Peleryna po raz kolejny


Znacie mnie i wiecie, że preferują klasyczne, kobiece stylizacje. Ponad 3 lata temu wymyśliłam sobie, że będzie to miejsce ze schludnymi, eleganckimi, ale też codziennymi stylizacjami. Stylizacjami, w których każda kobieta może bez skrępowania wyjść na ulicę i nie czuć się przebrana. Cenie minimalizm i wiem, że jest masa kobiet, która ma dość galaktycznych wzorów, cekinów czy pstrokatych legginsów, kobiet które potrzebują schludnych propozycji i klasycznych zestawień.

Czasem dziwicie się i pytacie, o co chodzi z fenomenem mojego bloga? Przecież nie ma tu niczego oryginalnego. Wierzcie mi, bywały momenty, że sama się nad tym zastanawiała. Teraz już wiem, że normalność, prostota i uniwersalność są siłą tego bloga. Cieszę się, że mogę być inspiracją dla tylu wspaniałych kobiet. Wasza obecność tutaj, komentarze i przemiłe maile napędzają mnie do działania! <3

Dzisiaj kolejna propozycja stylizacji z peleryną. Oczywiście nie wytrzymałam i kupiłam sobie drugą, czarną pelerynę z Mohito 🙂


Peleryna – Mohito
Rurki – Zara
Bluzka – H&M
Torba – Louisv Vuitton Neverfull MM
Okulary – Celine
Bransoletki – New Look
Koturny – New Look

Następny wpis będzie o książkach. Czterech książkach, które w ostatnim czasie wywarły na mnie największe wrażenie. Mam nadzieje, że jest tu trochę książkowych moli 🙂

87 Comments
  1. śliczna jest ta peleryna !

    zdecydowanie czarna bardziej mi się podoba !!!

    fajne masz okularki !

    uwielbiam Twój blog właśnie za te klasyczne stylizacje !!!

    sama noszę się trochę bardziej kolorowo, ale nie zmienia to faktu,
    że jestem wierną czytelniczką Twojego bloga !

    bądź sobą i się nie zmieniaj !!!

    pozdrawiam serdecznie
    MArcelka fashion

    🙂

    1. Też od razu rozpoznałam, że to starówka. Uwielbiałam spacerować tymi wąskimi uliczkami i wpadac na coraz to nowe miejscówki

  2. Nie nazywałabym się Ola ,gdybym nie musiała napomknąć Ci najdrobniejszego szczegółu świata :
    „o co chodzi z fenomenem mojego bloga?[…]sama się nad tym zastanawiała..”Dodaj literkę „m” .:) I już przepraszam,że tak Ci wypominam to…no i oczywiście jestem całkowicie na „tak” jeżeli chodzi o takie serie książkowe 😉

  3. Ja uwielbiam czytać książki i pisać recenzję, więc z niecierpliwoscią czeam na Twój post. Lubię do Ciebie wchodzić , bo własnie jest tu tak normalnie, wydajesz się bardzo autentyczna w tym co robisz. Peleryna piękna, tylko dla takiego zmarźlucha jak ja ma zdecydowanie za krótkie rękawy.

  4. Eliza, nie wiem czy to kwestia fryzury, ale we wszystkich ostatnich wpisach pięknie wyglądasz, tak egzotycznie:) A włosy masz cudowne, pasuje Ci takie ścięcie! 🙂

    1. ścięcie idealne na dla ciebie. No i kolor, szkoda ze nie farbujesz bo tak to wiedzialabym jaka to farba i kolor 🙂

    2. To prawda… marzę o takiej fryzurze (coś a’la Victoria Beckham w latach 90 😉 ) i ostatnio ścięłam sobie włosy do takiej długości, ale niestety efekt jest daleki od oczekiwanego… kwestia włosów, układania? Elizo, jak mieć taką fryzurę jak Ty na tych zdjęciach?

  5. ogolnie to nic do ciebie nie mam i nie ze sie czepiam ale ostatnio twoje stylizacje troche „podupadly” , znormalnialy . mam wrazenie ze odkad kupujesz drozsze zeczy nudnieje tutaj troche , cierpia na tym twoje stylizacje . 🙂 peace

  6. Super, uwielbiam klasykę 🙂 A co do pogrubiania – czasem zaskakuje mnie to, że rzeczy, które tradycyjnie uchodzą za pogrubiające, nie zawsze takie są, po prostu wszystko musimy mierzyć i sprawdzać na sobie, a nie od razu wychodzić z założenia, że skoro coś jest uznawane za pogrubiające, to nie mogę tego założyć. Jeśli chodzi o samą pelerynę to wydaje mi się, Paaula21, że zależy, jak będzie na Tobie leżała, ponadto peleryna to taka część garderoby, którą można kupić w rozmiarze mniejszym niż nosimy normalnie, objętościowo będzie jej mniej, nie będzie nadmuchana i ładnie otuli naszą sylwetkę 🙂

  7. Nie wiem, jak ty to robisz, ale zawsze wyglądasz zachwycająco:** stylizacja świetna, kobieca i z wyczuciem:) trochę elgancji, ale bez przesady, uwielbiam takie połącznie
    Pozdrawiam
    Karo

    1. ja tez ją chce, ale u mnie w miescie w mohito juz ich nie ma, zostały tylko wielkie rozmiary. Szkoda ze nie mają sklepu online

  8. Świetna peleryna, dowód na to, że luźne ciuchy też mogą być mega kobiece! A tak na marginesie- masz śliczny kolor pomadki. To jedna z tych, które ostatnio testowałaś?

