Nowości w kosmetyczce – Październik


Październik minął błyskawicznie szybko. Blogiem zawładnęły dwie kategorie (podróże i moda) sprawiając, że pozostałe nieco poszły w odstawkę. Równoważąc to wszystko zaplanowałam na dziś wpis kosmetyczny. Polecę i odradzę Wam kosmetyki, które kupiłam i przetestowałam w październiku.



Lancome Hypnose Doll Eyes – Kupiłam go pod wpływem pozytywnych recenzji tuszy Lancome. Niestety zawiodłam się. Ta maskara ma przede wszystkim pogrubiać rzęsy, ja tego pogrubienia w jakiś spektakularny sposób nie zauważyłam. Mogłabym raczej powiedzieć, że bardziej wydłuża i podkręca niż pogrubia. Po 4 powtórzeniach nie uzyskałam pożądanego efektu. Co więcej zauważyłam efekt „owadzich nóżek” i grudek. Tusz nie jest też trwały, po kilku godzinach kruszy się co powoduje dyskomfort i przymus sprawdzania kondycji rzęs. Do pozytywów można zaliczyć to, że ślicznie pachnie, nie podrażnia oczu i ma estetyczne opakowanie. Koszt ok. 130zł

Estee Lauder Matte Perfecting Primer
Baza matująca pod makijaż. Motuje i wygładza skórę, powodując, że jest idealnie przygotowana do nałożenia makijażu. Mam mieszaną cerę i poszukuję kosmetyków pochłaniających sebum, ten całkiem nieźle sobie z tym radzi, nie zauważyłam jednak efektu maskowania porów, a w opisie produktu taki zapis widnieje. Podoba mi się jak „współpracuje” z nim mój korektor i podkład. Jestem z niego zadowolona. Koszt ok.130zł

Clinique Pore Refining Solutions to nowa seria zastępująca serię Clinique Pore Minimizer. Pamiętacie? Pisałam wam o tej serii przy okazji rewolucyjnego perfektora (po prawej), który minimalizuje widoczność porów i matuje strefę T na długie godziny. Byłam przerażona, że ta seria zostaje powoli wycofywana ze sprzedaży. Na szczęście pojawiła się nowa, ulepszona wersja, która również proponuje perfectory. Jak tylko skończy mi się pore minimizer, sprawdzę czy perfector pore refining solutions jest równie dobry. Póki co zdecydowałam się na serum minimalizujące pory. Po 2 tygodniach pory miały być optycznie zredukowane o 58%. Kolejne rozczarowanie. Nie zauważyłam aby pory zostały zredukowane nawet o 20%. Jedyne co robi to wyrównuje powierzchnie skóry, ale przecież taki efekt mogę osiągnąć kremem do twarzy. Jeśli używałyście tego kosmetyku dajcie znać jak sprawdził się w waszym przypadku.



Lakiery do paznokci Estee Lauder
to moje ostatnie odkrycie. Lakiery utrzymują się na paznokciach już 9 dzień (tylko na kciuku i wskazującym nieco odprysły) koszt ok 30 euro za 5 lakierów w zestawie. Kolory ślicznie wyglądają na paznokciach, no może prócz tego różowego po środku. Nie pasuje do mnie. Można przechowywać je w poręcznym opakowaniu i bez obaw je w nim transportować. Do kupienia m.in na lotniskach.

W listopadzie planuje kupno nowego podkładu, skłaniam się ku Diorowi, ale wciąż kusi sprawdzony podkładu Lancome. Możecie mi coś polecić?

131 Comments
  1. Ja nie wiem czy w ogóle jest jakiś kosmetyk, który minimalizuje widoczność porów. Szczerze w to wątpię. Chociaż raz jak używałam przez dłuższy czas tego zielonego serum z Estee Lauder to byłam zadowolona z efektów. Ostatnio zakładam też prewencyjnie dark angels jako maskę na kilka minut ( bez żadnego tarcia) i też daje fajny efekt. Natomiast chyba mnie namówiłaś na ten perfektor, bo coś moja skóra szaleje po tym jak ją przytkałam pudrem do zdjęć :/

  2. Polecam Ci mojego podkładowego ulubieńca, czyli podkład HD, Make up for ever. Jest lekki, ale sensownie kryje, a przy tym trwały. Znika w sposób bardzo estetyczny. No i plus za dobry wybór kolorów.

