Philips Lumea – moje wrażenia po trzech latach używania

Ponad dwa i pół roku temu testowałam urządzenie do depilacji światłem Philips Lumea. Wpis, który wtedy opublikowałam, ma dziś ponad 200 tysięcy wyświetleń. To jeden z najpopularniejszych tekstów na moim blogu, co świadczy o tym, że ten sprzęt cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Do dziś dostaję komentarze pod tamtym wpisem z pytaniami, czy wciąż jestem zadowolona i czy warto zainwestować w technologię IPL. Są tam też Wasze opinie i wnioski po zakupie. Znajduje się tam prawie 200 takich komentarzy. Zobaczcie same.

Myślę, że to świetny moment, by po tym czasie napisać kolejne podsumowanie. Od tamtej pory sporo się zmieniło. Na rynku pojawiły się nowsze modele urządzeń Philips Lumea i tak na przykład model Lumea SC2009 jest wyposażony w trzy nasadki – do ciała, do twarzy i do okolic bikini. Ich powierzchnia jest większa, dzięki czemu zabiegi są szybsze i wygodniejsze.

Ja wciąż jestem wierna sprzętowi, który dostałam do testów dwa i pół roku temu. W zupełności mi wystarcza – jestem z niego ogromnie zadowolona. To też pokazuje, że kupując Philips Lumea, będziemy użytkować go przez ładnych kilka lat. Nie jest to jednorazowy wydatek, ale inwestycja na lata!

philips-lumea

Pisałam Wam już, że ponad pięć lat temu zdecydowałam się na depilację laserową w salonie. Zapłaciłam jak za zboże, a po trzech miesiącach włoski zaczęły odrastać. Byłam w szoku – przecież przekonywano mnie, że to na lata! Daruję Wam akapit o ogromnym fizycznym bólu, na jaki jesteśmy narażeni podczas takiego zabiegu… To było dla mnie traumatyczne przeżycie. Dlatego prosta i skuteczna depilacja w domowym zaciszu to dla mnie ogromny komfort.

Jak to działa?

Philips Lumea bazuje na technologii intensywnego światła pulsacyjnego – czyli IPL. Urządzenie wysyła wiązkę światła o odpowiedniej długości w głąb skóry. Philips Lumea ma więc za zadanie kierować impulsy światła bezpośrednio do cebulek włosów w celu osłabienia ich i wprowadzenia w stan uśpienia. Z każdym kolejnym zabiegiem włosy wypadają, a ich odrost zostaje zahamowany. Wyniki można zaobserwować już po czterech–pięciu zabiegach! Regularne stosowanie urządzenia pozwala na osiągnięcie długotrwałej gładkości skóry (nawet do ośmiu tygodni).

Dwa miesiące gładkiej skóry? Brzmi nieźle, co? 🙂

lumea

Urządzenie do depilacji światłem Philips Lumea pozwala na ręczną regulację intensywności światła na pięciu poziomach. Możemy więc dopasować poziom do odcienia skóry, barwy włosa oraz do własnych odczuć podczas pielęgnacji, tak by było to dla nas komfortowe. Zabieg jest bezbolesny i bezpieczny. Można go przeprowadzać na wrażliwej skórze oraz delikatnych partiach ciała – wystarczy dobrać odpowiedni poziom intensywności światła.

Urządzenie Philips Lumea jest obecnie dostępne w pięciu różnych modelach, zasilanych sieciowo lub bezprzewodowo, które różnią się liczbą oraz rodzajem nasadek, np. Lumea SC2009 ma trzy nasadki: do twarzy, okolic bikini i do ciała. Ja mam model Lumea SC2004, który nie ma żadnych dodatkowych nasadek oprócz tej podstawowej, przeznaczonej do ciała.

Ważne jest to, że urządzenie wyposażone jest w lampę o wydajności 250 000 błysków, której nie trzeba wymieniać, co oznacza brak dodatkowych kosztów. Urządzenie jest więc niezwykle trwałe i może być stosowane przez jedną osobę nawet przez pięć–siedem lat.

Przed zakupem

Przed zakupem takiego urządzenia koniecznie sprawdźcie, czy ma ono ma wbudowany filtr w kolorze czerwonym lub zbliżonym do czerwonego. Dlaczego? Urządzenia wykorzystujące do depilacji impulsy świetlne (IPL) wyposażone są w lampę błyskową, która emituje UV, niebieskie, zielone, żółte, pomarańczowe i podczerwone wiązki światła. Wszystkie one są wyzwalane podczas jednego błysku, ale tylko światła pomarańczowe, czerwone i podczerwone mogą wniknąć w skórę na tyle głęboko, aby skutecznie oddziaływać na cebulki i zahamowywać odrost włosa.

