Sztuka makijażu – w końcu się jej nauczyłam!

Zrobienie kursu wizażu było jednym z moich noworocznych postanowień. Chciałam w końcu nauczyć się malować i świadomie korzystać z tych wszystkich kosmetyków i akcesoriów. Wiedziałam, że youtubowe tutoriale mi nie wystarczą, że potrzebna będzie pomoc specjalisty.

Zapisałam się na kurs pierwszego stopnia do MAKEUPLACE Akademy (Lublin), ale z racji tego, że Aneta Błaszczak jest mistrzem w swoim fachu zainteresowanie kursami u niej jest OGROMNE. Na miejsce cierpliwie czekałam trzy miesiące.

Dostałam się do grupy wieczorowej. Lekcje odbywały się dwa razy w tygodniu i trwały po 4-5 godzin. Pierwsze trzy spotkania były poświęcone teorii. Poruszałyśmy takie tematy jak historia mody, makijażu czy zagadnienia z kosmetologii.

Praktykę zaczęłyśmy od analizy kolorystycznej, podczas której każda z nas poznała swój typ. Aneta przykładała nam chusty w różnych kolorach, a my oceniałyśmy czy dany kolor jest odpowiedni czy zupełnie nie. To podstawowa wiedza, którą każda z nas powinna posiąść. Niesamowite jak źle dobrany kolor potrafi podkreślić naczynka, sińce pod oczami czy zaróżowienia cery.

Na kolejnych lekcjach poznawałyśmy różne rodzaje makijażu. Dobierałyśmy się w pary i malowałyśmy się na zmianę. Za każdym razem malowałyśmy kogoś innego by mieć obycie z różnymi cerami, typami kolorystycznymi czy kształtami twarzy.

IMG_3993

IMG_4174

IMG_4008

Ćwiczyłyśmy makijaż codzienny, francuski (mój ulubiony), biznesowy, fantazyjny smokey eye, ślubny, hollywoodzki (ulubieniec nr 2) oraz fotograficzny.

IMG_4139
MAKEUPLACE Akademy to też niezliczona ilość kosmetyków!

Kurs kończy się egzaminem (praktycznym i teoretycznym). Po zakończonym kursie otrzymujemy certyfikat oraz zdjęcia zrobione podczas sesji zdjęciowej. Takie zdjęcia to świetna sprawa dla początkujących wizażystek. Otrzymują pakiet profesjonalnych zdjęć, które mogą wykorzystać na swojej stronie, facebooku czy instagramie.

IMG_5095

IMG_5162

Do sesji mogłyśmy pomalować się w ulubionym stylu, ważne było to by makijaż był fotograficzny. Ja postawiłam na klasyk, czyli makijaż francuski. Kreska na górnej powiece i czerwone usta to moje pewniaki 🙂

IMG_5117

Fot. Rafał Sikora

Jestem pod wrażeniem jak KOMPLETNY jest ten kurs. Na lekcjach poświęconych teorii dowiedziałam się mnóstwo ciekawych informacji o pielęgnacji twarzy, rodzajach cery i ich potrzebach. Podczas zajęć praktycznych malowałam dziewczyny i byłam naprawdę zadowolona z efektów. Aneta przekazała nam kawał wiedzy i doświadczenia. Kiedyś myślałam, że malowanie oka i posługiwanie się pędzlami czy cieniami to nie moja bajka.

Bzdura, to tak naprawdę kwestia poznania zasad i wyćwiczenia ręki!

 

Kurs to tak naprawdę pierwszy krok, jeśli nie ćwiczymy nabytych umiejętności szybko o nich zapominamy. Na szczęście po kursie zostaje nam konspekt, w którym mamy wszystko dokładnie rozpisane. Nawet to jak robić konkretny makijaż krok po kroku!

Nic tylko malować 🙂

25 Comments
  1. Mega się rozwijasz, bardzo mi się to podoba. Umiejętność zrobienia profesjonalnego makijażu bardzo się przydaje, a fachowe szkolenie jest pootrzbne, bo kontakt z nauczycielem i korekty od razu są nieocenione. Ja mam totalnie dwie lewe ręce do wykonania ładnego makijażu, ale po twoim artykule pomału dochodzę do wniosku że może jednak sprawa nie jest tak beznadziejna jak mi się wydaje 🙂 .

  2. Ja nie spodziewałem się, że nakładanie makijażu jest takie skomplikowane, dopóki żona nie złamała ręki i prosiła mnie o pomoc w pomalowaniu się. Przez ten czas nie wyglądała zbyt dobrze i to ja się do tego przyczyniłem.

  3. Achhhh zazdroszczę! Już wspominałaś o tym kiedyś… ! Makijaż wygląda obłędnie! Ja wpisałam sobie to ‚marzenie’ do listy `rzeczy do zrobienia` w moim życiu:) Mam nadzieję, że przyjdzie właściwy moment na tę inwestycję. Pozdrawiam!

  4. Kochana <3
    Ty to jesteś kobita do hejtowania 🙂 Zjadą Cię z góry na dół za nieudany makijaż, a Ty idziesz na kurs i się szkolisz w temacie 🙂 Mistrzyni wytrącania oręża z ręki hejterów 🙂 Kocham 🙂

  5. Makijaż, który masz na tych zdjęciach jest rewelacyjny! Super dziewczęcy i jednocześnie zalotny. Pięknie podkreśla Twoją urodę.
    Muszę znaleźć jakiś porządny kurs makijażu w Krakowie. Co prawda, miałam make-up na zajęciach w szkole kosmetycznej, ale wykładowczyni, która prowadziła zajęcia była… mało pomocna i niezbyt sympatyczna. Na dobre zniechęciła mnie do malowania, a przecież to jest fantastyczna umiejętność, która bardzo przydaje się w życiu kobiety.

  6. super!! chętnie bym zrobiła taki kurs w Warszawie, ale taki polecony…mnóstwo tego…..W lublinie mogłabym przyjeżdżać ale na weekendy
    Czy słyszałaś o sprawdzonym kursi w Warszawie?? Uściski dla Bulwiaczków 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>