Wycieczka objazdowa po Fuerteventurze. Czy warto?

Wybraliśmy się dzisiaj na wycieczkę objazdową po wyspie. Niecałe dwa miesiące temu, będąc na Lanzarote też zaliczyliśmy objazdówkę, która bardzo wysoko postawiła poprzeczkę. Dziś mogę śmiało stwierdzić, że objazdówka na Lanzarote była najciekawszą wycieczką w jakiej kiedykolwiek uczestniczyłam. Ogromne nadzieje i oczekiwania pokładałam też w wycieczkę po Fuercie, czy potrzebnie?miasteczko na fuerteventurze

W całym programie podobał mi się tylko jeden punkt. Reszta to niestety mało ciekawe miejsca. I widać, ze to wszystko było pokazywane trochę na siłę. Fuereventura to wyspa, na której turystyka rozwinęła się bardzo późno. Zaczęto tu budować hotele w połowie XX wieku, niedługo po tym jak zbudowano wodociąg. Cesar Manrique, wybitny architekt pochodzący z Lanzarote, niestety nie przyłożył swojej utalentowanej ręki do wyglądu tej wyspy (pomijając jeden taras widokowy), dlatego prócz dwóch kościołów, kilku tarasów widokowych i wydm nie ma tu za bardzo nic do oglądania. Byliśmy tu dwa lata temu, ale głównie leżeliśmy plackiem na plaży i zwiedzaliśmy tylko okolicę. Tym razem chcieliśmy zwiedzić wyspę, ale okazało się, że ta nie ma zbyt wiele do zaoferowania.

Czy warto płacić 50 euro za całodniową wycieczkę? Myślę, że nie. Podobnie chyba myśleli inni turyści, w autokarze nie zapełniliśmy nawet 1/4 miejsc. Nie zrozumcie mnie źle, wcale nie przewróciło mi się w głowie od nadmiaru słońca, Fuerta to wciąż moja ulubiona Wyspa Kanaryjska. Żadna z pozostałych nie może pochwalić się tak szerokimi, białymi i piaszczystymi plażami, lazurową wodą czy słoneczną pogodą. Z pewnością jeszcze nie raz tu wrócimy, ale zdecydowanie nie po to by ją zwiedzać, tylko po to by odpocząć i zrobić sobie przerwę od mroźnej zimy w Polsce. fuerteventura fashionelka
fuerteventura panorama wyspy

Zamiast rozwodzić się nad tym co było mało interesujące pokażę Wam przepiękną panoramę wyspy, słynne wydmy i opowiem o tutejszych przysmakach.

Wydmy były zdecydowanie najciekawszym punktem wycieczki. Skąd wziął się na wyspie tak biały piach? Przywędrował po dnie oceanu prosto z Afryki. Przewodniki wprowadzają nas w błąd pisząc, że biały piach znalazł się na Fuercie dzięki piaskowym burzowym. Ja sama dałam wprowadzić się w błąd. Bo gdyby tak było, piach pokryłby całą wyspę, a nie tylko jego wybrzeża. Piach pchany przez oceaniczny prąd wędruje po dnie oceanu, miesza się z białymi muszelkami czy kamieniami i dociera aż do wybrzeży Fuerteventury. To tłumaczy jego biały kolor.

wydmy fuerteventurafuerteventura wydmy

Kiedy rzucimy okiem na to jak piach wygląda z bliska, dostrzeżemy połamane kawałki białych muszelek czy maleńkie kamienie.muszle wydmy piasek na wydmach

Zatrzymaliśmy się też przy niewielkiej farmie kóz, w której wytwarza się kozie sery. Wszystkie smakowały bosko, dlatego wzięliśmy po kawałku każdego z trzech rodzajów.farma kóz fuerteventura
sery kozie, fuerteventura
sery kozie fuerta

Będąc na Fuercie trzeba koniecznie spróbować dżemu z kaktusa, a dokładniej z jego owocu. W połączeniu z kozim serem smakuje bosko!
dżem z opuncji

Przewodnik, robił co mógł by tę wycieczkę nam uatrakcyjnić. Jego żarty wywoływały śmiech u wszystkich, a on sam był jednym z mocniejszych aspektów tej wycieczki.  Za cenę 50 euro zdecydowanie wolałabym się wybrać na rejs po okolicznych wyspach,  nurkowanie czy rejs katamaranem w poszukiwaniu delfinów! 🙂

Także ku przestrodze! Jeśli lecicie na fuertę odpuście sobie wycieczkę objazdową. Za to mega polecam jednodniową wycieczkę na Lanzarote, kosztuje ok. 80 euro i jest o niebo ciekawsza.