    Zainteresowałaś mnie głównie lakierami Estee Lauder, 9 dni to przecież jakaś bajka. Co 4-5 poprawiając manicure wściekam się, że muszę to robić tak często (baza, lakier, lakier po raz drugi, top coat, oszaleć można ;)), bo marzy mi się tak raz na dwa tygodnie.

  3. Miałam swego czasu Lancome Hypnose, na początku byłam zadowolona, ale tusz wysechł po 3 tygodniach i był nie do użytku. Od zawsze jestem wierna DiorShow, chociaż teraz go porzuciłam bo zrobiłam rzęsy 1:1.

    Zaciekawiły mnie te lakiery do paznokci, jak spotkam może się skusze. Elizo, jak z ich kryciem? Nakładasz 2 warstwy czy potrzeba więcej?

    Też chętnie poczytam jakie podkłady polecacie, a najlepiej bardzo lekkie 🙂

  4. Moim nr 1 jest Dior Forever (mam cerę mieszaną), jednak bardzo rzadko go kupuję, bo lubię mieć idealnie dobrany odcień, a kolorystyka Diora jest bardzo uboga, ale może Ty znajdziesz dla siebie odpowiedni odcień.
    Miałam też Dior Nude, ale jednak Forever jest znacznie lepszy, i pięknie, delikatnie pachnie 🙂

  5. a ja uwielbiam tusze Lancome 🙂 Od kilku lat tylko Lancome na rzęsy. Wypróbowałam już chyba wszystkie oprócz Doll własnie, bo mam naturalnie mocne, czarne rzęsy, więc pogrubiające tusze to nie dla mnie. Z Hypnose zawsze byłam bardzo zadowolona. Poza tym, tak jak napisałaś, tusze Lancome ładnie pachną i nie uczulają – większość kosmetyków oczu powoduje u mnie straszne swędzenie i schodzącą skórę z powiek, więc Lancome ftw ;))

    1. Z rodziny Lancome, doll eyes jest najgorszy, więc Elizo dokonałaś najgorszego wyboru z możliwych. Nie zrażaj się do Lancome bo niektóre tusze są boskie np najnowszy Star albo tradycyjny hypnose

  6. a ja szukam podkładu do suchej skóry z niedoskonałościami i nic. jestem załamana…
    miałam clinicque ale i tak skóra na brwiami mi sie łuszczyła po nim, pomimo kremu natłuszczjącego i podkładu.
    mam po prostu mocno suchą skórę.. a teraz zimą to już wgl..
    help!!

    1. AnnaR jakis kosmetyków używasz do pielęgnacji? Krem na pewno dostosowany do twojego typu skóry?

    2. uzywam ziaji oliwkowej bo tylko ona działa, zwykłe nawilżacze nic nie dają.
      miałam robiona mikrodermabrazje ostatnio i jest poprawa jeżeli chodzi o wypryski. jest ich mniej, dużo mniej. Ale podkłady na mojej skórze to skorupa, zwłaszcza w sferze T

    3. ziaja oliwka nie DZIALA tylko maskuje problemy skory, zawiera ciekla parafine (i petrolatum) ktore zatyka skore jak folia dzieki czemu nie odparowuje z niej woda ALE nie nawilza w realny sposob a takze zapobiega wymianie gazowej skory przez co skora gromadzi toksyny zamiast sie ich pozbywac. wpadlas w bledne kolo polegajace na tym, ze ten krem daje uczucie nawilzonej/natluszczonej skory a tak naprawde pod kremem jest sahara wiec widzac sahare ty uzywasz kremu bo on daje ci UCZUCIE nawilzenia/natluszczenia. koniecznie zmien krem na jakis bez parafiny bo ona jest dobra jedynie dla osob z AZS, ktore czesto wlasnie takiego oblepienia skory potrzebuja. Dodatkowo powiem, ze obecnosc parafiny uniemozliwia wnikniecie w skore wszystkich skladnikow odzywczych zawartych w kremie wiec rownie dobrze moze nie klasc na twarz nic, roznica bedzie tylko w uczuciu na twarzy.

    4. a jaki krem poleciłybyście do suchej skóry z wypryskami??
      dzieki za podpowiedź z ziają. postaram się kupić cos innego.

