Peeling skóry głowy

Włosy to temat, który niezwykle Was interesuje. Dlatego dziś mam dla Was wpis o peelingu skóry głowy. Powinnyście się tym zainteresować i wdrożyć w życie. Dlaczego? Poniżej odpowiedź.

Dlaczego warto robić peeling skóry głowy?

Ano dlatego, że – podobnie jak pozostałe części ciała – skóra głowy również potrzebuje pomocy w złuszczaniu martwego naskórka. Jeśli używasz szamponów i odżywek, które w składzie mają silikony i parabeny, skóra Twojej głowy jest „zapchana” resztkami tych produktów, a na głowie powstaje „czepek” zanieczyszczeń, które niełatwo usunąć. Zanieczyszczenia te sprawiają, że włosy są niedotlenione, tracą blask, wypadają i znacznie wolniej rosną.

fryzura-fashionelka-blog
Masaż skóry głowy połączony z peelingiem jest nie tylko cudownym pomocnikiem w usuwaniu zrogowaceń i dokładnym oczyszczaniu. Reguluje także pracę gruczołów łojowych i poprawia krążenie skóry głowy, a – co za tym idzie – sprawia, że skóra jest bardziej dotleniona, a cebulki odżywione. Dzięki lepszemu krążeniu włos jest niejako „odblokowany”: rośnie szybciej i jest mocniejszy, co wynika z dobrego odżywienia od nasady aż po same końce. Peeling skóry głowy może być wsparciem w trakcie leczenia łupieżu.

Jak przygotować domowy peeling?

Wystarczy kilka produktów, które z pewnością masz w kuchennej szafce.

Możesz zastosować cukier biały, cukier trzcinowy (więcej składników odżywczych), sól morską lub kawę (uwaga, blondynki: kawa może przyciemnić włosy!). 3–4 łyżki wybranego produktu połącz z miodem, olejem kokosowym, szamponem lub odżywką i delikatnie wmasuj w skórę głowy. Wykonuj okrężne ruchy przez min. 3 minuty. Pamiętaj, aby nie szorować włosów, bo w ten sposób możesz spowodować uszkodzenia mechaniczne – a tego z pewnością nie chcesz! Peeling spłucz dokładnie letnią wodą, następnie zaaplikuj na włosy odżywkę.

Jak często stosować?

Peeling skóry głowy powinno się robić raz w tygodniu lub – w przypadku osób ze skórą wrażliwą i skłonną do podrażnień – raz na dwa tygodnie. Zbyt częste stosowanie peelingu może nie tylko spowodować podrażnienia, lecz także sprawić, że włosy będą się szybciej przetłuszczać, a skóra widocznie łuszczyć. Dlatego warto pamiętać, aby zachować zdrowy rozsądek i nie przesadzać.

Kiedy będą efekty?

Wiele kobiet zachwala peeling już po pierwszym jego zastosowaniu. Jest to bardzo prawdopodobne, ponieważ oczyszczona skóra momentalnie wchłania składniki odżywcze zawarte w szamponach czy odżywkach, co jest zauważalne na włosach. W ten sposób już pierwsze zastosowanie peelingu sprawia, że włos wygląda inaczej: błyszczy i staje się bardziej sprężysty.

Jednak nie każda z nas efekty zobaczy natychmiast. Jeśli przez lata używałaś kosmetyków pełnych chemii, będziesz potrzebować kilku zabiegów, aby Twoje włosy odzyskały kondycję. Kluczem sukcesu jest regularność – a jednocześnie umiar!

Używam kosmetyków z parabenami/silikonami świadomie. Czytałam o tym, czym i po co są. Dowiedziałam się o ich minusach i plusach i podjęłam dezycję. Musiałam jednak iść na kompromis, a tym kompromisem jest regularne wykonywanie peelingu skóry głowy. Efekt uboczny to brak łupieżu, z którym walczyłam na wszystkie sposoby!

Czy któraś z Was stosowała kiedyś taki peeling? Efekty były warte zabiegu? Dajcie znać! ☺

53 Comments
    1. Ja polecam natomiast enzymatyczny peeling skóry głowy, nie była do niego na początku przekonana ale sporo pozytywnych opinii na ten temat poczytałam na wizażu i sama postanowiłam spróbować. Jest jak najbardziej na tak.

