Olej kokosowy na włosy, skórę i paznokcie

Olej kokosowy od kilku lat świeci triumfy w sprzedaży w większości krajów europejskich i USA, od jakiegoś czasu jest superpopularny także w Polsce. Jego uniwersalność sprawia, że zagościł w wielu kuchniach – jako czołowy zastępca oleju czy oliwy. Właściwości oleju kokosowego nie kończą się jednak przy kuchennym blacie: to prawdziwy mistrz w dbaniu o kobiecą (męską również :)) urodę! Dotychczas pobudzał nasze kubki smakowe. Czas pokazać, jak potrafi zaopiekować się naszymi włosami, skórą i paznokciami.

Jak wykorzystać olej kokosowy w kosmetyce? 

Wzmocnienie paznokci
Olej kokosowy stosowany na dłonie i paznokcie regeneruje skórę i przywraca nawilżenie paznokciom, które utraciły twardość. Wystarczy zastosować olej jak zwykły krem do rąk albo nałożyć grubą jego warstwę na paznokcie, owinąć je woreczkiem foliowym, a następnie ręcznikiem. Taką maskę trzymaj ok. 10 minut, a pozostałości zmyj ciepłą wodą.
olej kokosowy na paznokcie
Peeling
Peeling na bazie olejku kokosowego to nie nowość. Żeby go zrobić, do niewielkiej ilości olejku dodaj biały cukier i sól lub kawę, a następnie nanieś taką mieszankę bezpośrednio na zwilżoną skórę. Efekt jest natychmiastowy: martwy naskórek znika, skóra ma równomierny koloryt, jest sprężysta i gładka.

Serum na końcówki
Warto zapoznać końcówki włosów z cudowną mocą olejku kokosowego. Jego regularne wcieranie w końce nawilży je i zapobiegnie ich nadmiernemu rozdwajaniu się. Możesz także spróbować okiełznać zbyt puszyste i niesforne włosy: nałóż niewielką ilość olejku na dłonie i przygładź delikatnie swoją czuprynę. Tylko nie przesadzaj – zbyt duża ilość olejku poskleja włosy i obciąży je.
olej kokosowy na włosy

Olejowanie włosów
To właśnie z tego najbardziej kojarzymy olej kokosowy. Możesz kupić olejwzbogacony o ekstrakt z henny i wyciąg z cytryny (nie polecam brunetkom – rozjaśnia włosy) lub skorzystać z czystego nierafinowanego oleju. Ja preferuję tę drugą opcję.

Olejnakładam na wilgotne włosy, zakładam czepek, przykrywam ręcznikiem i w takim turbanie chodzę 2–3 godziny. Unikam zostawiania olejku na włosach na całą noc: po obserwacji swoich włosów i przeczytaniu opinii innych kobiet stwierdzam, że zbyt długie utrzymywanie kokosa na włosach wpływa na nie niekorzystnie, wysuszając je. Ponadto olej kokosowy nie jest polecany do stosowania na włosy wysokoporowate. Tutaj możecie przeczytać więcej o włosach wysokoporowatych.

Zapobieganie łupieżowi
Olej kokosowy zawiera kwasy tłuszczowe, które mogą być pomocne w walce z łupieżem. Regularne wcieranie olejku w samą skórę głowy zmniejsza łupież, a przy dłuższym stosowaniu doprowadza nawet do jego całkowitego zniknięcia.

Pomadka do ust
Ze względu na właściwości nawilżające olej kokosowy dobrze sprawdza się również jako pomadka do ust. Bardzo łatwo ją zrobić: wystarczy do małego kosmetycznego pudełeczka dodać pół łyżeczki wazeliny, pół łyżeczki olejku kokosowego i 2–3 krople witaminy E. Możesz również nanieść sam olej bezpośrednio na usta i potraktować go jak błyszczyk. Olej rozpuszcza się pod wpływem ciepła palców, otulając nasze usta nawilżającą warstwą.
olej kokosowy na usta
Olejek do kąpieli
Podczas relaksującej, aromatycznej, pachnącej egzotyczną plażą kąpieli nawilżysz również skórę całego ciała. Po prostu dodaj 2 łyżki olejku do wanny z ciepłą wodą i weź kąpiel. Olej w międzyczasie nawilży Twoje ciało.