    1. od dawna używam na zmianę tuszy z rimmela i z maybelline i uważam, że nie ma po co przepłacać

    2. Zgadzam się z Aliną, mi najbardziej odpowiada rimmel, testowałam te drogie i uważam, że to przerost formy nad treścią

    3. Spróbujcie max factor false lash effect – ja używam już od 3 lat i nie zamieniłabym na żaden inny. Przetestowalam już naprawdę dużo 🙂

    4. Przetestowała w życiu naprawdę dużó tuszów do rzęs i śmiało moge polecić dwa (droższy i tańszy):
      1. YSL -Volume Effet Faux Cils Mascara ok. 130 zł
      2. Collistar – Mascara Infinito (w douglase ok. 60/60 zł)

      Ja oczekuję po tuszu spektakularnych efektów i te dwa je dają. Polcam

  7. Wiele razy zastanawiałam się nad zakupem tuszu Lancome, zawsze jednak wybierałam inne. Teraz już wiem, że raczej nie zdecyduje się na niego :).

    1. To chyba cud, ale jutro miałam iść kupić doll eyes żeby go przetestować, a tu twój wpis z ostrzeżeniem 🙂
      Dzięki

  8. Bardzo polecam fluidy od Maca. Przedtem stosowałam Double Wear, ale zatykał mi pory i trzeci słoiczek nie robił już takiego wrażenia, potem CLinique’a Redness Solution-kompletne nieporozumienie. Natomiast Mac Studio Fix jest świetny, bardzo dobrze matowi, nie trzeba używać pudru, a też mam cerę mieszaną, jednolity i naturalny koloryt. Baaardzo polecam, koszt około 130 zł.

    1. Fluidy od Maca są dla mnie niestety zbyt drogie, ale prawdą jest że są najlepsze. Używałam ich jak mieszkałam w Stanach, tam kosztowały grosze

  9. Mam cere tłustą i naprawdę bardzo polecam podkład diorskin forever, głównie ze względu na to, że nie tworzy efektu maski a jest trwały i zapewnia średnie krycie (jak dla mnie, dla niektórych jest to krycie słabe). Jedyny minus to to, że nie matuje. Ale ja używam bazy benefita i high definition powder MUFE i makijaż wygląda idealnie przez cały dzień. Naprawdę polecam ale jeśli masz wątpliwości co do podkładu to poproś najpierw o zrobienie próbki, bo w sumie podkład jest bardzo indywidualną sprawą.
    Mnie diorskin forever bardziej odpowiadał niż teint idole ultra 24 lancome, chociaż lancome też jest świetny 🙂 Fajny post, czekam na kolejne o kosmetykach 🙂

  10. Jeśli zależy Tobie na kryciu średnim/mocnym to bardzo polecam Estee Lauder Double Wear. Najlepiej pracuje się nim pędzlem Kabuki Flat Top, dlatego że podkład jest dość „tępy” i szybko zastyga na twarzy.

    1. paryzanka, to niezle dalas sobie wyprac mozg bo w luksusowych markach wiekszosc ceny stanowi marża 😀 realny koszt produktow jest wieeeeeeeelokrotnie nizszy no ale w koncu renoma wymaga tego by cos bylo drogie (inaczej takie paryzanki by nie kupily z powodu braku zaufania:D) i za cos trzeba oplacic gwiazdy reklamujace te kosmetyki a one jak wiadomo tanie nie sa 🙂

  11. Jeśli chodzi o podkład, to ja polecam po prostu Loreal True Match. Cena to ok. 50 zł, a dla mojej cery mieszanej (takiej jak Twoja) sprawdził się idealnie! Długo się utrzymuje, dobrze matuje i kryje niedoskonałości.

    1. a na mojej mieszanej strasznie sie ważył i po godzinie wygladalam jak ciasto :/ do tego strasznie go widac bo jest az za bardzo pudrowy, wrecz nienaturalny.

  12. Ze swojej strony mogę polecić tusz L’Oreal, Volumissime x 4 (pogrubiający). Od 3 lat jest moim ulubieńcem. Jednak nie każdemu może odpowiadać, ze względu na mocne podkreślenie oka.

