Suchy szampon – test

Eliza Wydrych Strzelecka
42 289
suchy-szampon-garnier

Z suchym szamponem pierwszy raz spotkałam się dzięki glossy boxowi. Znajdował się w majowym pudełku i był marki Rene Furterer. To jeden z najdroższych na rynku, ale czy jeden z najlepszych? Przetestowałam go i nie byłam do końca zadowolona. Faktycznie wchłonął nadmiar sebum, ale nadał włosom ciężkości. Nie podobał mi się ten efekt. Jakiś czas późnij wypróbowałam suchy szampon od Garniera. Okazał się być o niebo lepszy (i o niebo tańszy). Włosy są po nim miękkie, lekkie i błyszczące.

Jak działa suchy szampon
Zawiera m.in skrobię kukurydzianą bądź ryżową, która pochłania nadmiar sebum. Prócz tego oczyszcza włosy z zanieczyszczeń i pozostałości po innych produktach którymi stylizowałyśmy wcześniej włosy.

Jak go używać
1. Najpierw dokładnie wyszczotkuj włosy.
2. Z odległości 15-20cm aplikuj szampon na skórę głowy (ja najpierw skupiam się na przedziałku, następnie grzywka która często dotyka skóry twarzy i zbiera z niej sebum)

3. Odczekaj od 3-7 minut, aż skrobia wchłonie sebum.
4. Dokładnie wyszczotkuj włosy by pozbyć się „siwizny”. Jeśli wciąż widzisz pozostałości po szamponie na włosach użyj suszarki.

Pamiętajcie, że suchy szampon nigdy nie zastąpi nam tradycyjnego mycia głowy, bo sebum „wróci” już następnego dnia.

Efekt końcowy..

Ceny

Ceny suchych szamponów na rynku wahają się od 9zł (za 200ml) do 87zł (za 150ml)
ISANA – 9,99 za 200ml
Sayoss – 15zł za 150ml
Garnier 18zł za 150ml
Sephora – 29zł za 75ml
Gosh – 29zł za 150ml
Klorane – 39zł za 150ml
Osis – 60zl za 100ml
Rene Furterer – 79zł za 150ml
KMS Kalifornia 87zł za 190g

Dajcie znać jakie są wasze doświadczenia i który suchy szampon jest według was najlepszy! :)


Dodaj Komentarz


86 komentarzy

Dodaj Komentarz
  1. Kamila

    Najlepszy Syoss, ale Garniera też chętnie spróbuję.
    W sumie jakoś mnie nie przekonuje idea „suchych szamponów”:) I tak się czuję jakoś „nie tak” po ich użyciu:)
    No ale czasem trzeba.

    • Betty

      właśni o to chodzi w suchych szamponach, że używa sie ich w ekstremalnych sytuacjach. Gdy nie ma sie czasu na umycie głowy, czy ma sie jakies nieplanowane wyjscie. Tak jak Eliza napisała, szampon nie zastąpi nam mycia głowy

  2. Panna

    Jesli chodzi o Sayoss Volume to kompletna porażka, strasznie chemiczny zapach, a zamiast proszku wylatują z niego małe kulki, strasznie malo go jest w opakowaniu.

    • appy

      te szampony sa dostepne nie od kilku ale od conajmniej kilkudziesieciu lat,moja babcia i mama juz ich uzywaly,ale tylko w kryzysowych sytuacjach oczywiscie,sa tez przeciez spraye i proszki do czyszczenia i odswiezania skory na sucho,ale nigdy tego typu srodki nie zastapia mycia wodą,a nadmiernie stosowane obciazaja i w efekcie niszcza wlosy

    • Ania

      Kochana jestem fryzjerką od 13 lat i o suchych szamponach uczyłam się na technologii, więc istnieją wieki tylko wcześniej nazywano to skałą lawową. Pozdrawiam i polecam Batiste są różne rodzaje nawet dla różnych kolorów włosów.

