Projekt zaproszeń ślubnych

Ze znalezieniem zaproszeń na wesele jest tak ciężko jak ze znalezieniem idealnej sukni ślubnej. Szukałam  naprawdę bardzo długo. Przeszukałam allegro, sklepy internetowe, przewertowałam setki internetowych stron i NIC!

Serduszka, kwiatuszki, motylki, tandetne wzory i kolory. Nic, zupełnie nic co choćby minimalnie mi się spodobało.

Wpadłam więc na pomysł poproszenia Was o pomoc na moim fan page’u. Na ok 100 komentarzy najwięcej dotyczyło Projekt Ślub. Tak wiele osób nie może się mylić, napisałam więc szybko do dziewczyn z milionem pytań i pomysłów. Z racji tego, że czasu jest niewiele zaproponowano mi modyfikację dostępnych modeli. Powiedziałam, że tematem przewodnim wesela będzie kolor Tiffany Blue, podesłałam fotki z naszej wycieczki do Paryża i po kilku dniach otrzymałam projekt. Skromnie, klasycznie bez tandety, serduszek i motylków. Delikatne nawiązanie do motywu przewodniego, urocza kokardka, nasze zdjęcie i kilka kartek z najważniejszymi informacjami. Zaproszenia wyszły idealnie i już nie mogę się doczekać kiedy zaczniemy rozdawać je gościom

Pierwowzorem był model Wąsy Usta 2
zaproszenia subne model
Projekt naszego zaproszenia

Karta nr 1
myKarta nr 2 fashionelka zaproszenie 1
Karta nr 3
fashionelka zaproszenie na weselezaproszenie
Całość.
Karty będą połączone wstążką.
Chcieliśmy też dodać trochę humoru do tych zaproszeń i na linii związku dodaliśmy datę narodzin Rambo 🙂
całość

Co Wy na to? Akceptujecie? 🙂

210 Comments
  1. Świetne zaproszenia, bardzo oryginalne i fajnie wykonane. Jedynie zdjęcie z pierwszej strony mi się nie podoba, uważam że tylna karta mogłaby zastąpić przednią i byłoby idealnie 🙂
    Swoją drogą strasznie późno robicie te zaproszenia, my rozdaliśmy nasze na 2-3 miesiące przed ślubem. Chociaż tak na prawdę, kto ma przyjść ten przyjdzie 😉

  2. Na prawdę przepiękne :))) aż się łezka w oku kręci 🙂 a pomysł z Rambo genialny ! w końcu to też jest Wasz członek rodziny :))

  3. O.Mój.Boże. Cudne!
    Ja też takie chcę. Drogie. Dobra, trudno. Raz w życiu się człowiek pobiera.

    Ale zaraz. Przecież ja nawet nie mam pierścionka 🙁

  4. ale fajnie MK Hamilton wygląda na tym zaproszeniu, tak dyskretnie :D:D wyszły super, naprawde kawał dobrej roboty!! nie spodziewałam się, że tak mogą wyglądać zaproszenia!!! 🙂

  5. Super:D:D fajnie ze sie mnie posłuchałaś;p ( i jak widac z opisu nie tylko mnie:)). Zaproszenia są śliczne i mam nadzieje ze kiedyś też będę miała przyjemnośc wręczac równie piękne:)

  6. Informacje typu: „Narodziny Rambo” nie wnoszą humoru do zaproszenia. Goście mogą to odebrać wręcz z niesmakiem: „O rany, Eliza jest szurnięta na punkcie psów.” Rozumiem dziecko, co innego, jak najbardziej pasuje i nawet należy taką datę umieścić, ale pies?! 🙂

    1. Chyba specjalnie dla takich osób jak Ty umieszczę na moim zaproszeniu daty urodzenia TRZECH!! moich psów 😀 Eliza genialny pomysł :))

    2. A mnie ten motyw bardzo rozbawił i uważam, że to świetny pomysł 🙂 Eliza, nie byłam przekonana do sukien ślubnych, ale zaproszeniami jestem zachwycona! Są rewelacyjne, inne niż wszystkie, z humorem! Gratuluję pomysłu i chyba w sposób iście bezwstydny go skradnę :p Emma

    3. Aniu, dziękuję za wyróżnienie, ale „takie osoby jak ja” nie są w najmniejszym stopniu zainteresowane Tobą, a tym bardziej Twoimi zaproszeniami. Przykro mi…