  13. Z tuszy Lancome bardzo polecam Ci najnowszy Hypnose Star! Uważam, że jest rewelacyjny i daje spektakularne efekty, zdecydowanie ładniej moim zdaniem tuszuje niż Drama, a hitem i tak jest Doll Eyes, też niezły… Ze spektakularnych tuszy bardzo lubię też Yves Saint Laurent. Na rozszerzone pory i niejednolitą cerę polecam Ci Visionnaire też od Lancome, pierwszy produkt po którym zauważyłam efekty!( wygładzonej skóry, zminimalizowanych porów i zredukowania przebarwień). Lakierów z Estee niestety nie używałam, ale te kolorki bardzo mi się podobają.
    Co do podkładu to zależy jakiego efektu oczekujesz, moi faworyci to Teint Miracle (pięknie rozświetla, bo zawiera płynne światło, ujednolica i nawilża, nawet jeśli masz skórę mieszaną, ale lekko doda jej tylko „energii”, a zmatowiony sypkim pudrem spełni swoje zadanie), i Teint Idole Ultra 24h – uwielbiam za trwałość, krycie i ujednolicanie.

  14. Ja od jakiegoś czasu używam ARTISTRY marka dystrubuowana przez amway. Szczególnie polecam podkłady, pudry w kamieniu oraz serię pielęgnacyjną Time Defiance. Używałam tych kosmetyków pielęgnacyjnych dla moich klientek (zajmowałam się wizażem i makijażami ślubnymi) jako kuracja odżywcza przed ślubem, podkłady i pudry wykonując już właściwe makijaże ślubne. Efekty rewelacyjne u większości klientek no i u mnie też. Kosmetyki nie są najtańsze, ale warte swej ceny.

  15. Tusz- Estee Lauder Projectionist. Dla mnie najlepszy, ale niestety powoli wycofywany z rynku :(.
    Podkład – Moje odkrycie to Vichy Aera Teint. Cena dość niska, za to efekt daje bardzo porównywalny do Estee Lauder Double Wear (również dobry).

  16. Uwielbiam Twoje wpisy kosmetyczne i to jak oceniasz kosmetyki kupione w ciągu miesiąca. Zwykle jest ich sporo i z różnych marek. Widać, że to nie kosmetyki które dostałaś i musisz o nich pisać pieśni chwalebne jak niektóre blogerki, tylko jest to twoja szczera opinia. Tak trzymaj.

  17. Też używałam podkładu lancome , ale w pewnym momencie zaczął mnie rozczarowywać . W Sephorze polecono mi GIVENCHY Photo Perfection i zakochałam się w tym podkładzie, kupiłam już drugie opakowanie. Teraz nie muszę już używać korektora , tak idealnie kryje, a daje naturalny efekt. Minus to dość wysoka cena w porównania do małej pojemności. Ale plus to to, że zawiera filtry przeciwsłoneczne. Poproś o próbkę w Sephore i wypróbuj w domu .

  18. Hehe też byłam przerażona, że pore minimizer wycofują ze sprzedaży bo perfector to mój numer jeden wśród kosmetyków. Mogłabym zrezygnować z podkładu ale z perfectora nigdy. Jeszcze mi się nie skończył ale jak się skończy to kupie ten z nowej serii. Zobaczymy 🙂

  19. Odkrycie roku jesli chodzi o podkład to jak dla mnie Sisley Phyto Teint – wart tych 67 funtów… A na pory polecam serdecznie Benefit Porefessional – sądzę, że będziesz zadowolona

  20. Też miałam ten tusz i również mnie rozczarował. Z Lancome polecam Teint Idole Ultra – aktualnie go używam i jestem zadowolona 🙂 Nie podkreśla suchych skórek, ładnie kryje bez efektu maski i jest dość trwały (używam razem z pudrem Sephory)

  21. Ja jestem bardzo zadowolona z Dior Matte Lumiere (poleciła mi go kosmetyczka) oraz Clarins Skin Illusion i Clarins Ever Matte.

    Wcześniej używałam Bourjois lub Maybelline i nie ma porównania.

    Pozdrawiam!

  22. Elizo,

    lubię Twojego bloga i podoba mi się, że testujesz kosmetyki. Ale jak na tak niewielką ilość tekstu (to nie wada, to zaleta moim zdaniem, nie lubię przegadanych blogów) popełniasz dużo literówek. Pisz tekst w WORDzie i kopiuj – będzie Ci podkreślał rzeczy w stylu „motowi”. I patrz na końcówki, planuję – nie „planuje”. Skoro traktujesz bloga poważnie, to powinnaś prowadzić go starannie.