Wszystkie urządzenia Philips Lumea są wyposażone w pomarańczowe i czerwone filtry, więc możecie być spokojne.

nasakra

Zabieg w praktyce

Najpierw musimy włoski ogolić. To jest niezwykle istotne. Możemy użyć do tego tradycyjnej maszynki lub dowolnej innej metody, takiej jak wosk czy depilator. Pierwsze zabiegi wykonujemy w odstępach dwutygodniowych. Gdy skóra będzie już gładka, kolejne robi się znacznie rzadziej – co cztery, a nawet co osiem tygodni – w celu utrzymania efektów.

Oczywiście należy pamiętać, by omijać wszystkie pieprzyki, znamiona i tatuaże. W przeciwnym razie narazimy skórę na poparzenia w tych miejscach.

Nie zapominajmy, że działanie technologii Philips Lumea opiera się na melaninie, czyli ciemnym barwniku znajdującym się we włosach i skórze. Zabieg będzie tym skuteczniejszy, im jaśniejszą mamy skórę i im ciemniejsze włosy. Blondynki z jasnymi włosami na ciele i osoby z bardzo ciemną karnacją i ciemnymi włosami w ogóle nie powinny nawet rozważać zakupu tego urządzenia.

Świetną informacją jest to, że marka Philips przygotowała specjalną aplikację na smartfony, dzięki której możemy dokładnie zaplanować zabiegi i pilnować tego harmonogramu. Aplikacja dostępna jest TUTAJ w polskiej wersji językowej na Androida i iOS.

philips

Ja już nawet nie pamiętam, jak to jest nie mieć tego urządzenia w domu. Nie muszę korzystać z salonów piękności, gdzie zabiegi laserowego usuwania owłosienia są superdrogie i bolesne. Dla mnie to ogromna wygoda i oszczędność pieniędzy. Philips Lumea używam od trzech lat i wracam do niego średnio co dwa miesiące – no chyba że mam opaloną skórę, wtedy muszę odczekać. Zabiegi są zupełnie bezbolesne i nie trwają dłużej niż dziesięć minut. Urządzenie po tych trzech latach wciąż spisuje się świetnie. Nie czuję potrzeby wymienienia go na nowszy model. Ten w zupełności mi wystarcza.

Jak to wygląda cenowo

Można wybierać spośród pięciu modeli na rynku, ich ceny wahają się w przedziale 1300–2200 zł. Najwyższy model (bezprzewodowy, z dodatkowymi nasadkami do precyzyjnej depilacji bikini i twarzy) – Lumea SC2009

Osoby, które wolą sprzęty zasilane sieciowo, niech zwrócą uwagę na model Lumea SC1997 (z dodatkową nasadką do twarzy oraz automatycznym doradzeniem poziomu intensywności światła).

Jestem ciekawa, czy miałyście do czynienia z tym urządzeniem? Koniecznie dajcie znać, jakie są Wasze opinie!

49 Comments
  1. Dla mnie niestety rozczarowanie 🙁 Mam rok czasu – bardzo pilnowałam systematyczności, próbowałam różnych partii ciała (posiadam nowszą wersję z 3 nasadkami) i po max 3 dniach włosy odrastały. Dodam, że jestem ciemną blondynką z jasną karnacją i ciemniejszymi włosami na ciele. Do tego czas działania lampy jednorazowo bez ładowania ledwo starczał na wydepilowanie łydek… Całą zimę i wiosnę powtarzałam zabiegi – niestety bez rezultatu

  2. Pewnie nie uwierzysz, ale ja 2 lata temu kupiłam Lumeę właśnie z Twojego polecenia. Wciąż mam i wciąż używam.

    Pozdrawiam z Wrocławia!

  3. Kamień z serca, mam ten pierwszy model i bałam się, że on już niedługo będzie do zmiany. Skoro Ty wciąż go masz i nie zamierzasz wymieniać na nic nowego to ja też nie. Tylko brakuje mi nasadki do górnej wargi. Ktoś ma nową Lumeę i potwierdzi, że ta nasadka dobrze radzi sobie z górna wargą?

  4. Zastanawiam się nad kupnem tego urządzenia i chyba zdecyduję się na ten z dwoma nasadkami. Skoro to inwestycja na lata to opcja zapłacenia o 300zł wiecej nie zrobi jakiejś wielkiej różnicy. Dzięki Eliza za ten wpis. W samą porę.