  3. Ula

    Lubię suche szampony, są bardzo przydatne, gdy się np. gdzieś spieszę i nie zdążę umyć włosów. :]
    Też używam tego z Garniera. :)

  4. Gość

    Nie miałaś brudnych włosów przed nakładaniem z tego co widzę. Ja miałam z Sayossa i jest średni, tak jak mówisz – włosy są ciężkie i szybko wracają do wyglądu sprzed paru minut.

  5. vika

    Eliza dzięki za ten post bo właśnie się zastanawiałam nad kupnem suchego szamponu w sephorze. Ceny są naprawdę zróżnicowane skoro polecasz garniera to wypróbuję bo cena jest bardzo przystępna

  6. magda

    Hm… czyli cała aplikacja tego zajmuje ok 15 min. To jak dla mnie mało opłacalne… bo tyle zajmuje mi umycie głowy i wysuszenie włosów. Ale myślę, że jak ktoś ma grzywkę, to może się to przydać aby ją odświeżać :)

  7. Pati

    Ja uzywam Furterera, Ratuje mnie w podbramkowych sytuacjach. Np. kiedy nie zdążę umyć włosów przed wyjściem do pracy… Rano wyglądają bardzo dobrze, ale w ciągu dnia pojawia się kryzys. Wtedy suchy szampon wydaje się niezastąpiony. Wystarczy że po spryskaniu włosów porządnie je wyczeszę.
    Puszyste, lśniące. Polecam

  8. Aska

    Ja mam ten z sephory i dla mnie jest niezastapiony. Co prawda nie używałam żednego innego ale ten mi w 100% odpowiada i nie zamierzam go zmieniać

  9. Basia

    Eliza, czy odpowiada Ci efekt kolorystyczny po użyciu tego szamponu?

    mi fryzjerka poleciła suchy szampon kiedy dowiedziała się, że myję głowę codziennie. w tym wypadku częste mycie rzeczywiście skraca życie… pięknych włosów ;) ale zaznaczyła, że te dostępne w drogeriach szampony zdecydowanie bardziej pasują do włosów jasnych.

    kupiłam szampon z syossa. użyłam go jeden raz – pierwszy i ostatni. uczucie tłustych włosów zostało, a wyglądało to, jakbym miała na włosach rozsypany puder. jakoś nie zachęciło mnie to do użycia go ponownie.
    ale odnośnie tego co piszesz, że taki szampon nie zastąpi normalnego mycia – zgodzę się, bo on jest właśnie przeznaczony do takich osób jak ja, które myją włosy codziennie, aby te włosy jednak były myte tradycyjnie chociażby co drugi dzień.
    na swoje usprawiedliwienie dodam, że mimo że myję włosy codziennie, to jako istna maniaczka posiadam sporawą baterię odżywek i masek, które skutecznie naprawiają mi włosy po myciu ;)

    • Goska

      Basia jestem fryzjerką i też Cię skarcę bo nie powinnaś myć włosów codziennie. Jeśli masz taką możliwość stopniowo rozciągaj czas pomiędzy myciami aż dojdziesz np do 3-4 dni. Racja suchy szampon bedzie w tym bardzo pomocny. To już troche jak nałóg z tym codziennym myciem ,ale trzymamy kciuki za Ciebie! :)

    • Rheariel

      Nałóg? Wyobraź sobie, że jednego dnia umyjesz włosy a następnego wyglądasz jakbyś nie myła ich tydzień. Nie sądzę, żeby komukolwiek kto musi myć włosy praktycznie codziennie podobało się to ile czasu traci na ich podstawową, niezbędną pielegnację. A z wydłużaniem czasu mycia to nie wiem jak byś chciała to zrobić, bo kiedyś próbowałam tego przez 2 tyg a efekt był taki, że przez 2 tyg nie wyszłam z domu i nie bardzo mogłam to fizycznie kontynuować, bo trzeba było w końcu iść do szkoły. A zresztą to i tak po tych 2 tygodniach nie dało nawet najmniejszego efektu. Dermatolog też niewiele pomógł, więc tak jak Basia pisze lepiej ratować włosy odzywkami i maskami niż wydać kupę pieniedzy na lekarzy, ktorzy i tak nic nie pomogą a jedynie nabawilam sie wysuszonek skory glowy i łupieżu.