Jeśli ktoś przeoczył wczorajszego vloga zapraszam! 🙂

77 Comments
    1. Tak, fuerta to wietrzna wyspa, sama nazwa na to wskazuje. Część turystów na to narzeka, ale prawda jest taka, że ten wiatr błyskawicznie rozwiewa chmury dzięki czemu cały czas jest słonecznie. No i w największym upale ten wiatr jest zbawienny i ułatwia funkcjonowanie 😛

    1. Byliśmy na Fuercie, Teneryfie, Lanzarote i malenkiej la graciosie, została la gomera, la palma, el hierro i gran canaria 🙂

    2. 2 lata temu spędziłam urodziny na La Gomera. Wyspa jest ciekawa na jeden dzień nie więcej:) chociaż to kwestia gustu. Polecam jako wypad podczas pobytu na pięknej Teneryfie:)

    3. Byłam na La Gomera 2 lata temu. To był dzień moich urodzin. Polecam na 1 dzień nie więcej, np w czasie pobytu na Teneryfie.

    1. Elizo ! Moja przyszła teściowa była na Gran Canarii i była zachwycona =). Podobno przepiękna wyspa =).

  1. Fakt, wycieczka po Fuercie szału nie robiła. Zwłaszcza zwiedzanie sklepu z aloesem, gdzie produkty są 300% droższe niż gdzie indziej. My mieliśmy wycieczkę gratis od Itaki, jak większość uczestników tamtego dnia, więc nic nie straciliśmy 🙂 Najgorsze było to, jak na koziej farmie podczas poczęstunku kilka osób stanęło sobie przy stole, jadło ile wlezie, a reszta nie mogła się dopchnąć, żeby cokolwiek spróbować…

  2. Jak dobrze, że trafiłam na Twojego bloga Eliza. Za tydzien lece na fuertę i właśnie planowaliśmy wybrać się na objazdówkę. 100euro zostanie w kieszeni 😀

  3. Całkowicie się z Tobą zgadzam, na objazdówce po Fuercie w grudniu wynudziłam się jak mops, a po objazdówce po Lanzarote czułam niedosyt.
    pozdrawiam

  4. My z kolei odpuściliśmy tę wycieczkę zorganizowaną i po prostu wypożyczyliśmy auto. Te 50 euro za osobę nas odstraszyło; wynajęcie samochodu zaś to koszt 38 euro + oczywiście paliwo. Ale odległości są tak niewielkie, a paliwo tanie, że tego paliwa spaliliśmy za grosze. O tyle lepsze rozwiązanie, że zatrzymywaliśmy się gdzie chcieliśmy i na jak długo chcieliśmy.
    Kozie sery oczywiście też kupiliśmy 🙂

  5. Następnym razem polecam wynajęcie samochodu, bo ja po wycieczce organizowanej przez biuro także nie byłam zachwycona, ale na szczęście postanowiłam dać Fuercie drugą szansę. Wybraliśmy się na przejażdżkę samochodem dodając kilka ciekawych punktów a nie tylko nudne zwiedzanie fabryki aloesu, czy piątego z rzędu wiatraka.

  6. Czy wycieczkę kupiliście poprzez ITAKĘ i czy czasem Waszym przewodnikiem nie był Przemek zwany Pepe 🙂 ???

  7. Pięknie wyglądają góry w tle:) Wszędzie gdzie ciepło jest pięknie. Wydaje mi się, że piasek jest bardziej różowy niż biały. Niestety najpiękniejszy biały piasek jak mąka jest w tropikach. Jak będziesz na Gran Canarii to śmiało polecam objazdówkę ale na własną rękę. A może następnym razem wybierzesz Maderę? Nie ma piaszczystych plaż(może dwie sztuczne) ale widoki wspaniałe, jest zielono i dużo pięknych szlaków do wędrówek.
    Wypoczywaj więcej, bo chyba połowę czasu spędzasz na pisaniu postów dla nas:)