Demakijaż
Skończył się Wam się płyn do demakijażu? Olej kokosowy sprawdzi się idealnie. Zmyje nawet mocny makijaż typu smoky eye! Wystarczy, że niewielką ilość specyfiku naniesiesz na zwilżony letnią wodą płatek kosmetyczny i użyjesz tak, jak olejku dwufazowego czy płynu micelarnego. Olej delikatnie usunie makijaż oka i nawilży delikatną skórę pod oczami, zapobiegając jej wysuszeniu. Możesz go również stosować jako zastępcę kremu pod oczy, ponieważ olej widocznie wygładza zmarszczki. demakijaż
Dajcie znać, czy korzystacie z olejku kokosowego w swoich domach. Gdzie częściej po niego sięgacie: w kuchni czy w łazience? 🙂

PS Czytelniczki na Instagramie i Facebooku podają świetne pomysły na zastosowanie oleju m.in. jako pastę do zębów, krem do depilacji czy antyperspirant! Nieźle, co?! Jeden produkt, a tak wieeeele możliwości 🙂

67 Comments
    1. ja szczerze mówiąc też nie. Słyszczałam tylko, że stosuje się go na włosy, ale pasta, antyperspirant, krem do golenia, błyszczy itd? Niesłychane 😛 😛 😛

    1. Dzięki za informację miałam właśnie pytać gdzie go kupić:) Widzę, że ceny są różne dlaczego jest taka spora rozbieżność?

    2. w sklepie ekologicznym też posiadają pewnie twoim mieście bywają takie 🙂
      lub zdrową żywnością pozdrawiam.

  1. polecam olej kokosowy również na twarz, ostatnio przez wiatr miałam baardzo wysuszoną skórę, mogłam zdzierać naskórek z nosa. Mimo, że mam problem ze świeceniem się w strefie „T”,Postanowiłam zaryzykować i posmarowałam buzię olejem kokosowym, moja twarz wyglądała fantastycznie, problem przesuszonej skóry zniknął,a moje koleżanki dopytywały się jakiego cudownego kremu używam 🙂

  2. Ja używam oleju kokosowego do twarzy. Nakładam na cały dzień lub na noc (choć przestałam to praktykować z wiadomego względu – wycieram to śpiąc w poduszkę… więc w czasie tygodnia zostaje mi nakładanie go tylko na wieczór). Pozbywa się zaskórników oraz innych „niedoskonałości”!
    PS: Super wpis! Czekałam aż ktoś w końcu fachowo skumuluje wszystkie zastosowania tego olejku. Chyba polecę niektóre wypróbować.. 😉

  3. u mnie przede wszystkim do demakijażu – odkąd pierwszy raz użyłam w tym cel oleju kokosowego – nie udało mi się go zastąpić niczym lepszym. Poza tym jest genialny do pielęgnacji dłoni i stóp, zwłaszcza zimą 🙂

  4. Eliza, odkąd pojawiasz się częściej na zdjęciach jakoś chętniej tu wchodzę. Fajnie, że pokazujesz te produkty jakby na sobie, to zupełnie zmienia odbiór takigo wpisu.

  5. Bardzo dziękuję za ten wpis. Jestem świadoma ogromu zastosowań oleju kokosowego.

    Będę jednak ogromnie wdzięczna, czy wiadomo Ci lub czytelniczkom o jakimś zamienniku tego oleju o podobnych właściwościach, ponieważ zapach/smak kokosów to jest jedyna rzecz na planecie która wywołuje u mnie bardzo silne nudności.

    Po prostu nie cierpię tego a bardzo chciałabym spróbować takiego wspaniałego produktu lub jego odpowiednika.