  10. JustFabulous

    Tak jak pisalam juz na fb, dla brunetek jest ciemna wersja szamponu, ja polecam Lee Stratford. Nigdy nie aplikowalam na „wierzch”, zazwyczaj podnosze wlosy warstwowo i wtedy psikam, wyczesuje, mozna tez wyciagnac na duza okragla szczote.

    Tak jak ktos wspomnial wczesniej – suchy szampon to absolutna ostatecznosc ;-)

  11. Gosia

    Ja niestety muszę myć włosy codziennie i skusiłam się na suchy szampon z sayoss-a, ale nie byłam zbytnio zachwycona, strasznie mało wydajny a włosy nie wyglądały zbyt świeżo, poza tym strasznie się rozpryskuję na boki i potem całe kafelki w łazience były w białym pyłku.

  12. Ania

    Mnie interesuje szczotka :) slyszalam, ze to ta, ktora nie szarpie wlosow itd. Czy moglabys mi napisac gdzie ja kupilas i czy jestes zadowolona? Pozdrawiam serdecznie

  13. baglady

    najlepszy jest batiste:)ale niedostepny w Polsce niestety, chociaz na allegro na pewno jest. ale dzieki za test fructisa, bo własnie sie dziś zastanawiałam nad jego zakupem

    • Nina

      Jest już w kilku sklepach on-line. Nie wiem czy wypada tu podawać linki i reklamować ale jak ktoś zapyta wujka Google – to z pewnością znajdzie. Batiste jest też w grudniowym Glossyboxie.

  14. Piotrek

    Pytałem o to przy okazji innego artykułu, ale nikt nie odpowiedział. Czy jedwab, np. firmy Biosilk, niszczy włosy, wysusza je? Bo podobno tak. Obawiam się, że z takimi wynalazkami jak suchy szampon może być podobnie. Tzn juz zamiast takiego szamponu wolę chyba jednak zastosować jedwab – po nim włosy lśnią, nie ma efektu „siwizny” ani suchych włosów – tzn. to ostatnie występuje, ale pod koniec dnia, kiedy w końcu wypadałoby użyć tradycyjnego szamponu.

    • ola

      Jedwabie do włosów tylko pozornie są dobrymi kosmetykami. Zasada ich działania jest taka,że oblepiają włosy substancją nadającą gładkość i wydaje nam się,że mamy super lśniące i błyszczące włosy,a w rzeczywistości oblepiając włos uniemożliwiają transportowanie do niego jakichkolwiek składników odżywczych zawartych w szamponach i odżywkach. Włosy na początku używania jedwabiu wydają się nieziemsko piękne,gładkie,po prostu cudne,co kusi większość osób używających ich i zachęca do dalszego stosowania,ale musimy pamiętać,że na dłuższą metę włosy traktowane jedwabiem powoli umierają,wyjaławiają się,z czasem się wysuszają,zaczynają wypadać,także ostrożnie z takimi kosmetykami!!!

  15. tattwa

    polecam suchy szampon Toni&Guy, można go kupić w Douglasie (drogo) i na allegro (dużo taniej) – świetne, fryzjerskie kosmetyki, na włosach nie zbiera się „siwizna” i ma przyjemny, świeży zapach – świetnie niweluje np. zapach papierosów.

  16. Ula

    też wypróbowałam ten suchy szampon z majowego Glossyboxa i była masakra, nie udało mi się do końca wyczesać tego siwego pyłu, a włosy były sztywne, dziwne w dotyku i wcale nie błyszczały. Nie polecam go, lepszy jest z Sephory za 20 parę złotych.