    1. Dokładnie domowe kosmetyki są najlepsze chodź wiadomo, że wymagają trochę więcej pracy niż iść do rossmana czy innej drogerii i kupić gotowe:)

  1. Testował ktoś może opcję z sodą oczyszczoną? Wiem, że nie u każdego się sprawdza ale moja koleżanka poleca. Nie wiem sama czy ryzykować bo efekty zamiast na plus mogą być na minus. Koleżanka zawsze po takim zabiegu płuka włosy kwaśną płukanką

  2. Mój przepis na peeling kawowo – cukrowy może komuś się przyda
    Potrzebujemy:
    3 łyżeczki kawy
    5 łyżeczek cukru
    2-3 łyżeczki zwykłego szamponu.
    Szamponu dodajemy tyle aby wszystko dobrze trzymało, nie przesadzamy z cukrem ale na pewno więcej niż kawy go dajemy. Wszystko dokładnie mieszamy aby ładnie nam się wymieszało i takie peeling jest gotowy na głowę. Staramy się rozprowadzić równomiernie i delikatnie masować. Ja na kilka minut pozostawiam jeszcze na głowie ale nie jest to koniecznością.

  3. Jeżeli chodzi o mnie to stosuję co 2-3 tyg. Przepis bardzo prosty. mielimy trochę kawy ( najlepiej świeża ), dokładamy cukier i płatki owsiane do wyboru lub sól morską ( może być to i to ). Jak macie bardzo gęste włosy to kawę odpuśćcie bo trudno będzie Wam je domyć. Jeżeli mamy już skomponowaną taką mieszankę to kładziemy na lekko zwilżone włosy i trzymamy ok 5-10 min. Oczywiście nie zapominamy o masowaniu głowy. Jeżeli chodzi o proporcje to ja zwykle robię na oko.

  4. Eliza, czy mogłabyś napisać więcej o kosmetykach zawierających silikony i parabeny ? Jestem bardzo ciekawa czym Cie przekonały ? Czy stosujesz je tylko do włosów czy do całego ciała ? Bardzo mnie to interesuje ponieważ sama juz nie wiem w co wierzyć…

    1. No przecież wszystkie te szampony w sprzedaży droższe czy tańsze pięknie pachną,pienią się,włosy po nich błyszczą i są lekkie.Wszystkie one zawierają silikon,dzięki któremu włosy sa piękne,a na drugi dzień niekoniecznie:)
      Najprościej,kup sobie szampon bez parabenów i silikonów i dobrą odżywkę,bo włos raczej tępy będzie,alee..ja używam bez sls itd.od lat i używam takich kosmetyków,dzięki którym nie myje głowy codziennie:)łupieżu też nie mam,włosy się błyszczą,ale to zasługa raczej farby kahdi.Ja wybieram za to piankę z chemią lub lakier,choć po nich właśnie czasem swędzi mnie głowa.Poczytaj,sporo jest na temat,ale z kosmetykami naturalnymi jest tak,że trzeba czytać skład chemiczny,nie wszystko bio to naturalne czy bez parabenów ect.Inna sprawa,że tak naprawdę trzeba trochę wyluzować,bo w poszukiwaniu naturalnych produktów można osiwieć:) Droższe i w sumie najłatwiej dostępne przez internet,no chyba,ze mieszkasz w duzym mieście.Uważam,że raczej powinniśmy zwracać uwagę na co jemy niż czym myjemy włosy.Problem zaczyna się w środku naszego ciała i tyle:)Miłych odkryć kosmetycznych.

    2. Ja próbowałam się przestawić na „zdrowsze” szampony. Bez SLSów i innych śmieci. Niestety, nie pomogły zapewnienia, że „chwilę się przemęczysz i włosy się przyzwyczają”. Moje dwa miesiące nie chciały się przekonać, próbowałam kilka marek i nic. Nie chciały się spłukiwać, nie myły dobrze włosów i chodziłam potem z półtłustą czapą na głowie… Tragedia. Mimo to z pewnością warto spróbować i przekonać się, czy włosy dobrze zareagują – a nuż się uda. Ja spasowałam, bo ileż można się męczyć?
      A peeling chętnie przetestuję!

