Nowy szal od LV

Ten szal ma tylko jedną wadę. Jedną, ale tak wielką, że większość kobiet po prostu rezygnuje z zakupu. Szal zaciąga się i to niemiłosiernie. Jeśli masz nieskoordynowane ruchy, milion pierścionków na palcach, lubisz nosić broszki, naszyjniki z zawieszkami czy tipsy z kryształkami swarovskiego to nie kupuj tego szala. Strata pieniędzy + frustracja razy milion. Bo skoro płacisz za szal od lv to oczekujesz wysokiej jakości. Może i ten jedwab, z którego jest wykonany jest szlachetną tkaniną, ale co z tego skoro wystarczy jeden zły ruch by szal zaczął się pruć?

Mam już jeden szal od LV i po 2 latach dosyć częstego użytkowania wcale nie wygląda tak tragicznie. Kilka zaciągnięć jest, ale można to zgrabnie pochować. Więc nie wiem od czego to zależy, bo szale moich koleżanek wyglądają zdecydowanie gorzej po krótszym czasie użytkowania… Także dwa razy zastanówcie się zanim go kupicie.szal lvTym razem zdecydowałam się na czarny szal. Jest dyskretny i nie wali monogramem po oczach jak ten. Jest też bardziej subtelny i będę go mogła nosić zarówno do codziennych jak i eleganckich stylizacji.

64 Comments
  1. Szal jest delikatny i podoba mi ten subtelny monogram. Tylko szkoda, że tak mocno się pruje. Jestem gapą, więc na pewno szybko pojawiłoby się na nim kilka zaciągnięć, więc jak dla mnie odpada. Dzięki za wskazówkę;)

    Ania

  2. Kilka miesięcy temu kupiłam szal w kolorze Indygo i jestem z niego w 100% zadowolona. Zaciągnęłam go już niestety kilka razy pierścionkiem ale, dzięki Bogu nie zaczął się nigdzie pruć. Kiedy tylko widzę, że jest zaciągnięty od razu staram się „rozciągnąć” nitki aby powróciły na swoje miejsce 🙂 Po 4 miesiącach wygląda bardzo dobrze 🙂 Mam nadzieję, że ten będzie Ci się dobrze nosił.
    S.

    1. I to jeszcze 1600 za szal ktory latwo zaciagnac. Gdyby nie mial zadnej wady
      .. to ok. Ale tak, to strata forsy.

  3. To prawda, z takimi tkaninami trzeba wiedzieć jak się obchodzić. 😉 W żadnym razie nie zniechęca mnie to przed kupnem. 😛
    I chociaż uwielbiam czarną elegancję, to bardziej przymierzam się do jasnych wersji tego szala. 🙂

  4. Ja tez mam ten sam problem z moim szalem, mam identyczny kolor jak twój pierwszy, zaciąga sie niemiłosiernie, bardzo uważam, no trudno, jest piękny i to najwazniejsze 🙂

  5. Piękny! Podbijam pytania o cenę. Podawaj ceny, nie martw się tymi zazdrośnikami, którzy zadają pytanie: Ile można dać za torebkę?!

  6. Mam taki szal popielaty, albo ciemno szary nie wiem jak ten kolor nazwać 🙂 i brązy Obydwa się zaciągają, ale je uwielbiam bo są duże i można się nimi opatulić również w ziemie. Kupiła mi je mama i jestem nimi zachwycona, nie dlatego, że to LV, ale dlatego, że właśnie – nie walą monogramem po oczach, są milutkie i ciepłe.

  7. jest piekny, poprzedni też mi się podoba, ale wolę ten – bardzo elegancki 🙂
    futrzak średnio mi się podoba, chyba trochę pogrubia? pasowałby mi do bardzo chudej blondynki 🙂

  8. Piekny szal 🙂 Mam tez swoj od roku,ale poki co ubieram go od swieta szkoda mi bo nie chce zeby sie zniszczyl 😀 Pieknie w nim wygladasz :* i moim zdaniem warto dac tyle kasy za takie cudenko.

  9. Chyba nigdy nie zrozumiem szału na te szale. Kupuję markowe rzeczy bo są dobrej jakości więc w życiu nie wydałabym tyle pieniędzy na coś co na pewno po chwili będzie wyglądało jak stara szmata. Ale to Twój szal, i Twoje pieniądze, no I póki jest nowy wygląda ładnie:)

  10. Kurczę nie rozumiem wydawania tylu pieniędzy za zwykły szal – może to dlatego, że jestem zwykłym biedakiem, nie wiem 🙁
    Dobra, wiem, nie jest ZWYKŁY – ma przecież monogram. Czy te literki naprawdę są takie „łał” i zapierające dech w piersiach żeby płacić za nie ponad półtora tysiąca?

  11. A ja uwazam, ze te szaliki to bubel, strasznie sie zaciagaja i ja strasznie slabe pod tym wzgledem nie mozna miec pierscionka bransoletki a i raz zegarkiem mi sie udalo zaciagnac normalnie koszmar pod tym wzgledem sa piekne ale jak wisz na wieszaku.

  12. Eliza, możesz powiedzieć czym charakteryzuje się oryginalny szal LV? Bo w Internecie jest pełno podróbek, chyba:) PS. Strzelam na mężą focha dopóki nie kupi takiej chusty:D:D:D:D

  13. Rzeczywiście mało trwały szal za takie pieniądze to nieporozumienie. Dla mnie ma jeszcze jedną wadę: monogram:) Monogram+niska jakość dla większości ludzi znaczy podróbka. Wiem, że nie ubiera się dla innych, tylko dla siebie i niech myślą co chcą, tylko po co płacić tyle za szal tak marnej jakości?

  14. Zawiodłam się, miałam nadzieję, że może udało się zrobić szelki na zamówienie dla Roksa, żeby mógł tak jak bart lansować się na dzielni i wyrywać suczki na logo LV 🙂 (ale szal jest piękny, oby się dobrze nosił i nie zaciągał :))

  15. Bardzo interesuje mnie temat zależności jakości od ceny. Zależy mi bardzo na jakości w ubraniach i chętnie płaciłabym za nie więcej, gdybym była pewna, że będą mi służyć latami i wyglądać bez zarzutu. Czy mogłabyś napisać jak wygląda zależność jakości od ceny dla różnych marek?

    Mówisz, że ten szal się pruje – torebki LV też się niszczą?
    Jak z MK np?
    Prada mówiłaś chyba, że bez zarzutu po latach?

    Z góry dzięki za odpowiedź 🙂

  16. kto bogatemu zabroni? 🙂 jak ktoś ma pieniądze to się po prostu z nich cieszy i korzysta! tyle w temacie, po co się tak roztrząsać??
    pozdrowienia dla Ciebie Eliza 🙂

  17. Louis Vuitton czy nie, jedwab zwykle sie zaciaga, nad czym ubolewam, bo jest to moj ulubiony, szlachetny material. Piekny szal, cena, coz…szalowa. Bada bum tsss. Z Primarkowym futrzakiem jak znalazl, o to wlasnie chodzi.

    Pozdrawiam, Aleksandra xx

  18. Niestety racja, zaciągają się strasznie i jeden nawet troszkę zaczął mi gubić nitki. Dlatego fakt, są piękne i rewelacyjnie sprawdzają się w większości stylizacji, ale trzeba na nie uważać.
    Pozdrawiam serdecznie.
    P.S. Świetnie Pani wygląda! 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>