    1. Jeśli zapach kokosa bardzo Ci przeszkadza, możesz sięgnąć po olej rafinowany. Jest on pozbawiony zapachu kokosa, ale też w procesie rafinacji traci część swoich właściwości. Zamiennikiem może być każdy olej, bo wszystkie mają wiele możliwości zastosowania. Pytanie, jaką masz skórę, czy włosy (bo nie wiem do czego głównie chcesz stosować olej) i co chciałabyś osiągnąć stosując olej?

    1. Olej ze słodkich migdałów. Całą ciążę i teraz po smaruje skórę u nie mam żadnych rozstępów. Teraz olejuje dziecia. Stosuje do olejowania włosów, do twarzy i do ssania/płukania ust.

  6. Uwielbiam olejek kokosowy. Stosuję go codziennie, na przemian z arganowym. Oba mają fantastyczne właściwości, są łatwe w aplikacji i dają fajne efekty. Przyznam natomiast, że nie wiedziałam, że można go stosować jako pastę do zębów. Trochę sobie tego nie wyobrażam 🙂

    1. Ja z ciekawości sięgnęłam kiedyś po pastę do zębów, która składała się z oleju kokosowego, sody, olejku z drzewa herbacianego i ksylitolu. Niestety nie byłam w stanie myć nią zębów. Czułam, jakbym miała całą buzię oleju i nie było to przyjemne uczucie 🙂

  7. Olej kokosowy w ostatnim czasie uratował moje dziąsła. Pod wpływem leków zaczęły krwawić, potem od tego ciągłego krwawienia zrobił się stan zapalny, który również powoduje krwawienie i już myślałam że nic mi nie pomoże. Stosowałam różne płyny polecane przez dentystę, pomogły ale nie do końca. Przerzuciłam się więc na olej kokosowy. Działa cuda! Moje dziąsła niemal natychmiast go pokochały! Ja mniej, bo płukanie nim ust to straszne przeżycie… Ale ważne że pomógł 🙂 nawet dentystka była pod wrażeniem tak dużej poprawy w bardzo krótkim czasie 🙂 dodatkowo potrafi nawet rozpuścić płytkę, kamień i podobno wybiela zęby 🙂

    1. Możesz zdradzić jak przygotować taką mieszankę do płukania? Mam podobny problem, jestem w ciąży, więc większość sklepowych specyfików odpada.

  8. Eliza, ale masz ostatnio tempo! Od paru dni jestem ciągle do tyłu z Twoimi wpisami, dopiero dziś udało mi się wszystko nadrobić :D. I co najważniejsze wszystkie są bardzo ciekawe i na poziomie. Gratulacje 🙂

    1. Magda, dzięki! 🙂

      Odchodzę od tych bardzo lekkich wpisów lifestylowych. Sama zauważyłam, że jak czytam takie oczywistości na innych blogach to mam poczucie straconego czasu. Chciałabym, żeby każdy wpis coś wnosił, był w jakiś sposób wartościowy, inspirujący i merytoryczny. Oczywiście będą zarówno lekkie i cięższe tematy, ale każdy będzie na swój sposób wartościowy. Dlatego bardziej skupię się na psychologii i we wpisach, które są np w. kategorii zdrowie, uroda czy kultura będę przemycać psychologiczne treści. W końcu za 2 tyg obrona i będę mogła pochwalić się tytułem magistra. Psychologię uwielbiam, statystyki mojego bloga pokazują, że Wy też, więc warto to wykorzystać. Poza tym szykuje się jeszcze kilka zmian, ale póki co ciiiii 😛

    2. Eliza, zauważyłam te zmiany 3 miesiące temu kiedy weszłam na Twojego bloga po długiej nieobecności. Przeczytałam cztery ostatnie teksty i od razu zauważyłam jak wiele się zmieniło.