  8. Za ta cenę lepiej wypożyczyć samochód i samemu zwiedzić wyspę, nie ma ograniczeń czasowych i wszędzie można pojechać, a na fuercie trudno się zgubić 🙂 my tak zrobiliśmy i byliśmy bardzo zadowoleni

  9. Ja tak czy inaczej lubię takie wycieczki po miejscach do których przyjeżdżam, no bo przecież trzeba zobaczyć, żeby później przekonać się czy było warto czy nie :). Ja też zaliczyłam kilka nieudanych wycieczek objazdowych w swoim życie, ale jakoś tego nie żałuje. Później podczas rozmów ze znajomymi mogę pochwalić się swoją małą wiedzą i wiem, które miejsca warto polecić, a które nie.

    1. Ja bylam na objazdowce po Fuercie z Marta i Grzegorzem. Niestety wycieczka polega glownie na tym aby jak najwiecej czasu spedzic w miejscach gdzie robi sie zakupy. Na wydmach bylismy popedzani natomiast w sklepie z aloesem spedzilismy godzinę…Niby przewodnicy na początku deklarują się, ze nie organizują wycieczki gdzie sprzedaje sie garnki w czasie podrozy ale tak naprawde to do tego sie to sprowadza….Polecam wynajęcie auta i zwiedzanie na własną rękę. Z opowieści o wyspie pamiętam tylko wiatraki gdyz było to powtarzane do znudzenia aby zając czymś czas…

  10. Celem moich wakacji jest przede wszytkim odpoczynek, ale również zwiedzenie świata, poznanie ciekwawych miejsc,ludzi, chociaż plaŻ wygladają bosko to chyba nie jest wyspa dla mnie. Może na jakies 2-3 dnie, bo inaczej bym sie tam zanudziła.

  11. Nawet nie wiesz jaką radochę mi sprawiłaś powrotem na Fuertę (sobie pewnie większą!). Najcudowniejsze miejsce, magiczne i mam nadzieję że wrócę tam również (czwarty raz). Uprzedziłaś tym postem moje pytanie czy warto płacić za organizowany objazd. Dotąd wynajętym autem w porównywalnej cenie jeździłam z mapką trochę na czuja. Trasa przebiegała również przez dziki „zachód”? Bo na zdjęciach widzę tylko cudny piaszczysty wschód i pólnoc?

  12. Celem moich wakacji jest przede wszytkim odpoczynek, ale również zwiedzenie świata, poznanie ciekwawych miejsc,ludzi, chociaż plaże wygladają bosko to chyba nie jest wyspa dla mnie. Może na jakies 2-3 dnie, bo inaczej bym sie tam zanudziła 😉

  13. Byłam ciekawa, czy wycieczka zawiera w sobie zobaczenie gdzie leży i jak wygląda opuszczony na mieliznie wielki statek. Ostatnio trafiłam na jakieś zdjęcia i wygląda niesamowicie 🙂 ale skoro mówisz że nie było za ciekawie to podejrzewam, że tej atrakcji nie bylo. 🙂

    1. Wrak znajduje sę na zachodnim brzegu wyspy w zatoce de Garcey, dojazd drogą szutrową, od miejscowości Pajara kieruj się na zachód.

  14. Eliza zawsze jezdzicie na kanaryjskie , a nie mysleliscie zeby wybrać sie do Egiptu ,Turcji , Tunezji czy Grecji ? Myślę,że te kraje maja o wiele wiecej do zaoferowania jesli chodzi o wycieczki . Pracowałam w tyg krajach i na prawdę maja fantastyczne miejsca – a wiele z nich znajduje sie w rankingu UNESCO. Sam Egipt to dobre 4 dni samego zwiedzania i to jakich miejsc ! Nie wspomnę o Tunzeji wmktorej odbyłam najlepsza w życiu wycieczkę na Saharę i Turcji w której orient miesza sie ze współczesnością :). Wspaniale miejsca a dodatkowo w Egipcie zobaczysz prawdziwą rafę koralowa (a nie szare rybki 😉 i temperatura sięga teraz 30* !! Nie wiem czy bym sie odważyła wejść do wody w Max 25 😉 . Pomyśl! Moze warto odkryć cos nowego :).

    1. W zimie jest wiele rozsądnych kierunków. Wystarczy kupić bilet, zarezerwować hotel i trochę poczytać o atrakcjach miejsca. Wycieczki z touroperatorami są nuuuuuudne….