    4. Przecież pies jest jak dziecko, członek rodziny. Ja też umieściłabym info o narodzinach mojego kota!

  7. Rewelacyjne zaproszenia ! 🙂 Sama jestem na etapie poszukiwania zaproszeń ślubnych i fakt, same serduszka motylki i ogólnie słodkości :/ chyba się odezwę do nich 🙂

  8. Super to wygląda! Fajnie że datę Rambo dodaliście 😀 Bardzo dużo ciekawych rzeczy na temat ślubu można znaleźć na Twoim blogu 🙂

  9. Szalejesz, ale to z miłości, to można Ci wybaczyć, a te daty fajne, a Paryż to się już w ogóle nie mówi :), widziałam też fajne zaproszenia na allegro dla miłośników Facebooka, takie z profilami, lubię to !, czego nie lubię, co chce, kwiaty to faktycznie już przeżytek, ale jeszcze jakaś cioteczka się trafia z kwiatkiem 🙂

    1. Nie czekalam. Poznalismy sie jak mialam 16 lat. To byla wspolna decyzja. Dopiero teraz jest na to odpowiedni moment. Skonczylismy studia, mamy prace, mieszkanie. Slub to naturalna kolej rzeczy 😉

    2. Ojej, ja już czekam i czekam 6 lat. Codziennie wyglądam tego pierścionka i nic. Chyba nic z tego nie będzie 😉 Przecież jakby mnie kochał to oświadczyłby się po miesiącu. Dzięki Justyna za otworzenie oczu 😉

    3. mi facet oswiadczyl sie po 8 latach a potem zadzwonil i powiedzial ze nie moze wziac ze mna slubu bo jego dziewczyna jest w ciazy. roznie zycie sie uklada

    4. Rozumiem:)
      Magdo, skąd ta złośliwość? Wiem, że wszystko zależy od wieku i sytuacji życiowej. Tak jak napisała Eliza, zanim zacznie się planować ślub, dobrze mieć już pracę, mieszkanie itd. Sześć czy siedem lat to jednak naprawdę długo w przypadku, gdy już się (powiedzmy) to wszystko ma i nic nie stoi na przeszkodzie:) Brak pierścionka absolutnie nie oznacza, że facet ma jakieś wątpliwości, nie kocha i blabla – zupełnie nie to miałam na myśli:) Po prostu jest to jasna deklaracja, po której można np. zacząć sobie odkładać na przyszłe wesele.

    5. To nie miała być złośliwość, ale żart. Jeśli tak to odebrałaś Justyna, to przepraszam. Po prostu bardzo jestem wyczulona na „ojej, to on ci się jeszcze nie oświadczył????” bo słyszę to dosyć często. Tak jakbym tylko na to czekała i nie miała nic do powiedzenia.

    6. Wow, 16 lat to młodziutka byłaś.. nie chciałaś nigdy spróbować z innym? 😉 Podziwiam takie pary 😉

    7. Dziewczyny dajcie spokój 🙂 ja jestem ze swoim chłopakiem ponad 10 lat i nie czekam na pierścionek 🙂 dobrze jest jak jest 😛 nie myślcie stereotypowo. Na wszystko przyjdzie pora 🙂

    8. To nie jest nic dziwnego 🙂 Ja swojego chłopaka też poznałam w wieku 16 lat, razem jesteśmy już 6 lat. A nie wyobrażam sobie wziąć ślubu mając 22 lata. Na ślub przyjdzie pora 😉

    9. Ja poznałam swojego przyszłego męża jak miałam 13 lat i też mogę powiedzieć, że trochę się naczekałam, haha.

  10. bardzo fajne, zwłaszcza podoba mi się wierszyk odnośnie kwiatów, książka zamiast tego jest dużo lepsza. Oby tylko goście się do tego zastosowali 🙂 nie jest kiczowato i to najważniejsze, te wszechobecne serduszka na zaproszeniach są istotnie irytujące. Nie żebym wnikała ale wy chyba od wczesnych lat twojej młodości razem, 8 lat – szmat czasu naprawdę 😀

  11. Bardzo fajny pomysł. Mnie tylko razi jedna rzecz. Torebka na zdjęciu, odwraca od Was uwagę i jakoś zaburza zdjęcie. Wymieniłabym to zdjęcia 🙂

  12. Byłam na ich stronie i mają fantastyczne te projekty. Zresztą patrząc po Waszych nie mogliście lepiej trafić 🙂 Swietne są :))) Bardzo oryginalne, niesztampowe i takie w Twoim stylu :))

  13. Genialne w swej prostocie !

    …Powiem Ci, że uwielbiam tę Twoją zmianę bloga na typowy lifestyle. Gdy planuję swoją wymarzoną podróż do Paryża, co chwila zerkam na poradnik u Ciebie. Gdy marzę o pięknym weselu – przeglądam Twojego bloga w poszukiwaniu inspiracji.