    • Reg

      Dziewczyny dla każdego najlepsze jest coś innego. Moim zdaniem te tańsze szampony są równie dobre jak te bardzo drogie, warto popróbować :)

  17. Ania

    Mam ten z Garniera i użyłam go tylko raz, na próbę i bardzo mi się spodobał efekt, zwłaszcza że przywrócił włosom świeży wygląd szybciej niż zwykłe mycie, jednak u mnie pozostał psychiczny dyskomfort nieumytych włosów i dość szybko umyłam je normalnie. Zdarza mi się zaspać na zajęcia, a prędzej dam się pogrzebać żywcem niż wyjdę do ludzi z kluchą na głowie, więc ciekawa jestem, jak długo po aplikacji włosy wyglądają świeżo.

  18. Gość

    Jeśli już o tym mowa, to może ktoś z Was ma taki sam problem jak ja, a mianowicie nadmiernie przetłuszczające się włosy? Myję je codziennie rano (moja fryzjerka za każdym razem kiedy jej to mówie rozkłada ręce i dostaje palpitacji) i czasem już po południu wyglądają nieświeżo. To jest strasznie denerwujące, bo często spędzam całe dnie poza domem, a nie przepadam za suchymi szamponami, wypróbowałam już kilka, ale moje włosy zawsze są po nich takie sztywne, przyklapnięte i nieładnie pachną. Może znacie jakieś skuteczne szampony/maseczki/odżywki/zabiegi/domowe sposoby, które pomagają, a jednocześnie nie wysuszają nadmiernie włosów? Elizo, może Ty będziesz miała dla mnie jakąś rade.

    • Anna

      moim zdaniem to wszystko jest w Twojej głowie, ten przymus codziennego mycia włosów. Twoje włosy się do tego przyzwyczaiły i bardzo szybko się przetłuszczają. Ale kiedy dłużej je przetrzymasz, np zaczniesz je myc co 2 dni to zobaczysz jak szybko się do tego przyzwyczają i nie będą się tak szybko przetłuszczać. Miałam to samo i to naprawdę się sprawdza

      Pozdrawiam

  19. Kalia

    Eliza do twarzy ci z siwizną??? Częściej takie posty … testujemy testujemy i pamiętaj , że nie każdy zarabia po 10tys na miesiąc :D więc te produkty takie na „naszą” kieszeń też hehe takie jak ten np :))))

    a co to suchych szamponów zastaawiałam się nad kupnem ale zrezygnowałam nie ma to jak porządne umycie głowy !

  20. Joanna

    Używałam kilka razy Klorane. Cóż… daje jakiś efekt odświeżenia, ale włosy i tak są trochę przyklapnięte i mało puszyste. Dlatego wolę chyba poświęcić 15 minut na bardzo szybkie mycie i suszenie. Używam tylko w naprawdę bardzo awaryjnych sytuacjach, kiedy jestem bardzo spóźniono – np. zaśpię.

  21. onlyFashion.pl

    Próbowałam kilku suchych szamponów w sprayu i faktycznie czyszczą włosy.
    Myślę, że to idealne rozwiązanie dla dziewczyn, którym bardzo szybko przetłuszczają się włosy – wystarczy wyjść na chwilę do toalety, spryskać sprayem, rozczesać i jest o niebo lepiej!

  22. www.fashionable.com.pl

    Wiele razy się nad nim zastanawiałam, ale jeszcze nie jestem posiadaczką suchego szamponu. Zawsze porównywałam go do sprzątania, zamiast wrzucić ciuchy do szafy, żeby nie było widać bałaganu, wolę je poukładać. Ale może kiedyś się skuszę:)

  23. http://marcelka-fashion.blogspot.com/

    Moje zdanie na temat suchego szamponu z Rene Furterer jest zupełnie inne…

    Również otrzymałam ten szampon w jednym z pudełek z Glossy Box – i muszę przyznać, że był to jeden z najfajniejszych produktów z wszystkich GlossyBox jakie miałam przyjemność otrzymać…

    Użyłam go już kilka razy i jestem bardzo zadowolona, robiłam to zawsze tak na szybko,
    czyli psikałam włosy suchym szamponem, szybko wyczesałam szczotką – używam takiej z włosia i super sobie z tym poradziła, efekt był super – choć oczywiście nie zastąpi mycia włosów…

    Przymierzam się teraz do kupna jakiegoś suchego szamponu,
    ponieważ przydaje się on w awaryjnych sytuacjach,
    ale na pewno nie kupię tego z Rene Furterer – wydaje mi się za drogi, ale boję się czy tańsze odpowiedniki będą tak dobre…

    Swoją drogą bardzo podoba mi się, że Twój blog jest teraz na prawdę lifestylowy i jest wzbogacony o posty o kosmetykach itp..

