Weekend w Londynie

Pozdrawiam z Londynu! Jesteśmy tu do poniedziałku i do tego czasu mam zamiar porządnie to miasto zwiedzić i konkretnie się obkupić. Jeśli o wiecie o jakiś miejscach które po prostu trzeba zobaczyć koniecznie napiszcie! 🙂Kolejne New Lookowe sneakersy na koturnie, tym razem beżowe.
Pierwszy raz byłam w knajpce z mrożonymi jogurtami. Są pyszne!! Najpierw wybiera się smak jogurtu (czekoladowy, naturalny, vaniliowy), a następnie dodatki w formie żelek, lentylek, owoców, wafelków, cukierków, pianek, ciastek itd. Całość jest później ważona i wyceniana. Omnomnom
Zatrzymaliśmy się w przytulnym hotelu w centrum miasta. Prawie w ogóle nie korzystamy z metra bo wszędzie jest blisko. Np na Oxford Street mamy 25min drogi, a do Harrodsa 15min.
W Harrodsie spędziliśmy prawie całe popołudnie. Uwielbiam klimat tego miejsca. Kilka poziomów wypełnionych butikami największych domów mody.

50 Comments
  1. Eliza czy mogłabyś dać namiary na ten hotel? wybieram się do Londynu na jesień i jestem właśnie w trakcie szukania noclegu.
    pozdrawiam i gratuluje zaręczyn.
    Ania

  2. Gratulacje Fashionelko! :))) teraz czekam na Twoją suknię ślubą!
    Takie mrożone jogurty z dodatkami są również w Katowicach w Silesii. Jeszcze ich nie jadłam, ale po Twoim wpisie mam zamiar spróbować.
    Miłego pobytu! :*

  3. 188-196 Regent Street sklep Hamleys! Największy i najlepszy sklep z zabawkami! Warto tam się przejść żeby poczuć się znowu jak dziecko 😀

  4. Odnoszę wrażenie, że Twój facebookowy komentarz odnośnie ostatniego zdjęcia to fake 😀 W Londynie też byłam, zakochałam się w nim od razu. Oczywiście Harrods i Oxford Street to must have jeśli chodzi o zwiedzanie tego wspaniałego miasta 😀 Polecam również takie rzeczy jak: National Gallery, Trafalgar Square, London Eye, Big Ben, Westminster Abbey, St. James’s Park, Muzeum Madame Tissauds (!), koniecznie przejedźcie się piętrowym, czerwonym autobusem, Buckingham Palace, Hyde Park, Muzeum Historii Naturalnej, rejs Tamizą, szekspirowski teatr Globe, Tower Bridge, Piccadilly Circus, Soho (!), Greenwich, Chinatown… Jest tego tyle, że nie sposób to wszystko zobaczyć w krótkim czasie. Ale naprawdę baaaaardzo gorąco polecam!!!

    Anka

  5. Super miasto, niestety nigdy nie zostałam tam dłużej jak kilka godzin pomiędzy przesiadkami między heathrow a gatwick 🙁
    Ostatnio moja mama będąc tam służbowo przywiozła mi ciuchy z river island, które tam już dawno były na przecenach a u nas w Lubelskim river pojawiły się dopiero po miesiącu i to dwa razy droższe 🙂
    Więc polecam odwiedzić też zwyczajne sieciówki bo można troche zaoszczędzić. Słyszałam, że w Londynie jest najfajniejsze na całym świecie muzeum madame tussaud 🙂 Życzę udanego wyjazdu 🙂

  6. Mój London <3 Koniecznie Portobello Road w Notting Hill. KONIECZNIE!!!! Będziesz wniebowzięta. 😉 Polecam też moje piękne okolice W2.

  7. Polecam centrum handlowe Westfield w Stradford lub Bluewater. A jeśli chcesz kupić coś czego nie znajdziesz w sieciowkach to koniecznie jedz do Camden Town. Uwielbiam to miejsce 🙂

  8. W Harrodsie polecam Laduree pyszne makaroniki w pięknych pudełeczkach oraz cupcakes od Lola’s i obowiązkowo sklepi z pamiątkami, istne szaleństwo. Na Leicester Square obowiązkowo M&M World oraz lodziarnię Haagen Dazs. Jeśli chodzi o zakupy to już dobrze znasz obowiązkowe punkty, jeśli lubisz ubrania marki COS, to polecam ich sklep na Regent Street (mój ulubiony) a na przeciw Michael Kors 😉

  9. Witam , pieknie wygladasz , mam do Ciebie prosbe mozesz mi podac adres tego hotelu bo wybieram sie do Londynu i chcialabym zatrzymac sie w podobnym hotelu:) pozdrawiam

    1. Jesteśmy w Berjaya Eden Park London Hotel, obok stacji Bayswater. Wyszukałam go przez booking.com. Hotel ma 3 gwiazdki, a za 3 doby zapłaciliśmy 1466zł.

