Wieczorne nawyki, które powinnaś zmienić

Pisałam już o porannych rytuałach, które pozytywnie wpływają na nasz wygląd i samopoczucie. Dziś napiszę Wam o złych wieczornych nawykach, których wykonywania powinnyśmy natychmiast zaprzestać.

Wiązanie włosów w ciasny kucyk

Spanie w ciasno związanych włosach jest częstą przyczyną wypadania włosów. Jeśli nie chcecie osłabić cebulek, nie wiążcie włosów zbyt mocno. Na noc najlepiej zaczesać włosy do tyłu i związać je w luźny warkocz. Takie upięcie pozwoli cebulkom odpocząć.

Niezmywanie makijażu

W ciągu dnia do podkładu przyczepiają się różne zanieczyszczenia, które są szkodliwe dla naszej skóry. Jeśli pod koniec dnia nie zmyjemy makijażu i nie umyjemy dokładnie naszej skóry, pozwolimy na to, by zanieczyszczenia zatkały pory i przyspieszyły proces starzenia się skóry.

Zapominanie o kremie

Krem na noc powinien być bogatszy niż ten na dzień. Dlaczego? Skóra najefektywniej regeneruje się właśnie w nocy i intensywniej wchłania składniki odżywcze, które łatwiej przedostają się do głębszych warstw naskórka.

 

Rzadkie zmienianie poszewki

Gdybyśmy sprawdziły pod mikroskopem, co tak naprawdę znajduje się na poszewce poduszki, zbierałybyśmy szczękę z podłogi. Roztocza, bakterie… i to w ogromnych ilościach. Poszewkę powinnyśmy zmieniać przynajmniej raz w tygodniu!

Rzadkie pranie ręcznika do twarzy

Na wilgotnym materiale bakterie mnożą się w zastraszająco szybkim tempie. Jaki jest sens idealnej pielęgnacji twarzy, skoro po oczyszczeniu jej ponownie umieszczamy na niej bakterie i roztocza? Ręcznik do twarzy powinno się zmieniać dwa razy w tygodniu i prać go w minimum 60°C.

Niewysypianie się 

Nie lubię uogólnień typu: śpij przynajmniej 8 godzin dziennie. To jest kwestia mocno indywidualna, niektórzy regenerują się już po 6–7 godzinach snu. Ważne, by się po prostu wysypiać. Przewlekłe niewysypianie się nie tylko obniża odporność organizmu na infekcje i odporność na stres, lecz także sprzyja spadkom nastroju, również depresji.

Dajcie znać, które nawyki są Wam znane!

77 Comments
    1. Ale tu chodzi o związanie włosów w luźny warkocz a nie mocny kuc. W rozpuszczonych również nie można spać bo się łamią

  1. Ja twarz wycieram ręcznikiem papierowym – a w zasadzie nie wycieram, tylko przykładam kilkukrotnie do mokrej twarzy, aż się osuszy – wycieranie twarzy zwykłym ręcznikiem nigdy nie wydawało mi się zbyt higieniczne.
    Z poszewką niestety się muszę zgodzić :/

    1. A nie lepiej kupić kilka małych ręczników do twarzy i codziennie używać świeżego (a raz w tygodniu uprać je w 60 lub nawet 90 stopniach)? Ręczniki papierowe zawierają miniaturowe metalowe włókna.

    1. to ja jestem chyba fleją 😀 bo potrafie uzywac jednego ręcznika do twarzy (mam osobny do twarzy i wlosów i osobny do reszty ciala) przez miesiac i nie mam zadnych problemow ze skora, oczami czy czymkolwiek. reczniki tez nie smierdza, wystarczy je rozwiesic po kazdym uzyciu zeby mogly wyschnac zamiast sie „ukisic”, twarz i wlosy myje porzadnie wiec wycieram juz czyste i pachnace tak tez na reczniku nie zbieraja sie nie wiadomo jakie ilosci bakterii – choc jak wiadomo skora ludzka nie jest sterylna. poszewka to juz inna sprawa bo w koncu wgniatamy w nią glowe, jesli komus przetluszczaja sie mocno wlosy to ten łój wyląduje w nocy z poduszki na twarzy.

  2. Ja staram się kremować twarz wieczorem przed snem, jednak nie ukrywam, że czasem mi się zapomni. A przypomni mi się zazwyczaj, kiedy już leżę w łóżku i nie chce mi się wstawać. Mój sposób na zapominalstwo? Trzymam jeden krem w szafce koło łóżka 🙂 I mam go na wyciągnięcie ręki.

  3. Ostatnio zaczęłam wyrabiać nawyk codziennego stosowania kremu pod oczy. Pomimo młodego wieku (22 lata) mam dosyć widoczne sińce i podpuchnięte oczy. Masz może na tą dolegliwość jakąś złotą rade? 😉
    PS. Reszta nawyków w jak najlepszym porządku. O włosy i warkocz na noc już od lat najmłodszych dbała moja siostra, która miała bzika na punkcie włosów i ich higieny ;D

  4. Elizo,

    Jakiej firmy jest Twoje łóżko? Kiedyś obiecałaś, że podasz markęz metki po powrocie do Lublina i zapomniałaś. Nadal czekam.. 🙂

    Pozdrowienia!