    Sama zresztą praktykuję takie działania na swoim blogu

    Pozdrawiam serdecznie

    Marcelka Fashion BLOG

    :))

  24. lublinianka

    nie słyszałam o tym specyfiku a to cos idealnego dla mnie. Często podróżuję za granicę na kilka dni w sprawach służbowych i taki szampon to wybawienie od mycia głowy w podróży, suszenia, prostowania/lokowania i w ogole stylizowania

  25. studentka z lbn

    Z suchych szamponów kiedyś przetestowałam klorane i mam mieszane uczucia a to dlatego, że coś się z nim stało i z niewiadomych powodów po dwóch uzyciach nic w nim nie było… A byłam bardzo oszczędna i to nie możliwe żebym zużyła go całego na dwa razy… Nie wiem może to przez lot samolotem i zmianę ciśnienia? Heh nie wiem, w każdym razie jako suchy szampon działa w porządku bo dobrze oczyszcza, chociaż jak dla mnie może troszkę za bardzo przesusza włosy.

  26. Ti

    Fashionelka, myślę, że u Ciebie suche szampony się nie sprawdzają, bo masz gęste, grube włosy. Ja jestem posiadaczką cienutkich, delikatnych włosów i takie przetłuszczają się nawet z powodu zbyt częstego „macania” :) W dodatku w stanie normalnym są oklapnięte, w takim przypadku suchy szampon nadaje się nie tylko do odświeżania włosów, ale też do podniesienia ich u nasady, takiego pogrubienia. Mój ulubiony jest ISANY- jest najtańszy, świetnie pachnie i robi swoje. Sądzę, że nie warto wydawać więcej na suchy szampon- każdy robi to samo więc lepiej zainwestować różnicę w dobrą odżywkę.
    Pozdrawiam!

  27. Malgorzata564

    Nie lubię suchych szamponów, próbowałam raz i zdecydowanie mi nie odpowiadają, wolę świeże, umyte włosy :) ale z pewnością jest to jakiś ratunek na ekstremalne przypadki, kiedy nie można się wykąpać itd.

  28. Sylwia

    Oj zdecydowanie nie polecam suchych szamponów. Kilka lat temu musiałam go zastosować i efekt był fatalny. Chociaż kto wie może teraz pojawiły się już lepsze produkty i efekt jest zawsze taki jak u Ciebie Elizo:)

  29. Gość

    Odradzam Syossa. Kupiłam go z przymusu (nie było innego). Wystarczył na 4 aplikacje i…koniec! Tymczasem niezawodny, wydajny i ponadczasowy to suchy szampon Tony & Guy. Choć nie jest tani to naprawdę godny uwagi :)

  30. Agnieszka

    Ja używałam tylko jednego suchego szamponu – Toni&Guy Cleanse – i wydaje mi się, że efekt jego działania zależy od pogody;) Przynajmniej na mojej głowie;) Ogólnie szampon sprawia, że włosy staja się troszkę szorstkie, co mi się nawet podoba, ponieważ moje włosy się szybko przetłuszczają, nie zostawia siwizny i lekko podnosi u nasady. Ale niestety w dotyku włosy są straszne, jakbym siedziała kilka godzin w pokoju w którym jest remont i cały ten pył ze ścian osiadł mi na włosach;( Jak ich nie rozczeszę, to jeszcze ujdzie, ale po wyczesaniu włosy i tak wyglądają nieświeżo;( Stosując drugi dzień po myciu, jeszcze daje jakieś efekty, ale w trzeci dzień po myciu (nie stosując w drugi), u mnie nie daje rady;( Być może kupię jeszcze jeden innej firmy dla porównania, ale nie jestem przekonana;( pozdrawiam