    Szczęścia! 🙂

    1. Piękne! Też o nich myślałam, ale przy liczbie 100 zaproszeń 1250 złotych na same zaproszenia to jednak trochę dużo. Ale są prześliczne! Dobry wybór!

  14. Masz ślub w tym samym dniu co ja. My już rozdaliśmy wszystkie zaproszenia, nie uważasz że troszkę późno się za to zabieracie?

  15. niekonwencjonalne, ale jakie kreatywne! w życiu do głowy by mi nie przyszło, że można zrobić coś takiego! 😀 zacofana jakaś jestem 😀 bardzo fajnie, nowocześnie, ale nie oklepanie. lubię ten dział, ciekawa jestem czy będziesz go kontynuowała po ślubie 😉 p.s. mam nadzieję, że pokażesz choć kilka zdjęć z sesji w Paryżu 😉

  16. Bardzo oryginalne, nowoczesne – tak bym to ujęła. Życzę szczęścia i gratuluję tak długiego związku, który od 14 września będzie trwać wiecznie 🙂 Z niecierpliwością czekam na kolejne posty.

  17. Swietne zaproszenia. Tylko Londyn bardziej by pasowal bo tam sie oswiadczyl Mateusz. Ja z Moim T tez jestem od 16 roku zycia, slub w czerwcu i rowniez po 8 latach. I nie uwazam, ze to jest dlugo moim zdaniem idealnie. Wesele tez mamy w czterech wiatrach tylko ze na tej mniejszej sali polokraglej, bardziej mi sie podoba od tej duzej. Tam jest pieknie prawda?? Po wesele bede miala mnostwo pytan, bo niepokoi mnie opinia ostatnio na temat dan ;/ i kilku innych spraw.

    Mam nadzieje ze podsumujesz lokal ;)) bylabym wdzieczna!!

  18. Pierwszy raz spotykam się z tak oryginalnymi zaproszeniami ślubnymi, bomba! Miła odmiana od typowych białych zaproszeń z gołąbkami, ptaszkami i serduszkami 🙂

  19. Eliza ile ty masz lat ? skoro pierwsza randka w 2005 mając 16 lat a znacie się 8 lat, to wnioskuję że liczysz od randki, czyli 24??????

  20. Zaproszenia fajne, troszkę mnie tylko dziwi, ze zamazujesz twarz narzeczonego – jednocześnie zostawiając wpisane jego nazwisko. Mam dziwne skłonności detektywistyczne 😉 Wystarczy wpisać w Google i … no cóż, chyba się domyślasz

  21. ahh marudziłam marudziłam ze nie ma stylizacji, ale rewelacyjne zaproszenie:) czasem widziałam, zaproszenia ze zdjęciem pary i uważałam je za jakieś takie beznadziejnie, ale to jest czadowe:) pomysł z wpisaniem rambo też jest zabawny, no chyba że ktoś w ogóle nie ma dystansu do takich rzeczy

  22. te zaproszenia to najpiękniejsze zaproszenia jakie w życiu widziałam czy dostałam. Prosto z klasą i na poziomie! Piękne! Ja też wyszłam za mąż po siedmiu latach znajomości , poznałam swojego męża M gdy miałam lat 16…teraz jesteśmy 17 lat po wszystkim…i o takich cudnych zaproszeniach nawet nie marzyliśmy,,,

  23. Hej:)! Zaproszenie super ( wiedziałam,że wybierzesz akurat tą „firmę” bo również przeglądałam wszystkie firmy od Twoich czytelniczek 🙂
    Ps. Mam jedno pytanie! jakiej wielkości są te zaproszenia? A5? czy mniejsze? Pozdrawiam!

  24. Ja bym
    Na twoim miejscu zrobiła jakaś specjalna sesje ma te zaproszenie jak w przykładzie, bo te z waszym zdjęcie może i piękne i spójne z całością ale wyglada jakoś tak nie dociagniete, jak po prostu wzięte zdjęcie pierwsze lepsze z komputera jeszcze ta torebka koło ciebie. Sama za siebie mowi ze to jakby takie przypadkowe zdjęcie. Pomysł jest świetny ale moim zdaniem zdjęcie nie pasuje jakoś. Powodzenia!