  15. Elizo, mam tę przyjemność, że Fuertę odwiedzam jako gość moich przyjaciół, którzy mają dom w Risco del Paso (nad samą Playa de Sotavento) i uważam, że wyspa jest naprawdę piękna wówczas, gdy zwiedza się ją własnym samochodem, bez planu i przewodnika. Nie wiem czy byłaś może w Betancurii (dawnej stolicy z niesamowitym punktem widokowym oraz historyczną architekturą) albo w Ajui (przepiękne fale i jaskinie). Jest jeszcze wioska Cofete z cmentarzem na plaży i ogromnymi falami. Pozdrawiam

  16. Eliza, tak z ciekawości zapytam: czy jadąc gdzieś czytasz wcześniej przewodniki, portale dotyczące tego miejsca? Bo mam wrażenie, że zdajesz się na przewodnika, który sam opowie i oprowadzi po wyznaczonych miejscach. Na Fuercie jest masa ciekawych miejsc do zwiedzania, oprócz wydm obok Coralejo, na których byliście, jest dziki zachodni brzeg (taki trochę off road) z niesamowitą plażą Cofete i opuszczoną rezydencją. Do tego Isla de Lobos, którą nawet widać na twoim zdjęciu z wydm, można tam ponurkować i poeksplorować wysepkę, która jest praktycznie bezludna! Plus oczywiście wnętrze wyspy i sam koniec półwyspu Jandia. Ja zdecydowanie wolę wypożyczać samochód i samodzielnie odkrywać miejsca, których nie zobaczysz na zorganizowanej wycieczce. Jest ciekawiej i zabawniej! Ale co kto lubi 😉

    1. Wiesz, nie każdy czuje się pewnie za kółkiem, a nawet jeśli to nie każdy czuje się pewnie za kierownicą w obcym kraju. Nie każdy w ogóle też przecież ma prawko. Ja też zdaję się póki co na przewodnika i autokary, bo nie chcę martwić się samochodem. Wiem, że na pewno się przez to traci trochę fajnych widoków, ale za to zyskuje mniej stresów, a w końcu o to w wakacjach chodzi. Może Fash i jej mąż też wychodzą z takiego założenia. 😉

    2. No jasne, być może jest tak jak mówisz, ja nie oceniam jej sposobu podróżowania, jedynie dzielę się swoimi spostrzeżeniami 😉 ale akurat na Fuercie są tak niewielkie odległości, że praktycznie wszędzie można dojechać autobusem i być trochę mniej mobilnym, ale za to zobaczyć to, co się naprawdę chce, a nie to co pokaże pan przewodnik 😉

  17. Zakochałam się w papugach 😀 nie wiedziałam, że to takie mądre zwierzątka są 🙂 <3
    jak zwykle – świetny filmik:*
    Jest to jedyny blog, którego odwiedzam regularnie ;))
    Po pierwsze porusza wiele różnych telematów, nie skupia się np. tylko na modzie etc. a poza tym świetnie to wszystko opisujesz, a Twoje vlogi są megaaa 🙂 GRATULUJE :* i pozdrawiam gorąco

  18. 50 euro!!! błagam to nie lepiej wypożyczyć samochód na 2-3 dni i pojechać gdzie się chce?? ja zawszę tak robię zazwyczaj są promocje 3 dni w cenie 2 lub 5 w cenie 4 o wile bardziej się opłaca i robicie co i kiedy chcecie. Nigdy nie wykupiłam żadnej wycieczki zawsze ogarniałam to sama. Polecam!

  19. Lepiej wypożyczyć samochód i zaplanować samemu taką objazdówkę. My tak właśnie zrobiliśmy. Koszty podobne a można zobaczyć więcej, nie trzymając sie sztywnych ram zorganizowanej wycieczki. Objechaliśmy całe wschodnie wybrzeże, byliśmy m.in. w Betancurri pierwszej stolicy Fuerty, oraz w miejscach których zdjęcia wrzuciłaś 🙂 Zahaczyliśmy też o dzikie zachodnie wybrzeże. Fuerteventura ma swój urok.

