Pomysł na lekki i zdrowy lunch

Zdrowa dieta i aktywność fizyczna wróciła na tapetę. Święta totalnie zaburzyły moje postanowienia, ale koniec z tym. Od kilku dni codziennie coś pichcę i kombinuje w kuchni, a później serwuje sobie konkretną dawkę ruchu. Najciężej było się przemóc, zejść z kanapy i zakończyć z wymówkami.

Dziś mam dla Was pomysł na lekki i zdrowy lunch. Lunch, który możecie zabrać do szkoły, na uczelnię czy do pracy. Sałatka z marynowanym burakiem, kozim serem i szpinakiem, a do tego świeży sok z buraków, jabłek i marchewki.sok z burakówPotrzebne składniki
– świeże liście szpinaku baby (bądź różne rodzaje sałat)
– buraki marynowane
– kozi ser
– płatki migdałowe
– pomidor
–  łyżka musztardy
– pół łyżeczki miodu
– olej sezamowy

Przygotowanie
Do salaterki wrzucamy sałaty, kroimy w buraki, kozi ser i pomidora. Następnie przygotowujemy dressing z musztardy, miodu i oleju sezamowego. Wlewamy sos i posypujemy sałatkę płatkami migdałowymi
pomysł na lunch
Sok przygotowujemy w sokowirówce. Ja zawsze robię go więcej by został nam jeszcze na kolejny dzień. Proporcje: 1kg jabłek, 4 marchewki i 2 buraki

29 Comments
  1. Uwielbiam sałatki, w przeróżnych kombinacjach. Niestety szybko mi się nudzą i muszę szukać nowych inspiracji – właśnie dopisuję Twoją do listy. Z sokami u mnie różnie bywa, chciałoby się robić, nie do końca chce się czyścić sokowirówkę 😀

  2. Słyszałam, że soki przygotowywane ze świeżych warzyw i owoców powinny być spożywane od razu po przygotowaniu. Im dłużej „stoją” tym szybciej „uciekają” z nich cenne witaminy.

  3. Elizo!
    Ja piję też często soki z buraków, jabłek,marchewek i limonki, więc polecam żebyś dodała jeszcze limonkę. Pychotka!
    Uwielbiam Twój blog na różne tematy i trzymaj tak dalej !
    Pozdrawiam!

  4. Bardzo ładne zdjęcia. Zastanawiam się czy nie warto koziego sera zastąpić mozarella? Zresztą, piękne w gotowaniu jest to, że każdy może dowolnie mieszać składniki i dopasowywać do swoich preferencji.

  5. Jadłam kozi ser przywieziony z Francji i niestety to, co mamy w supermarketach to dalekie echo tego smaku. Gdy byliśmy na wczasunku obok znajdowało się gospodarstwo agroturystyczne z hordą wesołych kózek. Sprzedawali kozie serki obtoczone w suszonej pokrzywie. Pychotka! Szkoda, że nie mam okazji czegoś takiego znaleźć blisko miejsca zamieszkania…. 🙁

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>