    1. a właśnie że świetnie, że wybrali takie zdjęcie, spontaniczne a nie jakaś ustawiana poza i może jeszcze ich twarze w serduszku:)

  25. Zaproszenia są świetne,takich jeszcze nie widziałam, pomysł z Rambo fajny 🙂 Zdjęcie też mi się podoba bo jest takie naturalne i prawdziwe, a nie celowo pozowane. Ja ten dzień już od 5 lat mam za sobą, a parą jesteśmy 6 lat także u nas szybko poszło 🙂 A można wiedzieć kto będzie fotografem na Waszym ślubie?

  26. ten pomysłz tym zaproszeniem jest mega, jak kiedyś kiedyś będę brać ślub to już wiem gdzie się zgłosze, nie są to kolejne oklepane zaproszenia z obrączkami i gołabkami tylko przemawiaja do gości 😉

    P.S. dopiero zaczynam swoją przygodę z blogiem i bardzo byłoby mi miło gdybyś wpadła i zobaczyła co się u mnie dzieje , jak to wygląda wszystko i oceniła jak się on prezentuje ;D ty też kiedyś zaczynałaś dlatego pewnie wiesz jak każdy widz , każda ocena jest ważna ;*

  27. Zaproszenia ślubne to pamiątka na całe życie, więc warto w nie trochę zainwestować. Twoje wyszły naprawdę wyjątkowo, estetycznie i z klasą. Nie mogę się doczekać finalnego efektu. Bierzesz ślub w moje urodziny, życzę Ci dużo szczęścia. Zostawiasz sobie dwa nazwiska, czy będziesz posługiwać się wyłącznie tym męża?
    Pozdrawiam

  28. Zaproszenia są super! Osobiste, a zarazem takie ze ‚smakiem’ 🙂 zastanawiam się tylko, czy nie za późno na rozdawanie zaproszeń? Zaczął się już sierpień, ślub we wrześniu, a więc tuż, tuż… Przyjęło się, że zaproszenia należy dawać z 3 miesięcznym zaproszenie, żeby goście ewentualnie mogli się przygotować, zaplanować itp.

    1. też uważam że 2-3 miesiące to teraz standard, na miesiąc wcześniej zaprasza się gości jeśli „zwolniły się miejsca” – czyli ktoś zdecydowanie odmówił przybycia. Jedna z moich koleżanek powiedziała mi kiedyś, że ona nie chodzi na wesela, gdy zaprasza się ją miesiąc wcześniej bo nie ma zamiaru być zapychaczem wolnych miejsc. Natomiast inna moja znajoma zapraszała swoich gości na 6 miesięcy wcześniej ale to uważam już za lekką przesadę 🙂

  29. Ja tez poznalam swojego narzeczonego majac 16 lat…kazdy mi mowil ze to nie przetrwa..jestesmy za mlodzi itp…ale jakos udalo nam sie przetrwac 6 lat…a teraz znowu mowia ze „nie sprobowalismy” czegos innego, ze bedziemy zalowac ze nie wiemy jak to jest byc z kims innym…dla mnie takie cos nie ma sensu a jak ktos chce to niech sobie gada dla mnie pierwsza milosc okazala sie byc ta ostatnia i niech tak zostanie 🙂

    1. Ah jak ja uwielbiam te porady doświadczonych osób – uważają, że każdemu życie się ułoży (a raczej nie ułoży) tak jak im – żenada. Nabrałam do tego dystansu i żyję po swojemu, mimo, że na każdym kroku słyszę tysiące porad „jak żyć”. Co do długości związku Elizy i Mateusza – cóż, ja jestem o 2 lata starsza od Elizy, też jestem już 8 lat z narzeczonym (zaręczeni od półtora roku), ślub bierzemy za rok bo to czas w którym ustabilizuje się nasza sytuacja finansowo-mieszkaniowa i nie uważam aby to było za długo. Po co mieliśmy brać ślub i tułać się kątem u rodziców albo w wynajętym mieszkaniu – chcieliśmy od razu pójść na swoje – ale nie chcieliśmy brać kredytu na mieszkanie, więc musieliśmy odłożyć kasę a to trochę trwało. Teraz mamy ogromną satysfakcję, że to co mamy to efekt naszej pracy a nie zasługa banku który udzielił nam kredytu na całe życie 😉