  23. Z podkładów zdecydowanie : Dior Forever i Chanel Matt Lumiere. Mam bardzo podobną cerę do Ciebie z tego co piszesz i są idealne – odpowiednio kryjące, nie są ciężkie, matują i utrzymują się cały dzień.
    Naprawdę szczerze polecam. A jeśli chodzi o tusze, to z tych górnej półki jednym z lepszych okazał się Chanel Imittable(o ile dobrze zapamiętałam nazwę), ja zdecydowanie stawiam na średnią półkę : L’oreal telescopic i L’oreal 4D Architect, lubię też Yves Rocher taki różowy pogrubiający. Te dają taki sam dobry efekt jak chanel (jeśli nie lepszy), a są nieporównywalnie tańsze. I jeszcze jedno – do utrwalenia podkładu polecam Ci sypki transparenty puder kryolan albo vichy dermablend.
    Zajmuję się makijażem już od jakiegoś czasu, kończę szkołę i jestem maniaczką dobrych jakościowo kosmetyków, tak więc z czystym sumieniem polecam!

    PS. Z podkładów jeszcze Estee Lauder Double Wear

  24. Eliza, z tego co piszesz, wnioskuję, że mam podobną skórę do Twojej. Długo poszukiwałam idealnego podkładu, obawiałam się, że te mocniej matujące obciążą mocno moją skórę, sprawiając, że po pewnym czasie będzie poszarzała i zmęczona, ale tak się nie stało. Zmierzam do polecenia Ci Estee Lauder Double Wear Stay in place. Ma bardzo gładką, lekko płynną konsystencję, doskonale matuje moją strefę T, wygładza mi skórę i pięknie wyrównuje koloryt. Matuje moją skórę nawet po nałożeniu go bezpośrednio po kremie nawilżającym. Makijaż utrzymuje się na prawdę cały dzień, nawet gdy pada deszcz a Ty jak zwykle, zapomniałaś parasolki 😉
    Szczerze polecam.

  25. Ja też zawiodłam sie jeśli chodzi o Lancome Hypnose Doll Eyes. Chyba najgorszy tusz w stosunku do ceny. Przetestowałam wiele tuszy i najlepszy wydaje mi sie Yves Rocher, Sexy Pulp polecam

  26. Mój ulubiony, leciutki, ale świetnie matujący podkład to Helena Rubinstein Color Clone Fluid – nigdy nie używałam lepszego!

  27. jeśli chodzi o podkład DIOR nude – dosyć długo szukałam idealnego odcienia, ale się udało, korektor z tej samej serii, tusz ukochany to od lat max factor 2000 c. / a chanel leży w kosmetyczce nieużywany – porażka/ . moje ostatnie odkrycie o essie / dostępne w superpharm/ – superlakiery do paznokci. nie sądziłam, że malowanie paznokci może być tak szybkie i proste !!! dla mnie lakier – ideał

  28. Mam mieszaną cerę, ze zdecydowanie świecącą strefą T. Od kilku miesięcy używam podkładów kompaktowych. Najlepiej wyglądam w Chanel Vitalumiere Aqua Compact (świeża buźka, z lekkim błyskiem, ale nie tłustą plamą) i pudrowym La Prairie. Nie najgorzej (a zdecydowanie ekonomicznie – jeśli chodzi o cenę) radzi sobie Clarins Everlasting, również w kompakcie.

  29. Eliza, a próbowałaś lakierów Essie? Zakochać się można od samych ich nazw. Do tego utrwalacz i nabłyszczacz Essie good to go i tydzień paznokcie jak od kosmetyczki.

  30. Hej,
    jeżeli chodzi o podkład to moim zdaniem najlepszym jest Estee Lauder, Double Wear Light. Używam go od dawana i każda próba zmiany kończyła się fiaskiem. Podkład jest lekki ale bardzo dobrze kryje, nie tworząc na twarzy maski. Skóra staje się gładka i wygląda zdrowo.

