Ukochane Trójmiasto i See Bloggers

Mój wypad na See Bloggers zaczęłam jak typowa szafiara. Szwendałam się po lotnisku i nagle torebka z wystawy kazała mi się kupić. No nie mogłam jej nie wziąć: była przeceniona z 1600 zł na 800 zł! Model z najnowszej kolekcji. Z najnowszej. Czaicie?

Ukradłam z insta @jasonhunt
Ukradłam z Insta @jasonhunt
O tym jaki to model napiszę Wam jutro! :)
O tym, jaki to model, napiszę Wam jutro! 🙂

See Bloggers to konferencja dla blogerów, vlogerów, youtuberów i wszystkich twórców, którzy stawiają na rozwój. Miałam przyjemność być tam prelegentką. Nie spodziewałam się, że moja prelekcja zgromadzi setki osób! Dzięki za wszystkie ciepłe słowa, tweety, podpisy na Fejsie i na Insta odnoszące się do mojej prezki. Gdyby nie Monitori, nie dałabym rady do wszystkich dotrzeć – dzięki temu narzędziu przeczytałam wszystko i nawet każdemu z osobna odpisałam. Love!

kilkaset osób na mojej prelekcji <3
Kilkaset osób na mojej prelekcji <3

Mówiłam (a jakże) o zarabianiu na blogu, o tym, jak krok po kroku to zarabianie sprofesjonalizować. Nigdy nie ukrywałam, że blogowanie to moja praca, że na tym zarabiam, dlatego czułam się totalnie „na swoim miejscu”. Odzew był super!

Program tej konferencji był niemal idealny. Ogromna dawka wiedzy od niesamowicie zdolnych i utalentowanych ludzi. Oczywiście czuję niedosyt, ale to dobrze: jest pretekst, żeby wciąż uczestniczyć w takich wydarzeniach.

Uwielbiam - Nishka i Ewa z Red Lipstick Monster
Uwielbiam – Nishka i Ewa z Red Lipstick Monster
Jakub, jeden z organizatorów See Bloggers. Dzięki za wszystko :)
Jakub, jeden z organizatorów See Bloggers. Dzięki za wszystko 🙂
Ooo taka właśnie byłam roześmiana przez te 3 dni.
Ooo, taka właśnie byłam roześmiana przez te 3 dni!

Codziennie rano wychodziłam biegać (oczywiście na czczo). Biegałam gdyńskim bulwarem i to było cudowne doświadczenie. Chciałabym mieć takie widoki na co dzień. Przyjemny wietrzyk, lekka bryza i piękno tego miejsca sprawiały, że chętnie wstawałam o 6:30, by o 7 włączyć Endomondo i ruszyć w drogę.biegW tak zwanym międzyczasie integrowaliśmy się i zwiedzaliśmy Trójmiasto. Wybrałyśmy się z Nishką na najpiękniejsze molo – to w Sopocie. Kocham Sopot, według mnie to jedno z najpiękniejszych miast Polski. Cieszę się, że mogłam tam zajrzeć choćby na 2 godziny.sopot zdjęciastylizacja z torebką lvstylizacja fashmolo

Nishka piękniszka <3
Nishka piękniszka jest autorką zdjęć mojej stylizacji 🙂

nishka pięknishkaNishka prowadzi lifestylowego bloga, rzućcie okiem na jej twórczość 
sopot koło
stylizacja z narzutkątorebka neverfull MMNarzutka – Primark / podobna Vero Moda
Spodnie – Mango
Torebka – LV
Zegarek – Marc by Marc Jacobs
Mokasyny – Prada
Bluzka – Mango
skoksopot widoki
Równo od tygodnia używam Snapchata – wkręciłam się! Codziennie tworzę filmiki i robię fotki. To głównie moja codzienność: relacje z mojego życia w pigułce. Podoba mi się fakt, że po 24 godzinach snapy znikają na zawsze. Takie tu i teraz. Przeszłość przestaje mieć znaczenie. Zapraszam do śledzenia mnie! 🙂snap fashionelka