    2. I tak trzymaj! Niech próbują Ci co sami nie wiedzą czego/kogo chcą, a potem leczą niestrawność ;-). Pozdrawiam

    3. Mam nadzieje ze to jest wlasnie TO!!! 😉 kazdy zyczliwy czy nawet zlosliwy niech sobie mowi;) moze po prostu ludzie sa zazdrosni ;p

    4. zazdrośni? typowe głupie gadanie.. myślisz, że tylko Wy macie to szczęście? Że miłość jest taka niespotykana, że każdy zaraz zazdrości? 🙂
      Mój pierwszy związek rozpadł się po 7 latach, teraz jestem szczęśliwa z innym 🙂 więc po prostu mam inny pogląd na sprawę 😉

  30. Hej Eliza, nie wiedziałam, że tyle nas łączy:) Tak, jak Ty jestem rocznik 89, i tak jak Ty poznałam mojego przyszłego męża 8 lat temu (17 lipca 2005 r.), zaręczyliśmy się, podobnie jak Wy, w ubiegłym roku (na Giewoncie:). Pobieramy się we wrześniu, ale w przyszłym roku. Uważam, że bycie w tak długim związku jest dla przyszłego małżeństwa naprawdę bardzo dobrym „sprawdzianem”- poznajesz wtedy drugą osobę na codziennej płaszczyźnie, a nie od „randki”, na której wszyscy chcą wyjść jak najlepiej, nie zawsze zgodnie ze stanem rzeczywistym.
    Wraz ze swoim narzeczonym nasłuchaliśmy się różnych dziwnych rzeczy o długości naszego związku, jednak uważamy, że te sądy wydają ludzie, którzy tak naprawdę bardzo zazdroszczą nam szczęścia. Łączy nas uczucie o wiele bardziej dojrzałe i silniejsze od tego 8 lat temu, a później może być tylko lepiej!:)
    Życzymy wam dużo szczęścia na Nowej Drodze Życia!
    Pozdrawiam serdecznie

  31. Książka lub wino zamiast kwiatków uważam za bardzo dobry pomysł. Niedawno było wesele mojej kuzynki i państwo młodzi też prosili o wino zamiast kwiatów 🙂

  32. Ja mam ślub 17 sierpnia 🙂 A kto pamięta zaproszenia???? Suknie odebrałam w tym tygodniu a zaproszenia jeszcze rozdaje i wysyłam 🙂 Ślub w Lublinie:)))

  33. p.s. do tych co się dziwią, że Eliza długo się zna z narzeczonym -my 10,5 roku już razem a od zaręczyn 7 lat :))) a dopiero ślub bierzemy :)))

  34. Fantastyczne są! Jestem naprawdę miło zaskoczona, bałam się, że wybierzesz zimny minimalizm. A te zaproszenia sa ciekawe, niebanalne i akcent humorystyczny z Rambo bardzo mi się podoba. w końcu to WASZ ślub i jestem zdecydowanie za takimi spersonalizowanymi akcentami 🙂

  35. Piękne zaproszenia, z pewnością za rok, kiedy będziemy organizować nasze wesele, skorzystam z Twojego bloga. Tymczasem życzę miłości i szczęścia na nowej, wspólnej drodze życia!

    ps. też poznałam swojego mając 16 lat, pierwszy i jedyny do dziś i jest pięknie!;-)

  36. Fajny projekt zaproszenia, ale było by znacznie ładniejsze gdyby je dopracować trochę graficznie. Możesz poprosić studio graficzne, żeby trochę się pochyliło na tym.
    Na przykład na karcie nr 1: tekst Eliza i Mateusz ma różny kerning (odległość między poszczególnymi literami) – będzie ładniej wyglądać, jeżeli nie będzie aż takiej różnicy. No i znak & w Wieży Eiffla jest za gruby i całkiem nieczytelny.
    Karta nr 2: Tekst Eliza i Mateusz jest złożony wersalikami ( na karcie nr 1 ten sam tekst jest złożony kapitalikami. No i ta sama sprawa z kerningiem. Jeśli chcesz, żeby zaproszenie było spójne trzeba się zdecydować albo na jedno, albo na drugie.
    Karta nr 3: znowu zwróć uwagę na kerning – ten rozstrzelony tekst wygląda niechlujnie.
    Mam jeszcze kilka uwag, ale nie było moim zamiarem krytykowanie, a zwrócenie Ci uwagi, ze można ten fajny projekt dopracować. Każdy profesjonalny grafik komputerowy będzie wiedział w czym rzecz i zaproponuje Ci kilka wersji.
    Przecież to ma być perfect day i perfect zaproszenie:-) Pozdrawiam serdecznie.