  31. a ja polecam lancome photogenic 🙂 natomiast jeżeli chodzi o tusz to loreal telescopic carbon black cudownie wydłuża a jak chcesz jeszcze pogrubienia to ja poprawiam tuszem max factor false lash efect niesamowicie pogrubia też wydłuża ma świetną grubą szczoteczkę 🙂 to są moje dwa tusze których już nie zmienię na inny, jak masz dać 130 zł za jeden tusz to lepiej kupić te dwa i będziesz mieć to czego oczekujesz 🙂

  32. Ze swojego doświadczenia z fluidów płynnych do skóry mieszanej i widocznych porów polecam Clinique, Even Better, którego kolejne opakowanie kupiłam miesiąc temu.
    Natomiast wciąż zdradzam wszystkie podkłady pod postacią fluidów i wracam rozwiązania w postaci podkładu mineralnego (przynajmniej z nazwy) Sephora http://www.sephora.pl/pl/cid28221/mineral+compact+foundation.html, świetnie kryje, wygładza, matowi, a po wielu godzinach wyciągam z torebki pudełeczko z lusterkiem i specjalną gąbka mogę dokonać poprawek, jeśli są konieczne.

    Dodatkowo zawsze mam go ze sobą na ślubach, to stały element wyposażenia mojego kuferka – wraz ze świeżymi gąbeczkami – wyśmienicie nadaje się do ewentualnych poprawek u Panien Młodych, które go uwielbiają.

    Próbowałaś kiedyś? Jeśli nie to moim zdaniem naprawdę warto 🙂

  33. ELIZA !!! Polecam Ci tusz z GOSH taki gruby jest najlepszy, pogrubia mega koszt 50 zł, po co wydawac 130 zł??? bo liczy się marka?wybróbuj a przekonasz się:)

  34. Jesli chodzi o mnie to podkładem nr 1 jest Mary Kay rozświetlający, ale w połaczeniu z mleczkiem 3 w 1. Nie zapycha, trzyma się bardzo długo (napewno 8h) i ma dużo odcieni. Wypróbowałam w swoim życiu bardzo dużo podładów również górnopólkowych i zawsze coś było nie tak. Zaznaczam, że nie jestem konsultantką tej firmy tylko bardzo zadowoloną klientką, więc tym bardziej polecam.

  35. Elizo, jeśli szukasz dobrych produktów pochłaniających sebum to polecam Ci przede wszystkim preparat Dr Brandt (dostępny w Sephorze) jak i inne produkty tej firmy. Mam ten sam problem z cerą ale Dr Brandt naprawdę działa.

  36. Jesli dziewczyna jest ladna i ma zadbana cere to zadne drogie kosmetyki nie sa jej potrzebne a juz zwlaszca w mlodym wieku. Kupowanie drogich kosmetykow to proba zrekompensowania sobie braku urody.
    Prosze zdradzcie mi jaki jest sens w kupowaniu kosmetykow, lakierow, tuszow, podkladow po takich cenach??? Ja innego powodu nie widze. Czyzbyscie Panie byly rownie brzydkie jak Pani Blogerka Fashionelka co gramatyki nie zna.

    1. a jesli ktos chce sobie zrekompensowac urode to co w tym zlego? :O nie kazdemu natura dala piekna twarz! aczkolwiek zgadzam sie z toba, ze bezsensem jest kupowanie drogich kosmetykow bo kazdy wie, ze ich realna cena to grosze a reszta to marża. ja uwazam raczej, ze wiele dziewczyn lubi kupowac drogie bo w ten sposob probuja podniesc swoj status spoleczny, nie mowie tutaj o elizie bo ona z samego bloga wyciaga porzadna kase i dla niej dac 200 zl za podklad to jak dla przecietnego zjadacza chleba 20 ale smiesza mnie dziewczyny ktore po kilka miesiecy odkladaja kazdy grosik zeby kupic sobie wymarzony kosmetyk.

  37. Polecam podkład Mat Velvet + francuskiej marki Make Up For Ever. Genialny, lekki, świetnie kryje, jest trwały, matuje i tuszuje widoczne niedoskonałości cery. Świetny dla cery wrażliwej. Ma delikatny zapach. Uratował moją zmaltretowaną twarz. Jestem mu wierna od 3 lat. Kosztuje ponad 200 zł, ale jest wart każdego grosza.

  38. Goraco polecam podkłasy marki Sisley Phyto Teint. To wydatek ok 350 zł, ale warto. To jest naprawdę wysoka półka jeśli chodzi o pielęgnację skóry i jej korygowanie. Bo podkład musi także pielęgnować, a nie tylko przysłaniać niedoskonałości. Idealny, używam od lat.. I zawsze wracam.