49 Comments
  1. Odkąd zaczęłam (kolejny raz) ćwiczyć i zdrowo się odżywiać znów chętnie czytam twoje wpisy, w których wspominasz o diecie i aktywności fizycznej, a ostatnio to nawet komentuje jak szalona. Nie mogłam znaleźć na blogu info; ile kcal dziennie jesz?;)

    1. K. nie liczę kcal. Wszystko jest tak „na oko”. Jem 3 duże posiłki: sniadanie, drugie śniadanie i obiad i 2 mniejsze czyli przekąska i kolacja. Po 18/19 nie jem owoców ani węglowodanów. Jem zdrowo, ale nie liczę kcal ani nie ważę tego co jem. Wszystko w granicach zdrowego rozsądku 🙂

    1. Podpisuję się pod pytaniem, bo z wielką przyjemnością obejrzałabym video. Z powodu urlopu nie mogłam dotrzeć na See Bloggers, a Twoja prelekcja była jedną z trzech, którymi najbardziej byłam zainteresowana z całego programu 🙂

  2. Eliza, a nie miałaś okazji wpaść do Orłowa? Jak będziesz w Trójmieście jeszcze kiedyś to koniecznie się tam wybierz. Jest tam pięknie! Molo krótsze niż w Sopcie, ale bardzo urokliwe. No i wzdłuż klifu można dojść z Orłowa do bulwaru 🙂

    1. Dla mnie to właśnie Orłowo jest najpiękniejszym zakątkiem trójmiasta. Może nie jest tak komercyjne jak Sopot i jego molo, ale… Ale te widoki, cisza, spokój, klify, plaża, molo, pyszna, naprawdę świeża rybka. Niczego więcej nie potrzeba…

  3. Jejku, kobieto, ale jesteś nabuzowana hormonami szczęścia. Patrzę na te fotki i mam wrażenie, że chyba już nie można być bardziej szczęśliwym od Ciebie. Dziwne, że nie eksplodowałaś od tej całej rozpierającej Cię energii 😉

    Żałuję, że nie widziałam Twojej prezentacji.

    Pozdrowienia z Irlandii 🙂

  4. Dodałam Cię na snapie, zaraz po tym, jak pojawiłaś się u Jessy. Wydajesz się przesympatyczną osóbką, a na sesji wyglądasz PRZEŚLICZNIE i super classy 😉

  5. Żałuję ogromnie, że nie mogłam być na SeeBloggers. Ale byłam w tym czasie na wakacjach w Albanii. Bardzo jestem ciekawa Twojej prezentacji. Czy można ją wysłuchać gdzieś online?

  6. Eliza mam pytanko:) w którymś z poprzednich postów napisałaś ze wstajesz o 6.30 aby rano biegać na czczo. O której godz chodzisz spac zeby tak wczesnie wstawać + wysypiać sie? z góry dzieki za odp , pozdrawiam

    1. Lalka to bardzo indywidualna kwestia. Kiedyś poranne wstawanie było dla mnie horrorem. SPałam do 10 i było mi cudownie. Odkąd zdrowo się odżywiam chodzę też wcześniej spać (23:00) i wstaję o 7 rano. Spię 8 godzin dziennie i dla mnie to jest idealny czas. Niektórym wystarczy 6 godzin żeby się wyspać. Tak jak mówię kwestia indywidualna 🙂

  7. Aż żal, że Cię nie spotkałam w Trójmieście (mieszkam w Gdańsku). Na zdjęciach wyglądasz bardziej niż rewelacyjnie – gładka cera, bujne włosy, ale to, co najważniejsze, jeszcze bardziej rzuca się w oczy: kipisz optymizmem i energią.

