Nowy Jork: Z wizytą u Carrie Bradshaw, Chinatown i Little Italy

Dziś zabieram Was pod dom serialowej Carrie Bradshaw, wstąpimy do The Magnolia Bakery i do księgarni Marca Jacobsa, a także zjemy coś w China Town i wypijemy cappuccino w Little Italy.

Zanim jednak pokażę Wam tę część Nowego Jorku, chcę, byście poznali Magdę, autorkę bloga Little Town Shoes. Jestem pewna, że większość z Was zna ją doskonale, ale tych, którzy nie mieli tego szczęścia, od razu kieruję na jej bloga. Magda jest jedynym polskim przewodnikiem po NYC ze złotą gwiazdką oraz autorką książki „Z Nowym Jorkiem na NY”. Pokazywałam Wam ten tytuł w ostatnim vlogu i na Instastories.

Po przeczytaniu książki od razu napisałam pochwalny komentarz na Instagramie Magdy. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy odpisała mi i zaproponowała wspólne zwiedzanie NY!!! Skakałam z radości, bo skrycie o tym marzyłam!

Magda little town shoes

Magda jest cudowną, ciepłą osobą. Ciekawostek i historii o Nowym Jorku słuchałam z zapartym tchem. Spędziłyśmy razem kilka godzin i zrobiłyśmy wspólnie kilka ładnych kilometrów.

fashionelka zwiedzanie ny

fashiionelka stylizacja

Tego dnia postawiłam na praktyczną stylizację. Dżinsy, biały top, ramoneska, wygodne buty, kapelusz i plecak.

Dzielnica West Village znajduje się bardzo blisko Soho, więc spacerkiem podeszłyśmy pod dom serialowej Carrie Bradshaw. Magda zdradziła mi, że ten dom został sprzedany za ponad 10 milionów dolarów pewnemu panu, który nie jest zbyt zachwycony zainteresowaniem, jakim cieszy się dom. Co więcej, właściciel jest oburzony (nic dziwnego) faktem, że ludzie wchodzą na schody, zaglądają do okien, a nawet do środka! Teraz na schodach wisi tabliczka zakazująca wchodzenia na schody.

dom carrie bradshaw

Bardzo podoba mi się to, że właściciel przygotował puszkę, do której wrzuca się dolara za zrobione zdjęcia. Darowizna jest później przekazywana schroniskom dla zwierząt! Cudownie, że wykorzystuje popularność tego miejsca do większych celów. Właściciel domu angażuje się też w politykę – zobaczcie, że w jednym z okiem wisi plakat z napisem „Shame on you, Trump”.

Zazdroszczę mieszkania w tym domu, jednak nie zazdroszczę ciekawskich turystów, którzy kręcą się tam właściwie cały czas.

The magnolia bakery

Tuż za rogiem stoi słynna kawiarnia The Magnolia Bakery znana z filmu „Seks w wielkim mieście”! W środku jest bardzo klimatycznie, a półki w witrynie uginają się pod babeczkami, tortami i ciastami. Na jednej ze ścian znajduje się symboliczne zdjęcie – kadr z filmu – i to właściwie jedyny serialowy akcent.

bookmarc

Niedaleko znajduje się też księgarnia Marca Jacobsa, czyli BookMarc – nie mogłam tam nie wstąpić!

Kolejny przystanek to Chinatown i Little Italy.

 

Te dzielnice znajdują się tuż obok siebie. Magda mówiła, że z zamkniętymi oczami można wyczuć, że właśnie przechodzimy z jednej do drugiej. Faktycznie, w powietrzu unoszą się zapachy charakterystyczne dla włoskiej i chińskiej kuchni. Są intensywne i zachęcają do skosztowania przysmaków obu kuchni. Niesamowite jest to, że wchodząc do Chinatown, faktycznie czujemy, jakbyśmy przenieśli się do Chin. Neony, zapachy, sklepy z chińskimi produktami, ludzie… Jeden do jednego!

china town

chinatown

Po wejściu do Little Italy wszystko diametralnie się zmienia. Włoskie trattorie, głośni i gestykulujący Włosi, pan grający na akordeonie, zapach pizzy… No Włochy, jak Boga kocham! 🙂

little italy

little italy new york

nowy jork little italy

italy l

little italy ny

To był cudowny dzień pełen wrażeń. Jeszcze raz wielkie dzięki, Magda, za to, że spędziłaś ze mną popołudnie, i pokazałaś mi Nowy Jork swoimi oczami. Nie mogę się doczekać naszego kolejnego spotkania!

24 Comments
  1. On sie nazywa Trump,nie Tramp (tak na marginesie jedno z wielu znaczen slowa tramp to prostytutka,zdzira :D).Piekne zdjecia,zazdroszcze pobytu.Milego zwiedzania i baw sie dobrze :*

  2. Ojej Eliza, Twoja relacja jest swietnie napisana! Wow! Prawde mowiac nie slyszalam o wiekszosci tych miejsc ktore opisalas ( kolejny dowod na to, ze w Nowym Jorku) jest tyle do zobaczenia i tyle miejsc do zwiedzenia! Bardzo lubie Little Italy, uwazam ze to swietne miejsce nie tylko na obiad ale i na popoludniowa kawe. Little Italy mialam rowniez w San Diego, a teraz takmi miejscem w Londynie jest dla mnie South Kensington. Cudowne zdjecia i jeszcze raz swietna relacja!
    Jutro u mnie na blogu pojawi sie relacje z wycieczki na Wielki Kanion wiec serdecznie Cie zapraszam jesli mialabys ochote 🙂

  3. Chyba dwa posty wstecz napisałam dłuższą wiadomość, więc nie będę spamować :D, ale na prawdę, kawał dobrej roboty jeżeli chodzi o posty. Przeniosłam się do NYC w sekundę! <3 Bardzo się też cieszę, że na InstaStories na bieżąco relacjonowałaś cały wyjazd, dziękuję :* Buziaki kochana i teraz czekam na filmy na YT <3:*

  4. Eliza, piękne miejsca pokazujesz. Nie czujesz trochę niedosytu, że taka krótka ta wizyta? Ja już bym chyba planowała powrót! 🙂

    1. Oczywiście ze planuje powrót. Mam niedosyt ale nie jakiś wielki. Tak naprawdę zobaczyłam i doświadczyłam w NY najważniejszych rzeczy. Resztę nadrobię w tym albo w następnym roku. Te 4 dni były bardzo intensywne i wykorzystałam je na maksa! 💪🏻

  5. Wooow! Zawsze czytam Twojego bloga, ale nigdy nie komentuję. Dzisiaj jednak muszę! Wpis bardzo fajny, ale Twoje nooogi!!!!! O kochana!!! <3 Motywacja do ćwiczeń milion! <3

  6. Elizka!!!
    Swietny wpis!! Zazdroszę takiego wyjazdu i tylu fajnych nowych wrażeń i wspomnień. Jestem uzależniona od Twojego bloga i insta… Powodzenia w dalszych projektach. a i stylizacja pierwsza klasa 🙂 :* :*

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>