    3. No właśnie u mnie było tak samo, nie wiem może trafiałam na słabe produkty, ale to była kompletna klapa. Dlatego świadomie używam kosmetyki z sls i parabenami, ale w zamian za to będę regularnie robić peeling skóry głowy 🙂

    4. Polecam szczerze naturalne kosmetyki od firmy Receptura Agafii. Najpierw sięgnęłam po pastę do zębów, która miała poprawić stan dziąseł, które codziennie krawiły przy nitkowaniu, a dentyści rozkładali ręce, „taka przypadłość, bo dziąsła są zdrowe”… Reakcja dziąseł była bardzo szybka, zaskakująca i przede wszystkim pozytywna, chociaż wydaje mi się może uzależniać, bo gdy odstawiłam ją na kilka dni na rzecz pasty wybielającej, to problem delikatnie zaczął powracać. Aktualnie używam organiczngo szamponu na propolisie tejże firmy i faktem jest, że włos jest po nim suchy, ale jak ktoś wspomniał – dobra odżywka załatwia sprawę. Spłukuje się normalnie, nie zauważyłam różnicy w pórównaniu do dotychczasowych szamponów z sls i parabenami. Faktem jest, że na początku wypadało mi więcej włosów, ale prawdopodobnie przez wzmożone tarcie aby się lepiej spienił (dzięki mydlnicy lekarskiej) i pokrył cały skalp.

  5. Pierwszy raz słyszę ale coś czuję, że może mi też pomóc 🙂 ! ostatnio tak jak nigdy nie miałam problemów z łupieżem, tak ostatnio stał się widoczny 🙁 na pewno spróbuję, bardzo fajny post !

  6. Nie zgodzę się z cukrem. Byłam u dwóch trychologów – specjalistów od włosów i skóry głowy (w tym chorób) i peelingi z cukru przyczyniają się do rozwoju bakterii i grzybów, a wręcz tworzą im idealne warunki do rozwoju. To samo w przypadku drożdży = bardziej szkodzą z biegiem czasu. Jeśli borykacie się z jakimiś problemami skórnymi (ja np. mam ŁZS i łupież suchy w niektórych miejscach) to postawcie na gruboziarnistą sól np. morską lub peeling złuszczający w profesjonalnym gabinecie trychologicznym. Na pewno nie polecam Wam w Warszawie – Hairmedica, a o trychologu który mi pomógł nie będę pisać, bo wyjdzie na to że robię komuś marketing szeptany. 🙂

    1. Mogłabys jednak napisać kogo polecasz? Również borykam się z tym problemem, który opisałaś i w związku z tym zamierzam wybrać się do trychologa. Napiszesz do kogo warto? 🙂

  7. Jestem w szoku. Dziewczyny. Ale Wy macie roboty z urodą. Dla mnie szczytem jest użycie szamponu do głowy. Najczęściej sprawę załatwiam mydłem w płynie :))) Szacunek. Mi by się nie chciało 🙂

  8. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić peelingu skóry głowy 😀 Pewnie dość ciężko się go wykonuje przez obecność…. włosów 😛 Ale spróbuję 🙂

  9. Trochę bez sensu jest odblokowywać skórę głowy, aby za chwilę cała chemia przeniknęła przez nią i zanieczyszczała organizm – tylko dla pięknych włosów. Dziś, kiedy jesteśmy zewsząd atakowani zanieczyszczeniami i chemikaliami warto je ograniczyc do minimum…

    1. Ja widze w tym sens. Nigdy nie robiłam peelingu skóry głowy więc nawet nie wyobrażam sobie ile tych zanieczyszczeń jest na skórze. Teraz zrobiłam peeling, pozbylam się wszystkiego. Jeśli będę robić to regularnie skóra głowy będzie oczyszczana co zaowocuje pięknymi włosami i brakiem łupieżu.

  10. Mam peeling do skory głowy z kiehl’s tylko nie wiem wlasnie czy to dzieki temu peelingowi czy dzieki odżywce z tej firmy z aminokwasami włosy wyglądają duuuuzo duzo lepiej. Ale na łupież to nie pomogło. Pomógł szampon viche (choc firmy nie lubie to szampon na tłusty łupież,pomimo ze nie mam tłustej skory głowy, jest niezastąpiony)

  11. Polecam peeling wszystkim włosomaniaczką i nie tylko!
    Ja w penym okresie miałam swędzącą skórę głowy, ale dzięki pellengowi pozbyłam się problemu(nie nie cierpiałam n łojotok itp.)
    Ja robie peeling tak: sól morska, glinka zielona
    Potem myje włosy szamponem i nakładam odżywkę
    EFEKT: włosy uniesione od nasady no i mniej przetłuszczające !