  37. Dałaś tyle wskazówek, że na ślubie chyba kościół pęknie w szwach od blogerów :]

    I fajnie, że wreszcie nie widzę nigdzie sakramentalnego „tak”, bo mnie zawsze od tego obrzydzenie bierze. Jest za to normalny fragment przysięgi małżeńskiej.

    Tego kto wymyślił tekst o sakramentalnym tak chętnie bym posmyrał pod kolanem. Tak samo tego, kto wymyślił „urlop tacierzyński”, bo to słowo się kupy nie trzyma i powinien być ojcowski jeśli już 🙂

    1. Problem z sakramentalnym tak mają ludzie,którzy nie są praktykującymi katolikami ale biorą ślub kościelny,więc powinni wiedzieć,że w kk małżeństwo to sakrament.Więc lepiej nie brać ślubu kościelnego,tylko w USC by nie robić z siebie hipokryty.

  38. Będziecie brać ślub w Staszowie? to rzut beretem od mojego miejsca zamieszkania… świat jednak jest mały 🙂 udanego wesela ! 🙂

  39. hej, chciałabym opisać moje wrażenia na temat Twoich zaproszeń, ponieważ ostatnio sama miałam z tym tematem do czynienia 🙂 uważam, że na pewno wybrałaś fajny i modny kolor w tym sezonie! jednak szczerze przyznam, że Firma nie poszalała przy projekcie (za którego przeróbkę zapłaciłaś 200 pln). faktycznie jest on oryginalny, tylko zwróćmy uwagę na kartę z mapką, która aż kole w oczy.. te dwa zdjęcia nie są W OGÓLE nie obrobione, wstawione ‚jak szło’, mogli zaproponować jakiś oryginalny zarys kościoła, szkic na podstawie tego zdjęcia. poza tym ta czcionka wydaje się zbyt „ciężka” na tego typu zaproszenie, które wydaje mi się, że miało kojarzyć się z francuskim szykiem i elegancją. oczywiście to są tylko moje odczucia, ogólnie jak na to co proponuje nasz rynek w tym temacie – jest na prawdę fajnie 🙂 ja natomiast polecę Wam dziewczyny inną firmę, po współpracy z którą gust i styl kocham:

  40. Jestem zachwycona tymi zaproszeniami! Również mam zamiar zrobić za parę lat niebanalne wesele a Ty mnie inspirujesz w tej dziedzinie!

    Pozdrawiam gorąco i dziękuję, że publikujesz swoje oryginalne pomysły!
    Agata.

  41. hehehe padłam 😀 nie dość że mamy ślub tego samego dnia to jeszcze tekst na zaproszeniu mamy taki sam jak wy z karty 2 i wierszyk z 3 😀 😀

    1. olka teksty na zaproszeniach nie zależą od kreatywności firm. To klient który je zamawia w większości przypadków wybiera wszystkie wiersze i teksty a nawet rodzaj czcionki . Więc pozostaje napisać niech żyje kreatywność klientów zamawiających zaproszenia.

  42. Eliza,jeśli widziałaś je na żywo i Ci się podobały,to ok,ale jesli widzialas je tylko w komputerze na mailu,to proszę zwróć szczególną uwagę na grafikę i jej jakość – moja koleżanka miała identyczne zaproszenia,z ich zdjęciem. Miał być wielki szał,mega oryginalny pomysł i w ogóle,a jak je dostała do rąk doręczone przez kuriera,to była jedna wielka masakra – grafika tak słaba,że wyglądało to jak jakieś ksero z gazety,niewyraźnie i tandetnie po prostu. Poza tym dopracowałabym czcionkę,bo jest mało czytelna. A data narodzin Rambusia – rozczulająca! Podkradam pomysł i na naszym zaproszeniu też wpiszemy datę narodzin naszego kocurka,w końcu jest członkiem naszej rodziny,niestety – podobnie jak Rambuś – nieślubnym :))))

    1. Jeżeli cała grafika na wydruku jest słaba to raczej nie wina samego projektu a urządzeń na których był wykonany druk. W większości firmy robiące zaproszenia pracują na małych kserokopiarkach. Jeżeli tylko zdjęcie było źle wydrukowane możliwe że przesłane zdjęcie było za małe na co projektant przy takiej kasie powinien zwrócić uwagę.

