Pyszny jadłospis

Wam dla Was kolejny pyszny i zdrowy jadłospis. Odkąd przerzuciłam się na zdrowy tryb życia widzę ogrom pozytywnych zmian. Widzę nie tylko zmiany w moim wyglądzie, ale też w podejściu do życia. Niedawno przeczytałam świetną wypowiedź, która mocno zapadła mi w pamięć:

Jeśli nie masz siły woli, by utrzymać swe ciało w dobrym stanie, zabraknie Ci jej także by zachować pozytywną postawę umysłową w ważnych okolicznościach, które kierują Twoim życiem

Widzę to po sobie, kiedy zbaczam z drogi czyli zaczynam niezdrowo jeść i unikać treningów to cała reszta zaczyna mi się się sypać. Kiedy wracam na dobre tory, jem zdrowo i ćwiczę, to nagle w głowie rodzi się mnóstwo cudownych pomysłów i mam ogrom chęci do działania!

Mam cichą nadzieję, że moje jadłospisy są dla Was pomocne i inspirujecie się nimi w codziennym pichceniu.

Śniadanie: Owsianka z mlekiem kokosowym i owocami

Nie toleruję glutenu więc mój wybór pada na owsiankę bezglutenową. Odkąd odkryłam bezglutenowe musli z liofilizowanymi owocami od Ani Lewandowskiej, jem je na okrągło. 50gramową mieszankę zalewam wrzątkiem, dodaję odrobinę mleka kokosowego, łyżeczkę musu kokosowego i świeże owoce.

II Śniadanie: Szaszłyki z sosem sojowo-orzechowym

Mam dość nudnych szaszłyków, w których skład wchodzi cukinia, papryka, cebula i bakłażan. Zdecydowanie wole te ananasowo-krewetkowe. Zamarynowane w sojowo-orzechowym sosie krewetki, świetnie komponują się ze słodkim ananasem. Gwarantuje, będziecie zachwyceni.

Skladniki na sos: 
– łyżka sosu sojowego
– łyżeczka masła migdałowego
– łyżeczka miodu
– łyżka wody

szaszłyki z ananasem i krewetkami

Obiad: Bezglutenowe, wegańskie naleśniki

Nie toleruję  laktozy i glutenu. Z diety musiałam wyeliminować też jajka. Czy można z powodzeniem pichcić i piec bez tak podstawowych składników? Jasne, że tak! Przekonuję się o tym każdego dnia. Dzięki Ci Boże za setki genialnych, wegańskich blogów, które mnie inspirują.

Idealnego przepisu na naleśniki szukałam długo. W końcu zaufałam swojemu wyczuciu i stworzyłam go sama. Naleśniki są sprężyste, słodkie i pyszne. Nie ma w nim mleka, mąki, jajek czy cukru.

Składniki na 7 naleśników
– 2 dojrzałe banany
– 120g płatków owsianych (bezglutenowych, jeśli nie tolerujecie glutenu)
– 2 łyżeczki oleju kokosowego
– płaska łyżeczka sody oczyszczonej
– szklanka wody
– pół szklanki mleka roślinnego (w moim przypadku mleko kokosowe)
Przygotowanie
Wszystkie składniki blendujemy na gładką masę. Naleśniki smażymy z dwóch stron na mocno rozgrzanej patelni z odrobinką oleju kokosowego. Nie przewracajcie naleśników na drugą stronę zbyt szybko, poczekajcie, aż te mocno się podsmażą.

Aha i pamiętajcie, pierwszy naleśnik nigdy się nie udaje 😀

naleśniki

Podwieczorek: Kakaowe ciastka z pomarańczową nutą

Przepis na te ciastka znalazłam na genialnym wege blogu wegepedia.pl, ale nieco go zmodyfikowałam. To skarbnica przepisów i wiedzy! W skład ciastek wchodzi m.in mąka migdałowa, mąka owsiana, kakao, sok pomarańczowy i daktyle. Ciastka są miękkie, czekoladowe i sycące. Pycha!

