe i dlatego takim środkiem lokomocji dotarłam do kilku ciekawych miejsc takich jak Teguise Market, Fundacja Cesara Manrique, miasteczko Orzola i stąd wprost na La Graciosę. Duch Cesara Manrique wciąż obecny na wyspie za sprawą jego twórczości. W jego domu w Tahiche można poczuć się jak w raju. Wrażeniami z tych i kilku innych miejsc podzieliłam się na moim blogu.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>