  20. Uwielbiam te podróżnicze wpisy! Dzięki Tobie nie trzeba w ciemno wybierać miejsca na urlop, tylko postawić na jedno z tych, które polecasz i wakacje w 100% udane 🙂 Fash gdzie wybieracie się w góry?

  21. A jak wygląda kwestia wynajęcia auta na Fuercie ? Jak wygląda wtedy kwestia finansowa? Może, jeśli ktoś jednak chciałby zwiedzić wyspę to rozwiązanie z samodzielnym objazdem byłoby ciekawsze :)? Pytam ponieważ za jakiś czas wybieramy się na Wyspy Kanaryjskie w celu zamieszkania na którejś z nich 🙂 a że mój Grzegorz jest pasjonatem zwiedzania to na pewno będzie chciał obejrzeć tę wyspę z każdej strony :).

    1. Dwa lata temu samochód osobowy kosztował ok. 40 euro na dobę. Terenówki oczywiście są droższe 😉

  22. Absolutnie się z Tobą zgadzam. Razem z mężem wybraliśmy się na taką wycieczkę objazdową po Gran Canarii, czego później bardzo żałowaliśmy. Raz, że Pani zamiast dać nacieszyć się widokami ciągle podwoziła nas na jakieś super „PROMOCJE” (czego absolutnie nienawidzę:/) a dwa niezbyt ciekawie opowiadała 🙁 Pieniądze stracone, czas uważam, że też. O wiele fajniej jest wynająć autko i poruszać się samemu, gdzie chce i kiedy chce 🙂

  23. na Gran Canarii mieszkał przez ponad 15 lat mój dziadek, cudowne widoki i fantastyczne słońce! polecam barrdzo gorąco <3

    a wpis jak zawsze super, lubię wchodzić do Ciebie kiedy mam wolną chwilę, miło odstresować się chociaż na moment. wydajesz się być bardzo sympatyczna i widać, że bardzo się starasz dla swoich czytelników. ja jestem z Tobą od samego początku ! 🙂

  24. Czy możesz napisać jak to jest z tą pogodą na Kanarach podczas naszej polskiej zimy? Bo chyba już masz jakieś rozeznanie. :> Który według Ciebie z naszych zimowych miesięcy jest najcieplejszy w tamtym rejonie (tak żeby dało się troszkę poopalać i też popluskać)?

    1. Chodzi mi o „realną zimę”. U nas jest śnieg, mróz najczęściej od grudnia do połowy marca. Ciekawa jestem który z tych miesięcy jest najcieplejszy na Kanarach.

  25. bardzo przydatne, jadę tam za tydzień. Ciekami mnie czy jest daleko do miasta z Costa Calmy? i czy w ogóle w tych miasteczkachcoś jest?? np. bary, bazarki, lokalne restauracje z jakimiś rarytasami miejscowymi itp. Czy wart wypożyczyć samochód i zrobić objazdówke czy nie koniecznie
    ??

  26. nie zgodzę się z tobą , Wyspa jest piękna taka księżycowa 😉 my będąc tam wypożyczyliśmy auto na cały dzień 35 E plus mega tanie paliwo . objechaliśmy wyspe z 2 letnim dzieckiem , widoki piękne i te malutkie wioski , wszędzie taki spokój . Dzień przerwy na plaży i auto dzień 2 i druga strona wyspy . Najpiękniej było oczywiście na Cofete .

  27. Czesc,
    Nie do konca moge/chce sie z Toba zgodzic w temacie jednodniowej objazdowki po wyspie.
    Wlasnie wczoraj wrocilam z 2tyg pobytu na wyspie. Takze odwiedzilam ja kolejny raz, wczesniej bylo to blisko 4lata temu, wtedy 7 dni tutaj wydawalo sie zbyt krotkie.
    Faktycznie zgadzam sie ze nie ma za wielu atrakcji, znacznie wiecej znajdziecie na Teneryfie, ale czy o owe atrakcje chodzi?
    Zgodze sie, ze jesli ktos poszukuje spokoju, troche kosmicznego widoku wszystko okroszone sloncem, szumem oceanu i chlodem wiatru, smialo powinien sie tutaj wybrac.