ciastka migdałowo cytrynowe
Składniki

– 150g mąki z płatków owsianych (ja użyłam bezglutenowych)
– 90g mąki migdałowej
– pół łyżeczki sody oczyszczonej
– szczypta soli
– 90g kakao/karobu
– 180ml soku z pomarańczy (najlepiej z miąższem)
– 100ml wody (opcjonalnie)
– otarta skórka z całej pomarańczy
– 10 daktyli

Przygotowanie:
Mieszamy ze sobą wszystkie suche składniki. Składniki mokre czyli sok, skórkę i daktyle blendujemy. Mokre składniki wlewamy do suchych i łączymy. Masa ma wyjść miękka, lekko lepiąca. Wodą regulujemy konsystencję. Pieczemy ok 15-20minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

Kolacja: Zupa kukurydziana z mlekiem kokosowym

Kolejny hit. Ta zupa jest słodka, kremowa z wyczuwalną cynamonowo-kurkumową nutą. Zrobicie ją w kilka minut. To czego potrzebujecie to:
– puszka kukurydzy
– szklanka bulionu warzywnego
– szklanka mleka kokosowego
– szczypta kurkumy
– szczypta cynamonu
– szczypta ostrej papryki
– sól, pieprz
– opcjonalnie możecie dodać jednego ziemniaka, albo kilka ugotowanych kawałków kalafiora

Całość blendujemy na gładką masę, podgrzewamy i podajemy

zupa kukurydziana

Po więcej kulinarnych inspiracji zapraszam na moje InstaStory.

Poprzednie jadłospisy możecie zobaczyć tutaj

25 Comments
  1. Masa swietnych przepisow! Ja takze od okolo roku staram sie jesc zdrowo. Kupuje organiczne produkty, chociaz z tym jest problem, bo swiezych owocow i warzyw jak kot naplakał niestety. Tzw. „suche pokarmy mozna jeszcze kupic”, ale zielonek nie uswiadczysz 🙁 Ale tak jak mowisz, korzysci zdrowotne sa nieopisane. W sumie ograniczenie miesa, nabialu i wszystkich przetworzonych rzeczy daje juz swietne rezultaty ! Namawiam was do sprobowania,bo na pewno jakosc zycia sie poprawia:)
    Tymczasem zapraszam do siebie na babskie tematy, moze sa tu jakies kobietki z niecierpliwoscia czekajace na zareczyny? Zaglądnijcie do mnie! https://nierzeczona.com

  2. Wiesz, że zwykły sos sojowy zawiera pszenicę, a więc gluten? Musisz kupować tradycyjny sos sojowy, tamari. Jest droższy, ale moim zdaniem dużo smaczniejszy.

  3. Bardzo ciekawe przepisy, na pewno kiedyś sama je wykorzystam. Ale ciekawi, posiadasz nietolerancję glutenu a jesz musli food by ann, które mają śladowe ilości?

  4. Robie bardzo podobne nalesniki – zamien platki owsiane na wiorki kokoswe (nieslodzone!) i wrzuc kilka mrozonych borowek. Pycha!

    Z tego co wiem to raczej nalezy unikac oleju kokoswego w kuchni – to przeciez czysta forma tluszczu nasyconego! Za to uwielbiam olej kokosowy jako balsam do ciala 🙂 must have pod prysznicem!

  5. Przepisy ekstra, ale dla ćwiczącej, aktywnej osoby zdecydowanie za mało białka. Zwróć na to uwagę. Węglowodany, nawet te zdrowe, jeśli jest ich za dużo będą powodowały tycie. Równowaga musi być. Węgle są dobre, ale w tej ilości dla osób, które mają sporo ruchu i ćwiczeń typu cardio.