  39. Szkoda bo miałam wielka nadzieję, że cie spotkam.Kiedyś ci pisałam że cie widziałam na ruskiej w Lublinie,ale wtedy wstydziłam się trochę podejść i postanowiłam sobie wtedy,że gdy spotkam cię kolejny raz to już zagadam,a tu ty niestety przychodzisz w czwartek :/ Bo chyba ciężko by było trafić na przypadkowe spotkanie 🙁 Z pozdrowieniami Natalia 🙂

  40. 9 dni? Czy po tak długim czasie nie urosły Ci paznokicie? moim zdaniem takie nie pomalowane ‚odrosty’ na paznokciach tez nie wyglądają zbyt estetycznie…

  41. Guerlain Parure Gold ( szczerze mówiąc na żadnym z kosmetyków Guerlain się nie zawiodłam, a kultowe meteoryty w każdej postaci:kulki, kamień uwielbiam). Co do tuszu polecam i uwielbiam, niewymagający dużego nakładu pieniężnego : Loreal Lash Architect 🙂 Zastanawiam się od dłuższego czasu, czy nie zainwestować w lepszy lakier do paznokci, zawsze wydawało mi się, że na tego typu rzecz nie warto wydawać większej kasy. Twoje posty odnośnie lakierów zaczynają zmieniać mój pogląd na tą kwestię 🙂
    pozdrawiam

  42. Dość długo poszukiwałam idealnego pokładu (gdyz mam cere mieszana)poczynając od marek selektywnych kończąc nawet na dermokosmetykach. Aż koleżanka podarowała mi podklad firmy Paese serii Longe cover fluid. Rewelacyjny! Spróbuj, naprawdę warto! Jest niezastąpiony zarówno latem gdy nasza cera narażona jest na wysokie temperatury, jak i w zimniejsze pory roku. Matuje cerę, daje naturalny efekt, bez plam i co najważniejsze utrzymuje się przez cały dzień bez potrzeby poprawiania nawet po bardzo stresujacym dniu w pracy -a wiadomo jak cera mieszana wówczas reaguje. Jestem bardzo, bardzo z niego zadowolona i osoby którym tez go poleciałam podzielają moje zdanie. A jeśli chodzi o kosmetyki zwezajace pory, to wyśmienite jest seria Biodermy Sebium, tez zdecydowanie rekomenduje! Wyleczyla mój problem święcącej się skory i rozszerzonych porow. W tym temacie tez byłam wytrwala poszukiwaczka, niezadowolona z używanych dotychas kosmetyków niejednokrotnie bardzo drogich firm. A tu proszę, taka niepozorna Bioderma i powalila inne produkty na kolana. Warto spróbować. Pozdrawiam serdecznie i nadmienie jeszcze, ze bardzo podoba mi się ta zmiana -częstsze wpisy na blogu.Tak trzymaj!

  43. Mam cerę mieszaną i z czystym sumieniem mogę polecić podkład Everlasting z Clarinsa. Duży wybór odcieni, dobre krycie bez efektu maski (jak bywa w przypadku DW), lekka konsystencja i piękny zapach:) Używam go razem z kremem EL Daywear i sprawdza się idealnie. Dobrze współpracuje z różami Chanel, pudrami sypkimi Diora i prasowanymi YSL (wystarczą jedynie 1-2 poprawki w okolicy T, żeby cały dzień świeżo wyglądać). Twój blog uzależnia Kochana:)

  44. ostatnio przejrzałam twojego bloga od pierwszego wpisu do ostatniego! i to niesamowite ile osiągnęłaś! od kilku komentarzy do kilkunastu…od ciuchów z sieciówek po projektantów! you’re amazing!!!!:D:D
    ( w poprzednim komentarzu popełniłam literówki) 😀

  45. Wypróbuję ten tusz, faktycznie opakowanie wydaje się być estetyczne, a sam kosmetyk jest dość dobry 🙂 Myślę, że się nie mylę 🙂 Droga Elizo, chciałam Ci też polecić pewną stronę z DARMOWYMI próbkami luksusowych kosmetyków 🙂 Portal sprawdzony, godny polecenia http://shinybox.pl/?ref=f00ff65 🙂 Jeśli tylko masz ochotę zerknij 🙂 Pozdrawiam!