    Byłam ostatnio dość chora przez dwa tygodnie, ale już zbieram się do kupy i wracam do ostatnio rozpoczętego biegania i do zdrowej diety (bywają okresy, że idę troszkę na łatwiznę, ale generalnie odżywiam się bardzo zdrowo, tylko ostatnio jakoś mi nie szło;p).

    Nieważne co na siebie włożysz, jeśli dbasz o swoje ciało i duszę, zawsze będziesz wyglądać pięknie i tego się trzymam 🙂

    Pozdrawiam koleżankę po fachu (też jestem psychologiem) oraz moje źródło inspiracji 🙂

    Agata

  8. Hej Eliza! Mam zamiar w najbliższym czasie zacząć biegać w plenerze (do tej pory zdarzało mi się to jedynie na bieżni na siłce) i zastanawiam się jak ogarnąć telefon i klucze od domu w trakcie biegania, w sensie – do czego je włożyć. Zastanawiam się nad tzw. „nerką” albo specjalną opaską na ramię i nie wiem co jest lepsze. Widzę na Twoich zdjęciach z biegania słuchawki więc jakoś musisz sobie radzić z telefonem, możesz coś doradzić? 🙂 z góry dzięki, będę wdzięczna!

    1. Nie jestem Eliza, ale od kilku lat biegam. Nerka to sredni pomysl, przesuwa sie i bardzo denerwuje… Przynajmniej mnie. Opaski na ramie, zeby siedzialy na swoim miejscu, musza bardzo sciskac, to tez malo wygodne. Dla mnie najlepszym rozwiazaniem sa spodnie (ja mam kilka par Nike), ktore maja duza kieszonke z tylu posrodku w okolicy kosci ogonowej. Wkladam tam telefon (nawet iPhone 6 sie miesci). W ten sposob w ogole zapominam o tym, ze biegne z telefonem. Takze polecam zwracac uwage na kieszonki kupujac odziez biegowa 🙂 Co do kluczy… mozna je przywiazac do sznureczka, ktorym sciagasz spodnie. To moje triki. Moze cos sie przyda. Powodzenia!

    2. Ja przyzwyczaiłam się, że telefon trzymam po prostu w ręce. Mam iphone 6 plus więc nie włożę go do żadnej kieszonki, nerka absolutnie nie wchodzi w grę, a opaski na ramie jak mówisz, muszą być bardzo zaciśnięte co jest nawet bolesne.

      D

    3. polecam Flipbelt, biegam z nim 2 lata i nigdy mi nic nie wypadło ani nie przeszkadzało w biegach 🙂

    4. Dzięki za rady dziewczyny, byłam bliska kupienia tej opaski na rękę ale dobrze, że tego jednak nie zrobiłam, pewnie przebiegłabym się z nią raz a później wylądowałaby w najbliższym koszu na śmieci 😛 rozejrzę się rzeczywiście za tymi spodniami z kieszonką z tyłu. Na trzymanie telefonu w ręce się raczej nie zdecyduje bo znając siebie zapewne by to mnie denerwowało albo bym go jeszcze upuściła 😛

    5. W większości spodenek treningowych, czy legginsów można znaleźć różne „sprytne” kieszonki. Ja w moich legginsach z H&M mam taką malutką kieszonkę, która nie mieści co prawda całego pęku moich kluczy, ale odczepiam sobie ten „najważniejszy” do mojego domu i jakoś to działa.

  9. Chciałam jakoś skomentować Twój wpis, ale niestety nie będzie zbyt originalnie. Po poznaniu Cię na żywo, mogę się wypowiedzieć słowami mojego guru, pieseła: Miłość wiele. Wow bardzo! Uczucia takie ciepłe! <3 😉

  10. Eliza bardzo bardzo miło wspominam twoją prezkę! pełen profesjonalizm plus mega urok osobisty. Żałuję że nie mogliśmy się poznać. A zdjęcie z podskokiem na molo mam dokładnie takie samo na insta . 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>