  5. Na szczęście doskonale wiem o wszystkim, co tu napisałaś 🙂 i zgadzam się w 100%. Rzadko jedynie używam ręcznika do twarzy, wolę płatki kosmetyczne, są dla mnie bardziej sterylne i śpię w rozpuszczonych włosach (nie wiem, czy to dobrze?) 🙂 dodałabym jeszcze pranie pędzli (skojarzyło mi się ze zdjęciem i tym, że właśnie dzisiaj to robiłam :)) i gąbeczki do makijażu, bo tam zbiera się sporo zanieczyszczeń! 🙂

    1. tak jest! dodatkowo to samo ze stopami – krem + skarpetki i koniec z przesuszonymi stopami 🙂

  6. Ja jeszcze bym dodała spanie z mokrym włosami. Nasze włosy podczas schnięcia zwiększają swą objętość, a z racji tego, że leżymy, to jest na nie bardzo duży nacisk. Myślę, że niewiele dziewczyn ma tego świadomość 😉

  7. Przez spanie w ciasnym koku zaczęły robić mi się widoczne zakola, mimo że mam bardzo gęste i grube włosy. Na szczęście gdy zaczęłam spać w rozpuszczonych, włosy odrosły… 🙂

  8. Jedyne czego nie robię to nie wysypianie się :D! A już się bałam, że będzie tego więcej :D. Ah i jedna mała uwaga – wyraz nie wysypianie się piszemy rozdzielnie (nie z czasownikiem) :).

    1. „Wysypiać” – owszem, ale „wysypianie” w tym wypadku nie jest czasownikiem, więc pisownia jest jak najbardziej poprawna;)

    2. Mylisz się. Niewysypianie się – piszemy łącznie, bo to „nie” z rzeczownikiem a nie czasownikiem. (To) wysypianie – rzeczownik. Wysypiać się – czasownik.

  9. Bardzo trafione uwagi. Czasem po późnym powrocie nie chce mi się zmywać makijażu, ale się motywuję bo wiem jak cierpi na tym kondycja moich rzęs (podkładu nie używam).

  10. Zupełnie nie wyobrażam sobie, aby położyć się spać w makijażu, demakijaż to chyba najważniejszy krok pielęgnacji. A do osuszania twarzy najlepsze są przeznaczone specjalnie do tego ręczniki jednorazowe z Rossmanna:)

    1. Nazwy dokładnej nie pamiętam, ale to specjalne, jednorazowe ręczniki do twarzy, firmy rossmannowej Alouette, kosztują niecałe 6 zł za opakowanie 🙂 Są mocniejsze niż standardowe ręczniki papierowe, nie rozrywają się pod wpływem wody, polecam:)

    2. jak dla mnie bardzo nieekologiczne i strata kasy 🙂 ktos powie,ze rownie nieekologiczne jest pranie recznikow tradycyjnych i zuzywanie wody jak i detergentow – zgadza sie z tym, ze nie ma chyba osoby, ktora nie uzywalabym recznikow do ciala, tak wiec hurtem mozna wyprac je wszystkie razem 😉

  11. Jestem w szoku, że ktoś mogłby nie wiedzieć i nie robić powyższych rzeczy (wiadomo ze czasami po ciezkiej imprezie zdarza sie nie zmyc makijazu

  12. Elizka, czy nadal aktualna jest Wasza wyprawa do Tajlandii?Twoje wpisy z wakacji ,vlogi są dla mnie baaardzo interesujące:)

    A teraz idę wyprać ręcznik i zmienić poszewkę !!!

    Miłego dnia !

    1. No to będzie się działo , super.Po wyprawie Jasona H. na Zanzibar mam niedosyt, wierzę,że Wasze relacje z Tajlandii będą boooskie!

  13. Elizo,

    Nie rozumiem – akceptujesz mój komentarz, w którym chyba piąty, czy szósty raz zadaję Ci to samo pytanie, ale i tak nie odpowiadasz na nie. Naprawdę mi zależy, abyś podała nazwę firmy, z której masz to piękne łóżko, ponieważ szukam takiego.
    Czytasz komentarze wybiórczo?

    Pozdrawiam Cię i liczę tym razem, że otrzymam odpowiedź. 🙂
    Kamila

    1. Tak, pisałaś, że kupiłaś je w tym cetrum. Jest tam kilka sklepów, gdzie mogłaś je kupić. Chodzi o to, że napisałaś też wówczas, iż sprawdzisz na metce (albo dokumencie zakupu – to moja ewentualna sugestia) jaka to firma. Może to być – MEZZO, ManiaSpania, lub JMB Design.