      Zaimponowałaś mi, od tamtej pory wchodzę tu regularnie nawet kilka razy dziennie 🙂

  9. Świetny wpis, nie wiedziałam że to cudo ma tak szeroki wachlarz zastosowań. 🙂
    Elizka, chciałam ci powiedzieć że bardzo mi się podoba to co ostatnio dzieje się na blogu. Jest super, oby tak dalej.; )
    P.S. dokąd następny trip? Uwielbiam twoje relacje z podróży 🙂

    1. Przede wszystkim musi być nierafinowany. Jest trochę droższy, ale jak się kupi taki typowo do smażenia (jest nawet bezzapachowy) będzie pozbawiony swoich właściwości „leczniczych”

  10. Uwielbiam olej kokosowy!
    Zdecydowanie częściej używam go w łazience 😉 Zmywam nim makijaż, używam jako maski na włosy, maseczki do twarzy, kremu do depilacji i balsamu pod prysznicem. Olej kokosowy to cud! 😉

  11. Korzystam w kuchni do smażenia. Ostatnio nakładam też na włosy przed myciem. Wypróbuję sposobu na paznokcie. BTW ciekawe, czy olej wzmocni moje wrażliwe skórki przy paznokciach.

  12. Nie stosuję oleju kokosowego w pielęgnacji, co u mnie się zwyczajnie nie sprawdza. Mam cerę ze skłonnością do zapychania, więc olej kokosowy ze względu na potencjał komedogenny odpada. Włosy wysokoporowate, suche i puszące się – po kilku zastosowaniach oleju niestety wyglądały jak stóg siana 🙂 Jedyne, z czego byłam zadowolona to antyperspirant, który robiłam sama.
    Lubię natomiast olej kokosowy w kuchni. Naleśniki i placki owsiane są na nim najlepsze 🙂 Fajnie też smakuje w jaglance i owsiance 🙂

  13. Tydzień temu dostałam okropnego uczulenia od nowego tuszu do rzęs. Prawie mi już przeszło, tylko pod oczyma miałam jeszcze małe krostki i zaczerwienienie. Po przeczytaniu wczoraj tego wpisu użyłam oleju kokosowego i dziś rano patrzę, a tu ani śladu po uczuleniu. Dzięki Fash 😉

  14. Dziewczyny doradźcie, mam 2 pytania: 1. Jak rozpoznać, czy olej jest rafinowany, czy nie? Mieszkam za granicą i ten, który kupuję (w dobrym sklepie) jest słabo opisany – tylko skład i informacja, że służy do smażenia, pieczenia i do celów kosmetycznych. Dla mnie to trochę za mało, a smażyć można tylko na rafinowanym. Z kolei do celów kosmetycznych lepszy jest nierafinowany, więc te informacje są sprzeczne. Wiecie, czy można to jakoś gołym okiem odróżnić?
    2. Do osób stosujących ten olej w walce z trądzikiem na twarzy: Naprawdę nie zapycha Wam porów, powodując jeszcze więcej wyprysków? W końcu to olej…

  15. Ja używam go również jako krem nawilżający na noc ( na dzień nie polecam , makijaż spłynie !). rano cera jest miękka nawilżona i koloryt jest ujednolicony ( ja mam problem z naczynkami wiec dla mnie bomba ! )

  16. a no właśnie ja czegoś konkretnego szukam na paznokcie, zawsze miałam mocne, twarde i zero rozdwajania, natomiast teraz nie mam pojęcia co się z nimi dzieje. Kompletnie się rozpadają, nawet jak są krótkie. może spróbuję tych sposobów bo juz sama nie wiem… pozdrawiam

  17. Ja używam tylko nierafinowanego ekologicznego oleju kokosowego BIO PLANETE. Większość dostępnych olejów na naszym rynku jest tłoczonych z suszonych wiórków kokosowych, a powinien być ze świeżej kopry. Różnica w jakości i właściwości ogromne! W bardzo dobrej cenie znalazłam na http://www.ecoswiat.pl

  18. Jak na razie używałam oleju kokosowego nierafinowanego na włosy i usta. W obu przypadkach jest rewelacyjny, włosy są lśniące i nawilżone, a usta nie wymuszają się. Teraz jednak mam problem z paznokciami, po kilkudziesięciu razach sciagania hybrydy acetonem paznokcie najpierw zrobily się cienkie i miękkie, a potem popękały wzdłuż płytki :(, mam zamiar zrobić kuracje na paznokcie, za jakiś czas napiszę jaki olej dał efekt.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>