  46. Hej. Ja przetestowalam już chyba wszystkie tusze lancome, Diora, itp. Jak i tych tańszych mogłabym pisać bloga o tym … Każda z nas ma inne rzęsy także cieżko komu kółkiem doradzić najlepiej samemu spr;) ale ja szczerze polecam nowa maskare Benefit ” they’re Real” lub tez tańsza Maybelline ” The Falsies Volume” turze Heleny Rubinstein tez są godne polecenie…najlepszy jest LASH QUEEN FELINE !!!!!! Teraz używam Dior show i nie polecam nikomu !!! Jeżeli chodzi o podklad to fajny jest Laura Mercier Silk Creme Foundation oraz Rimmel Wake me up( cena to tez jego zaleta) .

    Pzdr

  47. Sorry za błędy cieżko mi pisać po pl na ipadzie;)

    Polecam rownież lakiery do paznokci Essie!!! To jest fit w USA, także polecam niezawodne OPI !!! INglot ma tez dosyć dobre produkty do paznokci!

  48. Eliza moja znajoma pracuje w douglasie, z wykształcenia jest makijazystka , doradzila mi podklad firmy rouge bunny rouge .jak dla mnie bije na głowę wszystkie diory estee lauder….jest swietny

  49. Polecę Ci fluid Estee Lauder Double Wear. Jeśli zależy Ci na zmatowieniu i wyrównaniu kolorytu skóry nie ma nic lepszego. Podkład ma genialną konsystencję wystarczy naprawde niewielka ilość (używam go codziennie od 5ciu miesięcy i końca nie widać :-)) No i co najważniejsze – utrzymuję się na skórze minimum 9 godzin.
    Pozdrawiam

  50. Fajnie, ze napisalas o tym lakierze. Niedlugo szykuje mi sie podroz samolotem, wiec z pewnoscia poszukam go w sklepach na lotnisku. Na moich paznokciach lakier najdluzej trzymal sie piec dni, wiec chetnie sprawdze ile ten wytrzyma:)

    1. Polecam podkład Armaniego Maestro. Jest świetny pod wieloma względami. Czujesz, że cera jest nawilżana gdy go nakładasz i nie czujesz efektu maski na twarzy. Nie jest najświetniejszy w kryciu lecz możesz do woli nakładać wiele warstw i potem zastosować jakiś kryjący puder. Ogólnie sama stosowałam kiedyś podkład Teint Idole, który w połączeniu z troszkę kryjącym pudrem dawał wrażenie nienaturalnej skóry czego zawsze należy unikać. Połączenie Maestro z jakimś fajnym pudrem daje cudowny naturalny, kryjący efekt 😉

  51. o mały włos a bym kupiła ten sam zestaw lakierów na lotnisku ostatnio 🙂 ale stwierdziłam że skoro będę w PL to pójdę na shellac do Huberta :))))

  52. Czy ta baza z Este Lauder jest rzeczywiscie warta swojej ceny? Zachecil mnie komentarz, ale z drugiej strony jeszcze nigdy wczesniej nie wydalam az tyle na jeden kosmetyk…no poza perfumami oczywiscie 😉

  53. Przetestowałam w życiu naprawdę dużó tuszów do rzęs i śmiało moge polecić dwa (droższy i tańszy):
    1. YSL -Volume Effet Faux Cils Mascara ok. 130 zł
    2. Collistar – Mascara Infinito (w douglase ok. 60/60 zł)

    Ja oczekuję po tuszu spektakularnych efektów i te dwa je dają. Polcam

  54. Ja polecę Estee Lauder Double Wear – również mam mieszaną cerę. Uważam, że jest bardzo dobry, zresztą teraz jest także jego druga wersja, właśnie dla tłustej/mieszanej cery.

    Co do mini lakierów – chętnie zaopatrzyłabym się w nie, czy gdzieś poza lotniskami, możesz podpwiedzieć gdzie mogłabym je dostać?

    Pozdrawiam 🙂

  55. witam
    Ja mysle że nie ma lepszego podkładu niz artdeco mineralny podkład,można go dostać w formie proszku lub płynu, dostepny w najpopularniejszych perfumeriach.To solidna niemiecka firma.Produkt nie zatyka porów,idealnie kryje,nie tworzy maski a dzięki zawartości 95% minerałów leczy skóreę tłustą tradzikową z rozszerzonymi naczynkami

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>