  14. Może napiszesz posta na temat rzęs ? Nigdzie nie umiem znaleźć informacji co zrobić by rzęsy nie opadały.. po użyciu zalotki są pięknie podkręcone, ale tusz to katastrofa, bardzo je obciąża.. Chciałabym malować rzęsy, pomocy! 🙂

    1. nie napisze ci zlotej rady na ten problem ktos kto go nie ma 😉 a jako, ze akurat ja go mam to sie udziele. otoz sekretem na utrzymanie podkęcenia rzęs jest uzycie odpowiedniego tuszu. ja na chwile obecną znam tylko 1 taki, jest to Lumene Blueberry Curl Maskara Waterproof – jasnoniebieskie, metaliczne opakowanie, cena okolo 35-45 zl (zaleznie od miejsca). GWARANTUJE ci, ze po tym tuszu nic ci sie nie rozprostuje, tak jak podkręcisz tak rzesy zostana do samego demakijazu. z rzęsami rosnącymi w doł męcze sie od zawsze, zalotki uzywam od 17 lat wiec troche temat znam 😉 Z tuszów niewodoodpornych niestety zadnego ktory utrzymalby podkrecenie nie znalazlam 🙁

  15. A ja jestem w szoku, że należy wiązać włosy do snu. Zawsze śpię w rozpuszczonych i tego nawyku na pewno nie zmienię. Co to powinno dać?

    Mój wieczorny rytuał: otworzyć okno w sypialni, w łazience zmyć makijaż -> tonizowanie -> krem na noc / serum z maseczką -> szczotkowanie zębów -> płyn do płukania -> krem pod oczy, powrót do pokoju, zamknięcie okna. Plus koniecznie wytrzepać pościel. Pozdrawiam!

  16. Ja o cerę bardzo dbam, niestety mam typ cery tłusty i gdybym nie przestrzegała tych „złotych” zasad to od razy byłaby katastrofa 🙂
    Co wycierania buzi po myciu od kilku lat używam ręcznika papierowego i jest duuuża poprawa, do tego co kilka miesięcy kwasy u kosmetyczki i cera wygląda rewelacyjnie 🙂

  17. Jeszcze jedno. Najadanie się na wieczór powoduje sińce pod oczami rano! Organizm na trawienie potrzebuje tyle energii ze rano budzimy się zmęczone z podkrązonymi oczami

  18. Jeszcze bym dodała mycie zębów tuż przed pójściem spać!
    Jest to bardzo ważny nawyk, który powinien wejść nam w krew, a niestety wiem, że tak nie jest 🙂
    i nie liczy się wieczorne umycie zębów, a potem chipsy, cola albo piwo do filmu 🙂

  19. Uwielbiam Twoje wpisy, są naprawdę bardzo, ale to bardzo wartosciowe 😉 Nie wiem dlaczego nie znalazlem adresu Twojego bloga o wiele wczesniej, na pewno wtedy nie traciłbym czasu na inne, głupawe wręcz blogi 🙂 Zaluje, bardzo zaluje 🙂 No nic, dziekuje za to co robisz i mam nadzieje, ze niedlugo pojawi się kolejny Twoj wpis 🙂

  20. Witaj!

    ja miałem wcześniej problemy z cera, i wiele spraw się wyprostowało gdy przestałem wycierać cerę w ten sam ręcznik, ale w jednorazowe ręczniki do twarzy.

    uwaga co do poszewki poduszki: bardzo trafiona zapomniałem o tym.

    ja bym dodał jeszcze: sen na poduszce naturalnej, na przykład z wypełnieniem z gryki, bądź orkiszu, polecam

  21. koniecznie muszę wprowadzić improvement przy zmianie piścieli:) btw. Jestem w Barcelonie i Twój plan zwiedzania bardzo się przydaje:) Niestety też mam za sobą nieplanowaną wycieczkę do Amasady, padłam ofiarą kieszonkowców:(

  22. A moz polecilabys jakieś książki dla nowożeńców jako dodatek do prezentu ślubnego? Jakiś poradnik? Jestem zielona w tym temacie;)

  23. Ja się notorycznie niewysypiam- wiecznie chodzę zwieszona, spadki nastroju to norma. Powiedziałam córce, że biorę wolne, ale chyba nie zrozumiała….

  24. dodałabym krem do rąk,do stóp na noc – dla mnie konieczność. jak mamy chwilę to możemy dorzucić skarpetki i rękawiczki,by składniki lepiej się wchłonęły. dodatkowo krem pod oczy! i kremy na noc nakładane chwilę wcześniej,niż przed bezpośrednim wejściem do łóżka,by składniki służyły naszej cerze,a nie poduszce 😀 poza tym woda przy łóżku,gdyby w nocy zachciało nam się pić. może to banał,ale znam osoby,trzymające przy łóżku słodkie napoje (o zgrozo,po co w takim razie myć zęby wieczorem,skoro za chwilę napijemy się coli,a bakterie będą hulać w naszej paszczy całą noc?!)

  25. Bardzo ważnym jest aby porządnie wywietrzyć pomieszczenie, w którym będziemy spali, a najlepiej spać przy lekko uchylonym oknie. Ostatnie badania mówią o tym, że ponoć komórki rakowe bardzo nie lubią natleniania…a nasz organizm funkcjonuje o niebo lepiej, jeśli jest porządnie dotleniony.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>