  5. Producent pisze, ze przez zabiegiem trzeba sie ogolic maszynka. Wosk i depilator odpadaja! Przeciez one wyrywaja wlosy w calosci z cebulkami, a cała sztuczka polega na tym by cebulki nadal zostały w skórze – wtedy można je osłabić światłem.

  6. Ja się zastanawiam tylko, co producent rozumie, jako gładkie nogi, bo dla mnie gładkie nogi to takie, jak są w dniu ogolenia ich maszynką (np. tydzień po depilacji już nie są gładkimi, choć dla wielu osób to nadal stan zadowalający). Stąd moje pytanie- jak to wygląda w przypadku Lumei?

  7. Sama szczególnie dbam o depilację i takie urządzenie byłoby zbawieniem! 🙂
    Może warto odłożyć pieniądze i zaopatrzyć się w takie cudeńko! 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  8. Sama szczególnie dbam o dokładną depilację, więc takie urządzenie byłoby dla mnie zbawieniem 🙂
    Może warto odłożyć pieniądze i zaopatrzyć się w takie cudeńko! 🙂
    Przydatny wpis 🙂
    Pozdrawiam

  9. Eliza, ile zabiegów depilacji laserowej wykonałaś? Wykonałam pełną serię i narazie mam skórę gładką bez włosków, ale trochę mnie zmartwiłaś 🙁 Na jak długo wystarcza Ci jedna sesja z lumea? Co ile tygodni musisz ją powtarzać? Czy w przerwach używasz golarki/depilatora?

  10. Kochana ja również zakupiłam ten sprzęt z Twojego polecenia i jestem w niebo wzięta 🙂 Kilka razy użyłam i jak ręką odjął uporczywe, grube, ciemne włoski zniknęły. Później musiałam odstawić na czas ciąży teraz z powrotem wróciłam i do lata muszę się zmienić o 180 stopni 😉 Mam jeszcze pytanko, bo wcześniej pisałaś, że depilowałaś co tydzień czy to prawda? Poszłam Twoimi śladami i również wykonuję zabieg co tydzień czy nie podrażnię skóry ? Dodam, że nie mam pieprzyków i jasną karnacje z ciemnymi włoskami 😉

    1. Pani Paulino czy karmiła Pani piersią? Pytam gdyż dostałam w prezencie, teraz karmie piersią i raz to użyłam, żeby sprawdzić jak to działa, ale nie powinno się podobno. Chciałabym wiedzieć czy ktoś karmiąc używał tego?

  11. Mam to urządzenie i bardzo polecam. Mam ciemne włoski, a skóra raczej jasna. Mam spokój z włoskami co daje mi ogromne poczucie komfortu

  12. Jak wygląda sprawa używania tego cuda do depilacji okolic bikini? W grę wchodzą tylko pachwiny czy można używać też urządzenia na wzgórku i bliżej warg sromowych?

  13. A czy włoski po tej depilacji wrastają? Mam z tym ogromny problem i obawiam się, że po takim osłabieniu włosa mogą one bardzo wrastać. Jak to wygląda?

  14. Dostalam to urządzenie od męża na imieniny i wstyd sie przyznać,ale stosowałam raz. Nie wiem czy robiłam cos zle, ale podczas używania urządzenia odczuwałam ból, podobny do poparzenia:/ Moze wyciągnę Philipsa z szafy i spróbuję raz jeszcze. Dziewczyny Wy nie czułyście żadnego bolu?

  15. Ja zakupiłam. Rzeczywiście przy ciemnych włosach jest efekt – na łydkach super, ale na udach nie działa, a włoski są tylko nieco jaśniejsze. Ale jest to też czasochłonne (10-15 minut na jedną partię ciała, więc całe nogi to co najmniej 40 minut – a częściej właśnie koło godziny – i to jeśli się nie rozładuje, u mnie nigdy jeszcze tak się nie zdarzyło). No i ciężko samemu dokładnie wykonać zabieg, zwłaszcza z tyłu na nogach. A jak się nie zrobi tego dokładnie, to włoski się zaczną pojawiać w niektórych miejsach. Czas ładowania też jest zdecydowanie za wolny, jak na tak szybkie rozładowywanie.
    Generalnie przyznałabym ocenę 4 na 5, ale tylko za efektywność na ciemnych włoskach. Ja chyba jednak wolę zabieg depilacji laserowej. 10 lat temu miałam zabieg depilacji laserowej na pachy i bikini. U mnie przez kilka lat nie było żadnych odrostów. Teraz się pojedyncze tylko włoski pojawiają, ale w dobie groupona i większej dostepności tego typu zabiegów chyba powtórzę, narazie radzę sobie depilatorem zwykłym.