  43. Super zaproszenia, sama niedawno takie dostalam z motywem goralskim bo wesele bylo w gorach. wjoncu pojawia sie cos nowego a nie tylko serduszka i obraczki

  44. oglądałam inne propozycje tej firmy i mam wrażenie, że do Waszego projektu się nie przyłożyli, ale sam pomysł rewelacyjny 😀

  45. ZAPROSZENIA SĄ PIĘKNE, ZAPISAŁAM STRONĘ I KIEDYŚ PRZY SWOICH NA PEWNO TAM ZAJRZĘ! <3

    Elizka, a ja mam do Ciebie inne pytanie.. :)) Jeśli jest zbyt osobiste, po prostu je zignoruj 🙂 Czy Mateusz jest Twoim pierwszym na poważnie chłopakiem? Rzadko spotyka się parę, która poznając się w wieku 16 lat (w Twoim przypadku) staje na ślubnym kobiercu 🙂 Jeśli to pierwsza miłość to gratuluję, piękne to jest i daje wiarę w ludzi !! <3 🙂 WSZYSTKIEGO PIĘKNEGO WAM ŻYCZĘ ! 🙂

  46. Eliza,

    A w jaki sposób będziecie wręczać zaproszenia? Tradycyjnie, czyli wizyta u każdego gościa (pary/rodziny), poczta, czy może jeszcze inaczej?

    Pozdrawiam

  47. szczerze mówiąc wydaje mi się,że zaproszenia wręczacie bardzo późno. miesiąc przed ślubem? wydaje mi się,że trzy miesiace to minimum. obawiałabym,że goście zaproszeni tak późno po prostu mi odmówią,bo będą już mieli jakieś plany. celowo takie zapraszanie na ostatnią chwilę,czy chciałaś wcześniej,ale nie mogłaś znaleźć żadnych odpowiadających Ci zaproszeń?

  48. My też właśnie dzisiaj wybieraliśmy zaproszenia, a raczej ustalaliśmy ich treść 🙂 Organizujemy z narzeczonym ślub w ekspresowym tempie. Wybraliśmy ręcznie robione cudeńka za 2 zł sztuka, ale te Fashionelkowe też mi się bardzo podobają! Gdybym dysponowała pokaźniejszym budżetem, na pewno wybrałabym coś takiego 🙂

  49. I jeszcze jedno: bardzo mnie pocieszyłaś Elizo, że rozdajecie zaproszenia tak „późno”. My mamy ślub 7 września, a zaproszenia dopiero się robią 🙂 Zawsze to miło przeczytać i wesprzeć się na duchu, że nie wszyscy wysyłają je trzy miesiące wcześniej :)))

  50. Świetne zaproszenia! Jestem na etapie poszukiwań orginalnych i niebanalnych zaproszeń ślubnych a takich jeszcze nie widziałam. Dzięki za dodanie odresu do bloga ślubnego! Super!

  51. Fajne pomysły 🙂 moje zaproszenie ślubne było nieco bardziej klasyczne. Na karteczkach były urocze maluchy, a dużo osób pytało się czy to my w młodości

  52. Genialne są te zaproszenia! Bardzo fajny pomysł 🙂 Odskocznia od tych oklepanych serduszek, motylków itd.

    Motyw Wieży Eiffla na zaproszeniach to bardzo fajny pomysł, zwłaszcza , że ślubna sesja zdjęciowa odbędzie się w Paryżu.

    Pozdrawiam!!
    Kasia

  53. Elizka śliczne te zaproszenia, narodziny Rambo też genialne 🙂 A widziałam billboard w Staszowie. Fajowy jest a ja taka dumna jechałam obok niego 🙂 Tylko w Wawie nie widziałam jeszcze :/ może dlatego,że śpię w tramwajach 😛 Pozdrawiam serdecznie i życzę wam dużo miłości. Będziesz robić wpis dotyczący oprawy muzycznej wesela? Ciekawi mnie bardzo czym się kierowaliście.A i komentarzy czytelniczek jestem bardzo ciekawa.