  12. Efekt peelingujący daje też biała glinka (można kupić sproszkowaną i zrobić maseczkę ze zwyklą wodą, tonikiem, hydrolatem lub olejkiem, np. kokosowym albo kupić już „płynną” w eko sklepach).
    Ja od 4 lat używam kosmetyków pielęgnacyjnych bez parabenów i silikonów, ale moje włosy przyzwyczajały się do tego ponad rok (!). Najpierw niemożliwie się plątały, nie wiedziałam ile mam użyć produktu, bo szampony w ogóle się nie pieniły… włosy były matowe, nie miały połysku i miały pełno kołtunów (wcześniej tego problemu nie w ogóle nie znałam). Przy próbie rozczesania, zwłaszcza do czasu kupienia tangle teezer, wyrywałam ich sobie mnóstwo 🙁
    Uparłam się jednak, włosy zaczęłam farbować w biosalonie fryzjerskim i już jest ok 😉 tzn budzę się czasem ze splątanymi włosami, zwłaszcza tymi jaśniejszymi (mam ombre), ale jest już nieźle. I teraz z kolei źle reaguję na tradycyjne kosmetyki, z silikonami i parabenami. Jeśli czasem takowym umyję głowę u mamy czy babci, najpierw zachwycam się zapachem i połyskiem włosów, a potem martwię się przetłuszczonymi włosami niemal zaraz po wysuszeniu i dziwnym uczuciem „zapchania” skóry głowy.
    Pozdrowienia serdeczne! 🙂

  13. nigdy jakoś nie przyszło mi na myśl, że skóra głowy też może potrzebować złuszczenia. to dość ciekawe, bo przecież na całym ciele staramy się pozbyć martwego naskórka, jednak na tej części ciała wydaje się to dziwne. ostatnio moje włosy zdecydowanie wolniej rosną i straciły blask. peeling skóry głowy? – challenge accepted! 🙂

    1. Moim zdaniem jeśli włosy straciły blask to najczęściej przyczyną jest to że niedostarczanie ogranizmowi odpowiedniej ilości wartości odżywczych, witamin, minerałów. Warto wykonać badania krwii by sprawdzić czy wszystko jest ok 🙂

  14. A jak mieszkam w małym mieście, w którym nie ma oleju kokosowego (obeszłam wszystkie sklepy!) to co mam użyć jako zamiennik?

    1. W Biedronce można, ale jak jest akcja tematyczna, teraz nie ma:(
      A co do Internetu to wiem, że można, ale musiałabym poczekać na przesyłkę, a ja bardzo chciałabym już dziś przetestować ten peeling:)

  15. Ze swej strony, chciałabym wspomnieć, że tymianek jest doskonałym lekarstwem ziołowym do leczenia suchości skóry głowy. Weź jedną łyżkę suszonego tymianku i dodaj do pół litra wody. Doprowadź wodę do wrzenia i odstaw na 10 minut. Napar możesz zastosować na skórę głowy i włosów. Taka płukanka może zwalczyć suchość i łuszczenie skóry głowy.

    1. tak,wypłuka się. jak jeszcze po zmyciu raz użyjesz szamponu,pozbędziesz się jej bez problemu 🙂

  16. Jezeli macie dostep do kosmetykow Lush’a. Polecam szampon z sola morska „Big”. Wlosy po nim sa lsniace I miekkie. Jest to moj absolutny must have 🙂

  17. Peeling skóry głowy w wersji cukrowej stosuję jod jakichś 2 lat i nie wyobrażam już sobie życia bez niego. W walce z łupieżem faktycznie jest bezkonkurencyjny 😉

  18. Dziękuję, dziękuję, dziękuję!
    Błyszczą się, ślicznie pachną i łupieżu brak. A po wyprostowaniu nie przetłuszczają się już po 1 dniu jak to było wcześniej.
    Eliza, więcej takich domowych trików spa proszę 😉

  19. Kochana Fashionelko,
    Czy coś się stało, że wpis na temat olejowania paznokci już się nie wyświetla? 🙁

    Nie zdążyłam go przeczytać, a strasznie mi na tym zależało 🙁

  20. Mega mi pomogłaś tym wpisem,moje włosy bardzo wolno rosną,szukałam w internecie sposobów żeby rosły trochę szybciej,niestety żadna metoda nie podziałała…a próbowałam naprawdę wielu.Tak jak napisałaś zrobiłam ten domowy peeling i robię sobie taki masaż raz na tydzień i efekty są widoczne,po pierwsze włosy szybciej rosną,po drugie wydają się bardziej lśniące,a po trzecie są bardziej zadbane 🙂

  21. A może mi ktoś powiedzieć, co to są w ogóle parabeny i dlaczego się ich tak boicie?
    Tak się składa, że są to konserwanty, a niestety kosmetyków bez konserwantów nie ma.

    A peelingi z cukru to bzdura.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>