  10. Jadłam mrożony jogurt w Oslo w Seven Eleven.. Co prawda był tylko jeden rodzaj, śmietankowy i bez dodatków, ale i tak był zaje-smaczny ^^
    Fajniutkie butki
    Pozdrawiam.

  11. Jak mrożone jogurty to tylko w Snog’u! Jeden jest chociaż przy Covent garden. Polecam Hummingbird na cupcaki i Princi w Soho na lunch 🙂 Co koniecznie trzeba zobaczyć to jakiś spektakl (np Wicked albo the umbrellas of cherbourg), naprawdę warto. Myślę, że warto też przejść się na St Christopher’s place do jakiejś knajpki/kawiarni (na przeciwko Bond Street Station, trzeba skręcić w wąską ulice za H&M. A na zakupy polecam Westfield’s, chyba największe centrum handlowe w Londynie, odrobinę mniej tłoczne niż Oxford Street w weekend.
    Udanego weekendu!

  12. koniecznie http://www.madametussauds.com/London/
    bez tego to jak by nie zobaczyć Londynu! i nie przeoczcie komnaty strachu bo można przejść obok – odjazd! ja jak byłam to planetarium było w remoncie ale po wrażeniach z warszawskiego myślę, że warto też zobaczyć
    oceanarium koło London Eye, duże rekiny są:P

    i też gratuluję, czekam na sukienkę:D

  13. Mogłabyś w jakiejś wolnej chwili napisać jakimi kosmetykami pielęgnujesz włosy? Wiem, że kiedyś pisałaś, że są to kosmetyki Treseeme i olejek Kerastase, ale bardzo zależałoby mi, żebyś napisała konkretnie jaki to szampon, odżywka itp 😛 Zdaje sobie sprawę, że jestem upierdliwa, ale mam strasznie puszące się i matowe włosy, a Twoje są tak genialnie wygładzone, że zżera mnie zazdrość 😛 ♥

  14. właśnie, co ja chciałam napisać… Eliza, wiesz, że dzisiaj rozpoczęły się obchody panowania królowej, Diamond Jubiliee? Jeżeli jeszcze jutro jesteś w Londynie, to MUSISZ iść na wielką paradę na Thames River, 1000 (tysiąc!!!) łódek będzie płynąć z rodziną królewską od Battersea Bridge do London Bridge. Parada zaczyna się o 2:30pm. We wtorek zaś będzie innna parada po The Mall, o 10:30, 2000 zołnieży z Army, Navy i RAF. BĘDZIE SIĘ DZIAŁO!!!!
    Ps. Oxford Street widziałaś calutką we flagach brytyjskich, co druga witrna sklepowa, czy kawiarniana w mieście jest udekorowana Union Jacks, to właśnie z powodu tych obchodów:)

  15. Jeszcze jedna wskazówka: jutro od 11:30 do 6pm będzie „Big Lunch” na 500osób na Piccadilly Circus. Chodzi o to, że jak są takie radosne święta, to cały naród jest zachęcany do wspólnego posiłku z sąsiadami. Najbliższy „big lunch” w swojej okolicy można odszukać na stronie http://www.thebiglunch.com i się dołączyć :):):)

  16. Dla tych co boją się latać samolotami albo zwyczajnie nie mają środków na dalekie podróże donoszę, że wspomniane w poście kawiarenki z mrożonymi jogurtami są też w naszym kraju 🙂 np. w centrum handlowym Promenada w Warszawie 🙂

  17. ooo! pamiętam te czerwone budki telefoniczne i koszmarny zapach jaki w nich był, zrobienie w nich zdjęcia było nielada wyzwaniem! zakochałam się w Twoich okularach !:)

    pozdrawiam serdecznie

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>