  6. Elizka jesteś wegetarianką czy weganką? Bo pamiętam jak na instastory po obejrzeniu filmu What the health powiedziałaś,że nie będziesz jadła mięsa i nie chcesz żeby Twój mąż też jadł i dlatego jestem ciekawa bo widzę tu krewetki 🙂

    1. Ania, nie jestem ani weganką ani wegetarianką. Jedzenie mięsa (czerwonego, drobiu) ograniczyłam do minimum. Jem może raz w miesiące, albo rzadziej. Ryby i owoce morza jem, ale tylko te złowione i tylko te z tej „bezpiecznej” grupy. Ta zasada jest możliwa do utrzymania kiedy gotuję sama. Kiedy jem na mieście nigdy nie mam pewności, że ryba będzie złowiona. Na 99,99 będzie wyhodowana. Staram się jeść zdrowo, ale pozwalam sobie na odstępstwa. Nie świruję i nie jestem zero-jedynkowa 🙂

  7. Hej. Uwielbiam te wpisy o zdrowym stylu życia! Eliza jesteś chodzącą inspiracją i mam do Ciebie kilka pytań.
    Bulion warzywny sama gotujesz i mrozisz czy masz inny sposób?
    Możesz podać więcej zastosowań produktów Ani Lewandowskiej bo cały czas się zastanawiam co zamówić? 🙂
    Gdzie kupujesz ryby z bezpiecznej grupy?
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  8. Och, uwielbiam Twoje przepisy. Tak często do nich zaglądam, że pojawiają się w „najczęściej używanych” zakładkach na Chrome 😀
    Zupa kukurydziana na pewno jutro wyląduje u mnie na stole. Naleśniki może jeszcze dziś 😀
    Mam tylko prośbę, wrzuć na instastory jak wygląda Twoja strugaczka do warzyw. W TK Maxx nie było, to zamówiłam na Allegro, ale okazała się totalną porażką.

  9. Ogromnie się cieszę, że publikujesz jadłospisy. Zawsze znajdę w nich coś dla siebie, dziś zaciekawiło mnie wszystko, a w szczególności te szaszłyki. Co prawda nie przepadam za ananasem, ale na pewno znajdę mu godne zastępstwo, a krewetki chodzą już za mną od tygodnia, czas w końcu coś upichcić :))

  10. Wszystko wygląda fajnie, ale w sumie wszystko jest mniej lub bardziej na słodko (oczywiście za sprawą naturalnych cukrów z tych produktów, ale jednak).

  11. Planujesz menu z wyprzedzeniem? Ja próbuję, ale ciężko wdrożyć mi ten nawyk. Denerwuję się, kiedy marnuje jakieś jedzenie, a planowanie skutecznie pozwala ograniczyć wyrzucanie. Z Twojego menu śniadanie i podwieczorek – omomom 👍 Pozdrawiam!

  12. Mam pytanie.Zrobilam panel nietolerakcji pokarmowych (21 produktów spożywczych),,i wyszlo mi we wszystkich,ze mam w najniższej klasie (nic zupełnie nie drazni mojego organizmu).Trochę mnie zaczelo zastanawiać,bo widze u siebie objawy,a tu niespodzianka.Moze to banalne,ale czy jesli nie uczula mnie maka pszenna,to jest jednoznaczne z tolerancja glutenu?To tylko przyklad.Z jednej strony sie cieszę,a z drugiej zastanawiam..Test z krwi wykonany w laboratorium.Moze Ty Elizo,albo któraś z dziewczyn ma podobne doświadczenia,lub wie cos wiecej.Dziękuję i pozdrawiam

  13. Eliza, jestem tu od niedawna, bo od stycznia tego roku, a już mnie inspirujesz i zmieniasz moje życie. Dzięki Tobie, Twoim „pogdankom” i przepisom zmobilizowałam się do zmiany trybu życia, zaczęłam zwracać uwagę na to co jem, na skład produktów, ich pochodzenie. Zaczęłam również jeść regularnie posiłki. Zdrowa dieta oraz regularne ćwiczenia, najpierw z trenerem, teraz ćwiczę sama, i ważę 14 kilogramów mniej. Dla mnie to metamorfoza niesamowita. Mam więcej energii i chęci do działania. Dziękuję za inspirację i mobilizację:)

  14. Hej Eliza, przez ile marynowalas te krewetki w sosie przed smazeniem? a moze gotowalas je na parze? planuje je zrobic na dzisiejszy obiad, ale nie wiem jak sie zabrac do tego.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>