  9. Czarna peleryna jest świetna, ta w beżu mnie nie zachwyciła ale ta jest jakaś taka z charakterem 🙂
    Stylizacja świetna i rewelacyjnie jest Ci w takim kształcie okularów.
    Jakbyś mogła to napisz mi jaki posiadasz numer korektora touche eclat ysl, chcę go zakupić ale nie wiem czy wybrać nr1 czy 2 🙂 Pozdrawiam!

  10. Jako że uwielbiam czytać książki i pisać recenzje więc z nieciepliwością czekam na kolejna notkę. Ja lubię Twój blog właśnie za tą prostotę i normalność . Świetna peleryna, tylko dla takiego zmarźlucha jak ja krótkie rękawy odpadają

  11. Mam pytanie o buty z new look’a, są wygodne? A jak z ich jakością? Powiem szczerze, że jestem uprzedzona do butów z sieciówek, dlatego pytam o Twoją opinię.

    1. Mam sporo butów z new looka i niektóre wytrzymują nawet kilka sezonów. Co do wygody to indywidualna kwestia. Ja bez problemu chodzę na 8cm obcasie ale 10tka już sprawia mi trudność. Po kilku godzinach bolą mnie stopy i mam ochotę je ściągnąć. Koturny które mam dziś na sobie mają platformę więc są wygodne i stabilne 🙂

  12. Właśnie,
    Twój blog broni się prostota stylizacji,są one nieprzekombinowane! Nie próbujesz być „oryginalna” i tym samym wyglądać jak dziwoląg. Z klasą i wdziękiem z naciskiem na kobiecość. Dlatego zaglądam tu od 2 lat;)
    Pozdrawiam serdecznie

  13. Nie śledzę twojego bloga od początku więc nie wiem za wiele o tobie ale jedno mnie zastanawia, skąd ty bierzesz tyle pieniędzy na torebki, buty i okulary od światowych domów mody, niewiele dziewczyn w twoim wieku może sobie na to pozwolić nie wiem czy o tym wiesz? Tak pytam z ciekawości nie obraz się;)

  14. Bardzo lubię modę, lubię elegancko wyglądać. Ale nie mam aż tyle czasu i ochoty, żeby przebierać się w naj-oryginalniejszą-osobę-w-mieście. Podoba mi się w Twoim blogu właśnie to, że promujesz nienachalny, kobiecy styl. Sama lubię wyglądać tak, aby czuć się pewnie, ale mieć wygodę i czas na myślenie o pracy, pasji, bliskich a nie o 13cm koturnach;)

  15. Rzadko się tu wypowiadam, choć czytam Fashionelkę jakoś ponad rok 🙂 Ale musiałam teraz zareagować, bo dużo dziewczyn w sieci Cię obgaduje i nie rozumie twojego fenomenu, zwłaszcza blogerki 😉 No cóż, Twoja normalność jest siłą, to trochę tak jak z Kasią Tusk (bez obrazy jakby co), też mam dość silenia się na oryginalność, tych samych rzeczy wszędzie na blogach. U Ciebie można znaleźć inspiracje (np dziś 🙂 takie ludzkie, a czasem też trochę ekskluzywności, co jednak też lubimy 🙂 Pozdrawiam!

  16. Elizo mam pytanie, w jakiej cenie była ta torebka LV ? Mam mocne postanowienie odkładania na oryginał, nie koniecznie w tym modelu (moje marzenia to LV Artsy 😀 ) i zastanawiam się jak naprawdę stoją cenowo ? Orientujesz się może czy i w tego typu markach istnieje czas kiedy można załapać się na rabaty? Pozdrawiam ciepło

    1. O rabatach nie ma mowy. Neverfull kosztowała coś ok 2700zł, speedy 35 ok 2500zł. Nie wiem jak sprawa wygląda z Artsy, ale ceny są widoczne na louisvuitton.com (wybierz Wielką Brytanię)

      Artsy też mi się marzy! 🙂

    2. wybierz Niemcy, ceny się bardziej opłacają 🙂 Neverfull GM kosztuje 580 e, a nie 550 funtów 😉 Artsy super, ale 900 e już trochę odstrasza…

  17. mega lepiej wyglądasz w tm wydaniu niż w szarej pelerynie gdzie wyglądałaś jak szara myszka przeplatana ze starą maleńką:) jak jest nudna stylziacja to zaszalej z dodatkiem, ale to tak na przyszłość ;p

  18. Elizo, możesz podać cenę tej peleryny? Szukam ładnej, prostej peleryny, zastanawiam się nad taką jaką masz na tych zdjęciach na sobie, jest świetna.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>