  54. Elizo, trochę z innej beczki, ale bardzo mnie to ciekawi: będziesz organizować oczepiny na weselu? Sama nie mogę się zdecydować, boję się, że bez nich goście będą się nudzić…

  55. Bardzo pomysłowe zaproszenia, na pewno niepowtarzalne 🙂 Ja co prawda na razie nie planuję tak ważnego wydarzenia, ale w przyszłości też będę próbowała być jak najbardziej oryginalną 🙂
    Pozdrawiam!

  56. Też miałam wesele w Czterech Wiatrach 🙂 polecam Wam sesję na łódce 🙂 pięęęęękne zdjęcia nam wyszły, jak chcesz to mogę Ci podesłać kilka. Mieliśmy też fajne Panie fotograf ze Staszowa i Rytwian, także jak będziesz chciała kontakt to daj znać 🙂 Ślub mieliśmy w klasztorze w Rytwianach, bajecznie! W Barbarze jest trochę ciemno także pewnie bedziesz miała dać dużo kwiatów białych 🙂

    Jak będziesz potrzebowała namiarów na coś daj znać 🙂

  57. Jestem zaskoczona zaproszeniami, nigdy nie widziałam podobnych!! Jesli uda nam sie ustalic date i reszte rzeczy zwiazanych ze slubem, to na bank sciagne wierszyk o ksiazkach zamiast kwiatow!!!! MEGA:)

  58. Jesteś dla mnie wielką inspiracją jeśli chodzi o sprawy weselne, podsuwasz świetne pomysły, część z nich zapożyczę (mam nadzieję, że się nie obrazisz)

  59. Zaproszenia warte swojej ceny, ale późno zebraliście się na proszenie gości 😛 Oby dopisali. Pozdrawiam i życzę szczęścia 🙂

  60. My już wczoraj wysłaliśmy nasze zaproszenia. Póki co był to najprzyjemniejszy moment przygotowań weselnych!

    Może dlatego, że zawsze ciągnęło mnie do papieru – uwielbiam składać, rozkładać, zaklejać i naklejać 🙂 Cieszę się, że w ręce gości trafi taka ładna pamiątka naszego ślubu.

    Ja na przykład pieczołowicie kolekcjonuję zaproszenia kuzynek i koleżanek – fajnie się je potem ogląda po latach 😉

  61. Zdecydowanie lepsze niż 90% zaproszeń dostępnych na rynku, ale szczerze mówiąc nie są najlepsze graficznie. Masz fajne pomysły i dużo inspiracji, więc możnaby to lepiej wykorzystać.
    Ale ogólnie ok 🙂

  62. Zaproszenia są genialne. Dałaś mi inspirację w projektowaniu moich zaproszeń ślubnych 🙂 Jestem tutaj pierwszy raz i z pewnością nie ostatni. Świetny blog! Pozdrawiam 🙂

  63. Świetne pomysły 😉 Do wielu są potrzebne duże pieniądze, ale prawdziwe wyzwanie to dopiero wtedy, gdy małym kosztem można stworzyć coś naprawdę niebywałego 😉

  64. Zaproszenia świetne! 🙂
    Nie myślałaś nad tym żeby zrobic przyjecie weselne w pałacu w Kurozwekach? Wtedy byłoby w iście francuskim stylu 🙂

  65. Strasznie dawno tu nie zagladałam. Nawet nie wiedziałam ze bierzesz slub. Wszystko nadrobiłam i musze przyznac, ze jestem pod wrazeniem Twojego dbania o szczegóły. Slub na pewno bedzie piekny !!
    P.S. Mam nadzieje, ze pamietasz mnie jeszcze z pingera 🙂

  66. Hej,
    moja koleżanka ma ślub za troszkę ponad miesiąc, wszystko było i w sumie nadał jest załatwiane w tempie ekspresowym dlatego stale przeglądam strony o tematyce ślubnej. Dziś trafiłam na Twoją i widzę, że kilka minut temu odbył się Wasz ślub! Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!! 🙂

  67. Ojjjj, co za mila niespodzianka 🙂 ciesze sie, ze moja ciezka praca nie poszla na marne. Wlozylam duzo pracy w te zaproszenia i ciesze sie, ze mogly stac sie dla kogos inspiracja. Zaproszenia wykonane przez Projekt Slub byly tak samo cudowne jak nasze wesele:) pozdrawiam-Magda, ze zdjecia z zaproszenia

  68. Piękne zaproszenia, bardzo fajny pomysł i inspirujący projekt. Na pewno coś podobnego umieszczę w moich zaproszeniach ślubnych. Świetny wpis i powodzenia w dalszej pracy.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>