  16. Eliza a jak to wygląda w miejscach gdzie skóra jest podrażniona? niestety u mnie nie ma takich momentów gdy skóra jest idealnie gładka, zawsze jakiś włos wrośnięty albo zapalenie mieszków…

  17. A ja mam inne pytanie. Orientujecie się może czy można używać Lumeę w czasie zażywania tabletek antykoncepcyjnych? Nie zrezygnuję z nich, a mam olbrzymie problemy z owłosieniem. Na stronie internetowej philipsa nie znalazłam informacji na ten temat. Miałam kiedyś zabieg laserem frakcyjnym (to coś zupełnie innego niż ipl) i lekarz nie widział przeciwwskazań, ale leki hormonalne mogą wywoływać jednak przebarwienia. Czy któraś z was stosuje Lumeę i antykoncepcję hormonalną równocześnie. Bardzo proszę o odpowiedz bo tracę już nadzieję na te przepraszam za wyrażenie cholerne owłosienie. Depilatory czy wosk się u mnie nie sprawdzają. A zabiegów w gabinetach robić nie lubię.
    Pozdrawiam serdecznie

  18. Super post! Depilacja jest chyba zmora kazdej kobiety i dziewczyny- ogolenie pach, nog i okolic intymnych zajmuje bardzo duzo czasu, sa poraznienia, wrastajace wlosy, szybko odrastajace tez. A nie kazda chce cierpiec z bolu na laserze! Sama przemysle zakup tego urzadzenia 🙂

  19. Czyli w zasadzie działa to jak depilator?
    Zabiegi profesjonalne powoduja, ze po paru(nastu) sesjach wlosy praktycznie nie odrastaja – chodzilam na takie I potwierdzam. A z tego co czytam, to po tym urzadzeniu wlosy normalnie odrastaja, tylko wolniej, bo sa oslabione.

    1. Niestety nie u każdego tak jest. U wielu osób nie odrastają – aczkolwiek i tak nie jest to na stałe. Trzeba robić przypomnienia co jakiś czas. Mojej znajomej po 15 latach całe owłosienie zaczęło wracać po zabiegach laserowych, a kolejnej już po 6 latach! I niektóre osoby zrobią np. 6-7 serii i są bez włosów, a inne potrzebują aż 15! To bardzo indywidualna sprawa. I niestety rewelacji ogromnej po tym nie ma w wielu przypadkach i jest bolesne… U wielu osób są też przeciwwskazania. Jak ktoś ma ogrom pieniędzy to proszę bardzo. To urządzenie może być tańszą alternatywą bo przecież żadna metoda na zawsze włosów nie usuwa w większości przypadków – chyba, że ktoś ma ciemne, ale bardzo cienkie, słabe włosy. Silnych włosów tak szybko nie wytępimy (niestety). Także ciesz się, że Tobie się udało usunąć wszystko laserowo bo naprawdę nie u wszystkich to tak działa. Wiem coś o tym! Zresztą Eliza też pisała, że na nią nie działało.

  20. Sprzęt idealny dla mnie! Cena wysoka, ale wiadomo 🙂 Muszę poważnie przemyśleć ten temat, bo mam straszne grube i ciemne włoski… Dziękuję za recenzję, bardzo cenna 🙂 Pozdrawiam :*

    1. Mika w ciąży nie możesz wykonywać żadnych zabiegów IPL. Nie jest bezpieczne w ciąży i producent wyraźnie o tym pisze w ulotce. Niestety zostaje nam tradycyjne golenie. Golenie nóg w ostatnich tygodniach ciąży to niezła gimnastyka 🙂

  21. A jaki model jest taki jak Twój Eliza tylko z dodatkowymi nasadkami do twarzy? Taki najprostszy, bez tego automatycznego wyboru mocy jak w Lumea SC1997.

    Ciezko sie połapać w tych wszystkich modelach :/

  22. Mam ten depilator i sprawuje mi się super. 🙂 bardzo wygodny w uzyciu, depilacja jest bezbolesna, a efekty świetne. Zdecydowanie polecam.

  23. Eeeee, jak trzeba omijać pieprzyki to do kitu. Ja ich trochę mam, więc musiałabym odstawiać slalom, no i co z tymi pominiętymi miejscami? Tam kłaki będą rosnąć! Bez sensu…

  24. Ja korzystam z lumea od ok 2 miesięcy. Niestety zauważyłam zwiększoną potliwość pod pachami z czym do tej pory w ogole nie mialam problemów. Czy ktoś też miał podobnie? No i najwazniejsze czy to minie?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>