    Nasza 1dniowa objazdowka okazala sie bardzo fajnym doswiadczeniem. Programowe punkty, zapewne te same: kozia farma, dawna stolica wyspy
    …, male uspione miasteczko, piaskowe wydmy, troche miasteczkowego sacrum, obiad w lokalnej tapas, na koniec sklep z kosmetykami z aloesu. Wszystko zapewne to samo ale przewodnik a raczej przewodniczka i jej wiedza,to co chciala praktycznie przekazac,jej przepisy, dobre rady etc
    Nastroj jaki wprowadzala, wieczna radosc na twarzy, dowcip, organizacja….sprawily ze caly dzien spedzony w toarzystwie takiego przewodnika, bede wspominac mile, bo na pewno wiele wniosl. Zdecydowanie polecam 1dniowa wycieczke!

    Przy okazji pozdrawiam Marte i Jej meza Grzesia, obecnego w opowiesciach o ludziach ktorzy wybrali zycie wsrod kosmicznych krajobrazow Fuerteventura

    Pozdrawiam,
    Syla

  28. A ja na Fuercie polecam wypożyczyć auto. My byliśmy w lipcu z pięcioletnim dzieckiem. Auto na 3 dni plus tankowanie wyniosło nas niecałe 200 euro. Byliśmy na północy i południu wyspy. Oczywiście z dzieckiem koniecznie oasis park, ale powiem Wam, że sama miałam tam niezły ubaw. Ale plaże rzeczywiście rewelka 🙂 szczególnie ta druga jadąc od południa na corralejo

  29. Razem z mezem wybralismy sie na wycieczke dookola Fuertaventury na poczatku wrzesnia 2015. Przewodnicy Marta i Grzegorz bardzo sympatyczni i z olbrzymia wiedza o wyspie. Z calym przekonaniem polecam wszystkim ta wycieczke! Duzo ciekawych informacji i miejsc:-)

  30. Fuerteventury zwiedzanie najlepsze jest samochodem według mnie. Spokojnie w klika dni zwiedzimy wszystkie atrakcje. Wiadomo, że plus z przewodnikiem jest taki, że nam wszystko opowie ale teraz w internecie o każdej z atrakcji możemy przeczytać praktycznie wszystko. To moja ulubiona hiszpańska wyspa!!!

  31. Witam. Jestem po raz drugi na wyspie. Za pierwszym razem przyjechaliśmy z biurem podróży, a za drugim razem ,,indywidualnie” – zakupując samodzielnie hotel, przelot i wynajmując samochód. Nastawiliśmy się też na samodzielne robienie posiłków i korzystanie z małych knajpek i restauracyjek. Codziennie wyruszaliśmy w drogę autem i na pieszo. W różne miejsca, chociaż często łacząc trasy. W przeciwieństwie do autorki powyższego bloga nie odniosłem wrażenia , że ,,na wyspie oprócz dwóch atrakcji nie ma czego zwiedzać” . Być może ułożona przez biuro marszruta była nieodpowiednia? Albo należy zorganizować samodzielną wyprawę? W zeszłym roku zwiedziłem ze zorganizowaną grupą wyspę Lanzerotte. Była to piękna podróż. W obecnym samodzielnie zwiedzaliśmy Fuetę -od północy do południa i od zachodu na wschód! Nie braknie na niej atrakcji ! Nie można się nudzić! Nawet tygodniowy pobyt może dostarczyć wielu niezapomnianych wrażeń. Pozdrawiam i zachęcam 🙂

  32. Super filmik ! Ja tez zakochałam się we Fuerteventurze. Tym razem wypożyczyłabym samochód do zwiedzenia całej wyspy (Gran Tour , choć wychodzi dużo drożej) , gdyż autokarowa wycieczka nie zachwyciła mnie zupełnie niczym – rady dla przyszłych turystów ! :):)

  33. Mi na Teneryfie i Gran Canarii podobało się o niebo bardziej. Przez tydzień, mając samochód, można codziennie pojechać w jakieś fajne miejsce. Na Fuercie… no też można, ale w niektóre miejsca pojechaliśmy trochę na siłę, z braku laku. Plusem tej wyspy jest to, ze jest bardziej płaska i można więcej pojeździć rekreacyjnie na rowerze. Za to minusem jest silny wiatr, który tę jazdę momentami utrudnia 🙂

    Tak czy siak, jeżeli ktoś się wybiera na Kanary, w pierwszej kolejności polecałbym Teneryfę. Zwłaszcza jeżeli chce się wynająć na miejscu samochód, co gorąco polecam.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>